[quote name='beka']Na stronie niedoszłej Fundacji jest jeszcze takie zdanie:
[B]Jednocześnie informujemy, że zarówno nazwa Fundacji jak i jej status złożony do sądu nie jest w żadnej mierze pomysłem lub dziełem Pani Iwony Gabor Kantorowicz.[/B]
Co do nazwy nie wiem, ale pamiętam jak rozmawiałam z Iwoną o tym ze pisze statut. Widziałam list w którym jest informacja, o opóźnieniach w rejestracji fundacji bo Iwona za opóźniła się ze statusem.
W ogóle nie rozumiem po co to oświadczenie.
Nazwa fundacji nigdzie nie funkcjonowała, fundacja nie jest zarejestrowana i żadne zbiórki na taką fundację nie były robione.
Fundacja w umyśle Iwony funkcjonowała już bardzo długo, może bez nazwy, ale jej kształt i sposób działania były już od dawna ustalone.[/QUOTE]
Czyli jednak pani iwona "coś" robiła? Bo na tamtym watku panstwo napisali, ze nie robiła nic oprócz zajmowania się zwierzętami? Tu czytam, ze pisala statut. Coś chyba jest nie halo z tymi panstwo wyjasnieniami. Miec tyle zwierząt wymagających stałej opieki i pisac statut, trzeba chyba byc robotem i jak widać, pani Iwona chyba jest. Wstyd i zenada, niestety. Tu raczej państwo poparcia nie znajdą, wszak to "nic nierobienie" pani Iwony , jest na dogomanii ogólnie znane i podziwiane od "wiek wieków". I tak jak pisano tu, Fundacja przez duże F pani iwony działała od dawna, ale w jej sercu i umyśle oraz w działaniu. Z prostej przyczyny. Na formalnosci zwyczajnie doba jest za krótka.