euphoria210
Members-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by euphoria210
-
[quote name='izek77']Byłam w szoku za chłopakiem się biegało a i tak w tyle zaostawałam Ktoś nam Szrekula podmienił bryka skacze podskakuje do domku chyba się szykuje ogon w gorze Szrekus nam sie rozbrykał huraaaa :)[/QUOTE]Fajne wieści,zdjęcia tez śliczne.cieszę się, ze szrekusiowi poprawił sie nastrój.wierze, ze wczesniej czy poźniej domek się znajdzie.
-
ja też mam nadzieje, ale wiecie jak to jest. jak piesek normalny, bez widocznej tragedii, to mało kto się interesuje :( to straszne. takie maluchy mają małe szasne w schronie w te mrozy. a jeszcze jak są takie lękliwe :( co tu zrobic można jeszcze dla tego maluszka? :(
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
euphoria210 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']I jeszcze jedno od [B]Hope2[/B]: [IMG]http://images41.fotosik.pl/1874/67062ce1b8538a61.jpg[/IMG] Czy ktoś może jej zabrać aparat ?![/QUOTE]w głowie się nie mieści. ten psiak mógł już nie żyć :( a to taki śliczny piesek! -
[quote name='wilczy zew']tylko,że ktoś kto ogłasza się jako wielki fachowiec od psów nie może podawać info pod wpływem chwili i bezradności[/QUOTE]ależ to oczywiste,ze nie powinien, nawet nie ma prawa. napisała to jasno i konkretnie, bez owijania w bawełnę.potem oczywiście były piękne słowa, że tego by nigdy nie zrobiła, tyle ze w swietle wszystkich wpisów brzmią do dziś mało wiarygodnie.było tam też coś o biciu Fanty kijem od szczotki o ile dobrze pamietam. no cóż,emocje, emocjami!to jest fachowiec? [quote name='Lobaria']Wiem... I nie uczestniczę w pyskówkach... Trzymam kciuki zarówno za Fantę, jak i Panią Lilianę, aby wyciągnęła wnioski. Natomiast z nagonką nigdy się nie pogodzę - nie tędy droga.[/QUOTE]Też mam nadzieję,ze pani liliana wyciagnie wnioski, choć w zasadzie tego nie widać. dalej smaruje i obrabia t..i osobom opiekującym się fantą, jątrzy, podrzega, insynuuje czy sugeruje. ciagle jako specjalistka wszechwiedząca.i to boli najbardziej.nie umie kobieta przyznać się do bledu a coz dopiero wyciągnąc wnioski?lobario, wybacz, ale w moim przekonaniu, to nie jest nagonka a ukazanie prawdy i ostrzeganie przed takimi specjalistami.każdy z nas, pomagający ziwerzakom, zasługuje na prawdę, zeby w przyszłosci umiec się nie dac się nabrać pięknym słowom. [quote name='Charly']Pani Liliana podała jedną bardzo ważną informację- mianowicie, że Fantę uśpiłaby w dzień podjęcia tej decyzji ,"już dziś", jednak z braku czasu/zdrowia(? nie pamiętam już dokladnie powodu) uśpienie zostało przesunięte.[/QUOTE] no i cała prawda. o ironio.choroba p. liliany uratowała życie fancie.ni się śmiać, ni płakać.
-
[quote name='martasekret']tyle było wrzasku i hałasu o zdjęcia, a gdzie się teraz wszyscy podziali....? :roll:[/QUOTE]no jak to gdzie?na fb u pani z przystani, rozprawiają,ze fanta to biedna bardzo i smutna na zdjęciach jest a nawet gdzieś podobno pisały,ze poddana została eksperymentom za kase darczyńców. no mają tam nad czym kobity rozprawiac, wiec dajmy im spokój. bo tu sie nie mają do czego przyczepić.
-
[quote name='monika55']Rozmawiałam dziś z bardzo sensowną pania. Chciała Finka, polecałam jej z całego serca Szreka. Zobaczymy.[/QUOTE]I co?czy pani się odezwała mozę?
-
[quote name='monika55']Rozmawiałam dziś z bardzo sensowną pania. Chciała Finka, polecałam jej z całego serca Szreka. Zobaczymy.[/QUOTE] ups. no to kciuki potrzebne! ale byłoby cudownie:)
-
majqa, wstydź się! a gdzie zdjęcia z hotelu? no, bo wiesz. info jest ale teraz pani elke bedzie pisała, ze nie ma zdjęc. no i tak wkoło.
-
Szrekusiu. kurcze, serce peka jak się patrzy na te zdjęcia. tak bardzo bym chciala, zebys już mial domek i święta spędzil przy choince i przy swoich ludziach.
-
[quote name='elke']Data : 23-11-2012, 22:16 Zagadka ile jest 23 minus 14 ???????? info po 9 dniach po uprzednich prośbach - w miarę na bieżąco,,,,,,,,,,,,,,[/QUOTE]jak pani madejska nie wklejala zdjęć gacka tygodniami, bo nie miała kasy na baterie do aparatu, bo są drogie, to było wszystko ok? bez jaj. pani elke już nie wie co ma pisać. najpiew ze nie ma info, potem jak jest, to nie widzi, choc wszystko inne widzi dobrze a jak już jej się wywaliło info przed nos kilka razy, to pisze, ze 9 dni to nie jest w miare na bieżaco. smiać się czy plakac, nie wiem.no i ciekawe co teraz napisze.? bo info wklejane było sprzed 4 dni a już wczoraj było kolejne obszerne info ze zdjeciami i nawet z datą. co też teraz znajdzie pani elke na doczepkę? wiem, na pewno czepi się, ze nie ma filmu. a jak bedzie to zażada w rozdzielczości HD.
-
[quote name='elke']tak pytają na dogo i odpowiedzi nie ma to fakt ........ co tu jest nie halo??? Na "Ty" to sobie trzeba zasłużyc , ok???? Ja tam nie jestem koleżanka.... Informacji nie było - to jest fakt. Po dymie zostały wklejone - to jest fakt. Nie muszę się odnosic do wszystkich informacji - to fakt. Tym bardziej jak takie super wiadomości powinny byc wklejane w miarę na bieżąco. I fakt najistotniejszy !!!!!!!!!!! Nie muszę się Pani/u euphoria 210 tłumaczyc co mnie interesuje, a pytac prawo mam !!!!!!!!!!!!!!!! Dodatkowo...do tych , którzy są zafascynowani Mistrzynią??? jakoś tak.... jeśli kogoś urzekła historia Liliany proponuję się z nia umówic, napisac, książkę ....nie wiem..... bo to jest wydarzenie Fanty, tak?????????? Fanta ma opiekunkę , tak????????? To skupcie się Panie na Niej ( Fancie ) może w końcu..............[/QUOTE] no własnie sie skupiłam, wkleiłam opis fanty ktorego podobno nie widziałaś pani elke na fb, bo jedne wpisy widzisz inne nie. no to wkleiłam,.a co mi tam, toż o fancie gadamy tutaj. ale ty nibu chcesz o fancie a jakos nie zauważyłaś wpisu, dalej pytając co u fanty i dziwiąc się ze nic o niej nie piszą. a info są własnie jak to napisałas pani elke, w miarę na bieżąco, czyli co kilka dni dokładnie a zdjęcia to nawet z data masz, zeby nie bylo, ze fanta uprowadzona i nie żyje a te zdjęcia to dawno robione.
-
[quote name='euphoria210']ale co? nie czytasz fb? bo mi się wydawało,ze jestes na bieżaco. jakoś chyba przeoczyłaś a 4 dni temu była super fajna wiadomośc od fanty. za mało? za dużo? za dobrze? bo nie rozumiem. cytuje z fb [B]Pani Agnieszka z hoteliku bardzo chwali naszą Fancię :) Jest radosna , energiczna, zero agresji...normalny, przeciętny psiak :) W hotelu byli obcy ludzie, widziała ich pierwszy raz i pozwoliła im wszędzie, porządnie się wygłaskać :) Nawet po głowie :) Akceptuje inne psy, z każdym radośnie wita się, podczas karmienia grzecznie siada przy miseczce i czeka na jedzonko :) Nie jezy się, nie ma objawów zestresowania czymkolwiek, pozytywnie reaguje na wszystko i wszystkich :) Dzisiaj na spacerze "porwała" innemu psiakowi kosteczkę i dumnie z nią chodziła w pyszczku :) Nie prowokowała go. Próbowała zakopać ją w swoim tajnym miejscu...ale pózniej stwierdziła, ze kosteczka najbezpieczniejsza będzie u niej w pokoju ;) Cały spacer chodziła z nią w pyszczku, w pokoju bez problemu pozwoliła odpiąć sobie smycz, cały czas trzymając ja w pysiu :) [/B] [/QUOTE] [quote name='elke']nie bardzo ha ha ha bo dla wielu informacje sa niewidoczne, to jest śmieszne??????????? to ja zapytam admina dogo czy tak można bez info po wielokrotnych pytaniach, smiac sie z ludzi i robic bazarki......... tutaj Panie dopiero jak sie dym narobi łaskawie odpisują a to nie fair.............[/QUOTE] to jak to? jedne informacje widzisz a innych nie? znaczy widzisz ze pytają i nie ma odpowiedzi? cos tu chyba nie halo jest. a do mojego konkretnego cytatu dotyczącego fanty sprzed trzech dni jakoś się nie odnisłaś elke. tez go nie widzisz? a moze ty widzisz tylko to, co chcesz? pytałaś wczoraj o fante, nie widzialas wiadomości na fb, ok, a ja ci je tutaj wlepiłam tłustym drukiem i nawet się do nich nie odniosłaś.nie cieszy cię, ze fanta ma sie świetnie i nie ma w niej symptomów agresji? ona ciebie w ogóle jeszcze interesuje czy tylko walkowanie bredni?
-
[quote name='Charly']Poczekajmy może z oceną. Czytam sobie wypowiedzi p. Liliany odnośnie Fanty- i z tego, co czytam, Fanta nie była agresorem non stop. Kochała psy, kochała innych ludzi- także obcych. A Gacuś- w nowym domku jest dopiero kilka dni tak? Fajnie, że nie jest agresywny- ale warto poczekać z oceną.[/QUOTE] gecek jest już w nowym domu drugi tydzień a fanta miesiąc. psy nie przejawiaja żadnych, nawet najmniejszych oznak agresji.fanta ma sytuacje, ktorych nie lubi, reaguje na nie, ale świetnie sygnalizuje niezadowolenie, nie atakuje znienacka. zresztą w ogóle nie atakuje, bo specjaliści, ktorzy się nią zajmują umieja te sygnały odczytać i unikac tych sytuacji. a reszta? zero agresji ani na nowe sytuacje ani na nowych ludzi ani na obce zwierzęta. tu nie chodzi o ocenę a stwierdza się jedynie fakty.
-
[quote name='elke']wolałabym komentarz do drugiego mojego postu, co u Fanty???????????[/QUOTE]ale co? nie czytasz fb? bo mi się wydawało,ze jestes na bieżaco. jakoś chyba przeoczyłaś a 4 dni temu była super fajna wiadomośc od fanty. za mało? za dużo? za dobrze? bo nie rozumiem. cytuje z fb [h=5]Pani Agnieszka z hoteliku bardzo chwali naszą Fancię :) Jest radosna , energiczna, zero agresji...normalny, przeciętny psiak :) W hotelu byli obcy ludzie, widziała ich pierwszy raz i pozwoliła im wszędzie, porządnie się wygłaskać :) Nawet po głowie :) Akceptuje inne psy, z każdym radośnie wita się, podczas karmienia grzecznie siada przy miseczce i czeka na jedzonko :) Nie jezy się, nie ma objawów zestresowania czymkolwiek, pozytywnie reaguje na wszystko i wszystkich :) Dzisiaj na spacerze "porwała" innemu psiakowi kosteczkę i dumnie z nią chodziła w pyszczku :) Nie prowokowała go. Próbowała zakopać ją w swoim tajnym miejscu...ale pózniej stwierdziła, ze kosteczka najbezpieczniejsza będzie u niej w pokoju ;) Cały spacer chodziła z nią w pyszczku, w pokoju bez problemu pozwoliła odpiąć sobie smycz, cały czas trzymając ja w pysiu :) [/h]
-
[quote name='sleepingbyday']obydwie macie rację. właściciel szukał ratunku dla fanty, ap. liliana się zgodziła ja przyjąć. i owszem uważam, ze panikowała z tym uśpieniem, pokazała, że nie wszystkie przypadki są w zasięgu jej wiedzy, ale jednak coś tam Fanta się u niej nauczyła. pamietajcie, że w domu fanty bali sie jej, więc na pewno - dla nich - była nieprzewidywalna. z oceną wiadomo, nie pochopnie, ale na razie wygląda ok, to juz coś.[/QUOTE]no tak. w domu fanty bali sie jej, to może tłumaczyć agresję i nieprzewidywalnośc. ale idąc tym tropem mozna wywnioskowac, że i pani lilianna się bala fanty , dlatego ta była w stosunku do niej nieprzewidywalna i atakowała ją, przez co ona sama zdecydowała o tym, z e fanta nie ma absolutnie żadnych szans na zycie. skoro tak, to co to za szkoleniowiec, ktory boi się psa? ktory sam , bez konsultacji z innym specjalistą, wydaje opinie o tym, ze pies nie rokuje i jest do uspienia? w nowym miejscu, zero agresji, zero nieprzewidywalności. leki odstawione, pies normalny. przypomnę ze te leki wypisano fancie na odległośc, telefonicznie. nie, no wg mnie porażka na całej linii jeśli chodzi o jakąs specjanośc czy szkolenie w tym miejscu. owszem, hotelik, bezplatny dt to jak najbardziej, bo na pewno pani liliann kocha zwierzęta. ale uważam, ze specjalistą jest, ale tylko samozwańczym i na dodatek bezkrytycznym.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
euphoria210 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Chcę napisać coś od siebie co siedzi we mnie i nie daje mi spokoju. Zanim wysłałam zdjęcie rtg dr. Mederskiemu zadzwoniłam do WIosny aby uzyskać informacje i przekazać doktorowi. Z relacji Wiosny usłyszałam o paraliżu, wielkim bólu, otępieniu psa po bardzo silnych lekach, do tego był jeszcze otwarty krwiąwiący odbyt. Poprosiłam ją aby pozwoliła mu żyć jeszcze jeden dzień i tak sie stało, potem prosiłam nesscę aby poprowadziła dalej temat , bo nie mam czasu z uwagi na moją pracę z moimi psami. Wystaczylo kilka godzin, a Frodo cudownie ozdrowiał. Nic mi tu nie pasuje, pies już miał wyrok wydany lekką reką... do cholery , dlaczego ?[/QUOTE]chyba nie ma tu nikogo, kto by się nad tym faktem nie zastanawiał. i strach pomyślec, co by było, gdyby... [quote name='ewu']Basiu wszyscy o tym myślimy, cieszmy się ,że Frodo uratowany ,że żyje ,że wszystko działa.....[/QUOTE]na szczęscie wszystko, co złe jest za frodziem. ten pies chciał żyć i pokazał to całym sobą.to wielka radość dla nas wszystkich bo dodaje wiary i nadziei ze trzeba walczyć do konca jeśli jest choćby cień szansy albo cień niewiadomej. [quote name='Hope2']Bardzo dobra wiadomość-Frodo dzisiaj ANI RAZ NIE NAROBIŁ W DOMU!!!!!!!!!!!!!! Załatwia się ładnie na dworze-dzisiaj chodziliśmy co 3-4 godz[/QUOTE] a to, to już w ogóle cud.ja nie wiem w jakich kategoriach traktowac to, co się stało, dlatego naprawdę wierze, że to cud. już choćby to, że mimo tak podobno wyraźnych przesłanek do eutanazji, Frodo nie został uspiony. to tez cud i ta wasza determinacja. hope można tylko pozazdroscić wspaniałej decyzji. decydowala się na chorego teoretycznie psiaka, ktory mogłby być skazany na pampersy do konca życia. nie zrezygnowała mimo to a frodo zrobił taką niespodziankę. to dopiero bohater !:) -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
euphoria210 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']I jeszcze jedna ważna wiadomość-dzisiaj rano nie znalazłam żadnej niespodzianki-[SIZE=3][COLOR=#008000]Frodo wytrzymał od 23 do 6 rano![/COLOR][SIZE=2]Załatwił się ładnie na spacerku:multi: jutro rano zobaczymy czy to przypadek...czy może zrozumiał?[/SIZE][/SIZE][/QUOTE]az trudno uwierzyć. kolejny psiak wyrwany śmierci. wiele się spodziewalam po tej akcji pomocowej ale przez myśl mi nie przeszło aż tak wiele w tak krótkim czasie. wspaniale! -
[quote name='toyota']Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy to Gacek nie miał z tym nigdy problemów. Spacerowałam z nim ponad pół godziny po mieście, bo po drodze do DT do Mławy, czekałam na drugą suczkę -Rubi, którą zawiozłam przy okazji do DS. Gacek widział Rubi pierwszy raz na oczy i był dla niej bardzo przyjazny, jechali razem w aucie puszczeni luzem. Do psów- samców rzeczywiście się wyrywał. Myślę, że kastracja bardzo pomogła, że jest taki tolerancyjny dla kolegów.[/QUOTE] o, no to wyglada na to, ze nawet nie był uczony chodzenia na smyczy, bo to zwyczajnie umiał. a kastracja być może zrobiła reszte.ale z fantą jest podobnie. miała być przez rzekom agresję uśpiona a okazalo się,ze do dziś nie przejawia żadnych oznak agresji. znowu bezsprzeczne fakty.
-
[quote name='naszkaarek']I tu masz rację nie chcę się wypowiadać na temat umiejetnosci Liliany i jej pracy nad Gackiem , gdyby był agresywny to po tygodniu bytności u mnie z trzema obcymi psiakami doszłoby już do jakiegoś starcia miedzy nimi , gdyby był psem dominujacym juz tez pokazłby sie z tej strony , ale tak nie jest , jest bardzo spokojnym pieskiem , szybko zaczął się przyzwyczajać do domowych warunków , zgadza sie z moimi psiakami , już jedzą nawet z jednej miski . pieknie tylko chodzi na smyczy , a tak to nie umie tych rzeczy , które są w podstawowym szkoleniu P1 szkoda , że tyle czasu przebywał na Przystani , mógł już dawno mieć swój domek albo u mnie , albo u innej osoby . Dobrze , że go zabrałam , bo Liliana ciagle opowiadałaby jak to wyprowadziła Gacka z agresji tak jak teraz opowiada o Lakim[/QUOTE] no niestety to cała prawda. mozna sobie mówić, co kto chce i myslec czy oceniac. ale tu są fakty. z nimi nie da się dyskutowac. dlatego, kto chce wierzyc w bajeczki pani lilianny, niech wierzy. każdy ma prawo wyrobić sobie opinie. oczywiście, że gdyby gacek była taki jakim go przedstawial pani lilianna, to już dawno by doszlo do incydentu lub choc jego namiastki. a prawda jest taka tez, ze gdyby nie ta opinia szkoleniowca, to gacek dawno byłby u pani marzeny a może nawet nigdy by do przystani nie trafił i dzis umiał dużo więcej niz umie. a kasa wydana na pewno mogłaby posłużyć innemu zwierzęciu. no na błedach się uczymy, trzeba byc naprawde ostrożnym i czujnym. bo serca dla zwierząt na przystani na pewno nie brakuje. jednak jest to serce za kasę. niestety. a szkolenia to ja tam jakoś nie widze. dlatego hotelik , owszem, ale to nie jest raczej miejsce szkoleń.
-
[quote name='Lobaria']Tu bym się nie zgodziła... 300 zł biorą zwykłe hoteliki / kojec, ciut karmy, spacery krótkie /. Pani Liliana [B]PRACOWAŁA Z GACKIEM[/B] i dzięki temu jest taki, jaki jest. Ta cała nagonka mnie brzydzi. Naszego [B]Lakiego[/B] też wyprowadziła na prostą, a chłopak w ds gryzł bez ostrzeżenia wszystkich wokół. [B]naszkkarek[/B], bardzo się cieszę, że Gacuś znalazł u Ciebie DOM :)[/QUOTE]A ja bym się nie zgodziła z tą pracą. jak widać,to co pisala o gacku pani lilianna nie pokrywa się z rzeczywstościa. gacek nie jest agresywny i tylko on sam wie, czy był czy nie gryzł w dt z bólu, w samoobronie. jeszcze przed odjazdem pani lilianna ostrzegała przed mozliwymi zachowaniami gacka. nie sadze tez ze praca z tym maluszkiem była jakas arcytrudna i absorbująca. zjadł za 100zł to juz z wielką górką. wiec 200zł za prace, to mało? bez przesady. nagonka nie nagonka. nie mam zamiaru nikogo naganiać ale pisze swoje odczucia a każdy ma prawo myślec inaczej. czytam tez wydarzenie fanty, przeypomnę. pani lilianna chciała uśpić fantę definitywnie w związku z ogromną agresją suki.podala nawet dzień poddania eutanazji i bylo to bezdyskusyjne. kilka dni później odebrana fanta od niej ,od trzech tygodni nie przejawia ani krzty agresji.przypadek? dla mnie wnioski nasuwaja się same. pisać można dużo, albo jakies cuda się zdarzają. tak u gacka jak i u fanty.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
euphoria210 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']hahahaha-jak najbardziej tak:lol: Prześpij się,bo pewnie padasz,ja jak tylko mały dotrze do mnie od razu napiszę[/QUOTE] To czekamy, czekamy. -
[quote name='naszkaarek'] Gacek z opowidań i z opisu Liliany a autentyczny Gacuś to dwa różne psy , dlatego zostaje u mnie , bo ten , który jest u mnie to psiak taki do rany przyłóż , nie wiem czy te 5 miesięcy u Liliany były potrzebne . Nie wiem czy u Agaty gryzł z bolu czy faktycznie jest agresorem , wiem tylko , że przy zabawie odsłania zęby , ale nie z potrzeby ugryzienia , ogólnie nie jest najpiękniejszym pieskiem , ale ma w sobie to coś co łapie za serce .[/QUOTE] Wszystko na ten temat. naszkkarek, jesteś super babka i naprawdę z daleka czuć, że bardzo kochasz zwierzęta. twój tz na pewno też, czyli się świetnie dobraliście.własnie. gacek przez to, ze jak to napisała, nie jest najpiękniejszy, jest własnie najpiękniejszy ;) a pani liliannie to trzeba podziękować. jej prawdziwa natura, ktora objawila ostatnimi dniami i ktora wszystkim się niexle dala we znaki, wywolala burze i afere, to prawda, ale dzieki temu wiele osob przejrzalo na oczy. trzy stówki co miesiac za takiego maluszka słodkiego, to nie lada gratka. zjadl za jakąs stówke ale to już z nawiązką. reszta , czysty zysk.bo już chyba wszyscy rozumiemy, ze pracy z gackiem to raczej wielkiej nie bylo. a kto by się chcial takiego cudaka pozbywac?nie dośc,ze fajny to jeszcze zarobić dał ;) ale to już za gackiem.i za nami. na przyszlosc wiadomo co w trawie piszczy i czego unikać.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
euphoria210 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='nescca'][B][COLOR=#ff0000]A teraz najważniejsza informacja ,którą trzymałam dla Was do tej pory. To mąż Hope 2 znalazł Frodzia ..... to On zabrał Go do domku. Frodo był u Hope2 i jej męża 24h potem przejęła Go wiosna. HOPE2 wiedziała ,że nie da rady udźwignąć kosztów leczenia Frodzia. Mieszka w tej samej miejscowości co Wiosna więc to do niej zgłosiła się po pomoc. Bardzo przeżywała stan w jakim Frodo się znajdował.... tyle ,że u Niej jeszcze biegał na tych biednych nóżkach. Dopiero u Wiosny się pogorszył. Hope2 cichutko obserwowała nasze wpisy i liczyła na cud. Cud się stał:) Po dłuższej rozmowie między mną a Hope2 okazało się że Ona zaadoptowała kiedyś od nas psiaka.... i że Tolek ma się u niej świetnie. I to wlaśnie Tolek musi zaakceptować Frodzia. Jezu....jaki ten świat jest mały.... po 40 minutach rozmowy zgadałyśmy się ,że nasz pies jest u Niej. Uważam ,że to wszystko to jakieś cuda....Dobre Anioły czuwające na Frodem :) [/COLOR][/B][/QUOTE] Naprawdę. nie widze innego wytłumaczenia na to wszystko, co sie stało. tylko Anioły mogły tak zadziałac. nawet nie wiem co jeszcze napisać, bo mowe mi odjelo z wrażenia. -
[quote name='szafra']Ciotki tak się cieszę - Finek pojechał do domku !!!!! Teraz pora na Szrekulka naszego :p. Hopsaj do domu :multi:[/QUOTE] MYslałam ,że Szrekuś, po przeczytaniu pierwszego zdania. No nic, pora na Szrekusia :)
-
[quote name='naszkaarek']Nie pisałam , bo wczoraj cały dzień było czekanie na przyjazd Gacka , powiem wam , że wiekszej tragedii nie było , moje pieski AREK I JASIEK dokładnie go obwąchały , Gacek nawet raz nie warknął , trochę problemu było z moją sunią , ale ona ma taki charakterek jest przywódcą w tym moim stadzie i Gackowi też musiała pokazać , że ona tu rządzi , Gacek ją tylko ignorował. podróż miał ciężką dwa razy zwymiotował , wyglądał na zagubionego i takiego niepewnego , może przypomniał sobie jak wczesniej jechał na Przystań i też nie wiedział dlaczego i po co jedzie. teraz krótko jak się zachowuje jest dopiero jeden dzien , ale nie wykazuje wcale agresji , ani nie ma postawy dominanta , dzisiaj chyba dopiero poczuł się bezpiecznie i śpi takim pełnym snem na fotelu w nocy spał na kocyku . teraz o finansach i co dalej: Liliana oddała różnicę z opłaty hotelowej - 150,00 zrobię rozliczenie transportu i wizyty weteynaryjne, którą muszę zrobić Gacusiowi . Nie wygląda na chorego , bedzie to wizyta sprawdzająca stan Gacka po bytności na Przystani Gacek będzie u mnie na BDT do momentu adopcji , jak trochę odsapnie zrobię mu nowe zdjecia i będziemy go ogłaszać , teraz bedę wiedziała co pisać w ogłoszeniach i jak zachowuje się Gacek i jaki jest ogólnie , wiem tylko , że gdyby był agresorem , moja sunia już oczułaby na swojej skórze[/QUOTE] wieści fantastyczne! oby takich było więcej.