Jump to content
Dogomania

kaj

Members
  • Posts

    523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kaj

  1. może odświeżyć mu ogłoszenia? on jest ogłaszany tylko na mazowszu, czy w okolcznych województwach też?
  2. hej, poleciała moja deklaracja wrześniowa + parę złoty na szczepienia. A czy akcja plakatowa była już robiona? ja mieszkam pod Wa-wą, mogłabym porozwieszać w strategicznych miejscach, a nuszzzz..
  3. Pozdrowienia dla dzielnej yumanji i równie dzielnego Rudzika :) Szykujemy z _Aga_ bazarek na jego cel, mamy 23 fanty, ale jeśli ktoś jeszcze chciałby coś dorzucić, to proszę o kontakt z _Aga_ . I zapraszamy na bazarrro oczywiście, gdy już się pojawi :)
  4. [quote name='a_niusia']kuuurde...od setera trzeba wymagac bezwzglednego posluszenstwa, bo posluszny seter to jest bezpieczny seer, a bezpieczny i posluszny seter to seter szczesliwy. tylko posluszny seter moze miec spelnione swoje podstawowe zyciowe potrzeby w 100%. inaczej predzej czy pozniej skonczy na smyczy ciagnac za soba wlasciciela, w ktorym zachowanie sfrustrowanego psa bedzie rodzic ludzka frustracje. moje suki uwielbiaja "treserskie komendy", uwielbiaja sztuczki, kochaja uczyc sie nowych komend, najstarsza zapierdziela po torze agility. jesli setera dobrze sie wychowa, to bedzie on posluszny, oddany wlascicielowi i bedzie zajebistym psem. ja wychowywalam sie z rudeym seterem, ktory dwa pierwsze lata swojego zycia spedzil na lancuchu przy budzie mimo ze byl to pies rodowodowy. w moim doroslym zyciu nie moglo zabraknac setere-teraz mam przeciez 3 czarne. i jak slysze "seter to nie owczarek", "nie spodziewaj sie zbyt wiele to tylko seter", "setery sa nieposluszne i uciekaja" to mam chec zaprosic wszystkich na spacer, zeby zobaczyli jakie to sa psy, a nastepnie wziac kundla, przejsc sie z nim na pelnym kontakcie przy nodze i zapytac, czy ktos jeszcze ma jakies watpliwosci. setera mozna uczyc absolutnie WSZYSTKIEGO. trzeba tylko kochac setery i znalezc z nimi wspolny jezyk. seter kocha czlowieka. rasa, ktora kocha czlowieka, nie jest rasa, od ktorej nie mozna wymagac posluszenstwa.[/QUOTE] Ależ ja się w całej swojej długości i szerokości zgadzam, że trzeba od setera wymagać posłuszeństwa, bo posłuszny seter to często może znaczyć żywy seter. Ja tylko uwzględniam ten mały szczegół, że Whisky1 nie ma żadnych doświadczeń w prowadzeniu psów, a seter nie jest najlepszym egzemplarzem do eksperymentów. Po za tym to ja jestem osobą, która zawsze będzie twierdzić, że 'seter to nie owczarek', ale nigdy nie powiem 'nie spodziewaj się dużo po seterze", bo to są psy, które wymagają od człowieka innych interakcji i każdy z nich jest przeznaczony do innych celow. Mój pies chodzi bez smyczy, kiedy chcę idzie przy nodze, ale nie musi tego robić. Zatrzymuje się na komendę, bez komendy zatrzymuje się przy każdym przejściu dla pieszych. W polu przychodzi na 'do mnie', co nie znaczy, że musi to być pierwsze moje zawołanie, bo daję mu czas na zakończenie tego co rozpoczął. I mam psa, który ma do mnie pełne zaufanie, który w czasie spaceru co jakiś czas podchodzi do mnie i z wiernością patrzy mi w oczy. Tresura to dla mnie surowe i bezwzględne egzekwowanie komend i brak tolerancji dla charakterystycznych dla setera potrzeb, i wspominam o nich wyłacznie dlatego, że znam przypadki osób, ktore w ten sposób traktują setery. A stały się one właścicielami seterów niejako z przypadku. I nie trawię kolczatek u seterów, to dla mnie symbol kompletnego niezrozumienia tej rasy.
  5. I tu się z Tobą zgodzę, konsekwencja i powtarzalność jest podstawą w wychowywaniu dziecka i setera :) I miłość, nie rygor :) Moim zdaniem typowe szkolenia PT najczęściej w przypadku seterów są o kant ... potłuc, bo angażują psa zbyt długo w wykonywanie konkretnych zadań. A seter nie jest moim zdaniem cierpliwym psem. Lepiej jest krótko a codziennie powtarzać komendy, wtedy traktuje je jak zabawę i chętnie je wykonuje, długie szkolenia zorganizowane to zbyt duży wysiłek dla jego temperametu. Cieszę się też, że 'brudne rzeczy' nie są dla Ciebie problemem - bo seter uwielbia moczenie w błotku, tarzanie w zostawionych przez zwierzęta zapachach, kocha kałuże i buszowanie w zbożu, więc zawsze jest co z niego spierać :) Ale jak już sie zmęczy i wyhasa to psa nie ma bo śpi jak suseł. Moim zdaniem seter wymaga podobnego zaangażowania czasu jak kilkuletnie dziecko, trzeba się z tym liczyć.
  6. A czy jesteś pewna, że to musi być seter? To jest wymagająca i trudna rasa, zwłaszcza dla osoby, która nigdy nie miała psa, a dla Ciebie jest to przecież zupełnie obce doświadczenie. Wiem, że setery są piękne, ale przede wszystkim mają bardzo specyficzną psychikę, którą łatwo zepsuć przez nieodpowiednie i zbyt rygorystyczne prowadzenie. Znam setery, od których wymagano tych wszystkich treserskich komend i bezwzględnego posłuszeństwa, skutkiem czego zaczęły wykazywać agresję do domowników i zwierząt. To są psy z wrażliwą psychiką a jednocześnie bardzo energetyczne, co często niestety powoduje zdenerwowanie u właścicieli. Nie obraź się proszę, piszę tak bo znam wiele seterów, które musiały zmienić dom, ponieważ właściciele nie zdawali sobie sprawy z tego jak trudno będzie im sprostać ich wychowaniu (w żadnym wypadku tresurze). Sama adoptowałam setera, który tułał się od domu do domu, posądzany o najgorsze, a u mnie od 3 lat jest idealnym psem i mam przekonanie, że te posądzenia to były po prostu ludzkie błędy a nie jego paskudny charakter. Miałam też setery w domu tymczasowym, każdy z nich był bardzo inteligentny, co znaczy wymagający szczególnego podejścia, bo seter ma swój rozum i trzeba to uszanować.
  7. poniemieckie złoto... mówisz, oby tylko nie wybuchowe... ;) czekam z nadzieją, może jakiś mądry ktoś Spajkowca wypatrzy...
  8. [quote name='joaaa']On się bardzo pcha do domu jak jestem sama. Tylko otworzę drzwi, to już jest w środku. I wcale nie chce wychodzić. Strasznie mi go szkoda, ale nie mam możliwości wzięcia go do kuchni.[/QUOTE] Tak to reaguje większość psów; ważne czy piszczy pod drzwiami, czy domaga się wejścia do domu, skacze na drzwi. Jesli spokojnie zostaje sam na dworze, to to, że wykorzystuje okazję, żeby się dostać do domu to jest całkowicie naturalna reakcja psa, dla którego człowiek jest nrem 1. Szkoda, że nie chodzi na smyczy, zawsze to jakaś umiejętność na plus :)
  9. to wycinamy 'czystość w domu', bo on tak w ogóle to raczej jest psem wybiegowym, prawda? do domu chyba się szczególnie nie garnie. a 4 lata, to jeszcze lepiej :) już się chłopak wyszumiał ;)
  10. [quote name='Dzika_Figa']Zrobiłam wreszcie rozliczenie za ostatnie pół roku :oops: Poszedł też przelew na Czerwiec - 110 zł Yumanji, drobna korekta, ostatni przelew też był na 110 zł a nie na 100, przynajmniej tak widnieje w mojej historii przelewów. Sprawdź proszę w wolnej chwili, czy się zgadza. SALDO POCZĄTKOWE: 85.30 zł WPŁATY GRUDZIEŃ 03-12-12 - Vikii - 20zł 24-12-12 Beniacz - 10 zł razem: 30 zł STYCZEŃ 02-01-13 Vikii - 20 zł 24-01-13 Beniacz- 10 zł razem: 30 zł LUTY 01-02-13 Vikii - 20 zł 18-02-13 jadwiga - 60 zł 22-02-13 beniacz - 10 zł razem: 90zł MARZEC 01-03-13 Vikii - 20 zł 25-03-13 beniacz - 10 zł razem: 30 zł KWIECIEŃ 02-04-13 Vikii - 20 zł 16-04-13 jadwiga - 60 zł 23-04-13 beniacz - 10 zł razem: 90 zł MAJ 02-05-13 vikii - 20 zł 24-05-13 beniacz - 10 zł 28-05-13 jadwiga - 60 zł razem: 90 zł CZERWIEC Dzika_Figa - 204.7 zł razem: 204.7 zł RAZEM WPŁAT: 650 zł (564.7 wpłat + 85.30 było na koncie) WYDATKI 01-01-13 hotelik - 250 zł 11-02-13 hotelik - 50 zł 14-03-13 hotelik - 80 zł 15-04-13 hotelik - 50 zł 01-05-13 hotelik - 110 zł 05-30-13 hotelik - 110 zł RAZEM WYDATKÓW: 650 zł SALDO KOŃCOWE: 0 zł Zgłaszałam 26.3 deklarację od kwietnia 50 zeta - i zgodnie z tym co napisałam, wpłacam.
  11. Poszła moja deklaracja - 50 z., ale chyba długi rosną... jakieś pomysły?
  12. poszła dziś moja deklaracja :) A czy Spajkoski ma ogłoszenia? jeśli nie, to może tym razem tak napisać o nim (to jest szczęśliwy tekst z którym mój małoadoptowalny Miszka znalazł super dom :)) troszku zmodyfikowany ale może przyniesie Spajkoskiemu szczęście.. Spajk - młody dżentelmen pod krawatem Spajk to mądry i wartościowy 2-3 letni pies - idealny kandydat na psiego przyjaciela i towarzysza. Dobrze chodzi na smyczy i reaguje na podstawowe komendy: chodź, siad, do mnie. Na spacerach trzyma się blisko człowieka i przychodzi na gwizd. W domu zachowuje czystość. Jest wesoły, chętny do zabawy i bardzo przyjaźnie nastawiony do innych psów. Koty nie robią na nim wrażenia, ani on na kotach. Na własnym podwórku nie ujada na przechodzących ani na psy, ale w razie potrzeby potrafi ostrzegawczo zaszczekać. To mądry i pożyteczny pies – może robić groźne wrażenie swoim wyglądem i spojrzeniem, ale zachowuje się bardzo przyjaźnie. Poszukuję dla niego dobrego domu, raczej bez małych dzieci, bo Spajkuś jest energiczny i duży. Został przebadany, zaszczepiony i wykastrowany. Przebywa obecnie w domu tymczasowym. Chyba wszystko się zgadza, co do Spajka, czy coś przekombinowałam? I dałabym jedno jego zdjęcie z zamkniętą paszczą, bo jest wyjątkowe ;) i jakieś inne fajne też i filmik.
  13. To drugie zdjęcie od końca rozwalające :)) Piękny psiak, ale on już chyba tylko węchem się posługuje, oczy nic nie widzą? Dzięki, trzymajcie się..
  14. Nie zrozumiem. mimo wszystko, mimo okoliczności nie zrozumiem... U mnie znalazł dom Jack Daniels z waszego schroniska. W lutym Artur przywiózł go do mnie kilkaset kilometrów; pamiętam, jaki był wtedy potężny śnieg.... a w zeszłym tygodniu zadzwonił do mnie, mówił, że myśli o nas i martwi się, bo Jack już raz wrócił do schroniska. Powiedziałam, że u nas wszystko dobrze, trajkotałam jak nakręcona, ledwo udało Mu się zadać kilka pytań. Pytał, czy Jack już podchodzi do ludzi, czy nabrał zaufania. Odpowiedziałam, że może być spokojny, że on się już z nami oswoił, przytula się, kładzie głowę na kolanach. Dbamy o niego. We wtorek napisałam do Niego mail, bez odpowiedzi. Jack ma się dobrze, jest outsiderem ale oswojonym już przez nas, tylko Artura już nie ma.... chce mi się kląć na czym świat stoi.. [*] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=8chMc7Hp0rQ[/URL]
  15. Z bazarku na Rudusia przesłałam 120 z. (to jest część za rzeczy wysyłane ode mnie) + 50 z. deklaracji za kwiecień :)
  16. No to ja też się cieszę :) zawsze to jakaś ulga w tym zmartwieniu o takiego fajowego przystojniaka...
  17. Dorzucam się do stałych deklaracji dla Rudzika - 50 z. od kwietnia.
  18. Spajkuś sieroto, gdzie się ten twój pan albo paniuśka schowali ?? Taki fajny pies i się marnuje, ech.. chciałam się dołożyć do deklaracji stałych - 50 z. od kwietnia..
  19. No żesz Spajkuś, gdzie tobie tego domu szukać...
  20. Jeśli nie ma dodatkowych objawów, omdleń, zasłabnięć a wręcz energia go rozpiera, to może skończy się na jednorazowej kuracji. Trzymaj się pionu Ruduś! Czy ktoś podjąłby się przygotowania bazarku?, mam kilka rzeczy, które ew. mogłyby się komuś przydać, a możliwości przygotowana bazarku nie... :)
  21. To dobrze, że staruszek się trzyma i że ma Ciebie! Mnie też najbardziej na wynikach wątrobowych i dot. nerek zależy bo u starszych psów te zmiany mogą zacząc się nagle i postępować w bardzo szybkim tempie, a wtedy leczenie jest trudne i kosztowne. Chętnie bym zobaczyła jego nowe zdjęcia :)
  22. bric-a-brac - super jest to Twoje ogłoszenie! jak i cały Spajkuś :) Taki młody dżentelmen pod krawatem :)
  23. Filmik bardzo fajny, pokazuje jego pozytywną energię :) A czy on w tym hoteliku, do ktorego teraz trafił to uczy się czegoś, typu chodzenie na smyczy, posłuszeństwa, czy po prostu jest sobie w kojcu? - może udałoby się pokazać, że człowiek jest w stanie zapanować nad ta jego energią, tylko pracy do tego potrzeba :) A waszym zdaniem, gdzie on może/powinien teraz trafić, bo w wątku to różne się opinie na jego temat pojawiają... a pod tym kątem warto by napisać ogłoszenie. I jak to jest, on ugryzł kogoś, czy nie? Bo widziałam, że ktoś tu się nim zainteresował, ale przestraszył się, że będzie gryzł? Są do tego jakieś podstawy, czy to tylko takie dywagacje? Psy wcale się tak do gryzienia nie wyrywają, jeśli ktoś im nie zagraża...
×
×
  • Create New...