Jump to content
Dogomania

kaj

Members
  • Posts

    523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by kaj

  1. dzwoniłam do Ciebie, zadzwonię jeszcze wieczorem. Bardzo mi przykro. (i)
  2. Postaram się przygotować opisy na poniedziałek, ale mam teraz b. duzo pracy i mało czasu, rzadko tu bywam.
  3. Pogodnego w duchu i w naturze (już!!!) 2014 :) Wszystkim dużo pozytywnych zdarzeń i ludzi w Nowym Roku, a głównemu bohaterowi Spajkulcowi, żeby sobie wreszcie nowy dom skutecznie wyszczekał :) pozdrawiam :)
  4. Dzięki ick za wsparcie :) ale jednak pozostanę tylko przy rozliczaniu własnej deklaracji - dzisiaj poszła. Pozdrawiam i życzę Wszystkim, a przede wszystkim Rudkowi pogodnego 2014 r.
  5. [quote name='zmierzchnica'][B]kaj [/B]- prosiłam. Załóż wątek na seterach, jeśli zależy Ci na dalszej dyskusji.[/QUOTE] zmierzchnico - 'won' to nie jest prośba. Ja tak właśnie reaguję na chamstwa niektórych psiarzy (vide tytuł wątku) - na krzyki typu 'won z tymi seterami na lince' dalej robię swoje. A tak generalnie to nie przeszkadzają mi ani ludzie ani ich psy, i nie mam im za złe, że akurat stanęli na mojej spacerowej drodze, więc szczegółowych opisów w tym wątku z mojej strony nie będzie. Wesołych Świąt.
  6. [quote name='a_niusia']no ja sobie przypominam, ze odradzalam jej setera i polecalam bardziej flata [/QUOTE] w wątku, na który sama się powołujesz, polecasz Whisky1 hodowle gordonów i trzymasz kciuki za wybór odpowiedniego szczeniaka. Nie śledzę szczegółowo Waszych wpisów, jeśli w innym miejscu przywołujesz flata, to pozostaje mi się z tobą zgodzić. "nie sądze, żebym trafila na takiego setera. w moim przypadku to jest niemozliwe, serio mowie to ze 100% pewnoscia" Ja nie mam potrzeby kwestionować twojej wiedzy na temat psów, ani nie mam za złe sukcesów, ktore odnosisz. Mało tego doceniam i szanuję, bo widzę że to twoja pasja i w dodatku dotyczy rasy, która sama ma pasję. ale też nie wierzę w twoją autorytarną wszechmoc i na przykład szczerze wątpię, że umiałabyś wyprowadzić i zdobyć zaufanie lękliwego setera, a takie rodzą się również w szanowanych hodowlach. "zanim seter ruszy w pole i poczuje zew, to mija kilka miesiecy. ne widzialam jeszcze 8 tyg szczeniaka okladajacego pole:smile:) a do tego czasu podstawowe posluszenstwo powinno byc zrobione, bo jak nie to czesto jest za pozno" i tu niejeden dojrzały seter mógłby Cię zadziwić.
  7. [quote name='a_niusia']:))))) ej to stwierdzenie to absurd biorac pod uwage tresc twojego watku, w ktorym pousuwalas posty,bo po czasie zreflektowalas sie jakie byly glupie hahaha[/QUOTE] Przypominam ci a_niusia, że mimo, jak twierdzisz 'głupich' postów, widziałaś w Whisky1 dobrą opiekunkę dla setera. Masz przewagę bo znasz setery w praktyce, a ona tylko w niedoskonałej teorii, co nie znaczy, że i Ty nie trafiłabyś na setera przy którym byłabyś ‘głupia'. A może miałaś to szczęscie i już na takiego trafiłaś, i to seter ciebie uczył właściwiego zachowania. Setery są nastawione na pracę z człowiekiem i to są psy, które wprawdzie odbiegają na duże odległości, ale jeśli mają więź ze swoim właścicielem, to gdy tracą go z oczu, natychmiast zaczynają go szukać. Oczywiście w polu trwa to zdecydowanie dłużej. Nie wiem, czy nie zeszłabym ze śmiechu na widok setera na lince w POLACH :)) kiedy seter ma przed sobą hektary pól i zapachów, to nie ma znaczenia, czy ogranicza mu się do nich dostęp na długość smyczy czy linki, to absurd i koszmar.. Natomiast linka, jako pomoc treningowa, sprawdza się tak samo dobrze w przypadku wyżłów, jak i każdej innej rasy i bezrasy, chociaż pewnie są osobnicze wyjątki. I to, że pies jest na lince nie wyklucza, że może poruszać się podczas spaceru luzem, od czasu do czasu linka może przecież wylądować na ziemi. Wystarczy traktować ją jako źródło impulsu dla psa, kiedy nie reaguje na komendę i pociągnięciem zwrócić uwagę, że hasło 'do mnie' oznacza zwrócenie się w stronę właściciela. Tylko nie w polach, bo szkoda psa :( podstawowe przywołanie można ćwiczyć w dziesiątkach innych miejsc, a w polach je doskonalić.
  8. _Aga_ , czy mogę liczyć na Ciebie w kwestii przygotowania bazarku dla Rudka? Może ktoś chciałby dorzucić jakieś fanty, ja dodam coś od siebie, mam tez obiecane troche ciuszkow od lavinni, ale jeśli ktoś chciałby się dołożyć to chętnie przyjmiemy. Mam jeszcze pytanie odnośnie deklaracji, jeśli ktoś podtrzymuje deklarację na Rudka, a myślę, że należy się staruszkowi taki gest, to mogę przejąć zbieranie i ewidencje funduszy na niego.
  9. Jest jak jest, ale myślę, że niezaleznie od naszych zmartwień, Spajku ze swojego położenia jest zadowolony :)
  10. [quote name='yumanji']Rudus taki jakis staruszkowy i smutny czegos: Rudzik-staruszek bez dwóch zdań.
  11. A ja przyznam, że nie rozumiem o czym piszesz i myślę, że przeinaczasz hasło 'nie kupuj adoptuj' kierując się własnym, złym doświadczeniem. Rozwinięcie tego hasła brzmi 'nie kupuj psów bez rodowodu, adoptuj je w schronisku', bo pies schroniskowy jest równie zagadkowym wyborem, jak pies bez rodowodu, z hodowli z przypadku. A różnica polega na tym, że adoptując psa ze schroniska polepszasz jego byt, a kupując w bylejakiej hodowli polepszasz byt pseudohodowcy i nakręcasz podaż.
  12. Nie wiem, czy to dobre dla niego miejsce by było, ale cieszę się, że nie całkiem na marne te plakaty wieszam :) może sobie zrobię znowu następny wikend plakatowy :)
  13. Nie daj się :) a w sprawie Spajku już się nie odezwał telefon?
  14. [quote name='Aldrumka']nadzieja okazała się płonna - szkoda[/QUOTE] ależ skąd - nadzieja jest nadal, tylko dom nie ten ;)
  15. Zapomnijmy o tym potencjalnym domu, o którym pisałam wcześniej - trzeba szukać dalej. Póki co Spajku może się cieszyć dotychczasowym towarzystwem ;)
  16. Coraz piękniejszy ten Spajku, pierwsze zdjęcie plakatowe :)
  17. [quote name='mala_czarna']To mam nadzieję, że Joasia napiszę nam coś więcej, ale z tego co pamiętam to Spajk po prostu kopał.... doły. U Joasi nie ma do wykopania żadnych krzewów czy kwiatków, więc może tak z nudów sobie kopał, tak byleby pokopać? ;) Kaj, a co to za dom??? Powiesz nam coś więcej? Czy są jakieś inne psy do towarzystwa? byłoby naprawdę fajnie, Spajk jest bardzo towarzyskim psem! :)[/QUOTE] Tak, w tym domu jest już czarna kudłata sunia adoptowana z Palucha, wysterylizowana, właściciele szukają dla niej towarzystwa. psy mogą swobodnie poruszać się po terenie, ale nie są traktowane jako psy domowe, mają swoje budy i generalnie są psami podwórzowymi. Właścicielka jest bardzo sympatyczną, kulturalną osobą, na pewno nie trafiłby do żadnych 'tłuków' tylko osób, ktore cenią sobie kontakt z psami. Dzisiaj prześlę tej Pani szczegółowe info i zdjęcia - zobaczymy... póki co, to nic pewnego.
  18. [quote name='Nutusia']Też mam w domu taką koparkę...[/QUOTE] są różne koparki :) niektóre kopią gdziekolwiek, zeby tylko rozładować energię, są tez takie które coś wykopuja np. drzewka, albo ryją tylko po to żeby wykopać nornice. Mam potencjalnie-ewentulany dom dla Spajku i chciałabym przekazać możliwie rzetelne info, bo kopanie dołów to nie jest łatwa cecha.
  19. Mam pytanie, jak to jest z tym kopaniem dołów? czy on kopie tylko w kojcu czy wypuszczony na teren szuka sobie miejsca do kopactwa, gdzie najchętniej i jak reaguje, kiedy go się za to karci?
  20. Bardzo ładne zdjęcia, a to z opierającym się o Spajka maluchem to megadowód na jego przyjacielskość :). Może warto zrobić też nowy tekst i a nuż Spajku podbije czyjeś serce. Co do rozliczeń - wpłacałam 50 z. za październik i w ostatni czwartek za listopad.
  21. Nie, źle mnie zrozumiałaś, pisałam o ciszy, która panuje wokół niego na forum.
  22. tak, Ruduś jest a jakoby go nie było.
  23. Tak, na mnie te zdjęcia z Klarą też robią wrażenie, a zwłasza jej miny :)
  24. [quote name='mala_czarna']Nawet mało kto już zagląda do dziada :([/QUOTE] to tylko pozory...
  25. To nie jest tak do końca z tymi ludźmi i ich ogródkami. Niestety coraz częściej obserwuję, że ludzie tak hołubią te swoje tuje i rododendrony, że pies staje się dla nich szkodnikiem. Taka moda na 'piękne' ogrody nastała. Dlatego staram się ogłaszać tam, gdzie ogrody sa już stare, ukształtowane i podlewanie im nie szkodzi. Choć widzę, że i tu efekt marny. To moje ogłoszenie jest chyba głupie. Miałam nawet myśl, żeby wrzucać plakaty ludziom do skrzynek, w takich domach, które wydały mi sie idealne dla Spajka :) ale spokojnie, zaniechałam pomysłu, bo mogłaby być z tego niezła awantura :)
×
×
  • Create New...