-
Posts
3978 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shilomaniak
-
Tak ale nasza dziewczyna odeszła w 1998 roku, czyli już upłynął kawał czasu. Kryliśmy naszą Farę Pokerem, niestety nie pamiętam przydomku. Tylko żal że człowiek nie zostawił sobie szczyla, a mieliśmy przecież możliwość, mądry człowiek po wszystkim. Nasza Farunia była z linii rosyjskiej/Kes Karabas,, masywna i jak na sukę wysoka- górna granica w kłębie. Przy naszej obecnej wariatce Fara była oazą spokoju, mogłem ją zostawić na dwie godziny pod sklepem, wracałem a pies leżał tam gdzie ją zostawiłem
-
Dzisiaj wreszcie dotarłyśmy do jeziora w lesie. Jezioro ponoć słynne na całą okolicę, tylko jakoś nie mogłyśmy go znaleźć. Pokazała nam Pani z bardzo grzecznym psem Miśkiem (staruszek adoptowany). Jezioro wcale nie tak daleko, czyste - nawet ludzie się w nim kąpią (latem ;)). Nie wzięłam aparatu, bo miał być krótki spacer, no ale jeszcze tam wrócimy.
-
Witamy z Shilą padniętą z przemęczenia i miziankami dla kudłaczy. A swoją drogą wiele jeszcze lat musi upłynąć żeby niektórzy zrozumieli że hodowla to nie tylko kasa do zarobienia, ale przede wszystkim to odpowiedzialność. Pamiętam swoje sznaucery olbrzymie, miałem dwa razy szczyle i kontrole ze ZK, jakie było zdziwienie,że psiaki mają taki piękny/ własnoręcznie wykonany/ kennel w domu i "takie drogie rzeczy do jedzenia" i opiekę lekarską. W kontekście tego co napisane powyżej Ty i Asiaczek, to się nie dziwię bo hodoffcy byli, są i niestety będą, ważne że są i normalni, czyt. porządni ludzie
-
Dziś dzień pracowity wielce. Dwie godziny w lesie , z chodzeniem po śladach, aportowaniem i komendami na odległość/ znaczy się Shila miała wykonywać je na odległość, przy czym okazało się że ma cuś ze słuchem:mad:/. Pojechaliśmy komunikacją /autobusy i pociąg/ po południu do miasta, się lansować a co, zaliczyliśmy fontannę przy Pałacu / nawet nikt nas nie opieprzył/, wypiliśmy migdałową mochę i zjedliśmy loda, wróciliśmy do domu tylko jeszcze wieczorny spacer rowerowy i pies mógł wreszcie pójść spać spokojnie. Szalone psy miejskie oszczekiwały biedną Shilę, a ona chciała się tylko przywitać , biedna nie wiedziałą o co chodzi tym krwiożerczym potworom. Częściej musimy się lansować na wielkomiejskich ulicach niech miasto wie że miedzy Odrą a BugiemNysą najważniejsze my som:razz:.
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia :lol:. I kto by pomyślał, że ta grzeczna pasiasta sucz, biegająca za patykami - to ta sama Luba, która parę miesięcy temu spuszczona ze smyczy gnała na oślep przed siebie i nie sposób było ją przywołać ;) -
No właśnie preventic miał pachnieć miętą ale to było wszystko tylko nie mięta ;). Straszliwie intensywny zapach, utrzymywał się prawie miesiąc, potem jakoś przestał śmiedolić :cool3:. Foresto niczym nie pachnie - miał być bezwonny i jest. Jaki bedzie w działaniu - zobaczymy. Ma chronić przed kleszczami przez 8 miesięcy i teoretycznie jest wodoodporny.
-
Na szkolenie chodzimy u nas, w Starej Miłośnie. Okazuje się, że są dwie "psie szkoły" w naszej najbliższej okolicy. My chodzimy do Pani Agaty :lol:, jakby co to służę numerem tel. Zajęcia są w środy i czwartki (ale to się zmienia w zależności od grupy). Na allegro są tańsze wszystkie te odkleszczowe, ale my poszliśmy na fali wizyty kontrolnej rany. Shila jest teraz zabezpieczona obrożą i dodatkowo kropelką - tak nam poradziła wetka (ze względu na pierwszy ogromny wysyp kleszczy). Na razie czarna sucz nic nie złapała :razz:
-
Witamy . Rzeczywiście chłopaki miny mają nietęgie, chyba już zmęczeni trochę bardzo, Ruiny to Orawski Podzamok?, tak wygląda z daleka. No i gratki z okazji braku dysplazji u Slasha, co prawda to głównie zasługa rodziców chłopaka, ale spokojniejsza głowa.
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Uch, ciężki okres się szykuje dla Ciebie. Babcia da radę? Nawet boję się myśleć... -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Shilomaniak replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Milvusia - grzeczne, spokojne suczydło. Nie zasłużyła na to, żeby traktować ją jak przedmiot. Dobrze, że jest znowu szczęśliwa :lol: -
Preventic był super ale strasznie śmierdział. Ten jest bezwonny ale zobaczymy jaki w działaniu. Dwa dni temu odebrałam przesyłkę z nowym posłankiem dla Shili na taras. Starannie dobierałam kolor, "żeby mi pasował do wystroju" i żeby Shila się pięknie prezentowała. A Shila olała posłanko totalnie. Owszem, jak kazałam to weszła, ale zaraz myk i leży na terakocie. Małpiszon jeden. Pomyślałam, że dam jej czas-niech popatrzy jakie mięciutkie i całe dla niej. Wcale się nie wzruszyła. Dziś wniosłam posłanie do domu i Krzyś zastosował metodę przymuszenia - wziął sucz i położył się razem z nią. No i co? Leży teraz wyciągnięta jak królewna i udaje, że zawsze tak było [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0xyL4yRLR18/UYLDzKv8gWI/AAAAAAAACio/BsXUGvVIETg/s640/CIMG0559.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lvarir2cLlw/UYLGQj4U0yI/AAAAAAAACi0/lG3s9Hk5AUY/s640/CIMG0560.JPG[/IMG]
-
[quote name='stokrotka.af'] młody chłopak z długimi czarnymi włosami strzygł ;) [/QUOTE] Patrzcie Państwo jaka spostrzegawcza Stokrotka ;)
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Też tak uważamy - te paski i powiewające uszyska. No ogólnie - cud dziewczyna :lol: -
Ło matko jaki śliczny!!! Ucholce boskie!!! Sama go tak ostrzygłaś? Mistrzostwo - odmłodział chłopak, a jaki zgrabny ;)
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy serdecznie, Luba lubi swoich fanów :lol: