-
Posts
3978 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Shilomaniak
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Shilomaniak replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Straszne ,jak można nie mieć serca i rozumu jednocześnie. Następni "rodzice" z gatunku; dziecko i pies sami się wychowają. Szczęście w tym wszystkim że Milva ma tylko "wczasy" i wraca do normalnego domu. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Shilomaniak replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Yupiiii :multi: -
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Dziewczynka zasługuje na najlepsze piwo jakie możemy jej nawarzyć :beerchug:. Spotkamy się może w Hamburgu ;) -
Mądry pieseczek, znaczy wie do czego łapki służą :diabloti:
-
Karilka, nie stresuj się - jako naszemu nowemu członkowi rodziny dokleimy Ci taką genealogię, że Vuko kapcie pogubi :diabloti:
-
Dawaj przepis na skarpetki, jeśli takie smaczne:evil_lol:
-
No to gratki dla księciunia ze bajki:lol::lol:
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
No za takie zasługi to Myngey medal się należy!!! Kto by poznał w tej radosnej (grzecznej-bez smyczy!!!) suczce wystraszoną psinę z przed paru raptem miesięcy :loveu: -
Sliczna młodzież to nas molestuj przez następne 8 miesięcy. Czemu obywatel Artur ma różne skarpetki, mama daltonistka czy co?
-
[quote name='Karilka']Właśnie. Są takie psuki. Zdarzają się... nuuudaaaaa.[/QUOTE] Nuuuda??? Trzeba było ją widzieć gdy nagle w lesie zobaczyła BIAŁEGO PSA :crazyeye:. Kura to przy tym mały pikuś :diabloti:. Albo Krzysiek wyłaniający się NAGLE zza samochodu - porzadny pies mógł przecież dostać zawału :cool3:. Ale kawkę zbożową z mlekiem z filiżanki potrafiła wypić nie wychlapawszy ani kropelki :loveu:
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Shilomaniak replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Poleciał comiesięczny przelew dla Luby :lol: -
Chyba nie zawsze, skoro mądrzy ludzie powiadają... ;)
-
[quote name='czi_czi']a ile to to cholerstwo waży jak jest suką? :> istnieją spokojne dobermany? :)[/QUOTE]'' Moja poprzednia psica-dobermanka, była drobna i szczupła. Prawdziwa dama - buzia w ciup i łapki w małdrzyk. Troszeczkę histeryczna, jak to pinczer ;), ale "do rany przyłóż" dziewczynka.
-
Musiała być ta kura bardzo malutka, żółciutka i puchata :diabloti:
-
Ja nie mogę !!! ale super "maryniarz" :cool2:. A mądrzy ludzie powiadają, że pierwsze ząbki - idące ku górze - wróżą szczęście dla posiadacza :sweetCyb:
-
Pola Mokotowskie zaliczone! Było suuuper! Wielka fontanna zaliczona, kaczki w pogardzie - ważniejsze było bieganie po wodzie w towarzystwie innych piesów :evil_lol:. Musimy częściej tam bywać, żeby nasza dziewczyna nabierała miejskiej ogłady (troszkę speszona była nowym miejscem). Aparat fotograficzny kolega małżonek zostawił w samochodzie i mamy tylko jedno zdjęcie zrobione telefonem komórkowym. Więcej zdjęć się nie dało zrobić bo ręce zajęte butelką wody, frisbee, plecakiem i smyczą :angryy:. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-GcqIjA_Ns4A/UZkKvEFjKGI/AAAAAAAAClk/y7BxfGlzZOQ/s720/20130519_150639.jpg[/IMG]
-
Doopka z tymi Polami i strażnikami wagi psiej, którzy dziś mieli tam być. Nie spotkaliśmy ani pół strażnika z wagą wielkogabarytową. Psów całe stado, wszelkiej maści oraz imion, ze wszystkimi Shila się ładnie witała, ludziów olewała, tylko dałą plamę w sadzawce, nie była w stanie odszukać kółka , ja jej rzucałem, ta płyneła tam gdzie hipotetycznie powinno być a ono było gdzie indziej.Całe szczęście były dzieci w sadzawce i aportowały Shilce jej kółko. Kólko jest extra, pływa , jest dobre do rzucania, do przeciągania ,tylko jak się rzuci to jest nieprzewidywalne ze swoim lotem, Shila tak skacze żeby je złapać że wszyscy wywalają oczy na wierzch-bo jak nie złapie to szuka w trawie, a kółko jest pomarańczowe i cienkie i trzeba szukać i szukać. Pies w parku jest extra, jest zsocjalizowana na maxa, olewa ludzi, olewa psy, siłą spokoju zlewa jakieś szczeki psów niegrzecznych, tylko jest stuknięta jeśli chodzi o aport. Chyba kupię jej wyrzutnię kółka , mnie już ręka odpada. Rano pojechaliśmy na Żoliborz, tam jest taki park z stawikiem, kajaki, mnóstwo ludzi i psów i niestety kaczek, poszliśmy do centrum olimpijskiego, tam jest fontanna bez kaczek i pies się pławił w wodzie bez reprymendy z mojej i stażników strony. Na Polach Mokotowskich kaczki się pławiły w sadzawce, ale Shila je olała, mnogość atrakcji nie pozwoliło jej polować na kaczki, zresztą my teraz lubimy bieganie za sarnami, kaczki to nic ciekawego, damy im spokój tym bardziej że mają młode. Co tydzień będziemy w parku , niech pies się lansuje, Pola są extraśne, mamy wodę , hektary trawy, mnóstwo psów, no po prostu wszystko.
-
Jak diabli pływa i trochu śmierdoli. Wczoraj sie poświęciliśmy i poszliśmy z psem do lasu, wszystkie bajora były jej. Pojedziemy na Pola Mokotowskie się poszlajać w tłumie psów i ludziów, damy sie zważyć/Shila/czy nie ma nadwagi. Waga sumaryczna moja i Shili się nie zmieniła od początku a nawet nam łącznie ubyło.:diabloti: