Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by Moli@
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Wynik przesłany na maila... Pies: KAPEĆ-PTYŚ Materiał: Kał Badanie parazytologiczne: ujemne Enzymy trzustki: Lipaza, Amylaza, Trypsyna obecne Jest dobrze, robali nie ma trzustka pracuje prawidłowo :) -
Pyszny gryzaczek :) powąchał za gryzak i do siebie na legowisko...:D Przed chwilą rozpakowałam pudła a tu niespodzianka gryzaki (Ptysia)...dla Promyczka ...zapomniałam ,) Karma, miska na wodę dla pozostałych sierściuchów. Dziękujemy :) Miska świetna, nie tylko do samochodu w torbie/plecaku też się zmieści...praktyczna :)
-
PROMYK Na maila otrzymałyśmy wyniki badań: Wykonano morfologię krwi. Laboratorium: MCV(ŚOK): 64.80 MCH(ŚMH): 22.10 MCHC(ŚSH): 34.00 Erytrocyty: 6.96 mln/mm3 Hematokryt: 45.10 % Hemoglobina: 15.40 g/dl Leukocyty: 11.50 tys./mm3 Trombocyty: 545.00 tys./mm3 Neutrofile pałeczkowate: 1.00 % Neutrofile segmentowate: 72.00 % Eozynofile: 10.00 % Limfocyty: 15.00 % Monocyty: 2.00 % Wykonano biochemię krwi. Glukoza: 89.00 mmol/l Jest dobrze :) Trzymamy się wcześniejszych zaleceń. Pod koniec tygodnia wizyta w lecznicy sprawdzenie stanu skóry - może wejdą nowe leki. Za dwa tygodnie powtarzamy morfologię.
-
Życie (:...gapiostwo kosztuje... Dziś, byłyśmy z psiakami u weta...wizyta w lecznicy = smaczki w kieszeni. Zapomniałam...zostały i kieszeni nie ma kurtka ląduje w śmietniku. Dianka z Julcią nie musiały się zbytnio wysilić, myszkowały po kieszeniach nie ściągając z wieszaka. Kochane panienki wrrr
-
Kontrolna wizyta lecznicy. Badanie krwi w tym określenie poziomu cukru - Promyczek dużo pije i dużo siusia. Badanie kału Konsultacja okulistyczna Zalecenia - raz w tygodniu pryskanie skóry (2 kolejne dni) - raz w tygodniu, dzień przed pryskaniem kąpiel w VetExspert -(zakupiłyśmy w lecznicy odpowiedni szampon) - nadal podawanie leku doustnego + na poprawę flory bakteryjnej (zakupiłyśmy) - 30 dniowa kuracja witaminowa ( zakupiłyśmy w lecznicy 30 tabletek ) Wizyta - fakturka płatna przelewem - 109,00 zł Lacidofil - 14,95 zł (paragon - zapłaciłacono gotówką) Preparat witaminowy - 30 kapsułek żelowych - 18,00 zł (paragon - zapłacono gotówką) ____________________________________________________________________________ Dojazd do lecznicy - 5,20 zł (podzielony na dwa pieski) Wydałyśmy 38,15 zł - 06.03.- leki + przejazd
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Ciekawa jestem czy dzieci urodę i charakter odziedziczyły po mamie :) Królowy Most żyje...zapracowany, ręce urabiamy po łokcie sprzątając po skarbuniach...podcinamy, wycinamy, grabimy...palimy ogniska i nadal czekamy aż stopnieje zlodowaciały śnieg z dokończeniem prac ogrodowych. Przed nami jeszcze latanie z młotkiem, wiertarka - naprawa płotków, jednego przęsła - uszkodziły zaglądając do dzikich kotów wylegujących się na dachu szklarenki. Julcia cała w skowronkach...zdrowa :) Melci smarujemy guziczek na nosie i tak przez miesiąc. Mięknie/zapada się istnieje szansa że zniknie. Zobaczymy, osobiście podchodzę sceptycznie ale ja się nie znam. Czekamy. Melci guzek w niczym nie przeszkadza...wesolutka jak skowronek, wygląda kwitnąco :) -
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
Moli@ replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Ale bajerne legowiska...hamaczek cudo, żyć nie umierać w takich warunkach... -
Dziś otworzyłam nowy worek karmy Josera Catelux Adult, z kaczką i ziemniakami od Baltimoore... ( nie kupowałam wcześniej ) Maniek, zachwycony... przy wsypywaniu do reklamówki ( przygotowywałam dla kociambrów ) kilka bubasiek spadło na podłogę... Promyczek rzucił się do zbierania przypuścił atak na worek hihihi ,) Worek wylądował w zamykanym pojemniku na karmę (podwójnie zabezpieczony) ;D Kociambry też doceniły nową karmę...smakosze :)
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Moli@ replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Dojechały zakupione przez nas puchy dla Ptysia :) Zdjęcie marnej jakości ale ten barometr w górze :)