xyzxyz
Members-
Posts
1318 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xyzxyz
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
xyzxyz replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Ada_Mirra']ale wszystko dalej poszło dobrze a starych ran się nie rozdrapuje hahahaha :evil_lol:[/QUOTE] No właśnie :diabloti: -
[quote name='Mada95']No to Fretki są ruchliwe , lubią biegać i się bawić. oswojone można spuszczać ze smyczy , są inteligętne i kontaktowe ale trudno je czegoś nauczyć.... potrzebują codziennie dużo ruchu i kontaktu z człowiekiem. Radzi się trzymać więcej niż jedną. jedzą wszystko...są karmy dla Fretek które można zastępować karmą dla kotów :)[/QUOTE] A trudno je oswoić?
-
[quote name='darii_iia']Już, to powinien zrobić kilka lat temu. :D Ostatnio, przez przypadek go kopnęłam jak spał ze mną w łóżku i zleciał na podłogę. :evil_lol:[/QUOTE] Anioł, nie pies - święta cierpliwość :D
-
[quote name='kalyna']osobno... ;) choć czasem jak powiem siad to oba owczary reagują.. Ciapek potrzebuje "specjalnej" opieki ;) I słusznie, bo ćwiczenie całego stada to koszmar. :roll: http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/001211.jpg hihi, mam bardzo podobne zdjęcie, jak Atos goni Pchełkę :D http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/001304.jpg Euro się skończyło, a Sonia cały czas o piłce myśli :D
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
xyzxyz replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
A może przed wyjazdem troszeczkę fotek? :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
xyzxyz replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Ja tylko stwierdzam fakty ;)[/QUOTE] Ale my zza monitorów na niewiele mogliśmy się zdać :diabloti: -
[quote name='kalyna']hmm nie zazdrośnik to nie, ale takie miny robi jak na szkoleniu coś kazałam mu zrobić, a największa krzywda się działa jak go zostawiałam :lol:[/QUOTE] A ćwiczysz z całą trójką czy osobno? ;)
-
[quote name='darii_iia']Ja go codziennie przezywam i mówię jaki to jest brzydki. :evil_lol:.[/QUOTE] No to nie zdziw się, kiedy pewnej spokojnej nocy rozszarpie Ci gardło :evil_lol:
-
[quote name='Ada_Mirra']oj nie powiedzialabym ze dowiadczona xd[/QUOTE] skromniacha :eviltong:
- 1616 replies
-
[quote name='rashelek']Ooo zapomniałam też o próbie odkrojenia sobie palca. oczywiście w kontakcie z arbuzem. biscuit - arbuzy to przeklęte owoce są :evil_lol: Oj, zgadzam się. :evil_lol: Dlatego od tamtego dnia zaczęłam preferować grejfruty. :loveu: [quote name='vege*']:roflt::roflt::roflt: genialne! Widzę, że nie ja jedna mam z tym problem do dziś :evil_lol: U mnie ciągle jest tak: kroję arbuza, kroję-trach przejechanie po palcach-niecenzuralne słowa-krzyk coś w deseń "mamoooooooo! plastry przynoś i prosiłam, żebyś ty mi ukroiła" "a co znowu się skaleczyłaś?" "yyy tak :evil_lol:" Genialne to było, że przez te zakichane bandaże do końca gm miałam ksywkę Mumia :angryy::D:D:D Ej, naprawdę coś musi być na rzeczy z tymi arbuzami :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
xyzxyz replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Was było więcej, więc mieliście większą szanse na sukces :eviltong:[/QUOTE] winny się tłumaczy :evil_lol: -
No to musiał być dla przechodniów świetni widok :D Miałaś fretkę? To może powiesz mi co nieco o opiece i tej ich słynnej "złośliwości"? :cool3:
-
Witam i ja ;) Świetne masz to futro. :)
-
[quote name='Alicja']włoski od włochaczków łatwiej się sprząta , ja przy spanielce mialam połowę sprzątania mniej aniżeli przy bokserze czy przy amstaffie , włoski któtkosierściuszków wbijają sie wszędzie a sierściuchy zbierzesz zwilżoną dlonią czy gąbką[/QUOTE] Oj, niekoniecznie. ;) Miałam kiedyś psiaka w typie manchester teriera i strasznie liniał, ale tylko raz w roku. A teraz mój olbrzym w typie DON-a linieje jak szalony - od drugiej połowy wiosny do końca lata. Szczotkuję go codziennie, ściągam z niego całe góry podszerstka, a on i tak po paru minutach wygląda jak lama. W upały śpi na płytkach, więc po całym domu lata mi "puszek", a jak takie pojedyncze kłaki wbiją się w dywan, to ameno. ;)