[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-PmYPldzvzY8/UAhs4XtWEEI/AAAAAAAACMQ/85zP2AnKCjM/s646/IMG_0060.JPG[/URL] hihi, każdy w innym kolorze :D
Mizianki dla Ptysiaka ;)
[URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0496.jpg[/URL] O rany! Ghandi naprawdę tak urósł, czy może Ciapuś się skurczył? :D
[URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0611.jpg[/URL] cały mój Atos :eviltong:
[URL]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0664.jpg[/URL] zakochałam się w tym ujęciu :loveu:
Gratulacje. ;)
Co do włosów, ja sobie w czwartek zrobiłam szamponetką na kasztan i też postanowiłam kupić farbę, by kolorek "został na zawsze" :eviltong:
Przypomina mi się szkoła cierpilwości podczas szkolenia ono-szkraba :loveu:
Tak jak napisała Magda, sesje muszą być krótkie i z przerwami, żeby się Ghandi nie zniechęcał, bo u nas omal do tego nie doszło, kiedy Atos był mały ;)