-
Posts
9840 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Sara2011
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
Sara2011 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Tessunia wygląda jak dostojna lwica. Cudowna jest:-) -
Pierwsza noc Mopeczki w nowym miejscu minęła bardzo dobrze. Mopka grzecznie spała u mojego syna w pokoju, koło 4 rano przybiegła do mnie do sypialni, wsloczyła na łóżko, polizała kilka razy, poprzytulała sie i pobiegła na swoje legowisko. Z utrzymaniem czystości nie ma problemu ale skoro ona mieszkała kilka lat w domu, to wiadome było, że takich problemów nie będzie. Rano poszłam z dziewczynami na spacerek. Mopka kiedy weźmie się smycz do ręki, to mało nie oszaleje z radości, nie szczeka wprawdzie ale wydaje takie śmieszne dźwięki. I skacze z radości. Po spacerku wykąpałam ją, była bardzo brudna. Teraz leży sobie pod kocykiem i smacznie śpi. Uwielbia się bawić i ganiać za piłkami. Najgorzej kiedy złapie ulubioną, gumową kość mojej Sary, to wtedy jest o nią wojna. Bo Sara nie pozwala jej dotknąć, innymi piłkami może Mopka się bawić i nie ma problemy, byleby nie tą gumową kością. Podczas kąpieli wyczułam kilka dredów u Mopki, potem będę czesać dziewczynę to zobaczę czy da się to rozczesać. Zastanawiam się, czy przed ogłaszaniem suni nie zabrać jej wcześniej do fryzjera o obciąć. Sama nie wiem-jedni bardziej wolą takie wystrzyżone pieski, inni kudłacze. Mopeczka powinna raczej iść do domku bez innych piesków i małych dzieci, tak uważam po 1-dniowych obserwacjach:-).
-
Mopeczka nie jest już w schronisku, dzisiaj przyjechała do mnie na BDT. Będziemy jej szukać najwspanialszego domku. Jest cudowną sunieczką. Mopeczka prawie całą drogę z Wrocławia do Gorzowa przespała. Po przyjeżdzie od razu poszliśmy na specerek zapoznawczy z moją sunią. Potem Mopka zwiedziła całe mieszkanie, zajrzała w każdy kąt, zjadła, pobawiła się piłeczką a teraz śpi. Z moją sunią przyjęły się raczej chłodno ale chyba nie będzie źle. Miały jedną poważną scysję podczas rzucania piłeczkami, a to lubi zarówno moja Sara jak i Mopka. Ale Mopka jest o wiele szybsza od Sary i za każdym razem ubiega Sarę i zabiera jej piłkę a to mojej Saruni się nie podoba. Teraz raczej się unikają, jak jedna jest w jednym miejscu w pokoju, to druga w jego drugim końcu:-). Myślę, ze kiedy bardziej się ze sobą zapoznają, to będzie wszystko dobrze. Jutro Mopkę wykąpię, dzisiaj nie chcę jej stresować. Mopeczka ma piękne, duże, brązowe oczy-mój syn mówi że to sowie oczy, bo takie duże:-). Ja nie wiem czy sowie czy nie, ale są naprawdę piękne. Zobaczymy jak minie nam pierwsza noc...
-
Rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z domkiem Odiśka. Odi nazywa się teraz inaczej, chyba Misiek (nie dosłyszałam dokładnie bo Państwo zadzwonili do mnie kiedy jechałam samochodem). Ale dowiem się, bo po Świętach Wielkanocnych wybieram się do Państwa z wizytą poadopcyjną:-). Zrobię wtedy zdjęcia i wstawię na wątek. Odiś-Misiek podobno stał się grubaskiem, jest wybredny jeśli chodzi o jedzenie (nalepiej jadłby to co na stole przygotowane dla rodziny). Nie ma problemu z zachowywaniem czystości, upatrzył sobie Panią domu i chodzi za nią krok w krok. Państwo nie zostawiają go samego, jeśli są w pracy to Odi zostaje u rodziny Panstwa (u rodziców teraźniejszej właścicielki Odiego, którzy tez adoptowali psiaka-starszego Prezeska). Odi z Prezeskiem nawet dobrze się dogadują. Właścieciel Odiego powiedział, ze wcześniej jakoś nie bardzo wyobrażał sobie psa w domu a teraz nie wyobraża sobie żeby Odiego z nimi nie było. Bardzo go kochają i dziękują za niego:-). Aha, i Odi wybiera się do fryzjera, więc zdjęcia z wizyty poadopyjnej będą już pewnie w nowym image'u:-).
-
[quote name='ania shirley']Znalazłam coś o cukrzycy u psów. Da sie leczyć, ale łatwe nie jest. Ponoć nawet insuline sie podaje. Poczytam jeszcze.[/QUOTE] Tak, leczy się insuliną. Ja swojej suni (niestety już prawie od roku za TM) podawałam codziennie insulinę. Codziennie robiłam jej zastrzyki. Dawka zalezała od poziomu cukru we krwi. Co kilka dni trzeba było badać poziom cukru. No i odpowiednia dieta, to podstawa. Są specjalne puszki z karmą dla cukrzyków ale są dość drogie, wątpię zeby w schronisku kupowano psu taką karmę. Biedna psinka. W schronie nie pociągnie długo z cukrzycą. Odwodni się bardzo szybko, tam nikt go pod kroplówkę nie będzie podłaczał :-(.
-
Co tam u ciebie Mopeńko? Może ktoś cię adoptował dzisiaj, jesteś taka urocza przecież...
-
Mała kudłata zagubiona Gwiazdeczka -POMÓŻ, zobacz ...
Sara2011 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Matko jedyna!!! Jaka przecudna sunieczka w schronie:-(. To chyba maleństwo jest, ile ona waży? Czy ona jest na kwarantannie? -
[quote name='Poker']Trzeba sprawdzić na transportowym czy ktoś nie jedzie i dać też na nim ogłoszenie .[/QUOTE] Napisałam na transportowym.
-
Pisałam wcześniej, ze oferuję DT dla Mopki. Pomóżcie proszę Cioteczki z transportem z Wrocka do Gorzowa Wlkp. Szkoda, zeby sunia była w schronie. Ja znalazłam najwczesniej transport na 1 kwietnia ale to szmat czasu:-(.
-
Ale śliczna dziewczynka. Tylko całować i tarmosić:-). Kiedy będzie można ją ze schronu wyciągnąć ? Kiedy kończy się kwarantanna?
-
[quote name='Avilia']Owszem są lecznice,ale my w nich mamy długi;/ Nie ma opcji,żeby robić kolejny. Klaudia pojechała na rozmowę z Dyrektorem.Może uda się poprosić,aby dziewczynka została,bo coś dla niej mamy.Nie wiemy jaka będzie decyzja. Proszę o trzymanie kciuków,nic więcej chyba w tym momencie nie zostaje.[/QUOTE] Trzymam w takim razie kciuki, aby rozmowa z Dyrektorem przyniosła oczekiwany skutek. Gdyby zaś nie, to spróbujmy nazbierać kasę na kilka dni w lecznicy i zabierzmy małą stamtąd jeszcze dzisiaj. Tak kombinowałam, ze moze moj brat będzie jechał z transportem na Śląsk i moze byłby gdzieś niedaleko to by małą zabrał do mnie, ale jak na złość dzisiaj jest w Poznaniu a na Śląsk jęździł w zeszłym tygodniu. Co za pech.
-
Młoda,kudłata Sarusia.POtrzebna pomoc w ogłaszaniu.Szukamy DT/DS
Sara2011 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Cudownie, że Sarunia juz bezpieczna:-). Cioteczki, wcześniej deklarowałam że zapłacę za wykup Saruni. Ktoś już zapłacił za wykup, dlatego chcę zwrócić te pieniążki. Poproszę nr konta na PW. Jeśli te pieniążki nie są Saruni juz potrzebne, to może być na wykup czy inne potrzeby dla innego pieska. -
Młoda,kudłata Sarusia.POtrzebna pomoc w ogłaszaniu.Szukamy DT/DS
Sara2011 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Kto może potwierdzić czy DT w Nysie czeka jeszcze na Sarę? I czy to jest BDT? -
Młoda,kudłata Sarusia.POtrzebna pomoc w ogłaszaniu.Szukamy DT/DS
Sara2011 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A co z tym DT, który miał być dla suni? -
Młoda,kudłata Sarusia.POtrzebna pomoc w ogłaszaniu.Szukamy DT/DS
Sara2011 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Co z Sarusią? Czy ona nadal w tej przechowalni? Jakie są plany wobec niej? -
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
Sara2011 replied to funia's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Boryska? -
Sonia w typie teriera tybetańskiego,znalazla cudowny dom u Margo54
Sara2011 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ona jest strasznie podobna do mojej Sary, tylko Sarunia ma umaszczenie czarno-białe, no i jest mniej zarośnięta. Ile ona może ważyć ? Czy jest duża? -
Sonia w typie teriera tybetańskiego,znalazla cudowny dom u Margo54
Sara2011 replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ale cudna sunia. Na pewno znajdzie się cudowny domek gdzie będzie kochana i rozpieszczana. -
Cioteczki, jak nic nie znajdziecie to ja mogę sunię na kilka miesięcy wziąść na DT. Myślę,ze ona szybko domek znajdzie kiedy się ją intensywnie poogłasza. Tylko trzeba by ją było dostarczyc do mnie.
-
Elinaa, te zdjęcia są powalające:-). Nie mogę przestać ich oglądać. Cudowne psiaki. Wyglądają jak małe dzieci, beztroskie, ufne.