-
Posts
9840 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by Sara2011
-
[quote name='elik']Przepraszam, może jest gdzieś informacja o tej suni (nie wiem czemu wydaje mi się, że to sunia), ale nie mogę się przekopać przez wątek. Co się z nią dzieje, ma domek ? Dostałyśmy fakturę korygującą do faktury za sterylizację Dory. Teraz będzie zapłacona. Czy mogę prosić o wklejenie tu zdjęcia Dory ?[/QUOTE] To jest Puszek który właśnie dojechał do swojego docelowego domku:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227304-PUSZEK-zapomniany-psi-dred-już-w-swoim-domku[/URL]-)
-
[quote name='PaulinKa030894']Jedzie tam fundacja od Rotków i Berdardyna.. aby odebrać psiaki i osoby prywatne . Do środy musimy się powstrzymać z nagłaśnianiem tej sprawy dla dobra psów które zabieramy :( nawet nie chce myśleć co będzie z tymi ktore tam zostają ;/ nie mamy gdzie zabrać tego psiaka , chyba najdalej kto jedzie to do Warszawy więc tam moglibyśmy dowieźć. Tylko proszę niech go ktoś weźmie :( albo ją.. [IMG]http://i49.tinypic.com/2j0cvuf.jpg[/IMG][/QUOTE] Gdybym była bliżej to bym zabrała tego białego skoro spaniel już w DT.... :-(. Mam nadzieje, ze bliżej znajdzie się DT/DS dla tego psiaczka .
-
PUSZEK zapomniany psi dred już w swoim domku :)
Sara2011 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Wspaniale że Ikarek pojedzie również jednym transportem z Puszkiem :-) -
PUSZEK zapomniany psi dred już w swoim domku :)
Sara2011 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220755-Przerażony-skrzywdzony-nieufny-IKAR-Bardzo-proszę-o-pomoc-dla-Niego[/URL] Szukamy transportu dla Ikarka z Pszczyny do Krasnegostawu. Może da się jakos połączyć transport Puszka z Ikarkiem ???? Może Cioteczka Puszek-Okruszek byłaby w stanie przewieźć psiaka pociągiem ze Świętochłowic do Tarnowa a dalej samochodem do Krasnegostawu o ile Cioteczka dysponująca autem by się zgodziła ??? Z Pszczyny do Świętochłowic ktoś by psiaka dozwiózł. -
[quote name='ewu']Oj byłoby znakomicie:) [B]Czyli trzeba Ikarka dostarczyć do Świętochłowic.Kiedy by to miało być? [/B][/QUOTE] Transport musi być do tego wtorku bo potem Cioteczka dysponująca samochodem która będzie wiozła Puszka wyjeżdza na wakacje. Trzeba by było ustalić z cioteczką Puszek-Okruszek czy zabrałaby Ikarka pociągirm do Tarnowa i z cioteczką ewakloc czy zawiozłaby psiaka dalej do Zamościa.
-
[quote name='Lobaria']Teraz trudne zadanie - szukanie transportu z Pszczyny pod Zamosc dla Ikarka.[/QUOTE] Cioteczka ewakloc z Tarnowa na dniach będzie jechała po Puszka do Szczebrzeszyna (a to juz nie jest daleko do Zamoscia) i będzie go wiozła chyba do Swiętochłowic. Może ktoś mógłby podrzucic psiaka chociaż do Tarnowa, a dalej cioteczka zabrałaby go do Zamoscia. wątek Puszka : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227304-PUSZEK-vel-MUFI-zapomniany-psi-dred-tęskni-za-prawdziwym-domem/page3[/URL] I z tego co doczytałam na wątku to Pani ze świętochłowic która adoptuje Puszka bedzie jechała pociągiem do Tarnowa a tam dołączy do cioteczki ewakloc i pojadą dalej razem po psiaka do szczebrzeszyna. Moze mogłaby zabrać pociągiem Ikarka do Tarnowa a tam dalej juz by pojechał samochodem. Tylko trzeba by było psiaka dowieźć do Świętochłowic.
-
Borys już szczęśliwy w swoim wymarzonym domku :) :) :)
Sara2011 replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='DORA1020']Moze wysle Ci mailem,tak bedzie mi wygodniej. Jak dojda p[ieniazki potwierdze:) No i na koniec.....UWAGA Boryskowe cioteczki...zadzwonila dziewczyna z Lublina...chce Boryska. Ale niestety do bloku.Ale jak wszystko bedzie ok. to pojedzie tam,mowila,ze ma taka prace,ze bedzie mogla poswiecic psiakowi duzo czasu,kilka wyjsc dziennie.Troche jest tu niejasnosci,ale to juz na wizycie PA.Dziewczyna wraca do Lubilna za tydzien i wtedy ma zadzwonic.[/QUOTE] Super wiadomości. Oby to był dobry domek i Borysek znalazł nareszcie swoją przystań, taką już na zawsze:-). -
PUSZEK zapomniany psi dred już w swoim domku :)
Sara2011 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, ze Pusio będzie miał swój domek. To taki cudowny piesek:-). -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Sara2011 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Shaggy już teraz jest śliczny a jak się go doprowadzi do porządku to będzie miód malina:-) -
Przeczytałam cały wątek .Płakać się chce. Jak można z takich powodów oddać sunię z powrotem do schronu???? Gdyby była agresywna, demolowała mieszkanie to jeszcze mogę zrozumieć taki powód ale to że jest trochę wycofana a poza tym grzeczna, załatwia swoje potrzeby poza domem-to sunia ideał. Ludzie są okrutni i bez serca...
-
Zapraszamy na bzarek dla Szczebrzeszyniaków na który fanty podarowała ala123. Podrzucanie mile widziane:-)[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228119-Różne-bardziej-i-mniej-przydatne-drobiazgi-dla-Szczebrzeszyniaków?p=19218460#post19218460"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/228119-Różne-bardziej-i-mniej-przydatne-drobiazgi-dla-Szczebrzeszyniaków?p=19218460#post19218460[/URL]
-
Szczęśliwe zakończenie Fredzia już w domu stałym :)!!!
Sara2011 replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
Biedna dziewczynka. Dobrze że już bezpieczna... -
jeszcze dzisiaj przywędrowałam popatrzeć na pluszaka:-)
-
Już któryś raz z kolei oglądam najnowsze fotki Amorka i nie mogę się napatrzeć. Cudo, po prostu cudo!!!!
-
Ależ Amorek jest piękny:loveu:. Taki pluszowy miś:p. Tak się cieszę, że się chłopakowi poszczęściło. Takie wiadomości i zdjęcia to miód na serce.
-
Szczęśliwe zakończenie Fredzia już w domu stałym :)!!!
Sara2011 replied to grazia68's topic in Już w nowym domu
Biedna sunia:-(. Ile ona waży? Czy teraz jest w domowym DT ? Jak tam się zachowuje? Czy macie jej fotki po obcięciu? -
Matko jedyna, życie psów na wiochach (nie obrażając nikogo, bo sama wychowałam się na wsi) to koszmar!!! I najgorzej, że właściciele tych psów nie widzą nic złego w tym, ze pies jest jest 24 godziny uczepiony na skręconym łańcuchu w nieocieplonej budzie (a czasem i bez budy), w błocie i własnych odchodach i karmiony chlebem polanym rozpuszczonym smalcem.
-
Kolejne wieści z domku Mopeczki, wklejam tę część która dotyczy Mopuni:-). [I]"Przeniosłam kotka z poduchami do pokoju a obok kocyk i podusię Mopki-wczoraj i tak sobie obok siebie egzystują. Odnoszę wrażenie,że Mopka jak by się w domu wyciszyła,jest po prostu słodka jak przytula się do mnie to mam cała buzię wylizaną.Teraz patrzę na nią jak sobie spokojnie śpi.Najedzona,wygłaskana powoli odzyskuje równowagę psychiczną.Od dwóch dni nawet nie kłapie.Tylko jak słyszy głosy dzieci z pobliskiej szkoły i dzwonek to poszczekuje.Po obiedzie jak mąż wróci z pracy pojedziemy z Mopką nad jezioro Niemka nad którym jeszcze nie była.Pospacerujemy sobie po lesie.Zauważyłam,że ona uwielbia las.Ja zresztą też więc jest nam po drodze.Rano lubi też odprowadzać męża wraz ze mną do zakrętu a potem do domu i hyc do pościeli dospać trochę.Żadne słowa nie są w stanie określić mojej wdzięczności dla PANI za to ,że przywiozła mi PANI tego psiaczka.Chciałabym wiedzieć coś więcej o niej od początku jej życia dlaczego ten pierwszy raz znalazła się w schronisku,no bo patrząc na galerię Mopki stworzoną przez p.Justynę nic nie wskazywało ,że kiedykolwiek pozbędzie się takiej przyjaciółki wiedząc jaka to trauma dla pieska ten powrót po 5 latach do miejsca o którym powinna zapomnieć.Ciekawe czy z obsługi schroniska ktoś pamiętał dawną Mopkę.O ile tak się wabiła..."[/I] Pańcia Mopki jest tak sympatyczną i ciepłą kobietą, ze sama dałabym się Pani zaadoptować i miałabym jak w raju:-). Moje serce raduje się za każdym razem, kiedy otrzymuję wieści o Mopce. Mam nadzieję, ze takowe będą od czasu do czasu napływały.Cieszę się, ze Mopunia tak dużo czasu spędza "w plenerze". A w lipcu Mopeczka jedzie nad morze, będą zdjęcia więc będziemy oglądać i napawać się widokiem naszej Mopki-).