Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Kurczę, przydałby się DT bez psów. Ale jak znaleźć DT bez innych zwierząt???? To raczej nierealne. Pewnie po ostrzyżeniu będzie to piękny psiak, trzeba by było go jak najszybciej zabrać, ostrzyc, wykastrować , wyleczyć i ogłaszac.
  2. Ta sunia terrirowata to duża jest? Wiadomo jaki ma charakter? Czy nie jest agresywna?
  3. Wczoraj przelałam pieniązki -stałą za czerwiec. Pozdrawiam Boryska.
  4. [IMG]http://i46.tinypic.com/33u604l.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/33xhl3q.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2s183kz.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2lo3aev.jpg[/IMG]
  5. cd [IMG]http://i49.tinypic.com/6yle7a.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2i1d1yg.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2pseumt.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/wv5tg1.jpg[/IMG]
  6. Wklejam z FB: [IMG]http://i48.tinypic.com/332rsrd.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/28jfjog.jpg[/IMG]
  7. [quote name='joi']Balbinka już po zabiegu i już w domku. Jest oczywiście jeszcze trochę nieswoja i bardzo biedniutka, ale wszystko będzie dobrze. Pan doktór mówił że był małe ogniska stanu zapalnego. W poniedziałek wizyta kontrolna[/QUOTE] Kochana psinka. Będzie dobrze:-)
  8. [quote name='toyota']Nie chodzi o osobiste przepychanki. Prosiłam TZ Agaty, by dowiózł psa do hotelu jadąc do pracy do Straszyna. Odpowiedź TZ-a Agaty cyt. "prędzej tego skrwy.na zajeb.e niż go zawiozę". Czy Gacek ma szansę cały dojechać do tego hotelu ? Co do zaopiekowania się Gackiem zostało mi zupełnie wykrzyczane co innego do słuchawki, że zostawiają psa pod swoją opieką i wpadnie on pod samochód.[/QUOTE] Nie sądzę, zeby psu cos mogło się stać. Zbyt wiele osób jest zainteresowanych jego losem i nie odpuści zniknięcia psa (o ile faktycznie takie zagrożenie jest). Kwestia tylko, czy TZ Agaty zabierze w poniedziałek psa do hoteliku? Czy jest na to jednoznaczna odpowiedź???
  9. A oto nowe wieści z DS. Nie cytuję pierwszej części maila bo mówi on o wydarzeniach rodzinnych, zresztą bardzo szczęśliwych dla Państwa:-). Cytuję: [I][B]"Odnośnie MOPKI -jej relacje z kotkiem trochę się poprawiły ale niekiedy ma zapędy aby atakować.Staram się aby przebywały obok mnie razem. MOPKA ma również bardzo dla mnie niezrozumiale nawyki podgryzania.Np.nie można jej chwytać za łapki albo pod paszki bo od razu gryzie,natomiast jeżeli sama przyjdzie to jest ok.Ostatnio próbowała mnie pokąsać kiedy chciałam usunąć jej kleszcza.Trafił się gdzieś z lasu-bo zabezpieczamy się,gdyż jestem bardzo przewrażliwiona.U męża wyniki wykazały po ukąszeniu kleszcza boleriozę,był hospitalizowany i tylko podanie w czasie silnych antybiotyków uratowało go od grożnych następstw.Nie wiem kto i w jaki sposób znęcał się nad tym biednym zwierzęciem, bo chyba nie ta panienka która go oddała. Z wpisów na Doogomanii i galerii jaką stworzyła MOPCE ,wnoszę że relacje między nią a pieskiem były poprawne.Ale takie agresywne zachowania nie biorą się z nikąd. Jeżeli chodzi o kontakt z dziećmi,to na ryby w każdą niedzielę przyjężdża nasz przyjaciel z wnukiem/ 5 lat który rzekomo sobie upodobał lekcje przyrody i spacery ze mną po lesie/to kiedy spacerujemy prowadza Mopkę na smyczy po lesie i ona nie reaguje negatywnie.Natomiast kiedy chciał usiąść obok mnie na kanapce to pokazała zęby.Tak było również z naszym wiekowym wujem;który nagle owdowiał i zaprosiliśmy go na ryby.Do momentu kiedy siedział na trzecim siedzeniu -odrębnym było ok.Ale kiedy usiadł obok nas na kanapce były zęby.A poza tym jest fantastyczna i myślę,że nie widząc z naszej strony agresywnych reakcji pozbędzie się i swoich i znowu zaufa człowiekowi.Do Warszawy planujemy jechać 11 lipca -taki zlot rodzinny a potem pod koniec m-ca na Wolin.Ciekawa jestem relacji MOPKI z innymi psami na plaży,bądż w drodze na plaże.FOTKI porobimy na pewno już bardziej profesjonalne,bo dzieci mają cyfrówki a nawet i kamery." [/B][/I]No cóż, Mopka chyba już na dobre zadomowiła się i zaczyna pokazywać różki. Z tego co pamietam, to u mnie Mopka też kłapała zębami, kiedy np. chciałam podnieść jej łapkę np. do założenia szelek . Na początku nawet bałam się, potem starałam się jakoś tak szybko założyć, ze nawet nie zdążyła reagować. No ale to nie jest normalne, taka reakcja psa, musi mieć jakieś złe wspomnienia z przeszłości. Moze ktoś jej coś zrobił w łapkę, może ktoś nieprofesjonalnie obcinał pazurki i ją skaleczył i dlatego ona tak się broni??? Sama nie wiem. Nie wiem też, co moze znaczyć to kłapanie zębami, gdy ktoś usiądzie obok Pani. Czy ona w ten sposób pokazuje, ze to tylko jej i wyłącznie jej Pani i nikt nie ma do Niej prawa? U mnie tak się nie działo. Jedyne co, to szczerzyła zęby na moją sunię Sarę, kiedy ta do mnie podchodziła. Mopka chciała mnie mieć na wyłączność. Dlatego szukałyśmy domku bez innych zwierząt, udało się to tylko połowicznie bo w domku jest kiciuś:-). Poprosiłam Panią o fotki z aparatu, będą lepszej jakosci niż te zrobione MMS-em. Państwo wybierają się w lipcu do swoich córek, potem nad morze-więc tam zrobią fotki. Już nie mogę sie doczekać:-). A propos-dzisiaj miała telefon od Pani zainteresowanej adopcją Mopki:-). I jakieś dwa tygodnie temu również inny telefon:-).
  10. [quote name='bros']zobaczcie cioteczki sunia tak bardzo podobna do Mopeczki Mufka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227649-Jak-nie-umrze-to-żyć-będzie-Pomóżmy-Jej-w-walce-o-życie[/URL]![/QUOTE] Fakt, podobna:-). Też śledzę wątek Mufki, od samego początku trzymam kciuki za powrót do zdrowia i o to żeby trafiła do wspaniałego domku, by mogła w końcu zaznać szczęśliwego psiego życia, którego do tej pory nie miała.
  11. [quote name='paula_t']Trzeba spróbować porobić jak najwięcej bazarków, zbierać póki co deklaracje jednorazowe, bo ze stałymi będzie bardzo ciężko. Mi samej udało się zebrać zaledwie 40zł na Maniutka (10zł z dogo i 30zł z fb), reszta to deklaracje moje i mojej rodzinki. Ale może akurat z deklaracji jednorazowych udałoby się zebrać na jeden, dwa, trzy miesiące, a potem niestety trzeba będzie się ratować bazarkami i ciągłymi jednorazowymi wpłatami bądź jakimiś ewentualnymi pojawiającymi się deklaracjami stałymi... Jest Kundelkowa Skarbonka, może jak się odbije troszkę z kasą, to też pomoże, a to prawie jeden miesiąc opłacony. Może spróbować podczepić się pod jakąś fundację i zrobić allegro cegiełkowe. Nie wiem, nie mam więcej pomysłów, sama piszę to co mi poradzono, jak tylko założyłam 3 tygodnie temu wątek pierwszego moje psiaka na dogo...:([/QUOTE] Wiesz, mi się wydaje ze zadna dziewczyna nie zaryzykuje bez stałych deklaracji zawieźć psiaka do hoteliku bo potem ciotki biegną do innych psich nieszczęść a osoba, która podpisała umowę z hotelikiem zostaje sama z problemem, bo wszystkim wydaje się ze pies juz bezpieczny. Nawet stałe deklracje się po jakimś czasie wykruszają i nie jest to też 100% zabezpieczenie pieska. Bazarki, deklaracje jednorazowe są dobre na zaspokajanie bieżących potrzeb - karmę, leczenie, sterylkę itp. Trzeba się zmobilizować na zebranie stałych deklaracji.
  12. [quote name='paula_t']Została podjęta jakaś decyzja?:([/QUOTE] wszystko jak zwykle rozbija się o kasę niestety:-(
  13. [quote name='emilia2280']Nie, Sara wraca z adopcji ;/ na gwalt ;/[/QUOTE] a dlaczego wraca? co się stało?
  14. [quote name='joi']Obserwacje po pierwszej nocy jeśli ktos chciałby mieć psa ideał to jet t własnie Balbinka. Całą noc przespała bardzo grzecznie. No co co prawda w łóżku, ale ja jej na to pozwoliłam. Rano zasygnalizowała, że chce na dwór. Oparła sie o kolana, drapnęła łapką. Na spacer poszliśmy całą trójką. Żadnych problemów. Może nie chodzi idealne na smyczy, jest bardzo ruchliwa, ale nie ciągnie, nie wygłupia się. Na inne psy praktycznie na razie nie reaguje. Na spacerze nie boi się samochodów, ludzi. W domu zupełnie niekłopotliwa, lubi bardzo pieszczoty lecz jeśli widzi że nie ma dla niej czasu nie jest nachalna. Bardzo chetnie poddaje sie wszelkim zabiegom pielegnacyjnym[/QUOTE] Wspaniałe wieści. Sunia mądra i kochana jak moja spanielka Sara:-). Spanielki to wspaniałe psiaki. Ktos będzie miał pociechę z takiego psiego przyjaciela. Czy juz wiadomo do kogo pojedzie Balbinka?
  15. [quote name='ewakrakow']czy ktoś mógłby zacząć zbierać pieniążki na transport i hotelik, u michelle04 jest niedrogo czy znajdzie się ktoś kto mieszka niedaleko i za zwrot kosztów przewiózłby pieska? kundelkowa skarbonka mogłaby dorzucić na transport około 150 zł[/QUOTE] To chyba najlepsze rozwiązanie. Może sprawdźmy na ile deklaracji można liczyć i trzeba biedaka zabierać stamtąd. Bo w każdej chwili moze zniknąć.
  16. Ja też pierwsze co zrobiłam po przebudzeniu, to sprawdzam wiadomości o kruszynce. Mam nadzieję ze brak wiadomości to dobra wiadomość.
  17. A on dalej jest na tym polu??? Czy może go ktoś awaryjnie zabrał do siebie?
  18. [quote name='Asia & Ginger']Kochani nasza droga Karolina (Lolinka2 z dogo) zgodziła się wziąć Balbinkę na tymczas. Dzięki Karolina! :Rose: :Rose: :Rose: Karolina mieszka w Piasecznie, więc do Warszawy ma niedaleko. Karolina ma rodzinę w Siedlcach i wybiera się tam nie w ten, ale w następny weekend. Czy do tego czasu obecna opiekunka przetrzyma sunię? Ewentualnie może ktoś mógłby dostarczyć sunię wcześniej, bo Karolina raczej nie będzie mogła się wyrwać.[/QUOTE] Wspaniała wiadomość. Dziękujemy cioci Asia&Ginger oraz cioci Lolinka2 :-)
  19. [quote name='agatamakowska6@wp.pl']niestety zaliczyła moja córka starsza dziaba od Gacka miał byc dla jej postraszenia on jadł przysmak a ona do niego podeszła myślał pewnie że ona chce mu go zabrac teraz dzieciaki mają zakaz podejścia jak Gacek je .Jak nic nie je to daje im się przytulac i je całuje .[/QUOTE] Tak to już jest czasem. Moja sunia jest też mega-łagodna ale przy jedzeniu zdarzyło jej się zawarczeć na mojego syna i na mnie jeden raz też kiedy pochylilismy się nad jej miską w trakcie jedzenia. A poprzedniej sunieczce można było z miski wyciągać w trakcie jedzenia a ona tylko ogonkiem merdała. No ale poprzednia sunia była z nami od szczeniaczka, nigdy nie zaznała co to to głód a obecna sunia została adoptowana-nie wiadomo jaką miała przeszłość, czy nie musiała walczyć czasem o jedzenie. Tak samo z Gacusiem. Dlatego trzeba dzieci uczulać już od małego, zeby dały pieskowi zjeść w spokoju a dopiero potem zabawa.
  20. Balbinkę trzeba zacząć ogłaszać. Spanielki z reguły bardzo szybko znajdują domki. Tylko trzeba poinformować "świat" o istnieniu takiego cuda. Mogę jej dzisiaj wieczorem zrobić ogłoszenia na tablicy.pl i gumtree, więcej nie dam rady w tygodniu, moze coś w weekend by mi się udało. Tylko bym potrzebowała nr tel osoby kontaktowej (do ogłoszeń).
  21. Agatko, wspaniale oglądać takie zdjęcia i czytać takie wiadomości :-)
  22. Zapraszamy na bazarek wyprzedażowy na który fanty podarowała ala123[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227576-Wszystko-od-2-zł!!!!-Wyprzedaż-ubrań-i-torebek-na-bezdomniaki-ze-Szczebrzeszyna"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/227576-Wszystko-od-2-zł!!!!-Wyprzedaż-ubrań-i-torebek-na-bezdomniaki-ze-Szczebrzeszyna[/URL] Prosimy chociaż o podrzucanie.
×
×
  • Create New...