Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9840
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Oj, to ten domek z dziećmi wydaje mi się lepszy dla Orisia. Dzieci już nie małe więc bawiły by się z Orisiem :).
  2. Są zapisane bo je tam osobiście sama wpisywałam :).
  3. Dziękuję Murko za wiadomości o chłopaczku. "Zazdraszczam" Ci, że możesz na żywo oglądać sobie biegającego Dolarka :).
  4. Też rozglądałam się za adresówką. Zauważyłam na jednym zdjęciu kółeczko, może to od adresówki a adresówkę zgubił? Zapytam Panią przy najbliższej okazji.
  5. Pieniążki z bazarku Onaa w kwocie 81zł wpłynęły dla Dafi. Ja dołożę 19zł do równego rachunku i prześlę 100zł na konto anecik. Onaa-bardzo Ci serdecznie dziękuję za bazarek dla DAFI :)
  6. Trochę wieści z DS Axelka :). Pierwszą część maila wycięłam, Pani napisała, że rozłożyła ją grypa i jest na L4. Zrobiłam (przed chorobą) parę zdjęć Axelka, ale nie miałam czasu nakręcić filmiku. Dwa pierwsze, to oczywiście moja sypialnia - najlepsze miejsce do snu nocnego Axelka. Następne zdjęcie to kuchnia - tutaj zawsze coś skapnie – warto poczekać. Następnie kącik jadalnia - też można natrafić na coś dobrego, jak się w kuchni nie powiedzie. A następne zdjęcia to jest obiad z Panem. Tutaj też można otrzymać jakiś smaczny kąsek - warto poczekać. Pan mu pozwala na trzymanie głowy na stole i Axelek to wykorzystuje w całym tego słowa znaczeniu. Jak widać psiunia jest cudowny. Uspokoił się. Nie jest nerwowy, nie je łapczywie - ale w misce musi zawsze coś być - choćby sucha karma - wtedy jest dobrze. Nie pije tak dużo wody - nawet woda zostaje w misce (myślę że to było nerwowe). Jest posłuszny. Lubi się bawić w ogrodzie, biega w kółko z piłeczką, gania ptaki i jest przeszczęśliwy. Ja na razie nie wychodzę z nim na dłuższy spacer, bo by mnie przewrócił. Jest bardzo silny i jak zobaczy cokolwiek (pies, człowiek, rower czy auto) goni i ciągnie tak, że nie można go utrzymać. W czasie choroby tylko jego Pan z nim wyjeżdża codziennie na dłuższe spacery nad Odrę. Psiunia jest zakochany w moim bracie z wzajemnością zresztą. Chodzi za Nim krok w krok. Rozumieją się już bez słów. Tylko na migi i Axel już wie o co chodzi. Jest naprawdę przesłodki. Leczymy mu teraz dalej uszy. Miał bardzo zaniedbane, ale już jest dobrze, tak ze w przyszłym tygodnie jedziemy na szczepienie na różne brzydkie choroby. Axel przytył prawie 4 kilogramy. Nabrał trochę innej linii ciała i jest naprawdę bardzo ładny. Jest takim wspaniałym pieskiem, ale czasami ma szczenięce "odbicia". Widocznie nie miał tego jak był mały i sobie teraz odbija. Pozwalamy mu na wiele, ale zna tez granice. Pani Mariolo, przepraszam za tak chaotyczny list, ale chciałam choć trochę opisać. Jak wydobrzeję, to prześlę następne zdjęcie i może w końcu filmik o Axelku i trochę składniejszy liścik. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękujemy za Axelka.
  7. Wizyta umówiona w sobotę na godz.14:30.
  8. Ale to chyba lepiej że Pani pracuje :). Jakby była bezrobotna to byśmy się znowu czepiali, że nie pracuje :). Czy Pani sama mieszka? Nie ma dzieci, które przychodziły by szybciej do domu od Pani ?
  9. Kasiu, gdyby jednak wet coś policzył czy trzeba zapłacić koszty dojazdu lub inne to pisz proszę , chciałabym na bieżąco regulować rachunki. Myślałam, że Nutka i tak więcej waży niz 14.5 kg. Moja Sarunia waży 16 kg a Nutka wygląda mi na większą, przynajmniej na zdjęciu. Przydałoby się sunię trochę odchudzić ale sama z autopsji wiem jak trudno jest zgubić choćby kilogram :).
  10. Kasiu, dziękuję za zawiezienie Nutki do weta . Dobrze, że nie jest w ciąży. No i teraz będę się martwiła sterylką, żeby wszystko było dobrze. Kasiu, a czy wetka ważyła sunię? Bardzo jestem ciekawa ile ona waży bo jakoś nie bardzo mam wyobrażenie o jej wielkości. Wygląda mi na sporą sunię. I napisz proszę jakie koszty weta i dojazdu poniosłaś, chciałabym regulować wszystko na bieżąco żeby się nie pogubić :).
  11. O jaaaa ! Ale śliczny, w kropeczki. Flipperek bez futerka jest cudowny. No cukiereczek z niego :).
  12. Zulcia prześliczna, miała wielkie szczęście :). Migiem pójdzie do DS.
  13. Dziewczny, super pomysł. Myślę, że rząd Stanów Zjednoczonych powinien rozważyć zmianę wizerunku na swojej 100-dolarówce:)
  14. No i Nitka się odnalazła u kogoś innego. Miała tam pojechać sunia Tęcza a pojechała Nitka. Tu jest wydarzenie na FB :
  15. Bakusiowa, więc było to tak: Miała przyjechać sunia z poniższego zdjęcia (Nitka), tę zarezerwowałam w Radysach: A przyjechała do hoteliku u Kasi ta sunia (nazwana przez nas Nutką): Sunia ta miała całkiem inny nr ewidencyjny, ma tez krótki ogonek w przeciwieńswie do Nitki. Tamta sunia (Nitka) opuściła schron w grudniu ale nie było to odnotowane. Kiedy zadzwoniłam do schronu to wpierano mi, że ta sunia którą mi wydano to jest Nitka, czyli ta którą chciałam. Generalnie ta sunia (nazwana Nutką) wygrała los na loterii bo jej przecież nie odeślę do Radys. A w galerii psów z radys w ogóle jej nie było, także nikt nie wiedział, że takowa sunia w ogóle tam jest i nikt by jej nie adoptował (chyba że ktos z Radys lub okolic, kto osobiście by się wybrał do schronu i wypatrzył sunię w boksie) Sunie są dosyć podobne ale na 100% nie są to te same sunie.
  16. Dziękuję Kasiu za wiadomości. Dobrze że są to takie pozytywne wiadomości. Niech wetka sprawdzi czy sunia jest tylko "przypasiona" czy może jednak szczenna. Sterylkę i tak i tak trzeba zrobić, wydaje mi się że im szybciej to będziemy mieć za sobą tym lepiej i będzie można szybciej zacząć ogłaszać sunię.
  17. Bardzo lubię jak psiaczki zakładają tak łapkę na łapkę, jak je krzyżują :). Lenka do schrupania :).
×
×
  • Create New...