A co tu tak cicho?? Jak Gangsterek przeżył wybuchy petard w Nowy Rok?
I przy okazji życzę łobuzowi, żeby jak najszybciej trafił na jakąś mięciutką kanapę :)
Podczytuję wątek kotków, po świętach podrzucę parę grosików na jedzonko. Fajnie, że się nimi zaopiekowaliście, mróz na dworze. Zostały jeszcze jakieś kiciusie na działkach?