[quote name='__Lara']Wydatki są powalające :o[/QUOTE]
No, fakt. A Miśka nie miała już wycinanego guza? Skąd wiadomo, że to się odnowi? a budy przypadkiem też nie miała? skoro ci ludzie nie mają innego psa to buda może z Miśką jechać do fundacji.
A co do wpuszczania Miśki do domu- to nawet jak ci ludzie są starsi to przecież też mogą ją przygarnąć pod dach. Gdyby choć trochę się postarali, to Miśka mogłaby na zimę z nimi zostać, a fundacja mogłaby nadzorować ewentualne szczepienia lub leczenie. Ale ja nie jestem na miejscu i nie znam sytuacji dokładnie, ktoś musi ocenić czy warto zaufać właścicielom Miśki, czy bezpieczniej będzie zabrać ją do fundacji.