Jump to content
Dogomania

mila-ada

Members
  • Posts

    2929
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mila-ada

  1. :buzi:[B]Ślicznie Wam wszystkim dziękujemy[/B]!!! Jedyne co mi przychodzi do głowy, to życzenia dla nas wszystkich, aby wreszcie ludzie zaczęli się zachowywać się po ludzku a zwierzęta traktowali jak swoich braci mniejszych
  2. A nie boisz się, że skorzystamy z zaproszenia?:lol::lol::lol: Jak się cieplej zrobi to czemu nie-dajesz hasło i już się wszyscy zjawiamy. Tylko czy Oleśnica przeżyje taki najazd wszelkiej maści czworonożnych cudaków?:cool3:
  3. Po tych trzech miesiącach poznawania Kaji, doszliśmy do wniosku, że ona ma bardzo wrażliwą psychikę. Chętnie podbiega do każdego psa w przyjaznych zamiarach ale jeżeli pies nie wyraża ochoty albo właściciel trzyma kurczowo na uwięzi, czy zostanie obszczekana, to spuszcza ogon i bez ,,słowa" odchodzi. Jeżeli dostanie ode mnie burę(słowną), bo np wywlecze śmieci z kosza i poszatkuje wszystkie papierki, to chowa się za męża i patrzy na niego, żeby ja ratował. Tak mnie to rozczula, że złość od razu przechodzi. Jeżeli w parku szaleje ze swoimi zaprzyjaźnionymi ogonami, to wystarczy jedno zawołanie i wraca. Jak zobaczy rękę uniesioną ze smyczą, od razu podbiega, siada i czeka na podpięcie. Jedyna sytuacja, kiedy Kaja jest ,,głucha" na nasze protesty, to kiedy znajdzie jakieś gówienko do zjedzenia. Tego niestety nie jesteśmy w stanie jej oduczyć. Nie zdarza się to często-dotychczas 3 razy,ale nie wiemy czemu to robi. Nie chcemy jej zakładać kagańca. A tak w ogóle, to ona jest raczej niejadkiem. Zdarza się że opuszcza w ogóle posiłki a dostaje dwa razy dziennie po kubku suchej karmy. Po południu tylko jakiś mięsny dodatek. Pije natomiast dużo. Przynajmniej 3 litry wody dziennie.( ostatnio zapomnieliśmy schować i poczęstowała się kanapką z pasztetem i duuuuuuuuuuuuuuużą ilością chrzanu:evil_lol:). Dziś ostatni dzień roku, więc życzę wszystkim pogody ducha, dużo radości i wiary w leprze jutro. Zaś wszystkim schroniskowym ogonom, żeby znalazły swój dom.
  4. Jak nie będzie padało, to przyjedziemy
  5. Bardzo mi przykro, ale po takiej ilości opadów w lasku osobowickim woda stoi. Nasze zwierzaki zapadałyby sie po brzuch w wodę i błoto. W tej sytuacji musimy sobie odpuścić dzisiejsze gonitwy- przynajmniej w tym miejscu.
  6. Pogoda trochę wredna ale jak nie będzie padać to podjedziemy do lasku( bo nie widzę innych propozycji) ok 14.00. Stajemy na drugim parkingu tym po lewej stronie. Za parkingiem jest zejście z wału i już łąka. Zapraszamy Na wszelki wypadek zostawiam tel: 792 31 01 59 Pozdrawiam
  7. Kochana jesteś. Nie musi być lasek osobowicki. Jak z linką, to może być dowolny inny teren. Wydawało mi się, że może tam na odludziu nie będzie słychać strzelania.
  8. [B]Bardzo dzięki[/B] za wszystkie porady. Mieliśmy wyjść na Sylwestra do rynku, ale zostaniemy z psiną i będziemy ją wspierać, choć jak mówicie-niewiele to pomaga. Wczoraj po pojedynczym strzale, przez kilka godzin nie chciała w ogóle zejść ze swojego legowiska a ulubiony przysmak leżał koło niej nietknięty. [B]Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej zabawy[/B]( ciekawe, czy korek od szampana też będzie stresem).
  9. Gdzie im będzie lepiej? A Grina jako księżna udzielna musi na wszystkich mieć oko z góry.
  10. Fajny pomysł. Gdzie proponujesz w sobotę? Kaja strasznie się boi strzelania. Chyba faktycznie trzeba ja mocno zmęczyć. Fajne miejsce jest w lasku osobowickim. Trochę sie boję, że jak usłyszy strzał, to pogoni na oślep przerażona.
  11. Może jakieś środki uspokajające?
  12. [B]Kochane cioteczki- POMÓŻCIE![/B] Zaczęły się u nas pojedyncze strzały petard. Kaja wpada w panikę. Cała się trzęsie i nic nie pomaga uspakajanie, głaskanie. Nie wiem jak ona przeżyje Sylwestra. Może macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Nasza poprzednia sunia uwielbiała strzały i ciągnęła tam, gdzie najgłośniej więc nie wiem jak pomóc psu.
  13. Z przykrością muszę stwierdzić, że Kaja nie przemówiła do nas wczoraj o północy:shake:. Była tak zajęta swoim prezentem choinkowym, że w nosie miała pańciów. Dzisiaj mijają 3 miesiące odkąd ją mamy :lol:.
  14. :placz:To nie ma żadnego łazęgowania?
  15. :lol::lol:Dopiero wczoraj zauważyłam, że nasza Kaja ma z lewej strony pyska czarne wąsy a z prawej białe.:lol::lol::lol::lol::lol:
  16. [quote name='_Aga_']Nie rozumiem o co pytasz ;)[/QUOTE] W początkowych postach ktoś napisał, że założył psu wątek ale nikt na niego nie zagląda.
  17. [quote name='jola_li']To może razem z lekcją o traktowaniu zwierząt ;-)? Chętnie wyślę scenariusze na maila :-).[/QUOTE] Ja też jestem nauczycielką i bardzo proszę o scenariusze. Przy każdej okazji uczulam dzieciaki na cierpienie zwierząt, ale nigdy nie za dużo gadania na ten temat. [email]mila-ada@gazeta.pl[/email]
  18. [quote name='ALMA2']U nas też dzwonią po Straż Miejską, dlatego lubimy jesien i zimę - bo wtedy nikogo nie ma. A zaczeliśmy zbierać sie w grupy, bo dla nas jest to bezpieczniejsze, niż łazić po cimnym parku samemu, z psem, który jak by się coś pewnie działo (pfu, pfu)to wskoczyłby na ręce, krzycząc ratuj:p. ot, takie to mamy srogie;) psy. Teraz czasmi przejeżdza samochodem Policja, ale oni sa ludcy i nawet sie zatrzymają i poczekają zeby połapac ogony, aby którys psiaczek nie wpadł pod koła. Nie zawsze jednak było tak słodko, ale teraz bardzo lubie te nasze spacery, różne psy, ludzie w różnym wieku myslę, że od 20 do 60 lat, wszyscy maja o czym rozmawiac, dla wielu napewno jest to duża odskocznia od problemów dnia. Nie chwalę się więcej, żeby nie zapeszyć. A na śwatełka to u nas moda zapanowała w tym roku, widać w ciemnych krzaczorach gdzie sa psy i czy czegoś nie zjadają.:roll: I posumowując uważam, że psiarze to fajna społeczność:p[/QUOTE] W 100% się z Tobą zgadzam:cool3:
  19. To rzeczywiście musi fajnie wyglądać z tymi światełkami. U nas w parku niestety niektórzy jak widza biegające psy, to dzwonia po Straż Miejską. Oni jeżdżą po naszym parku samochodami i z daleka ich widać, więc zawsze zdąży się wziąć psa na smycz. Staramy sie jednak wybierać takie miejsca, gdzie dzieci nie chodzą.
  20. [quote name='LILUtosi']ani Mila-ada tam gdzie kupowaliście karmę oni mają takie szczotki - 3 rodzaje. Ja na razie dałam się naciągnąć na małą do ubrań i średnią do taipcerek. Rewelacja. Do zamiatania też sobie kupię. Fakt że są strasznie drogie. Ale raz przeciągne po wersalce i wszystko schodzi.[/QUOTE] Dzięki za info. Nie wiedziałam, że takie są:multi:. Hurtownia podobno zmieniła adres. Masz może nowy?:cool3:
  21. [B]Pięknie dziękujemy Bros[/B]! Prawdziwa z Ciebie artystka.Trzeba talentu, żeby uchwycić ten wyraz szczęścia na Kajowym pysku. Co do szczotki, to u fryzjerów sprawdza się doskonale. Jest trochę droga(60zł), ale może warto zainwestować . Ja dodatkowo szczotkuję(psią szczotką) dywan. Zrobię to szybciej i dokładniej niż naszym super-odkurzaczem- polecam spróbujcie. Pozdrawiam cieplutko
  22. Dokładnie tak!-Alma Dzisiaj byliśmy z Kają na spacerze organizowanym przez wrocławskich dogomaniaków. Wróciliśmy ubłoceni po pachy. Trochę się baliśmy, czy ona nie wywoła jakiejś awantury. Przy pierwszym zetknięciu z cała gromada zaprzyjaźnionych psów, czuła się przestraszona. Wszystkie zaczęły ją obwąchiwać, jeden obszczekał a ona podwinęła ogon i starała się przylgnąć do nas. Trochę to trwało, ale powoli zaczęła się włączać w zabawy i gonitwy. Nawet biegała razem z innymi za piłką tylko nie miała odwagi tej piłki wziąć. Następnym razem pójdziemy tam z jej zabawkami. Teraz śpi i chyba śnią jej się dzisiejsze przeżycia, bo przebiera łapami, popiskuje, mruga oczami i przyśpiesza oddech. Swoją drogą, to świetny pomysł z tymi wspólnymi spacerami-kapitalna socjalizacja dla psów, tym bardziej, ze prawie wszystkie pochodzą ze schronisk. Ciekawe, czy w innych miastach dogomaniacy tez tak się integrują. Niedługo dołączymy kilka zdjęc ze spaceru. Pozdrawiam
  23. Potwierdzamy, było świetnie. Bardzo było nam miło poznać wrocławskich Dogomaniaków:multi::multi:. Cieszymy się, że nasza Kaja potrafiła się odnaleźć w takiej gromadzie różnych psiaków. Do domu wróciła padnięta.Szkoda, że to tak daleko od nas ale co jakiś czas zameldujemy się z naszą panienką. Sami tez zdobyliśmy doświadczenie(szczególnie w sprawie ubrania:evil_lol:).Psiaki były cudne. Pozdrawiamy wszystkich i dziękujemy za zaproszenie. Mila i Zdzich
  24. Proszę o numer konta. W poniedziałek wrzucę jakiś grosik.
×
×
  • Create New...