Jump to content
Dogomania

mila-ada

Members
  • Posts

    2929
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mila-ada

  1. Dziś ukazało sie na Gumtree ogłoszenie [url]http://www.gumtree.pl/cp-sprzedam-inne/lubin/pilna-pomoc-dla-poszkodowanego-psa-po-wypadku-476799671[/url] Może ktoś mieszka w okolicy i chciałby pomóc.
  2. Bardzo żałuję, że się zgapiłam:placz:.Most Milenijny to dwa kroki od mojego domu i stale tam chodzimy, ale w towarzystwie zawsze przyjemniej.
  3. Ten spacer to wczoraj, czy dziś? Jeżeli dziś to chętnie dołączymy z Kają
  4. Piesek ze śmietnika-o którym pisałam wcześniej- właśnie znalazł dom :multi::multi::multi: Sory, ale musiałam się podzielić ta radością.
  5. Dostałam telefon od koleżanki, że w rynku przy Więziennej chłopak pracujący w knajpce znalazł szczeniaczka wyrzuconego do kubła na śmieci. On niestety mieszka na stancji i nie może go zatrzymać. Pyta co ma zrobić. Nie Wiem co mu poradzić, ale chyba musi odwieźć go do schronu. Są jakieś inne możliwości?
  6. Uwaga! Babeszjoza! [url]http://wiadomosci.onet.pl/wideo/epidemia-wsrod-psow-weterynarze-alarmuja,127111,w.html[/url]
  7. Jestem na zaproszenie ale na prawdę nie mam jak pomóc- przykro mi.
  8. Ja też już w tym miesiącu nie dam rady, ale zapisze sobie wątek na maj.
  9. I mnie proszę dopisać do listy. W miarę możliwości odwiedzam bazarki i robię zakupy. Pozdrawiam wszystkich.
  10. Z przyjemnościa poczytałam o Waszych podopiecznych i wzruszyłam się. Dzieki wielkie za to co robicie dla naszych braci mniejszych. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Pozdrawiam cieplutko.
  11. To na prawdę wzruszające, że psina doczekała się swojego kochanego ludzia i jest taka szczęśliwa.
  12. [quote name='WEIMAR']fajnie ze pamiętasz że nie tylko panie tu zaglądają[/QUOTE] Jakże mogłabym zapomnieć pięknego psa z przystojnym Panem?:razz:
  13. Załatwione :lol:
  14. [quote name='ulvhedinn']Jeśli nikt inny nie będzie chętny, to ja reflektuję- miewam bardzo duże tymczasy ;)[/QUOTE] Nikt się nie zgłosił, więc jest Twoja. Jak ci ją przekazać? Ona ma 63cm (wielkość minimalna)
  15. Cioteczki i wujkowie, mam obrożę z rączką do trzymania na baaaaaaaaaaaaaaardzo dużego psa, a własciwie z bardzo grubą szyją. Kupiłam ją na bazarku ale jest za duża na Kaję i nie da się dorobić wiecej dziurek. Jeżeli komus sie przyda, to chętnie podaruję.
  16. Lilu, Ty to masz talent do robienia zdjęć- cudne.
  17. Dziewczyny, jak macie jakies kontakty z Warszawą, to rozsyłajcie proszę. [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151307778478230&set=a.64369498229.71677.640128229&type=1&theater[/URL] tel. do właścicielki: : 535 170 571
  18. Pozwolę sobie przekopiować fragment wypowiedzi z Centaurusa dotyczący pomocy fizycznej. ---------------- pomoc fizyczna - dopiero się pod tym kątem organizujemy, jednak ze względów bezpieczeństwa na razie nie możemy pozwolić, aby osoby przez nas nie ubezpieczone poruszały się po terenie ośrodka. to ciągle teren budowy, remontów, a teraz pogorzeliska. Prosimy bardzo o cierpliwość. Wasze reakcje, zjednoczenie z fundacją jest przeogromne, po prostu.. jesteśmy tym oszołomieni. Prosimy o czas - nikt się nie spodziewał takiego nieszczęścia... Pozdrawiam ciepło wszystkich i dziękuję w imieniu fundacji za Wasze odwiedziny, chęci pomocy - ogromnie to doceniamy, nie zdążyliśmy jeszcze stworzyć zaplecza dla wolontariuszy, proszę miejcie na uwadze, iż jesteśmy tam od września, remonty odbywają się sukcesywnie. Jakby ktoś chciał poczytać aktualne informacje, to podaję link: [url]http://www.facebook.com/groups/399834733432922/[/url]
  19. Poznałam Sułtana osobiście. To przekochane psisko- takie do tulenia. A te uszy:lol: cudne.
  20. [quote name='Syriusz']my z Brzośką dokładnie zaliczyłyśmy to samo, Brzośka zostwiła budę,pogłaskałyśmy koniki po pyskach, ja łopaty i wiaderek na gruz nawet nie wyciągnełam z auta, dokładnie to samo nam powiedzieli że cały czas policja tam wszystko trzepie i nic nie pozwala póki co ruszać[/QUOTE] Wczoraj TZ rozmawiał przez telefon z człowiekiem z fundacji w sprawie transportu drewna. Mówił też, że w sobotę przyjedzie grupa osób do pomocy w pracy fizycznej i nikt nie powiedział, że to nie jest możliwe. Szkoda
  21. [h=2]z dzisiaj[/h] Spieszymy z aktualnymi informacjami! [B]A przede wszystkim - podziękowaniami. Bo Wasze zaangażowanie przechodzi w każdej mierze nasze oczekiwania. [/B] [B]W pierwsze dni po pożarze dostaliśmy od Was kurtki, wreszcie chłopcy maja się w co ubrać, i całej ekipie wreszcie jest ciepło. [/B][B]Dziękujemy Wam za kolejne karmy, materace, ocieplacze, rękawice, odzież codziennego użytku, a nawet bombonierki - z miłymi karteczkami, dla osłody! Nasze psiaki dostały zabawki, pluszaki, Cywil kości, Bobas ulubione piszczałki. Dostarczyliście nam zapas plastykowych naczyń, co przy fakcie, iż nie mamy wody, jest bezcenne. Dziękujemy Pani Zosi, która w polowych warunkach robi chłopakom codziennie kanapki, jajecznice i ciepłą kawę targając wodę w wiadrach. I nikomu nie pozwala sobie pomoc! Dziękujemy Psim Ratownikom, Ośrodkowi Szkolenia Champion, Fundacji Ostatnia Szansa, fundacji "SOS dla jamników", fundacji (MFOZ) w Ursusie, Kwiaciarni "Niezapominajka z Wieliczki", Centrum Weterynaryjnemu EKovet z Wrocławia, Ośrodkowi Pomocy Dla Zwierząt z Uciechowa, AFNowi, Brzeskiemu Towarzystwu Miłośników Zwierząt - Przytulisko Przytul Psisko, Fundacji "Lepszy Świat", wielu szkołom z całej polski oraz innym organizacjom i instytucjom, których listę postaramy się sukcesywnie uzupełniać. Dziękujemy dziesiątkom osób prywatnych, które wsparły nas tym co miały i co zebrały. [/B] [B]Dziękujemy policji za przyspieszone działania - na początku był problem z przykryciem dachu, w celu zachowania do oględzin, kolejnych i kolejnych. [/B]Wreszcie wczoraj nastąpiły te ostatnie, po naszej gorącej prośbie podyktowanej tym, ze jeśli deszcz zaleje Pałac, a przyjdzie mróz, budynek się po prostu zawali. Takie było ostrzeżenie straży pożarnej. Możemy wiec zacząć sprzątania tego, co w górnych partiach strawił ogień, potrzeba będzie cegieł, i drewna.. każdą ilość drewna. Bardzo potrzebne są plandeki - do przykrycia dziury po dachu. Bardzo potrzebny owies! Słoma.. Siano.. Nie jesteśmy chwilowo w stanie pozyskiwać funduszy, w folwarku jesteśmy odcięci od internetu, straciliśmy wszystkie sprzęty do pracy, brakuje rąk do pracy, więc wszyscy koncentrujemy się na pracy fizycznej na folwarku i na oporządzaniu koni. Mamy tu na miejscu prawie 200 koni oraz parędziesiąt innych zwierząt. Samo wykarmienie tego stada to koszt około 2 tys zł dziennie - z lekami ta kwota się podwaja. Dlatego bardzo prosimy o wsparcie na utrzymanie zwierząt, czego nigdy wcześniej nie robiliśmy. Nie mogliście u nas nigdy znaleźć zbiorek n siano, słomę czy owies. Stawialiśmy sobie, przez 7 lat, za punkt honoru, pozyskanie funduszy na żywienie naszych zwierząt poprzez liczne projekty, prowadzoną działalność gospodarczą (sklep animarket.pl) i pukanie od firmy do firmy. Ale tym razem chylimy czoła, wybaczcie. I prosimy o pomoc. Nie chcemy, aby nasze konie choć przez chwilę odczuły tragedię, jaka się wydarzyła, nie możemy pozwolić sobie na paraliż w zakresie organizacji stajni, co bez wody i prądu i tak jest nagminne. Prosimy o wsparcie w finansowaniu opieki weterynaryjnej. Lek wet Krzysztof Kmiecik wizytuje nasze konie czasem kilka razy w tygodniu, bo chore konie właśnie tego wymagają. Można pomoc również kupując leki bezpośrednio u niego, płacąc u niego i biorąc fakturę na siebie jako firma. Można z nim się skontaktować mailowo: [email]kmiecikwet@gmail.com[/email], a zainteresowanym podamy numer telefonu. Można zakupić pasze dla koni u okolicznych rolników, taka pomoc jest dla nas bezcenna! Potrzebne są tez kasty, wiadra. Nadal bardzo potrzebna jest nagrzewnica. I leki dla koni, które straciliśmy. Były to leki niezbędne aby nasze konie mogły funkcjonować. Potrzebny jest Ventipulmin, Super Fen, Buteless, rivanol, woda utleniona, a także maści i glinki, środki opatrunkowe (bandaże, gazy, wata, bandaże samoprzylepne). [CENTER][B]Z całego serca Wam dziękujemy ![/B] [/CENTER]
  22. [COLOR=#ff0000][B]Właśnie wróciliśmy z CENTAURUSA[/B][/COLOR] Zawieźliśmy różności od Poker, Nikaragui i od nas. Bardzo się ucieszyli, że są chętni, aby w sobotę im pomóc fizycznie( Brzoska + dziewczyna z FB). Jakby ktoś jeszcze był chętny do wyjazdu w sobotę to podam tel. do dziewczyny z FB, bo ma jakieś wolne miejsca w aucie. Jakby ktoś miał drewno, szafki nadające się do zamknięcia na leki czy inne większe rzeczy, to są gotowi przyjechać z taką przyczepką do przewożenia koni. [B][COLOR=#ff0000]Najgorzej, że policja nie pozwala zabezpieczyć dachu[/COLOR][/B], bo ma takie procedury. Jutro ma zacząć się deszczowy okres i jeżeli wszystko im zaleje a potem złapie mróz, to ściany popękają i już nie będzie czego ratować. Próbują nagłośnić sprawę medialnie, żeby policja się ugięła.
  23. [quote name='brzośka']ja już dziś zawiozłam co mogłam (także od Mariusza pp), ale tylko do Wrocka, za parę dni mają jechać dalej jeśli będziecie tam osobiście, to proszę, zorientuj się czego im szczególnie potrzeba - boję się, że zasypiemy ich np. pościelą i ręcznikami, a im bardziej potrzebne będą środki czystości, albo jedzenie... i spytaj, czy potrzebna im pomoc fizyczna, w sobotę moglibyśmy pojechać coś pomóc[/QUOTE] Na FB na bieżąco informują, ale zapiszę na kartce co powiedzą. Wiem, że buty od 40-44 i kurtki ciepłe r. M, L, XL. Ja wiozę po 3 sztuki, ale ich jest tam 15 osób. Proszą też o wiadra w każdej ilości, leki, medykamenty i karmy oraz mat. budowlane.
  24. My z mężem jutro jedziemy. Wyjeżdżamy ok. 12:00-13:00. jak ktoś chce cos dodac to jestem autem do 11.30 na Grunwaldzkim a potem na Lotniczej. Podaję telefon: 792 31 01 59
  25. [I][B]Kochani Dogomaniacy!!! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku![/B][/I]:multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...