-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Strasznie przykro :( podczytuje wątek i postanowiłam dziś tylko krociutko napisac Tysiu czy nie sądzisz że lepiej by było skupić się na szukaniu domu dla Amika bliżej hoteliku??? Z obowiązkiem przynajmniej jednego spotkania zapoznawczego w hoteliku? Z tego co piszesz to dość trudny pies... Czy naprawdę powinno się go przewozić w ciemno na drugi koniec Polski? Zmasowac ogłoszenia na dostepnym terenie np do 150 km od hoteliku... Ja bym tak zrobila
-
Ja jestem optymistą... Myślę że nawet jak dziś będzie decyzja na nie to ostateczna będzie na tak bo oni Szante już pokochali... Niestety zwroty z adopcji nigdy nie pomagają psom... Ja już miałam 3 psiaki gdzie dopiero 3 adopcja to była ta właściwą... Głupio to mówić ale żaden z domów nie wiedział ile razy pies wrócił z adopcji... To jest na pewno obciążające dla adoptujacego gdy wiedzą że ktoś już psa oddał.
-
/https://www.facebook.com/katarzyna.lobacz/videos/3344704222220640/UzpfSTEwMDAwMDQzMjg1MDEwNTpWSzozMzQ0NzA0MjIyMjIwNjQw/
-
https://swiatzwierzat.pl/schronisko-210720-mkk-radysy?fbclid=IwAR2f4ll2ocT3LTZo8-2dvgREGlCPbMmsBUvDAWf4HyirNvoZEQqeHNSBW4o
-
kochana...jakie wytyczne o wielkości kojca???? w Polsce?? Proszę rozporządzenie: http://www.boz.org.pl/prawo/rozp_schro_04.pdf
-
Można się pogubić ale z tego co czytalam to przyjmują.....
-
Wyjechały ostatnie psy z Radys Schronisko jest puste
-
Tak... Musiała się długo blakac bo jak wczoraj przyjechałam na kojce popołudniu to spała na betonie tak twardo że myślałam że zdechła:((( Znaleziona tak naprawdę na granicy 3 gmin... Dlatego sądzę że po prostu miała szczęście i przeszła na naszą stronę... W tamtych gminach sąsiedzkich mogłaby błądzić tygodniami bez reakcji :(((
-
Dzięki Tysiu za ta podpowiedź :) dziewczyny z tej fundacji pomogą :) może uda się i Bunia znajdzie dom...odległość spora dlatego zalezy mi na wizycie , gdyby było bliżej pewnie bym mogła odpuścić, bo przegadałam z Panem już sporo i zdjęc się naoglądałam...Panstwo mieli wcześniej identyczną sunie, którą w dodatku też adoptowali jako seniorke.....Trzymajcie kciuki... A u nas w przytulisku kolejny pies...masakra...cały koronawirus były tylko dwa, już myłsąłam, że ludzie sie zmieniają...ale nie...po prostu sezon wakacyjny w tym roku zaczął się póżniej :( nowa porzucona sunia...dziś zagryzła komuś kure na podwórku (z głodu bo jest bardzo chuda) dzięki czemu złapano ją i zgłoszono do nas..... a to psiak sprzed 6 dni..mój ukochany...
-
Hani dokładnie to samo powiedziała :D Tija jest z podlaskiej wsi więc śmiało może iśc do adopcji od ręki...Szirka niestety jako ODEBRANA podczas interwencij w Radysach, przyjechała z umową, którą będę musiała podpisać przy adopcji...U umowie jest zapisane, że sunia jest dowodem w sprawie i że adopcja na dom tymczasowy, są też 3 klauzule do pospisania....Mam nadzieje, że to nie będzie zniechęcało ewentualnych chetnych :( chociaż przyznaje, że trochę mnie ta umowa zmartwiła...Chip ma zarejestrowany na Fundacje...
-
<3 moim osobistym zdaniem w ten wtorek czy środe powinni już podjąć ostateczną decyzję- tak lub nie. Albo się podejmą i biorą sunie, albo nie- i wtedy jest informacja dla Ciebie że trzeba szukać intensywnie dalej. Rozumiem, że Państwo są ostrożni i działają dla dobra psa....ale tez wazne jest dobro Twoje i pewien komfort psychiczny czyli świadomośc na czym się stoi.... Trzymam nieustannie ksiuki za najlepsza decyzje
-
tak....Pani z Fundacji dziękowała mi już z 10 razy że je "przejęłam"...nawet wysłali karme...chociaż prosiłam, żeby nie wysyłali, bo mają tam na podlasiu dość wydatków...ale wysłali "tylko troszke mokrej"...Tak to wyglądało juz u Hani, to TROSZKE :) :) (Hania odliczy koszt karmy więc będa mialy sunie 10 zł za dobe)