-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Bunia bardzo grzecznie przespała cała noc ani razu też nie załatwiła się w domu. W dodatku jak tylko może ryje się na kolana żeby ją przytulać i głaskać. Dzisiaj prawie wcale już nie piszczy. wykapałam ją i wyjęłam kleszcze, ma teraz miękutkie, pachnące futerko i szykuje się na wyjazd do swojego domu:)
-
Bunia dopiero jutro pojedzie do Pani, dziś przenocuje u mnie...zabrałam ją jednak ze schroniska dzisiaj... teraz jest u mnie, ale od razu musze napisać, że jest bardzo trudny psem...cały czas wyje w okno!!!! i to bardzo głośno! .... Nie wiem jak długo Pani to zniesie:( Jednak póki co Pani powiedziała, że dzisiaj jest najszczęśliwszy dzień jej życia, bo Bunia się odnalazła. Obiecała wyprowadzać ją na razie tylko na smyczy....mam nadzieje, że Bunia porzuci swoje uciekinierskie wybryki i jednak ustatkuje się na starość;) Dobrze, że nic jej nie jest. Nawet nie ma śladu po 3 dniowej tułaczce....ma tylko kilka nowych kleszczy:(
-
niestety święta skomplikowały jej poszukiwania.....
-
Rozmawiałam wczoraj z Panią jej syn miał wydrukować plakaty i wczoraj mieli je porozwieszać w okolicy, także ... pozostaje czekać...
-
nadal cisza:(
-
[B][SIZE=5]W Katowicach-Podlesiu wczoraj zaginęła ta sunia.[/SIZE][/B] jest niewielka, chuda, starsza, ale ma dużo energii i może pokonać spory dystans. ma sobie ma jeszcze schroniskową obróżkę (66/12) (dzień wcześniej została adoptowana) Bardzo proszę o pomoc w jej odnalezieniu!!!!!! każda informacja na wagę złota (tel. 605 886 434). [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-lmCcktYMrwc/TyQiXpSY4wI/AAAAAAABkyI/SDIYnKsPuOA/s512/PICT0796.JPG[/IMG]
-
[B][SIZE=5]BUNIA zaginęła w Katowicach-Podlesiu. [/SIZE][/B]Nie znany jest kierunek w jakim poszła...jednak znając jej możliwości, może zajść daleko. Każdego z okolic- błagam o pomoc w jej odnalezieniu!!! Sunia nadal ma na soebie schroniskową obróżkę (66/12) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-lmCcktYMrwc/TyQiXpSY4wI/AAAAAAABkyI/SDIYnKsPuOA/s512/PICT0796.JPG[/img] udostępniajcie Bunie na facebooku [URL]https://www.facebook.com/events/238486756274556/[/URL]
-
[url]https://www.facebook.com/events/238486756274556/?context=create[/url] bardzo proszę, zaproście znajomych, zwłaszcza tych, którzy mieszkają w tamtej okolicy.
-
Próbowałam dzwonić wieczorem do Pani ale nie odbierała...pewnie poszła do syna... Jutro będe dzwonić z samego rana...ale szanse są małe- gdyby się odnalazła Pani od razu dałaby znać... Jutro pojadę tam z ogłoszeniami....zadzwonie też do okolicznych schronisk, bo tak naprawde nawet nie wiadomo w którą stronę poszła...a znając jej możliwość- zajść może naprawde daleko... Oby się znalazła:( :( :(
-
Fajne zdjęcia Bożenko. Na tym drugim to już sama nie jestem pewna kto jest bardziej szczęśliwy- ja czy Bunia:) Cały czas jestem pod wrażeniem rozmowy z Panią. Mam wrażenie, że doskonale rozumie naszą Bunie i ciesze się, że się odnalazły:) Chciałabym aby reszta staruszków, zamiast gasnąć za kratami, też trafiła właśnie do takich osób w podobnym wieku, z podobnymi schorzeniami i tak samo samotnych.... Powodzenia Bunia:) ps. zaraz wskakuje na allegro i zamawiam dla Buni identyfikator z numerem telefonu do jej domku:) niech mała nosi na szyi, żeby już nigdy się nie zgubiła. wyśle Pani w prezencie:)
-
Bunia u siebie!! czas Bożenko zmienić tytuł wątku:) Poza tym mam nadzieje, że wkrótce wrzucisz tu jakieś zdjęcie zadowolonej Buni! Ma teraz ogród jak marzenie i Panią, która na pewno będzie o nią dbać:)
-
ARES- mądry, spokojny, czarny pies- wciąż szuka...
kiyoshi replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Aresiku, wierze że Tobie DZ przyniesie tyle samo szczęścia co Buni:) O naszą staruszke miałam dwa telefony- jedna Pani zrezygnowała, bo nie doczytała wieku (nie chciała starszego pieska)... za to druga Pani zakochała się w Buni, też jest starsza, samotna, więc na pewno doskonale zrozumiała Buńcie... Aresik jest młody...i....co tu dużo mówić...ładniejszy od Buni, więc jestem pewna, że za tydzień i on pójdzie do domu:) A za ogłoszenie ostatecznie zapłaciłam złotych 38;) było warto! -
[quote name='aeriel']Wspaniałe wieści! Wiedziałam, że Bunia w końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi! :multi:[/QUOTE] w końcu każdy ma swoje miejsce na Ziemii:) trzeba tylko wytrwale, cierpliwie szukać:)
-
Soboz, dane Pani już poszły do Ciebie:) z tego co patrze na mapkę- nie możemy się zgubić:D domek też fajnie wygląda z góry:D
-
czas na oficjalne informacje:)) BUNIA JUTRO JEDZIE DO DOMU! Jaki domek?? ideał dla niej- samotna Pani na emeryturze ma dom z ogrodem, bardzo jest jej smutno samej i wypatrzyła Bunie w Dzienniku Zachodnim. Wczoraj dzwoniła, ale jeszcze dziś miałyśmy szczegóły ustalić...cała noc martwiłam się czy się nie rozmyśli...ale nie:D dziś zadzwoniła, już się Buńki nie może doczekać:) poinformowałam dzisiaj o problemach z wątrobą i diecie niskotłuszczowej dla Buni....pani to nie zniechęciło na szczęście, jutro jeszcze osobiście wszystko wytłumaczę...i wierze, że to będzie ten wymarzony, wyśniony domek Buni na stare lata:D
-
zapisuje ślicznotka;)
-
przyznaje, że dawno tu nie zaglądałam i nie wiedziałam, że sytuacja Kiki się pogorszyła:( słuchajcie, może i ją ogłosić w gazecie??? wiem, że jej przypadek jest ciężki, ale na świecie jest wiele osób o dobrym sercu- może kogoś ujmie jej historia? na pewno nie można się poddać!! Będę tu zaglądać i wspierać małą jak się da.
-
dla Buni zapaliło się światełko:)))) Na razie nic więcej nie napisze żeby nie zapeszać, ale- TRZYMAJCIE KCIUKI!
-
jestem u suni:)
-
pani, która dzwoniła, jak podejrzewałam, nie przyjechała... nikt poza nią nie telefonował już w sprawie Buni... wszystko więc stoi w tym samym punkcie... A Bunia nadal zachowuje się jak 'nastolatka', dziś na spacerze, pomimo tak silnego słońca, nawet na moment nie pozwoliła sobie odpocząć!! byle tylko jak najdalej za teren schroniska...i nigdy już tam nie wrócić- tak się dosłownie zachowuje!! kochana staruszka:)
-
Dzisiaj nikt więcej nie zadzwonił z gazety:( eh.... gdyby udało się znaleśc DT dla Buni sama wpłace dużo więcej niż 2 złote na jej utrzymanie!!! ale pomysł drobnych zbiórek jest naprawde dobry i w pełni go popieram
-
Soboz, nie mogę się bardziej z Tobą zgodzić:) Rozmawiałam też wczoraj z opiekunka Tiki, ona też bardzo chudnie!! teraz są razem z Bunią w boksie więc zobaczymy jak to będzie... Myślę, sobie jednak, że wiek Buni nie może jej przekreślać! to cudowna sunia! ma dużo energii...ale widze jak gasnie w schronisku i to mnie bardzo boli:(
-
Jeśli byłaby taka możliwość- pojadę z Bunią na usg...tylko jaki jest koszt takiego badania??moim zdaniem Bunie raczej niszczy stres i współtowarzysze niedoli z tego samego boksu...wierzyć mi się nie chce, że Bunia zjada całe miski...no chyba że teraz, po zmianie boksu... dzisiaj dzwoniła już jedna pani z ogłoszenia, ale chyba nie dokładnie doczytała treść, bo jak powiedziałam, że Bunia ma ok. 8 lat to usłyszałam przerażenie w jej głosie....od razu zaczęła pytać o choroby i takie tam, no i że jej psy żyły tak do 10 lat, więc.... Ma przyjechać jutro zobaczyć Bunie, ale przy okazji obejrzeć też młodsze pieski... Zobaczymy....po treści rozmowy raczej wątpie, że się pojawi:(
-
Niestety wieści od Buni nie najlepsze...nie widziałam babinki tydzień, ale od razu po wyciągnięciu z boksu zauważyłam, że żebra wystają jej coraz bardziej....po zważeniu nie było już złudzeń, Bunia schudła kolejny kilogram:( teraz waży nie dużo ponad 5 kg!!!!!!! Rozmawiałam z panią Mirką i powiedziała mi...najpierw, że Bunia jest sama w boksie, potem, że widzi codziennie że Bunia zjada całe miski.... pod koniec dnia gdy odprowadzałam Buńke do jej boksu okazało się, że jest z 2 psiakami...małymi i tez chudymi.... jednak co jest prawdą a co nie....nie mam pojęcia... sama nie wiem co się dzieje z Bunią, ale nie zamierzam czekać z założonymi rękami... jutro jej wielki dzień- ogłoszenie z którym wiąże tyle nadziei....jednak jeśli nie przyniesie ono skutku....czas rozważyć inne opcje.... Poza tym- Bunia jak zawsze cieszyła się ze spacerku, zjadła gotowaną rybę, a potem żebrała jeszcze o inne przysmaki:) dała się głaskać, znalazłam jej też kleszcza, ale udało się wyciągnąć go bez problemu....