Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Muszę się zebrać i znów zrobić trochę ogłoszeń dla Kapselka z nowymi zdjęciami:)
  2. Mam ten sam temat co mój. Zgadza się, pies nie może być w kojcu dłużej niż 12 h! Po tym czasie MUSI być wypuszczany. Gdyby kogoś zainteresowało:) http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/mala_suczka_w_kojcu
  3. ogłoszenia dla Kubusia:) http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/jamnik/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu-l157328.html?me=1 http://www.hirosi.pl/ogloszenia/12968 http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,10456,KUBUS_radosny__starszy_jamniczek_szuka_cieplego_domu___katowice__woj__slaskie.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=374292&catid=26&Itemid=43 http://alegratka.pl/ogloszenie/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-27743493.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=19591 http://bielsko-biala.lento.pl/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek,4441816.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,131909,Lw==.html# http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/474763-kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu-oferta-katowice/ http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,kubus_radosny_starszy_piesek_jam,62791.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu.html#.V2j4zKLak2M http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu/85115 http://www.katowiczak.pl/ogloszenie_katowice/213246/kubus_radosny_starszy_jamniczek_szuka_cieplego_domu http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczeni%C4%99ta/bielsko+bia%C5%82a/kubu%C5%9B-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-ciep%C5%82ego-domu/1001684913250910468552909?activateStatus=pendingAdActivateSuccess http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/KUBUS-radosny,-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu-id136619.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/KUBUS-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu,137027 http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/88904/kubus-radosny--starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/315006/KUBUs-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu/#.V2j9aqLak2M http://www.katowice.neeon.pl/2084514-kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-cieplego-domu.html http://olx.pl/oferta/kubus-radosny-starszy-piesek-jamniczek-szuka-ciplego-domu-CID103-IDgdzal.html Kciuki zaciśnięte z całych sił:) :)
  4. no właśnie, powinni pomóc, ale tu gdzie mieszkam nikt nie ma rewiru:( dzwoniłam do najbliższego TOZu, Pani bardzo się przejeła, powiedziała że juz kogoś wysyła, ale gdy podałam adres powiedziała: uuuu, to nie nasz rewir:( Właściciel zabetonował dwie ściany tej zagrody i do 1/4 wysokości ścianę od 'mojej' strony (a konkretnie od strony najbliższego sąsiada). Tylko przód to jest siatka i wczoraj na moich oczach wziąl wąż i wodą zmywał kupy- to znaczy przesuwał je na koniec zagrody!!! tam gdzie jest beton więc i tak nigdzie nie spłynął! Dziś postaram się z ukrycia nagrać film jak ten pies się męczy, ale przecież jak mam udowodnić że on nigdy nie wychodzi?? Tylko ja to wiem i 'właściciel'. Tylko ja widze, bo reszta sąsiadów nie chce widzieć:( :( Fundacja która zgodziła się pomóc w czwartek chyba nic nie zrobiła. Wczoraj napisałam do nich czy może juz spotkali się z Panem? jak wygląda sytuacja? nie raczyli odpisać, nie odbierają oczywiście telefonów..... Nie wiem czy nie zadzwonić do Fundacji Bernardyn? chyba do końca urlopu będe dzwonić/ prosić i słuchać od rana do nocy piski psa:( :( Mam tak bardzo, bardzo dosyć!!! A z przodu dom taki piękny i ogród, wszystko odpieprzone jak się patrzy, dobrobyt pełną gębą....:(
  5. Gabrysiu, mi tez podesłij jeszcze raz swój numer konta- poleci ode mnie bardzo skromna cegiełka:(
  6. Tak, dam rade:) jutro będe cały dzień w domu to z radościa ogłoszę i Kubusia i Azunie :) Ja też jestem Wam wdzięczna za wiele rzeczy;) więc- wszystko się wyrównuje:) :)
  7. skoro tak, to czy maluszek już spakowany? ;)
  8. dziękuje za wieści:) Już prosiłam szafirko, ale jeszcze raz poproszę o wstawienie tu zdjęcia Misi z nowego domu jak tylko będzie, bo przecież to troszkę tez 'nasza' Misia:) :) Niestety dla większości psów ciągłe życie w zamknięciu to największa męka z możliwych...i to dzieje się nie tylko w schroniskach:( A propos- może ktoś z Was ma wiedze jak teraz działa prawo? czy jeśli pies jest w kojcu to czy właściciel ma obowiązek, aby go wypuszczać tak jak trzeba spuszczać psa z łańcucha?? (bo dowiedziałam się kiedyś, że odnośnie kojca, takiego obowiązku nie ma). Mam po sąsiedzku bernardyna...nigdy nie wychodził z kojca, ale kilka dni temu Pan przeniósł go do kojca tak małego, że może w nim swobodnie robić tylko 3-4 kroki w kółko. Pies nie jest nigdy wypuszczany. Teraz nie ma nawet zadaszenia więc słońce, deszcz, wszystko musi znosić. Opowiadałam Gabi o mojej 'walce' z 'właścicielem'. Prosiłam TOZ o interwencje, ale się 'wymigał', inna fundacja przyjęła zgłoszenie, ale ostatecznie i tak mnie olali.... Może zaglądnie tu ktoś z podobnym doświadczeniem i doradzi co mogę w takiej sytuacji zrobić??? coś co naprawde pomoże.... :( nie raz myślę, że gdyby ten pies był w tak małym kojcu w schronisku to przynajmniej miałby szanse którego dnia na normalny dom.... To taka dygresja:( i wyżalenie się na forum :(
  9. o matko....teraz dopiero doczytałam post rozliczeniowy:( :( Misio jest na MEGA minusie!! :( :(
  10. Gabrysiu i na mnie możesz liczyć. Jak tylko będe mogła to pomogę :) Tak czułam, że Misiu u Ciebie szybko odnajdzie spokój, bo przecież on wie, że Tobie może zaufać i że jest tu bezpieczny...Tak juz jest z tymi staruszkami, kochają całym sercem! Sądze, że dobrze byłoby gdyby znalazł się dla niego DS gdzieś blisko Ciebie, taki który najpierw przychodziłby na spotkania zapoznawcze....może to marzenie jakimś cudem się spełni:) W końcu Misiu ma rozbrajające spojrzenie, w którym nie sposób się nie zakochać! A jak się dziś miewa psiaczek? I jak Ty sobie radzisz? I Twoi sąsiedzi;)?
  11. ależ piękne te zdjęcia:) model cudny! dziewczyny- jutro ruszamy z ogłoszeniami, zgadza się? ogłaszać go na Katowice czy Bielsko? czy mieszane? Numer Myszy2 podajemy do kontaktu? Oby ktoś rozsądny go wypatrzył i pokochał! I czy nie sądzicie że to zdjęcie numer 2 jest najbardziej rozczulające;) ?
  12. wspaniale że była tam spora reprezentacja. mam nadzieje, że te protesty coś zmienią- widziałam na zdjęciach, że była tez Kasia Kowalska we własnej osobie:)
  13. Wróćiłam z urlopu, w sprawie Karolci nic się nie ruszyło:( Ciekawe, czy Misia już na swoim? Jutro postaram się ruszyć z bazarkiem, bo koniec miesiąca zbliża się nieubłaganie... Szafirko- co u suni?
  14. Elik podpisuje sie w pelni pod tym co napisalas W gruncie rzeczy moj post mial byc dokladnie o tym samym tylko w ciut delikatniejszej formie Niestety Agniesiulka porwalas sie z motyka na slonce Od samego poczatku Misiu byl zle wprowadzony zle zapoznany nie dano mu czasu ani akceptacji ktorej kazdy pies potrzebuje (nie tylko te ktore byly pierwsze) Gabrysiu masz nas i pomozemy finansowo Tyle mozemy, prawda?
  15. Rowniez bardzo sie ciesze ze Misia znalazla tak dobry dom W sumie od samego poczatku byl to jakis dziwny splot zdarzen ktory zwykle nazywa sie PRZEZNACZENIEM :) Badz szczesliwa czarnulko i przyslij Karolci najlepszy dom dla niej A Ty szafirko prosze wstaw tu jakies zdjecie Misi z nowego domu bo jestem pewna ze Pani lada dzien cos Wam podesle
  16. O matko Podczytuje watek od poczatku i jestem mocno podlamana Misiu ma bardzo charakter podobny do mojej Zosi ktora tez byla grzeczna w sumie tylko u mnie Misio po powrocie do Gabi bedzie dlugo odsypial a potem wroci do normy Gabrysiu kochana dla Misia wszystko dobrze ale jak Ty sobie poradzisz? Tyle zwierzakow i obowiazkow a do tego sasiedzi Niestety wiem co to znaczy w bloku miec i 2 i 3 psy i tez z sasiadami sue naurzeralam Pomoge oglaszac Misia Jak widac ciezko jest byc DT i warto niektore kwestie wczesniej przemyslec mierzac sily na zamiary
  17. Czytam i nie moge uwierzyc Tyle czasu tyle kilometrow! Determinacja i Wasza wiara, no i oczywiscie zaradnosc Fifi, to wszystko sprawilo ze sunia cala i zdrowa wrocila Bardzo sie ciesze
  18. Kiedyś ktoś mi opowiadał o malutkiej sarence, którą zabrał z drogi (została lekko potrącona przez samochód). Sarenkę umieszczono na ogrodzonej posesji i podobno wieczorami widziano starszą sarnę jak podchodziła bardzo blisko...nie pomyśleli a ja sądze, że to była jej mama. Sarenka niestety nie przezyła:( Sarny są mocno terytorialne w okresie gdy wychowują młode. Może byłaby szansa odwieźć maleństwo tam gdzie zostało znalezione? Jego matka powinna się tam kręcić. Tak mi jej szkoda:( A sunia urokliwa bardzo! :)
  19. no właśnie:) ja wierze, że każdy ma gdzieś swoje miejsce:) a teraz jestem ciekawa/niespokojna co do wizyty PA u tej Pani. Chyba na starość dopada mnie poważny kryzys zaufania do ludzi:( jak ja wyadoptuje tą Karolcie? :(
  20. Adopcja czarnulki jest w toku;) Pani już po wstępnym 'przesłuchaniu'. W czarnulce zakochała się absolutnie i na zabój, ale....potrzebna jest jeszcze wizyta przedadopcyjna. Oby Karolcia przyniosła czarnulce najlepszy dom w świecie. I oby to szczęscie wróciło do Karolci w postaci domu, który pokocha JĄ i tylko JĄ:)
  21. Biedny Lakuś:( jeśli to parwo to całe szczęście że tak szybko trafił do lecznicy. Zdrowiej maleństwo!
  22. wysłałam Pani zdjęcie czarnulki:) przy okazji opisałam Pani historię Florci, którą Pani z Niemiec wypatrzyła na zdjęciach i która była do złudzenia podobna do zmarłej suni tej Pani....I co dalej z tego wyszło... Mam nadzieje, że Pani to wszystko przemyśli i że jeśli dojdzie do adopcji, to któraś z naszych czarnulek trafi na naprawde dobry, ciepły dom..... zobaczymy.
×
×
  • Create New...