-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Aktualizacja: PASTEL - opuścił schronisko
-
-
-
-
-
Zrobiłam Dosi olx na Katowice: https://www.olx.pl/oferta/dosia-odda-ci-cale-serce-skromna-8-letnia-sunia-pilnie-szuka-domu-CID103-IDB4CQY.html
-
dziękuje za wyrozumiałość :) Dzis przywieźli nam KOLEJNEGO PSA do przytuliska...już ręce opadają do samiuteńkiej ziemi. Ostatnie miejsce w kojcach zajęte.... Kapsel dostał 50 zł od Moniki F. Ślicznie dziękuje :) ps. dziś telefon działał, miałam 3 telefony o psy (nasze przytuliskowe) w tym jeden od chłopca, po głosie może 10-12 lat, który chciał mi powiedzieć, że bardzo nie ładnie, że chce oddać psa, bo mama go uczyła, że przyjaciół się nie oddaje! poprosiłam, by jeszcze raz przeczytał ogłoszenie, że piesek jest w schronisku...przedziwny telefon....
-
A kto ma ja zabrac????? Edit: wydaje mi sie ze tej suni juz tam nie ma
-
Tak restartuje czesto. Bede dzwonic dzis do operatora Dzieki za wszystko. Odpoczywaj na wsi i prosze pomachac do psich rezydentow ode mnie, chyba ze juz udalo sie je oswoic na tyle by poglaskac?? O telefon sie nie martw- ja nie z tych obrazalskich Przy okazji- przepraszam karren ze wczoraj nie oddzwonilam :(( musialam robic wieczorem ogloszenia dla nowego szczeniaka. Ma DT tylko do wekendu
-
Janeczko o ile powiadomienie dotyczy jakies wmiare aktualnych polaczen to zawsze oddzwaniam. Jsli dotyczy polaczen sprzed kilku godzin to zawsze konczy sie to tak ze nikt juznie wie poco do mnie dzwonil, dlatego zwyczajnie przestalam.oddzwaniac po takim czasie Zwykly telefon niestety nie wchodzi w gre bo ja non stop korzystam.z internetu na telefonie glownie z messengera oczywiscie w sprawach psich :( juz z telefonem.robilam.rozne eksperymenty- np.prosilam.kolezanke zeby do.mnie dzwonila jak jestem w roznych miejscach ;) no i fakt jest ze telefon ma focha- raz laczy a raz nie. Kolezanka mi.jeszcze podpowiedziala ze to moze byc wina starej karty sim(moja ma ze "sto" lat faktycznie- musze zadzwonic do operatora dopytac ). dzieki za chec pomocy :)) pprobuj do mnie dzwonic wieczorkiem :) w rrazie czego.oddzwonie. dzis mam znowu mocno napiety grafik
-
Dzięki Kasiu, że wszystkiego się dowiedziałaś. Ja nawet nie mam kiedy do Magdy zadzwonić. Jestem znowu wykończona, naprawde bardzo, bardzo zmęczona...do tego zastanawiam się, czy ta cisza adopcyjna nie jest jednak spowodowana ciągłą awarią mojego telefonu:( czasem dostaje tylo smsa że ktoś x razy do mnie dzwonił kilka godzin wczesnie...to już nawet nie ma sensu oddzwaniać :( a umowe mam jeszcze ok. 5 m-cy nim będe mogła wymienić telefon :( jestem tym mocno podłamana....Naprawde potrzebuje żeby chociaż jeden piesek z hoteliku poszedł do DS...ratunku...kto adoptuje ? :D
-
-
Aktualizacja: HOLKA - opuściła schronisko
-
-
Kapsel już po kastracji oczywiście, wszystko poszło ok Dalej jest jeszcze ścięty , dość długo walczył po głupim Jasiu z położeniem się , a teraz dość długo dochodzi do siebie. Wrażliwiec jak mój dexterek Mimo tego ,że jeszcze nie za bardzo wie co się dzieje to zdążył już sobie ściągnąć kołnierz, nie wiem jakim cudem , teraz mu zwęziłam obrożę i powinno być ok A poza tym to chcę go pochwalić ,bo super wszedł do auta ,a poprzednim razem stawiał opór , bez problemu wszedł do gabinetu i na poczekalnie A w poczekalni.od razu usadowił się na wadze haha
-
Z Opola praktycznie nikt nie dzwoni Ogloszenia warto robic na duze miasta: Katowice, Krakow czy Wroclaw i wyroznic ;) Postaram sie dzisiaj tez cos przygotowac dla Dosi
-
Wczoraj znowu mialam telefon. Pani nie wiedziala za bardzo o jakiego psa dzwoni, twierdzila ze ma wielki ogrod z jeziorem. Gdy powiedzialam o wizycie to stwierdzilab ze oni maja malutki ogrodek. Nic z tego nie moglam wyluskac :(( oostateczne stanelo na tym ze Pani ma 3 koty i sama nie wie czy pies je zaakceptuje Uwielbiam takie telefony
-
Jednak nici z adopcji :( PanPanstwo mielidzis jechac na zapoznabie ale przed chwila zadzwonili ze z ciezkim sercem, ale musza zrezygnowac. Sunia juz zrobila sie dominujaca- za ludzmi chodzi jak cien ale psa corki nie pozwolila w ogole wpuscic na posesje. Juz nie dopytywalam, powiedzialam ze po prostu lepiej dla wszystkich ze rezynuja teraz niz jakby mieli go zabrac i oddac Takze- jest ok- szukamy dalej tego domu
-
Jeśli chodzi o ten dom, który tak mi się spodobał po mailu, to był ciag dalszy, ale nie dogadaliśmy się...Państwo martwili sie, że jednak psy się nie dogadają i chcieli, żeby dowieśc do nich Korcia na zapoznanie (ok. 200 km!), oczywiście odmówiłam... Nikt inny na razie nie dzwoni. Rozmawiałam za to z Martą i pytałam o Korcia. Nadal nie ma z nim absolutnie żadnych kłopotów w hoteliku. Nie niszczy. Naprawde nie ma wad. Dziewczyny mówiły mi, że proponują go rodziną które przyjeżdżaja adoptować psiaki- jako drugiego psa ;) :) jestem im wdzięczna, może ktos sie zakocha wreszcie