Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Przelaam Kasi 300 zł za pobyt Sali w styczniu...i lecimy dalej....
  2. Przelałam Monice 300 zł za pobyt korcia w styczniu. Musze poprosić Karren o zakup karmy, bo chyba już 3 m-ce minęły od ostatnich zakupów
  3. Szpulka spaceruje z Panią i śpi smacznie na wyrku :D wygląda na bardzo wyluzowaną jutro zadzwonie do Pani dokładniej wypytać A póki co rozlicze sunie: 240 zł musze przelać Kasi za ten miesiąc i 39 zł rejestracja chipa :)
  4. znalezione na fb.....nóż się w kieszeni otwiera :( :( kurort wysokich lotów.. https://www.facebook.com/hajnowka.schronisko/videos/1562571250563069/UzpfSTEwMDAxNTY5NTIzMDY5ODo1MjQ2NDYxMjQ4MTIwNTk/
  5. Pani od Rolki wczoraj dzwoniła do Kasi...Rolka zaczęła bardzo rozrabiać :( poczatku lęku separacyjnego...z tego co kasia mówiła, to moim zdaniem sunia jest rozpieszczona do granic możliwości....Pani będzie konsultować sytuacje z behawiorystą, prawdopodobnie wprowadzi klatke kenelową (na szczęście sunia nie zostaje w domu sama na dłużej niż 4 godziny)...Trzymajmy kciuki, żeby ludzie walczyli.. Pisze o tym na wypadek gdyby za jakiś czas zapadła decyzja o zwrocie...na razie jest chęć pracy
  6. Kasia opowiadała, że Pani jest zakochana w szpulce po uszy :) sunia troszkę się bała, ale nie jakoś strasnie. Kasia zostawiła szelki, adresówke, obróżke (Pani zwróciła pieniązki), ale już wnuczek zamówił adresatke z Pani numerem więc lada dzień dojdzie. Myśle, że skoro wnuk juz pomaga to dobrze to wróży :) miejmy nadzieje, że wszystko się ułoży Bazarki sa jeszcze w toku, ale myśle że uda sie zebrać tyle by Szpulka wyszła na czysto, co tez mnie cieszy. Wsystkim dziękuje za obecność na watku i pomoc <3 :)
  7. ZEFIR - spróbujcie sobie wyobrazić taką sytuację: jesteście dużym, niczego sobie psem. W ładnym, jesiennym kolorze, z merdającym ogonem i łagodnymi oczami. Ludzi uwielbiacie i najszczęśliwsi jesteście, gdy jakimś cudem znajdą się obok was. Znajdują się rzadko, bo od 2,5 roku siedzicie jak kołek za kratami i życie wam przecieka przez palce, w smutku, zimnie, stresie. W końcu wychodzicie z kojca na chwilę i wpadacie w zachwyt, bo nagle zainteresowanie wami, głaskanie, przytulanie - ale i to spotkanie okazuje się falstartem, po kilku minutach wracacie z powrotem. I nie macie żadnej gwarancji, że wasze zdjęcia wzruszą kogoś na tyle, że podaruje wam to, na co tak długo czekacie: dom. Bo należycie do najmniej adopcyjnej kategorii schroniskowej: dużych samców w średnim wieku. Które ani nie rozczulają, ani nie wzruszają, które nie potrafią się przymilić na tyle, że wycisną ludziom z oczu łzy. Możecie dalej wierzyć w ludzi, tęsknić za nimi, cieszyć się jak wariat, gdy zamajaczą choćby na horyzoncie - ale takich, jak wy, są tu setki. I tacy, jak wy, nie poruszają serc, po prostu. Jest, bądźmy szczerzy, mała szansa, że akurat wam się uda. Dużo większa, że dożyjecie tutaj swoich dni, tęskniąc i czekając. Jak Zefir. Zefir ma ok. 5 lat. W schronisku przebywa od lipca 2017r. KOJEC; VI - 7 NR: 9695 Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=1297006123819933&ref=page_internal
  8. Aktualizacja: BORSUK - ma dom
  9. FRANEK - kundel, no zwykły kundel. Ale może by tak spojrzeć na niego inaczej, na przykład jak na hipsterskiego psa? Przepasać szyję gustowną czerwoną chustką, przypiąć eleganckie szeleczki - i lans w mieście, na przekór stereotypom. Franek, podejrzewamy, będzie pierwszy do takiej roli. Sprawia wrażenie psa, który pójdzie wszędzie tam, gdzie jego pan - lubi lubi niesamowicie i ciągle daje temu wyraz. Gdy weszłyśmy do jego kojca, to on właśnie był tym psem, którego wręcz trzeba było od nas odganiać, aby móc zając się innymi - bo ciągle mu było mało naszej uwagi. Oczywiscie nie wiemy, czy był wcześniej psem salonowym (tzn wiemy: raczej nie był...) i czy zna tzw. maniery - ale nawet, jeśli trzeba będzie go tego i owego nauczyć, to czym to jest w porównaniu z atencją, jaką Franek żywi dla ludzi? Franek ma ok. 5 lat. W schronisku przebywa od lipca 2019r. KOJEC: 1 i NR: 12986 Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=1296134530573759&ref=page_internal
  10. Aktualizacja: DENAR - opuścił schronisko
  11. Aktualizacja: PORTOS - opuścił schronisko
  12. Aktualizacja: BILBO - opuścił schronisko
  13. Własnie Kasia mi podesłała zdjęcie Szpulki na dywanach- w domu Pani Niny :)
  14. ostatnio kilka starszych osób dzwoniło o Szpulke...wszystkie te domy byłyby niemal idealne dla Sali...wszystkim próbowałam Sali proponować..dla każdego za duża, albo...za stara (bo 5 lat!)....a ona najszczęśliwsza byłaby u starszej osobyw domku z ogródkiem...w spokoju... Ta Pani co dzwoniła też mi przypasowała, ale nie byłam pewna, czy to dom dla Sali...samo się rozwikłało :(
  15. Niestety ta rodzina od Sali nie zadzwoniła juz ani do mnie ani do Kasi :( :(
  16. czyli termin zabiegu był właściwy....bo tak chyba jest optymalnie 3-4 m-ce po porodzie
  17. też jestem zdania, że termin jest bardzo ważny. Kiedyś błagałam by NIE sterylizować suni, która była OKOŁO 5 m-cy po porodzie, by przeczekac już cieczke...ale...ktoś się uparł i sunia omal nie wykrwawiła się na stole operacyjnym, a właściwie...ze stołu ją ściagnęli, krwotok zaczął się ok. godzine/dwie potem.... terminy są bardzo wazne, bardzo ....
  18. Domy które adoptowali chlopczykow też poinformujcie Edit : zapomniałam że to sunia co.miala tylko dwie córki :) sorki
  19. Nasz CZOKUŚ z przytuliska? Możesz pokazać Tysiu ale CZOKUŚ jest ostrym psem do obcych. Bardziej KUBUŚ 24 kg wagi, bardzo fajny pies i marzy o domu z ogrodem. Jest łagodny do ludzi a groźnie wygląda :)
  20. Aktualizacja: MEWA - opuściła schronisko
  21. Aktualizacja: EMMA - opuściła schronisko
  22. Aktualizacja: KAKTUS - opuścił schronisko
  23. Aktualizacja: ARAMIS - opuścił schronisko
  24. Po długich rozmować z Kasią i Panią postanowiłyśmy, że Szpulka trafi do Pani Niny do Bielska. Kasia zna Szpulke najlepiej i ufam jej opini, że taki dom dla Szpulki będzie najlepszy. Będziemy z Panią w stałym kontakcie, chip suni zarejestruje na siebie, poprosimy też o pozostawienie na kartce mojego numeru w widocznym miejscu w domu na wypadek "w".. Bedzie to adopcja pod nadzorem, ale która nie jest? z tego czy innego powodu.... zobaczymy co będzie, w najgorszym wypadku Szpulka wróci do nas...ale myśle, że przed Panią Niną dłuuugie lata, a z taką radosną Szpulką to jeszcze bardziej odmłodnieje :) Próbowałam jeszcze namówić Panią na czarnulke od ewu...bardzo się Pani też spodobała, ale jakoś ciągle mówiła o Szpulce, że juz jest w jej sercu, że tak czeka....mogłam odmówić....ale nie chciałam.... Wiem, że opienie będą tu podzielone i niektórzy nie będą za...przykro mi...nie zadowole wszystkich, normalnie tez nie zgadzam się na takie adopcje, ale tu czuje, że warto... Także w piątek Kasia pojedzie ze Szpulką do nowego domu, zobaczymy jak się z Panią przyjmą, czy zaiskrzy też na żywo....
×
×
  • Create New...