Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Aktualizacja: KAJMAK - opuścił schronisko
  2. Z drugiego bazarku dla Szpulki uzbierało się AŻ 558 zł <3 <3 <3 jestem taka szczęśliwa :) bo wyszliśmy z długami Szpulki na prostą, a nawet na plus!! wszystko co ponad przekaże dla Norki, ale jeszcze kilka dni przetrzymam. DZIĘKUJE
  3. Napisałam przed chwilą do Pani bo juz się bardzo martwiłam, będzie jeszcze dziś ustalać z Kasią czy Norke odwiozą jutro czy w piatek
  4. Znalazłam na fb że był w lecznicy i nie ma chipa. Ta lecznica nawet go udost na swoim fb
  5. Trzeba przede wszystkim zgłosić znalezienie tego psa w schronisku w Krakowie. Jeśli ktoś go szuka to TAM a nie na dogomani Pies jest zadbany i pewnie ktoś się o niego martwi W schronisku w Krakowie są wolontariusze którzy pomogą proszę się z nimi skontaktowac Psa nie można od tak wydać do adopci PS na olx nie ma żadnego ogloszenia o tym psie ani że ktoś znalazł ani że szuka. Ps2 za to jest ogłoszenie na fb na grupie znalezionych w Krakowie. Szkoda że schronisko nie udostępniło tego ogłoszenia na swoim fb- może warto do nich napisać i o to poprosić? Proszę uważać z adopcja żeby nie trafił byle gdzie. Koniecznie zrobić wizytę przedadopcyjna i podpisać umowę. Nie zgadzać się na żadne budy czy place budowy. Dokładnie przepytam chetnych
  6. Dziekuje Tak sunia jest bardzo wyluzowana i Pani to potwierdzila Mam nadzieję że przed nimi długie wspólne lata
  7. no...rządzi ;;) I została Szpulką na stałe ;) Pani jednak nie zmieniła imienia
  8. Póki co Państwo radzą sobie z Rolką, wprowadzili treningi posłuszeństwa (doradziłam też nauke komend) i sami zauważyli, że zbyt wylewnie się z nią żegnali, teraz tego nie robią i sunia lepiej znosi rozstania
  9. Dzwoniłam do Pani od Szpulki Jej głos by tak szczęśliwy że naprawdę i u mnie pojawiła się wielką radość w sercu Szpulka jest oczywiście już rozpuszczone, Pani jak tylko ma wolną rękę to musi ją głaskać bo lisi pyszczek wciska się wszędzie. Śpią razem, jedzą razem i jajeczko jak ms ochotę i serka szczyptę eh- delikatnie poprosiłam o rozsądek dietetyczny :)))) spacerku co 2 h. Pani też z wnukiem jest ciągle na laczach- wszystko się radzi. Od dziś będzie nauka zostawania samej w domy bo, w czwartek Pani musi wyjść na dwie godziny :) Oj dobrze ma tam Szpulka--to pewne, no i rozkochaa w sobie Panią do granic możliwości chyba :)
  10. Pierwszy bazarek rozliczony :) wyszło 161 zł ! dziękuje kupującym i Poker za fanty :) Dług Szpulki zmniejszył się do - 344 zł, ale jeszcze rozliczam ten drugi bazarek...
  11. z Poznania mają do nas blisko, zawsze moga przyjechać, a jak mieli jamnika to mysle, że będą potrafili do niego podejść...to jest cuuuudowny pies ale trzeba dać mu ten czas na poznanie :) DZIEKUJE Tysiu. Na koncie Korcia 20 zł od jankamałpa :) <3 i 20 zł od uxmal dla radysiaków to rozlicze też tym razem tutaj ;) DZIĘKUJE <3
  12. tzn...mimo wszystko on może się wydawać ostry w pierwszym kontakcie. Bardzo szczeka na obcych, ugryśc raczej nie ugryzie, ale obszczeka, obskacze...a facetów naprawde może dziabnąć...Jak juz kogoś pozna (wystarczy 2-3 spacery) to jest super psiaczkiem, przekochanym, ale do obcych jest niestety nieciekawy, ludzie sie go po prostu boją
  13. no własnie...pewnie atmosfera w domu jest cięzka..i sunia tez to odbiera. Juz bym chciała żeby była u kasi, naprawde odliczam dni...
  14. kurcze...szkoda, że wczesniej nie zgadałyśmy się...dzwonilo do mnie kilka Pań w takim mniej więcej wieku i z podobnymi warunkami...mogłam chociaż wskazać Mimi... Miałam dziś zadzwonić do Pani, ale jakoś mi zleciało, w pracy, potem schronisko, rozmowa z mamą....Jutro zadzwonie i zapyta, wiem, że Pani chciała imie zmienić.
  15. Oo jak mieli jamnika to podeślij proszę Czoka!! On ma jamniczy charakterek Jest ostry tzn starszego pijanego obcego faceta raczej ugryzie na pewno jak pojawi się w otoczeniu
  16. Tak chcemy zrobić. Na razie t we lefonicznie prawie nic się nie udało ustalic tzn Pani powiedziała Kasi że z NORKA nie ma żadnych problemów tylko obce psy obszczekuje zza siatki, ale to jedyne co nam powiedziala No i na moje pytanie o kotka czy może mieć nowy dom z kotem powiedziała że tak O ciecze musiała pytać męża bo nie mogła sobie przypomniec Już dalej nie drazylam. Nie wiem czy ona w ogóle ma ważne szczepienia Dramat :(
  17. Sali i Korcia póki co chyba że jeszcze jakiś wróci :(
  18. też tak myślałam ale beznadziejnie byłoby mi prosić Panią dzisiaj o robienie zdjęć adopcyjnych, poza tym nie wiemy o niej za wiele, trzeba zrobić sterylizacje, Kasia zrobi ładne zdjęcia, opis, troche poobserwuje....pośpiech nie będzie tu dobrym doradcą
  19. tak, ich...nie pytałam o kotka... Pani mówiła Kasi że będą pomieszkiwać po rodzinie....mysle, że z kotem będzie im łatwiej niż z psiakiem...:( tak ..ja nie pytałam Pani o nic, chciałam tylko ustalić sprawy związane z sunią, czy była sterylizowana, czy miała cieczke, kiedy...wiecie...Pani nic złego nie powiedziałam, tylko tyle, że zadbamy o sunie... Dziękuje Kasi, że przyjmie Norke spowrotem, mimo, że ma teraz napięty psi grafik, bo kolejne sunie mają dojechać i Norcia mocno nadprogramowa :( ale damy rade. Jest młoda, śliczna, wychowana, toleruje kotki. trzymajcie kciuki, żeby dobry dom pojawił się jak najszybciej...żeby sunia jak najmniej ucierpiała na tej całej sytuacji.. A tak w ogóle- to dzięki że jesteście
  20. Rozmawiałam chwile z Pania od Norki...niestety kontakt z nią jest bardzo trudny....nie wiem co tam się wydarzyo, ale powiedziałam, że nie zamierzam jej oceniać...poprosiłam by odwieźli Norke w czwartek lub piątek, spytałam też o steryizacje...nie zrobiona- sunia miała cieczke w listopadzie więc zabieg zrobimy w lutym przed kolejną adopcją..... a tu aktualna Norka....
  21. Odświeżam wątek Marioli.... Niestety nie z dobrymi wieściami....Teraz widze, że jakoś umknęła zupełnie informacja, że NORKA poszła do adopcji... Ja robiłam ogłoszenia suni i prowadziłam adopcje, więc teraz dalej ja będe tutaj sobie pisać. Norka w lutym zamieszkała w Bielsku Białej w domu z ogrodem u rodzinki, gdzie wcześniej kilkanaście lat mieszkała podobna sunia też z adopcji. Ludzie tak ok. 40 lat z córką i synem. Początki były trudne, ale udało się przezwyciężyć... No niestety dziś wszystko się zmieniło. pani zadzwoniła do Kasi że musi do końca tygodnia oddać Norke...Państwo zostali bankrutami, stracili dom i wszystko co mieli, są bezdomni....trudno sądzić ile prawdy w czym...Norka wraca do kasi a ja będę ją utrzymywac i szukać domu od nowa. NORKA WRACA Z ADOPCJI. Jesli ktoś chciałby jakoś wesprzeć nas finansowo to bede bardzo wdzięczna.....
×
×
  • Create New...