Jump to content
Dogomania

natalia.aleksandrov

Members
  • Posts

    1405
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by natalia.aleksandrov

  1. Oficjalnie Zefirek nie jest już pod opieką Straży - konto jest puste, nie ma co udawać, że cokolwiek od Straży wpłynęło na Zefira. Utrzymuję go ja i DT - bardzo niezadowolony z tego powodu (nie dziwię się!), a moje konto też już świeci pustkami. Potrzebujemy wsparcia... Konto podam na PW, przyda się każdy grosz...
  2. są PIĘKNE! wyglądają jak rasowce, może to sprawi, że ludzie chętnie je zaadoptują?
  3. dajcie mi znać na priva, spróbuję załatwić interwencję. jeśli to gdzieś niedaleko wlkp, to sama tam będę.
  4. Pieniążki na zefirka (44zł) wpłynęły - teraz już tylko domek... :)
  5. o matko, co to w ogole za sytuacja? kaszanko, wybacz, ale bicie ludzie to dla mnie jest prostactwo i tyle.
  6. potrzebuję namiar na nr telefonu do pana grzegorza fetera! ma ktos?
  7. inseminację (ale ze świeżego nasienia) wykonywał u mojej suki pan Tomasz Nowak. nie wiem jak z mrozonym, ale warto zadzwonic - to specjalista od rozrodu.
  8. Żaden nie będzie uśpiony (i to tez było naszym celem!). Na szczęście sytuacja się wyjaśniła i sunia jest pod opieką Fundacji Mrunio, które osoba z DT musiała iść do szpitala, nie zdążywszy przekazac żadnych nowych informacji przed udaniem sie suni do nowego DT. Sunia ma 'zaklepanych' wlascicieli, ktorzy zabiora ja wraz ze szczeniakami do siebie i beda szukac szczeniorkom nowych domkow. Jestem strasznie zadowolona, ze wszystko sie tak ulozylo i wyjasnilo, bo w zyciu bym tych szczeniakow juz nie uspila po tym, jak byly u nas przez te pare godzin... Dziekujemy za zainteresowanie wszystkim dzwoniacym i piszacym i prosimy o zamkniecie tematu :)
  9. będę pamiętać żeby zabrać aparat i zamieszczę tutaj fotki, ok? w sumie warto! :) może ktoś się skusi na Zefirka podczas tego festynu, on jest taki biedny i kochający ludzi... ech :/
  10. [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=139583[/URL] proszę
  11. maja to samo na miau napisane, co tutaj ;/ nie ma kto prowadzic watku ;/
  12. niestety ;/
  13. nie mamy Dt - ja mam koty z herpesem, wiec odpadam, a ania ma 4 koty plus miala panleukopenie, wiec nieszczepiony i oslabiony zabiegiem kot odpada :/ wiem, ze koty trzeba kastrowac, wytlumacz to Ani ;D
  14. nie mają szczepien. na to nie mamy pieniędzy, wszystko idzie z naszych (głównie z Ani) prywatnych funduszy. koty sa karmione raz dziennie, odrobaczane i leczone - standardowo to jest około 1000 zł miesięcznie. tragedia... do kastracji jest parę kotek, kotów Ania nie chce kastrować., żeby sobie radziły na dworze, bo nie mamy DT. z łapaniem ich jest trudno i to bardzo - większość nie wchodzi nawet na jedzenie do klatki łapki, trzeba się trochę namęczyć przy tym...
  15. są rachunki zachowane - można też płacić bezpośrednio na konto pani doktor, gdyby byli chętni. zdjęcia kotów są np. tutaj: [URL]http://www.facebook.com/PomagajmyKotom[/URL] Ja nie jeżdżę na Darzyborską prawie w ogóle, Ania to robi - a ona jest trochę na bakier z internetem ;) najlepiej jest się kontaktować z nami telefonicznie, żeby pomóc... Ogłoszenia się przydadzą - dla tych kotów, które są właśnie tam na fejsie.
  16. bardzo źle. potrzebujemy karmy (zarówno mokrej i suchej, mokrej przydałyby się jakieś whiskasy deluxe, bo na to łapiemy koty) i BARDZO POTRZEBUJEMY PIENIĘDZY. u weterynarza wydałyśmy na razie parę stówek, a suma rośnie - parę kotów ma problemy zdrowotne, jeden był do uśpienia. nie dajem yrady finansowo, nikt nie chce pomóc. żadna fundacja nie chce zasponsorować weta w razie choroby, nie mówiąc o kastracji :(
  17. Wysylaja mi mms-ami... Sprobuje zgrac, ale nie recze za jakos :)
  18. Też uważam, że w zdecydowanej większości przypadków ugryzieniu winny jest człowiek! Też nie raz mnie któryś szczypnął i jakoś żyję, a psy mają się dobrze i nie są agresywne.
  19. wiadomo, wiadomo! Julek przysparza Państwu dużo radości :) ukończył szkolenie i uwielbia swoich towarzyszy - koty :) jest bardzo grzeczny, zdrowy i rozpieszczany ;)
  20. I co tam u Mony? PS Juli, call me jak będziesz mogła!
  21. Spojrzmy jednak prawdzie w oczy - daleko Polsce do takiego etapu, gdzie na schroniska milo by bylo popatrzec, gdzie w kazdym schronisku bylby kompetentny wterynarz, behawiorysta, a osoby zajmujace sie psami lubilly to robic. Nigdy nie bylam w schronisku na bukowskiej, ale mam zamiar pojechac i pomoc tam z psami, o ile dam radę.
  22. Trzeba ją koniecznie zabrać! Deklaracje się przydadzą, ja już mam za dużo kasy na minusie przez bezdomniaki, więc wspomogę tylko obecnością... Ale trzymam kciuki!
×
×
  • Create New...