-
Posts
5016 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ang
-
[quote name='andzia69']o matko - dogo działa!:crazyeye: napisze, póki działa - w czwartek prawdopodobnie przyjeżdża do schronu koleżanka z krakowa więc w razie by co moze malego (dopytam, ale pewnie nie odmówi0 do krakowa jeśli nic wcześniej się nie znajdzie;)[/QUOTE] to mamy jakieś wyjście awaryjne:) w takim przypadku trzeba by zawieźć pieska do kielc? jakby co, ja będę jutro na dogo tak gdzieś od 9 rano, a cały czas jestem pod telefonem, który podałam wcześniej
-
Ja popytam, ale wątpię. Ale gdyby - czy byłaby możliwość, żeby ktoś odebrał psa w Krakowie? O dowolnej porze? Jeśli tak, to poproszę nr tel. tu czy na pw - na wszelki wypadek, gdyby mi się udało coś zdziałać.
-
czy ktoś wie co z transportem albo kogo pytac o to?
-
nie wiecie co z transportem? forum prawie nie działa....
-
wysiadło mi forum, teraz dopiero jest... jakby co, to ja jestem jutro w domu i do dyspozycji, choć nie sądzę, zeby się udało z transportem, ale może jakims cudem. Pewnie będę dłużej spać wiec jakby coś było "na cito" - mój nr 784868767 nie wiecie co z transportem? forum prawie nie działa....
-
Nie ma co decydować - jeśli jest ktoś, kto zapewni mu opiekę, lekarza i pogłaszcze od czasu do czasu, to się zgadzam. A kasę na jedzenie i weta mu zapewnię. Tylko czy znajdzie dom?
-
Jestem:) jak napisałam i wkleiłam fotki, to nikt się nie odzywał to se poszłam:) Bardzo szybko tu się wszystko dzieje. Miałam zamiar porozklejać ogłoszenia licząc, że może psiak komuś uciekł. A teraz to nie wiem. Bo z drugiej strony, mimo, ze przekonałam ojca żeby mały był caly czas w domu, to jednak nie wierzę w to do końca, bo on niestety empatii dla zwierzat nie ma. Ja do siebie go wziać nie mogę, bo np. w poniedzialek, wtorek i środę nie będzie nikogo w domu od 7 do 19, nie miałby kto z nim wyjść, w ogóle brak słów... antybiotyk mały dostał dziś w zastrzyku i w poniedziałek wieczorem miał wziać kolejny, a w środę ostatni. nie jest w złym stanie, jak zjadł to nie było po nim widac choroby, tylko kasłał raz i taki oddech miał świszczący. edit: co do utrzymania, to jeśli będę wiedziała co potrzeba i za ile to będę dawać kasę. Z transportem będzie problem, ja nie miałabym na razie możliwości. edit2: wiem, że kolejność jest nieprawidłowa, ale to z szoku - BARDZO WAM DZIĘKUJĘ :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Ang, juz pisałam ,ze trzeba było założyć wątek w ogólnym dziale, a nie świętokrzyskim. Naprawde nie mamy juz żadnego miejsca nawet dla jednego psa. A temu biedakowi potrzebny jest domowy tymczas, żeby się wyleczył. Może u Ciebie ktos by za kasę go przechował? [/QUOTE] To nie chodzi o kasę, bo gdybym miała możliwośc sama załatwienia niedrogiego tymczasu to bym go zasponsorowała i nie zawracała Wam głowy...Pies jest w domu, udało mi się ojcu przetłumaczyć. I leczę go. Zrobiłam wszystko, co mi przyszło do głowy i co mogłam zrobić. Założyłam wątek nie po to, żeby kogoś prosić o pieniądze, tylko żeby może jakimś cudem znaleźć mu dom, dlatego na świętokrzyskie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jedno (no jak to potrzeba jest matką wynalazków :) nawet się można szybciutko nauczyć wstawiania zdjęć....) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/dsc06629t.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8130/dsc06629t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Założyłam (link w sygnaturze). wrzucam fotki, nie najlepsze, ale takie się udalo mojej młodej zrobić [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/521/dsc06621r.jpg/][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1053/dsc06621r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
nie udało się zrobić dobrych zdjęć, może następnym razem [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/521/dsc06621r.jpg/"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1053/dsc06621r.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/dsc06629t.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8130/dsc06629t.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Witajcie! Dziś raniutko zadzwoniła do mnie mama. U niej na klatce schodowej (na 4 pietrze), pod jej drzwiami, leżał pies, nie ruszał się, ciężko oddychał. Prosiłam, żeby dała mu ciepłej wody. Pojechaliśmy. Pies leżał, próbował wstać, chwiał się na nogach. Daliśmy jeść, założyliśmy smycz i pojechaliśmy do pani weterynarz. Lekarka stwierdziła - pies, wiek ok. 6 m-cy, nie zabiedzony, nie wygłodzony, początek zapalenia oskrzeli, dała pierwszy zastrzyk z antybiotyku. Ja nie mogłam go wziąć do siebie, mama moja też nie może (za dużo by pisać). Zawiozłam psa do mojego ojca. Niestety, mój ojciec, z którym nie utrzymuję zbyt bliskich relacji, jest mentalności trochę "łańcuchowej". Swojego psa nie trzyma na łańcuchu, jednak żeby pies mieszkał w domu - nie mieści mu się w głowie. Obiecał, że w dzień pies będzie na podwórku a w nocy w domu. Zawiozłam razem z psem karmę i pseudolegowisko. Nie wiem, czy psiak nie będzie chciał uciec, bo skomli przy bramie. W każdym razie nie mam czystego sumienia, że go tam zostawiłam. Nie liczę za bardzo że ktoś mi pomoże, bo będąc na forum od września poznałam beznadziejną sytuację i wiem ile jest psów potrzebujących pomocy. Ale nie napisać tez nie mogłam - ten psiak jest piękny, mieszaniec, masywnej budowy, brązowo-czarny. Jest bardzo grzeczny, w samochodzie wgramolił się na tylną deskę, jakby był przyzwyczajony do jazdy autem. U lekarki leżał niesamowicie grzeczny, bez reakcji na zastrzyk czy mierzenie temp. W domu pokazałam mu legowisko a on natychmiast się na nim położył. Bardzo przyjacielski dla człowieka. Nie jestem w stanie powiedzieć, do jakiej rasy jest podobny, patrzyłam na zdjęcia ras, ale żadnego nie przypominał, a ja się nie znam na psach :smile: dziś córka zrobi mu zdjęcie to wstawię. Myślicie, że jest szansa żeby znaleźć mu dom? Gdyby ktoś chciał go wziąć na tymczas pokryłabym pół kosztów, ale to chyba niemożliwe. Wydrukuję i rozwieszę ogłoszenie, bo może jednak komuś uciekł (a jak nie uciekł to ktoś go przywiózł i wywalił jak śmieć, bo weterynarz powiedziała, że nigdy go wcześniej nie widziała), w ogóle pojawił się u nas w Małogoszczu wczoraj, pałętał się podobno wśród gapiów,którzy przyszli sobie pooglądać wielki pożar w centrum, notabene tragiczny w skutkach, bo zginął w nim człowiek....przepraszam za chaos, ale zmęczona jestem, pierwszy raz uczestniczę w takiej sytuacji. Proszę, doradźcie mi coś....jeśli nie znajdzie się właściciel, za kilka dni muszę mu szukać domu...
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Witajcie! Dziś raniutko zadzwoniła do mnie mama. U niej na klatce schodowej (na 4 pietrze), pod jej drzwiami, leżał pies, nie ruszał się, cieżko oddychał. Prosiłam, żeby dała mu ciepłej wody. Pojechaliśmy. Pies leżał, próbował wstać, chwiał się na nogach. Daliśmy jeść, zalożyliśmy smycz i pojechaliśmy do pani weterynarz. Lekarka stwierdziła - pies, wiek ok. 6 m-cy, nie zabiedzony, nie wygłodzony, początek zapalenia oskrzeli, dała pierwszy zastrzyk z antybiotyku. Ja nie mogłam go wziąć do siebie, mama moja też nie może (za dużo by pisać). Zawiozlam psa do mojego ojca. Niestety, mój ojciec, z którym nie utrzymuję zbyt bliskich relacji, jest mentalności "łańcuchowej". Swojego psa nie trzyma na łańcuchu, jednak żeby pies mieszkal w domu - nie mieści mu się w głowie. Obiecał, że w dzień pies będzie na podwórku a w nocy w domu. Zawiozłam razem z psem karmę i pseudolegowisko. Nie wiem, czy psiak nie będzie chciał uciec, bo skomli przy bramie. W każdym razie nie mam czystego sumienia, że go tam zostawiłam. Nie licze za bardzo że ktoś mi pomoże, bo będąc na forum od września poznałam beznadziejną sytuację i wiem ile jest psów potrzebujących pomocy. Ale nie napisać tez nie mogłam - ten psiak jest piekny, mieszaniec, masywnej budowy, brązowo-czarny. Jest bardzo grzeczny, w samochodzie wgramolił się na tylną deskę, jakby był przyzwyczajony do jazdy autem. U lekarki leżał niesamowicie grzeczny, bez reakcji na zastrzyk czy mierzenie temp. W domu pokazałam mu legowisko a on natychmiast się na nim położył. Bardzo przyjacielski dla człowieka. Nie jestem w stanie powiedzieć, do jakiej rasy jest podobny, patrzyłam na zdjęcia ras, ale żadnego nie przypominał, a ja się nie znam na psach :) dziś córka zrobi mu zdjęcie to wstawię. Myślicie, że jest szansa żeby znaleźć mu dom? Gdyby ktoś chciał go wziąć na tymczas pokryłabym pół kosztów, ale to chyba niemożliwe. Wydrukuję i rozwieszę ogłoszenie, bo może jednak komuś uciekł (a jak nie uciekł to ktoś go przywiózl i wywalił jak śmieć, bo weterynarz powiedziała, że nigdy go wcześniej nie widziała), w ogóle pojawił się u nas w Małogoszczu wczoraj, pałętał się podobno wśród gapiów,którzy przyszli sobie pooglądać wielki pożar w centrum, notabene tragiczny w skutkach, bo zginął w nim człowiek....przepraszam za chaos, ale zmęczona jestem, pierwszy raz uczestniczę w takiej sytuacji. Proszę, doradźcie mi coś....czy jest sens zakładać mu wątek na przykład? -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
ang replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wpłaciłam swoją deklarację za listopad - 20 zł -
Ziutka przepraszam [']. Emiś dziękuję bardzo. Został nam dług
ang replied to ocelot's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
deklaruję 20 zł - na razie na 3 miesiące - XI, XII, I. bardzo proszę o nr konta na pw - wpłaty będą koło 10tego, gdybym przeoczyła i 15-tego nie było wpłaty, proszę mnie atakować na pw:) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Baghera']Pzreczytajcie [URL]http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2011/10/11/uwaga-do-wszystkich-tych-ktorzy-nazywaja-siebie-ludzmi/[/URL] I podpiszcie może chociaż tak pomożemy [URL]http://www.thepetitionsite.com/2/tell-ukraine-to-stop-burning-animals-alive/[/URL][/QUOTE] prawie zawału dostałam czytając.... podpisałam -
Cała przyjemność po mojej stronie:) jeśli w przyszłym miesiącu będzie "kryzys" - też się dorzucę, tak jak pisałam w pw do Akrum. pozdrawiam
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
OK, dzięki bardzo dziewczyny:) w walce z urzędnikami mam doświadczenie i sporo sukcesów, więc jakby co jestem do dyspozycji - pośledzę wątki, poczytam, może się przydam na coś na tym polu:) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ginn, a czy jest gdzieś wykaz takich hotelików w naszym woj., jakieś info czy są tam wolne miejsca i czy możesz mi napisać, ile kosztuje dobowe czy miesięczne utrzymanie psa/kota - chodzi mi o pobyt długoterminowy. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erka, ok, nie wychylam się, Wy znacie temat doskonale, ja nie. I do tego jestem osobą, którą ciężko przekonać, że się nie da, więc czasem tak sobie z czymś wyskoczę;) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='divia_gg']No, ze tak powiem ...Jest masakra. Gminy nie widza problemu, nie maja jakis efektywnych rozwiazan. [/QUOTE] Ale jak nie widzą? Mają zgodnie z ustawą obowiązek zająć się bezdomnymi zwierzętami. Nie działacie w ramach jakiejś sformalizowanej struktury, prawda? Bo wg mnie jedna osoba z każdej gminy powinna napisać do swojego wójta czy burmistrza pismo (jeden gotowiec dla wszystkich) z pytaniem, co ma zrobić z bezdomnym zwierzakiem, którego np. znalazła. Gdyby takie pisma były pod szyldem fundacji czy stowarzyszenia to zawsze większe prawdopodobieństwo, że nie oleją. Co myślicie? Chyba, że były już takie próby a ja tu jak filip z konopii to sorry:) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ang replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Divia, dzięki za pw:) Agata, to poproszę nr konta na pw (i co mam wpisać w tyt. przelewu), na jaki cel to mi wszystko jedno, zwierzak to zwierzak:) Robicie tu fantastyczną robotę. A czy ktoś mi może powiedzieć, jak jest w tej chwili rozwiązywany problem bezdomnych zwierząt w świętokrzyskim? Może czas komuś skopać d....? Robi się coś w ogóle w tym kierunku (w sensie - władze robią)? Może trzeba jakiś list otwarty w gazecie do władz czy cuś? Nosz kurde, nie mówcie, że problem jest przerzucony na prywatne osoby i tyle....