Jump to content
Dogomania

ang

Members
  • Posts

    5016
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ang

  1. słuchajcie, nie wiem co o tym myśleć.... przyszedł mi mail, że przesyłka wysłana, a ja nie zapłaciłam jeszcze - miałam płacić wieczorkiem, bo czekam na info odnośnie jeszcze jednego przelewu, posprawdzałam wszystko i jest ja wół [B]Nr zamówienia:[/B] 60012 Forma wysyłki: Kurier DPD - Przelew Wartość zamówienia: 106.07zł Rabat: 5.31zł Transport: 0.00zł [B]Suma zamówienia: 100.76zł[/B]
  2. Gosiu, jak z deklaracjami? mam wpłacać?
  3. w keko jest brit tylko w 15kg workach, może być? w keko z kolei nie ma żadnych dodatków (niby są, ale "chwilowo niedostępne"), więc znalazłam tego brita w doskonałej cenie w sklepie "świat karm", po 5% rabacie za zarejestrowanie:crazyeye: cena to 60.70 (w keko było ostatnio po 77.80) natomiast kosteczki maced w keko po 12,50 za szt, a w tym sklepie po 10,44. przesyłka wyjdzie albo dziś albo w poniedziałek, podałam Wasz nr tel który napisałyście kiedyś na wątku (to chyba Weroniki, więc jakby kurier zadzwonił, to się nie zdziwcie). W sumie powinien być brit 8 kg, kosteczki Maced 3 opakowania i 2 paczuszki żwaczy i jako gratis miska psia (nie było nic lepszego), miałam chęć jeszcze coś dorzucić, ale krucho u mnie z kasą w lutym... ps. kurier z dpd, to już chyba trafi :) a gratisową przesyłkę mają już od 50 zeta :)
  4. wpłaciłam swoją deklarację:( potwierdźcie jak dojdzie
  5. nie no z poniewieraniem to żart oczywiście, głupi bo głupi, ale trudno:evil_lol: a ta akcja to włam czy na legalu, czyli jak w filmie "Tato": związek artystów polskich, proszę zrobić przejście?
  6. Gosia, a na szczepienia czy badania by Ci go nie wydali czasem?:diabloti:
  7. ok, to zamówię jutro i jak będę miała info o dacie dostarczenia, to dam Wam znać tu na wątku
  8. [quote name='ang'] kto powiedział że szczęśliwe są tylko psy trzymane pod pierzyną ? ;)[/QUOTE] no to akurat napisałam "z głupia frant", nie chodziło mi o to, że na łańcuchu są szczęśliwe, tylko że poza warunkami bardzo domowymi (za którymi jestem zresztą całym sercem), też może być psu nie najgorzej; a pisząc o krzywdzie myślałam o szczególnej patologii (może już takie zboczenie mam od "przypadków" z dogo). No i tym sposobem zostałam pogoniona przez erkę, która to śledzi wszelkie przejawy niepoprawności politycznej:diabloti: Erka, jeśli masz jak pojechać do Kumpla to piszę się z Tobą na wieczorny włam, mówię poważnie, zamachamy ludziom jakąś legitymacją przed nosem i powiemy - w imieniu europejskiej organizacji na rzecz uwalniania zwierząt zabieramy psa. Erka, jak chcesz mnie sponiewierać, to proszę na pw :diabloti:
  9. [quote name='erka']Ang, oczywiście nie każdy pies musi byc pod pierzyną, ale żaden nie powinien byc na łańcuchu. W dodatku jeszcze nigdy nie spuszczany, bo skoro nie mają ogrodzenia , to pewnie tego nie robią, a nie podejrzewam, żeby wychodzili z nim na smyczy. Prezentujesz tu pogląd posła Kłopotka , który tez twierdzi,ze psy na wsi są do łańcucha przyzwyczajone, tak jakby ta cecha co najmniej była przekazywana w genach. To tak, jakby np. zakmnąć posła Kłopotka w więzieniu na całe życie i powiedzieć, że skoro siedzi, to widocznie bardzo mu się to podoba , a również zamknąć całą jego rodzinę , bo pewnie też jest do tego przyzwyczajona. Wiadomo,że takie są realia i wszystkich psów z łańcuchów nie uwolnimy, ale twierdzenie,że nie dzieje im sie krzywda , to jakies nieporozumienie. Widac było , jak Kumplowi to sie podoba, po jego reakcji na powrót do domu. [/QUOTE] Wiesz co erka, dzięki na wstępie za porównanie. A napisalam tak, bo chciałam Gosię pocieszyć, bo nie wiedzieć czemu czuje się winna, z pierzyną to był sarkazm. A co do krzywdy - wszystko jest względne. Jeśli porównamy Kumpla do psów mieszkających w domu i mających ogród na zawołanie - to owszem, krzywdę widać. Ale jeśli z kolei przyrównamy Kumpla do maltretowanych psów jakich pełno na dogo, to już troszkę zmienia obraz sytuacji. Jeśli masz jakis pomysł jak Kumpla uwolnić z łańcucha - pisz. Ja już się nie wypowiadam.
  10. ech...:) Trufel jak dr Jekyll and mr Hyde :) a na ostatniej fotce przytulanki jak w wykonaniu mojego męża i naszego kota Franka, które zawsze zaczynają się za kocim przyzwoleniem, a na końcu kot się kilkakrotnie otrzepuje, zapewne z myślą "znów mnie dopadł jakiś obrzydliwy ludź" to karmę zamówię jutro - taką jak zawsze + małe kosteczki-nagrody? coś jeszcze? żwacze? a za szczepienie ile będzie? pewnie gdzieś było napisane ale nie chce mi się sprawdzać :oops:
  11. Ja się zgadzam, że oczywiście mogłoby byc lepiej (Kumpel w domku), ale źle nie jest, Gosia, mogłaś go w ogóle nie spotkać:) on jest przyzwyczajony do takiego życia a krzywda mu sie nie dzieje, kto powiedział że szczęśliwe są tylko psy trzymane pod pierzyną ? ;)
  12. no wiem, ale jeśli stodoła zamykana to nie wyjdzie, nie?
  13. trochę mnie nie było :) Gosia, a jeśli buda jest w stodole to po co go w ogóle przywiązują?
  14. nie było mnie przez weekend a tu takie newsy??????? cieszę się bardzo, chyba nie mogło być lepszego scenariusza:loveu:
  15. a ja sobie zajrzałam i poczytałam, zarobiona jestem (jeszcze w pracy siedzę:crazyeye:) to i pisac mi się nie chce:)
  16. oj... to jakby co, to zamiast karmy mogę zamówić po worku marchewki i jabłek:p
  17. nie savahna, ja nie mam psa, pies by nie wytrzymał siedzenia w domu od 7 do 19 (dość często tak się u nas w domu zdarza, że nie ma nikogo). Sunię, którą znalazła prawie rok temu moja córka (była maleńkim szczeniakiem, sam szkielet, ślady po kopaniu na ciele, już nie była w stanie chodzić z wycieńczenia) podrzuciłam mojej mamie-emerytce, mama jej dała dom, miłość, opiekę i towarzystwo w postaci kotki:), a ja finansuję to towarzystwo i też dzikie spacery Tince zapewniamy z córą, bo to cholera z adhd, musi się wyszaleć, a moja mama zdrowotnie nie daje rady ganiać za psem, jedynie spokojne i dostojne przemaszerowanie dookoła osiedla wchodzi w grę:)
  18. no taki świr mi się trafił, nawet śmiać się potrafi jak coś zbroi - oto dowód: [URL]http://i51.tinypic.com/wck8sy.jpg[/URL]
  19. a mój Franek ostatnio ma nową pasję - siada przed tv na blacie i śledzi mecz tenisowy, głowa mu się rusza tak jak leci piłka, góra - dół, góra - dół.... a jak piłka leci gdzieś w bok to zagląda za tv gdzie się podziała:)
  20. oj, jak miło, same tu dobre wieści:)
  21. Sorry za naiwne pytanie - ale może trzeba go wykastrować?
  22. ja zimy nienawidzę, a jeszcze jak myślę o mrozach w kontekście bezdomnych zwierząt, to jestem naprawdę przybita:(
  23. Kinga, napisz coś w wolnej chwili? Jak tam psiaki się czują w te mrozy?
  24. Gosia, ja spóźniona, ale kciuki trzymam:)
  25. A ja sobie zaglądam i czytam i oglądam fotki:) jakoś do pisania dziś weny brak, ale obecna jestem po kilka razy dziennie:)
×
×
  • Create New...