Jump to content
Dogomania

Dardamell

Members
  • Posts

    747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dardamell

  1. Przelew zrobię jutro z samego rana, bo w domu mi się strona banku nie otwiera:-(
  2. Zaczyna mnie to już wszystko wkurzać. W adopcjach jest zastój, DT nie ma, w hotelikach kupę kasy się płaci, ludzi pomagających chociażby wpłatami na psiaka też coraz mniej a psów w potrzebie cały czas przybywa. W schroniskach taka nędza, że aż płakac się chcę. Nikt nie chce się tym zająć. A bezmyślni ludzie wciąż nie pojmują żeby nie rozmnażać psów na lewo i prawo. Mam nadzieję, że sunieczce uda się pomóc. Początek jest dobry i tylko mam nadzieję, że nie wyhamuje.
  3. Jestem na zaproszenie. Z powodu tego, że mam już dwie deklaracje to wiele dać nie mogę, ale 20 zł stałej na pewno i tak wam się deklaruje.
  4. No bibulek. czy tak zawsze musi być, jakcoś zaczyna się dziać dobrego to zaraz przychodzi jakieś goowno?
  5. [quote name='Zosia123']Znalazłam taką czeską stronkę, coś podobnego do pustamiska.pl [url]http://spechato.cz/dogs/rankings/[/url][/QUOTE] Wszystkie psiaki z tej strony są juz nakarmione. Akcja miała trwać do 15.01 ale 13.01 rano jak weszłam na stronę to wszystkie już były nakarmione.
  6. Dostałam PW od Zosia123, ale to raczej nie do mnie było.
  7. Jk tak czytam o Misiaczku to mam przed oczyma moją sunię, którą pożegnała ponad 2 lata temu. Ona też miała problemy z łapami i nie wstawała. Arthroflex jej duużo pomógł.
  8. No dobra, zrobiłam przykładowe podliczenie kosztów, jakie mnie czekają przez najbliższe pół roku. Mogę zadeklarować dla Miśka 20 zł miesięcznie, ale w tym miesiącu mam wypłatę dopiero 26 i mogę wpłacić po tym terminie.
  9. Witam, przybyłam na zaproszenie. Chwilowo u mnie w portfelu nawet 2 zł nie ma. Po wypłacie zobaczę ile mi w portfelu zostanie i czy będę mogła coś (przynajmniej te 20 zł) dorzucić jednorazowo czy na stałę.
  10. No to teraz przenosimy się na bazarek
  11. Dardamell

    agresja yorka

    Szukałam szukałam i znalazłam. Na jednym z forum trafiłam na opis książki "Mine" autora nie pamiętam. I tam było o pilnowaniu zasobów, m.in. o pilnowaniu ludzi. I może właśnie o to chodzi temu psiakowi. Gerta, bo widzisz ja źle ujęłam o co mi chodzi. Nie chodziło mi o takę hierarchię jak w teorii dominacji ale o taką zwykłą na zasadzie kogo lubię bardziej, kto jest dla mnie ważniejszy, np. bardzo lubię młodszego brata ale wolę starszą siostrę. Ja już tak się przyzwyczaiłam do rozmów z normalnymi człowiekami (tzn. takimi, którzy wiedzą, że teoria dominacji jest niemądra bardzo), że czasami trudno mi skojarzyć, że jakieś określenie od razu nasuwa na myśl właśnie TD. Czyli tak jak pisałam wcześniej terra jest dla psa ważniejsza (bardziej ją lubi) niż jej mąż. Mam nadzieję, że teraz jest już jasne co autor miał na myśli.
  12. Powiedz dokładnie jaki to kraj, bo chyba chce się tam przeprowadzić. I to nie jest ani żart ani sarkazm, piszę zupełnie poważnie. Już wiem co to za kraj. Podtrzymuję, że chętnie tam zamieszkam.
  13. Teraz dopiero twoja wypowiedź nabrała sensu. Z pierwszego postu wyniakało, że pomimo szkoleń pies pogryzł bo to rottweiler. Dopiero opowiadasz jakir było podłoże (przynajmniej część) takiego zachowania. Szkoda, że trzeba było pociągnąć Ciebie za język. Z takich niedopowiedzeń wychodzi właśnie przeświadczenie, że ast, pity, rottki, itp. są agresywne. Przy sytuacji gdy któreś z nich zaatakuje mówi się, że agresywna rasa. Jak zaatakuje ON, labrador itp. to dopiero szuka się przyczyn. [QUOTE]Co nie slyszalas o egzaminach dla psow i opiekunow?(no ale nie w Polsce)[/QUOTE] To wiem. Ale niedorzecznością jest "był zwolniony z linki i kagańca". No chyba, że mówisz o jakimś innym kraju, ale wtedy doprecyzuj o jaki kraj Ci chodzi bo w Polsce takiego czegoś nie ma.
  14. Dardamell

    agresja yorka

    O tym cały czas piszę, żeby mąż Terry5 rónież ma pracować z psem. Pies traktuje go tak bo on mu na to pozwala. I jeszcze raz powtórze, jestem przeciwnikiem TD. Nie ma kogoś takiego jak alfa. W szkoleniu i wychowaniu udział biorą wszyscy członkowie rodziny, którzy z psem mieszkają a nie tylko jedna osoba, bo pies później słucha tylko tej osoby. Dlaczego ludziom tak trudno jest to zrozumieć? P.S. Podciąganie TD pod jaki kolwiek przypadek jest jedną wielką pomyłką. A Gerta zamiast skupić się na tym co napisałam skupiła się na tym, że jest przeciwniczką TD.
  15. Nie unoś się tak, nie napisała, że to twój pies go zaatakował. Pies nie atakuje tak poprostu, bez powodu. Może kiedyś zrobił coś co w [B]mniemaniu Rufusa [/B]było obrazą. Może chodzi właśnie o to, że patrzył. Nie znamy psów jako gatunku tak dobrze, żeby wiedzieć co w ich "systemie wartości" jest postrzegane jako obelga. A może kiedyś ktoś Rufusa nadepnął, pociągnął smycz, wystraszył kiedy ten skupiony był właśnie na twoim psie i on skojarzył tę nieprzyjemną sytuację właśnie z twoim gapciem. To jedna rzecz. Druga rzecz. Dziwię się twojej sąsiadce, że odważyła się puścić psa, który atakuje inne bez smyczy i kagańca. Jest to przejaw bezmyślności. Opiekun Ponga nie puszczał go bez smyczy dopóki nie naprawił błedów swojego porzednika. Trwało to kilka lat. Po przytemperowaniu jego agresji nigdy nie puścił go bez kagańca. Z agresywnymi psami ćwiczy się więcej i bardziej. Meritum: To, że Rufus słuchał się tylko sąsiada a resztę miał głęboko w poważaniu jest właśnie błędem wychowawczym. W socjalizacji, wychowaniu i szkoleniu psa biorą udział wszyscy członkowie rodziny, którzy z psem mieszkają. W innym przypadku nie łudźmy się, że pies będzie słuchał kogokolwiek oprócz osoby, która go szkoliła.
  16. Dardamell

    agresja yorka

    Ja akurat jestem daleka od teorii dominacji. I nie o tym tu mówię. A poza tym to nie twórca, a twórcy. To wszystko nie ma nic wspólnego z jaką kolwiek dominacją. Nie potrafisz wyciągnąc odpowiednich wniosków z tego co napisałam. Ta cała sytuacja właśnie jest pięknym przykładem na pokazanie jak bzdurna jest ta teoria. Nie chodzi mi o hierarchie jak z teorii dominacji. Trudno jest to opisać bez pokazania przykładu. Tak więc odejdźmy od hierarchii. Sytuacja kiedy mąż chce usiąść na kanapie: Jestem sobie psem. Siedzę sobię na kanapie. Obok mnie jest sobie człowiek. Jes fajnie dużo miejsca. Przychodzi kolejny człowiek i chce usiąść, ale jak usiądzie to będzie mniej miejsca i już nie będzie tak fajnie. Warknę to sobie pójdzie. Jemu przecież to nie przeszkadza rozumie, że nie chcę żeby sobie tu siedział i sobie idzie. Człowiek z którym siedzę coś do mnie mówi z czym może to mieć związek, dlaczego coś mu się niepodoba. Sytuacja kiedy to Terra5 chce usiąść: Jestem sobie psem. Siedzę sobię na kanapie. Obok mnie jest sobie człowiek. Jes fajnie dużo miejsca. Przychodzi kolejny człowiek i chce usiąść, ale jak usiądzie to będzie mniej miejsca i już nie będzie tak fajnie. Ale to jest przecież mój ulubiony człowiek, kocham go najbardziej na świecie niech sobie ze mną posiedzi może tamten z którym siedzę sobie pójdzie. Rozumiesz teraz o co mi chodzi? Nie ma to nic wspólnego z teorią dominacji. Hierarchia o której wpomniałam polega na tym, że jedne osoby lubim bardziej od innych. Tym pierwszym jesteśmy w stanie więcej wybaczyć niż tym drugim. Oprócz tego jest jeszcze hierarchia naszych potrzeb. Jedne z ich są ważniejsze od innych. Z tych drugich jesteśmy w stanie zrezygnować na rzecz tych pierwszych. O ile u ludzi jest to rzecz uświadomiona to u innych zwierząt jest to "instynktowne". Mogę zrezygnować z odrobiny przestrzeni (miejsca na kanapie) na rzecz przebywania z osobą, którą kocham najbardziej na świecie (Terra5), nie jestem w stanie zrezygnować z kawałka miejsca na kanapie dla osoby, z którą mogę przebywać i chętnię się z nią bawię ale jej aż tak bardzo nie kocham (mąż Terry5). Tym bardziej, że mąż pozwala na takie zachowanie wobec niego i zgadza się na to żeby odejść.
  17. Dardamell

    agresja yorka

    Niestety nauczyła. Nieświadomie i przez przypadek bo na pewno nie specjalnie, ale nauczyła a jej mąż generalnie zgodził się na to, że pies nim dyryguje. Tak jest widziana sytuacja dla psa. On nie rozumie słów. Każde stado jest hierarchiczne, każda rodzina jest hierarchiczna. Taką hierarchię ustaliła Terra5 w domu. Zwróć uwagę na jedną prostą rzecz. Zpunktu widzenia tegoż psinka to jej się nie podoba, że on warczy na męża a nie mężowi. Mąż czeka na reakcję Terry5, pies nie wie , że to umowa między nimi.
  18. Z ostatnim zdaniem się zgadzam. Co to znaczy, że zdał egzamin i mógł być zwolniony z linki i kagańca? Pierwszy raz słyszę coś tak niedorzecznego. Pomyśl przez chwilę czym mogła być spowodowana reakcja tego rotta, że ugryzł tojego psa. To, że teraz grzecznie sobie siedział nie oznacza, że wcześniej mu czegoś nie zrobił. Psy to pamiętliwe bestyje. Zwróć uwagę, że lista ras uznawanych za agresywne tworzona jest przez ignorantów mających za nic rzeczywistość. Przeglądając statystyki policyjne wynika jasno, że najwięcej poogryzień jest przez Onki. Dlatego, że to niebezpieczna rasa? Absolutnie nie! Dlatego, że mają wizerunek najmądrzejszych i wszystkoodrazuumiejących więc większość ludzi ich nie wychowuje bo to przecież ONki i wychowają się same. [QUOTE]osobiscie nic nie mam do psow ras tzw agresywnach ,[B]ale widzialam naocznie[/B][/QUOTE] Znałam dalmatyńczyka (znałam bo psina już nie żyje), który jak tylko widział psa, a niedajboże małego to od razu próbował go unicestwić. Moja Dalmakundeltynka gabarytowo była podobna, nieco może niższa, jak wchodziłam z nią do parku to musiałam się na cały głos wydzierać, że to ja z Kajką a nie tamten. Co spotkał psa musiał pogryźć. Dlaczego taki był? Bo przez pierwszy rok życia, wtedy kiedy tego potrzebował, nikt z nim nic nie ćwiczył, nie uczył, nie wychowywał. Zostawiany był w domu sam od rana do wieczora. I nie chodzi mi o wieczór czyli 16,17 tylko 21,22. Więc nikt mi nie wmówi, że skłonność do agresji zapisana jest w rasie. Szybkość i zdecydowanie reakcji jak najbardziej, ale agresja to już jest cecha osobnicza.
  19. Dardamell

    agresja yorka

    I o to mi właśnie chodzi. Terra5 nauczyła psa, że tylko ona może zwrócić mu uwagę na złe zachowanie (czym popełniła ogromny błąd). Więc jakim cudem psina ma się teraz słuchać męża. Psa powinna szkolić jedna osoba, ale pozostali domownicy również muszą brać udział w szkoleniu. Inaczej jest kicha.
  20. Nie zrozumieliśmy się. Nie mówiłam o reakcjach jednej i drugiej rasy na otoczenie, bo tak jak pisałam wcześniej lab ucieknie a rottek będzie się bronił. Chodzi o same szanse na stanie się agresywnym. Agresja to nie zawsze atak. I jak sam piszesz rodzaj ich chwytu jest (a przynajmniej powinien być) różne od siebie i dlatego rottek zrobi większą kżywdę a nie dlatego, że labki to takie przytulaśne. A poza tym rottki mają większą siłe, wzrostem może i podobne ale sylwetka jest inna. Czytaj proszę ze zrozumieniem, wiem że emocje i takie tam ale już pisałam, że nie zgadzam się z tezą, że lab i rottek to to samo. Najbardziej na świecie wnerwia mnie mówienie, że rottki to takie misie pysie do głaskania i przytulania. To jest pies do pracy. Rasa obronna (nie stróżująco obronna). I tu właśnie dochodzimy do kwestii wychowania. Jak sobie wychowasz tak sobie masz, nie interesujesz się psem to się nie słucha, zaniedbujesz go to się nie słucha. Bijesz go, to Ci w kopńcu odda. Rottek zwyczajnie odda Ci wcześniej niż lab, ale ten drugi w końcu też nie wytrzyma. Kwestia jest tylko czasu. Zaczniesz wychowywać (nie tresować bo to nie to samo) i szkolić rotkka od samego początku to masz kochanego psiaczka (do Ciebie nie koniecznie do obcych), który swoją naturę pokazuje dopiero w sytuacji zagrożenia. I wydaje mi się, że o to samo właśnie chodziło Omry.
  21. Dardamell

    agresja yorka

    Atakuje go bo mu wolno. Bo to Terra5 rządzi wszystkimi, psem i mężem. Skoro mąż "prosi" aby stanęła w jego obronie to znaczy (z punktu widzenia psa), że mąż nie ma tego prawa, a skoro nie może zareagować na złe zachowanie psa to jakim prawem wchodzi na kanapę bez jego zgody? Tak najprawdopodobniej widzi to ten pies. Najważniejsza jest Terra5, zaraz za nią jestem ja pies, dopiero później Ty.
  22. Oczywiście, że mam rottka. Od dziecka marzyłam o takim psiaczku misiaczku i w końcu go mam. Kiedyś myśłałam, że pozostanie to tylko w sferze marzeń a tu proszę. Galerii założonej nie ma.
×
×
  • Create New...