Jump to content
Dogomania

elinaa

Members
  • Posts

    767
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elinaa

  1. Znalazłam na innym wątku zdjęcie Luny w schronisku w grudniu.Chyba miała wtedy 5 miesięcy,ta sunia z prawej to jej siostra. [IMG]http://i43.tinypic.com/104188w.jpg[/IMG] Wczoraj byłam na spacerze z panią zainteresowaną Luną.Domek wydawał się fajny,pod Łomżą ,dość młode małżeństwo z nastoletnią córką i mieszkają z teściami.Mają podwórko i ktoś zawsze w domu.Mieliśmy chodzić z Luną na wspólne spacery,żeby się przyzwyczaiła i przed długim weekendem miała ewentualnie pojechać do nowego domu.Dziś zadzwoniłam do pani ustalić godzinę spaceru i się rozmyśliła.Powiedziała,że Luna jest zbyt żywiołowa i poszukają spokojniejszego psa. Fakt,jest pełna energii i z trudem sobie z nią radzę.Dziś pobiegła za kotem i o mało nie wpadła pod samochód.Zaczynam się już zastanawiać nad jakimś lekiem,który ją uspokoi. A tak pomaga mi gotować,zawsze pod nogami : [IMG]http://i42.tinypic.com/huga69.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ak8jd5.jpg[/IMG]
  2. [quote name='from_wonderland']Napiszcie tekst pod ogłoszenia, chętnie pomogę, bo sporo ich macie, a naprawdę urocze pieski macie tam u siebie ;)[/QUOTE] Dziękuję :) Bardzo przyda nam się pomoc. Dziś byłam w schronisku,kilku piesków ze zdjęć już tam nie ma.Wybiorę się jeszcze jutro,dziś nie zastałam pani,która je karmi.A ona wie o nich najwięcej.
  3. Ale tam jest napisane :[SIZE=-1][FONT=Courier New][FONT=Verdana]Jesteśmy firmą zajmującą się sprzedażą i dystrybucją karm dla psów [B]NA TERENIE BIAŁEGOSTOKU[/B]. A ja mieszkam w Łomży.Zamówiłam karmę w lecznicy w Łomży,w następnym tygodniu mam ją otrzymać. Domek dla Luny już nieaktualny.Ponieważ Luna nie potrafi zostawać sama w domu pani się z adopcją wstrzymała.Trochę szkoda,bo warunki ma świetne.Jednak,jak napisała ma w domu meble,których nie chce narażać na psie ząbki.Pomyślałam jeszcze o zamykaniu Luny w klatce na czas nieobecności domowników,a nie ma ich w ciągu dnia 2-4 godziny.Nie otrzymałam już odpowiedzi. [/FONT][/FONT][/SIZE]
  4. Dziękuję :) .Szukałam na google sklepu o nazwie George Carlin :) .No,ale ja mieszkam w Łomży. Sierść już tak nie wychodzi.Przy czesaniu wciąż jej sporo,ale już nie w takich ilościach. Luna ostatnio sama prosi o głaskanie.Zanim uśnie musi być sesja głaskania i jak tylko usłyszy,że się obudzę to biegnie do mnie i czeka. A tak Luna się bawi.W pluszaku trzeba zrobić dziurę,a potem wyjąć zawartość,albo zębami albo biegając i machając na wszystkie strony.Potem pani może już posprzątać : [IMG]http://i44.tinypic.com/9t0b2b.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/m82u5t.jpg[/IMG]
  5. [quote name='holmina']moj pies mial kiedys takie lysienie i caly ogon wylysial pomogla zmiana karmy okazl sie alergikiem,,,[/QUOTE] Ja niedawno karmę zmieniłam.Dostawała fitmin,ale po nim załatwiała się ze śluzem.Teraz dostaje bozitę od miesiąca. Właśnie miałam telefon w sprawie jej adopcji.Pani spod Warszawy.Ale najpierw trzeba sprawdzić,czy nie jest chora. Zadzwoniła pani weterynarz.Wyniki są dobre.Jutro mam pojawić się z Luną w lecznicy. Holmino,a jakiej karmę teraz podajesz ? Pni weterynarz wspomniała o witaminach,a one już w karmie są.Luna ostaje kwasy omega i teraz cynk.Żeby nie przedobrzyć.....
  6. [quote name='holmina']ojej ona faktycznie kiepsko wyglada,,,a ma apetyt?[/QUOTE] No,nie prezentuje sie teraz dobrze.Apetyt ma duży.Je suche i gotowane.Ma dużo energii,biega jak szalona,normalnie się załatwia..Niby wszystko ok,a jednak jej wygląd mnie martwi.Sierść jest rzadka,matowa.Skóra jest ładna,czysta,nie łuszczy się,nie ma strupów ani pasożytów.Ponownie ja odrobaczyłam i nic nie było. Ja przed Luną miałam dwa psy,jednego jeszcze mam-Łatka i kiedyś Elzę,która jest w avatarku.Nie miałam nigdy takich problemów.Elza była mieszanką spaniela z pudlem.Nie strzyżona zarastała na maksa,codziennie musiała być czesana.Ona miała gęstą sierść i nigdy takich problemów.
  7. To wyłysienie przed strzyżeniem : [IMG]http://i41.tinypic.com/1jkcgy.jpg[/IMG] tak wygląda teraz : [IMG]http://i39.tinypic.com/21e2syr.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20i71pz.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2diiype.jpg[/IMG]
  8. [quote name='psi']Jeśli kupować to tylko orginalnej firmy podróbki w większości śinają włos nie wyczesują a potem pies wygląda tragedia :( bp martwe siedzi w skórze a nowe nie ma miejsca się przebić i jest matowy nie ładny włos[/QUOTE] Ten mój to podróbka.Tylko zdjęcie na aukcji było oryginalnego,ale cena niewysoka.Włosa nie ścina,ale tak jakby go skrobie.Coś jak ostrzem noża przesuwać po jego długości,na pewno uszkadza łuski.Ja zaopatrzę się w oryginalny,bo pewnie jeszcze się przyda. Teraz Luna z krótką sierścią to czeszę ją gumową szczotką.Puchu wciąż mnóstwo wychodzi. Luna waży 11,2 kg.Pani weterynarz mówi,że nie ma niedowagi.A jest drobna,bo młoda i jeszcze masy mięśniowej nie nabrała. Jeszcze nie mam wyników.Pewnie jest zdrowa,a ja panikara. Tak jak na nią patrzę to żal mi jej.Wygląda jak nieszczęście i zwraca uwagę na ulicy,nie pozytywnie.Moje psy zawsze były wypielęgnowane i przy niej czuję się bezradna.
  9. [quote name='Justyna .']elinaa Chciałam się Ciebie zapytać czy ten furminator kupiłaś w Łomży . Ja od dawna poluje ale w Łomży znaleźć nie mogłam :)[/QUOTE] Furminator kupiłam na allegro.Sierść Luny przed strzyżeniem skutecznie wyczesywał,chyba nawet za bardzo.Wydaje mi się,że trochę uszkadza włos.Dla psa takiego jak Łatek nie zdaje egzaminu,po prostu ślizga się po sierści.
  10. [quote name='feluska997']Gdzieś mi ostatnio mignął wpis o owczarkowatym psie. Właśnie go podkarmiłam na moim osiedlu. Samiec, podrostek jeszcze ze szczenięcą sierścią. Uszy niezupełnie postawione i wyraźny ślad na sierści po obroży... Sezon majówkowo - wakacyjny uważam za otwarty ;([/QUOTE] To może być ten sam.Daleko wędruje.Ten,którego ostatnio spotykam też ma jeszcze szczenięcą sierść.Wczoraj w zęby mu zaglądałam,ładne,białe.Pierwszy raz mignął mi w sobotę wieczorem daleko.W poniedziałek chciał bawić się z Luną,ale Łatek skutecznie go przeganiał.Wczoraj wracając z zakupów spotkałam go,troszkę podkarmiłam,na jedzenie się nie rzucał.Wieczorem znów na spacerze z psami go spotkaliśmy.Tym razem Łatka się nie wystraszył i poszedł pod moją klatkę.Zeszłam do niego z jedzeniem i mało go interesowało.Chciał,żeby go głaskać,przytulać.Potem dopiero zjadł.Z żalem go zostawiłam.
  11. Dziś Luna była u weterynarza.Pobrano jej krew,żeby sprawdzić poziom hormonów tarczycy.I pani weterynarz wypisała receptę na cynk.Teraz czekamy na wyniki.Nie jest to łysienie hormonalne,bo podobno inaczej wygląda. A sierść wychodzi z niej nadal,przerzedzenia pojawiły się na udach.
  12. Czy pies nr 14 to nie jest czasami ta rasa : [url]https://www.google.pl/search?hl=pl&sugexp=frgbld&pq=deccoria&cp=21&gs_id=84&xhr=t&q=australian+cattle+dog&newwindow=1&client=firefox-a&hs=xIQ&rls=org.mozilla:pl:official&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&biw=1280&bih=697&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=QM-KT-urIafa4QTLhNHSCQ[/url]
  13. Kiedy ktoś do mnie dzwonił w sprawie Luny jedno z moich pierwszych pytań dotyczyło ilości i jakości spacerów.Ona jest psem bardzo ruchliwym i nie wybiegana nudzi się,robi się uciążliwa i niszczy.Więc bałam się z takiego powodu zwrotu z adopcji. Moli@,u ciebie i Pipi są jednak inne warunki niż 4 piętro w bloku.Myślę,że ci ludzie powinni poszukać jednak pieska,któremu wystarczy mniejsza porcja ruchu.
  14. Luna była wysterylizowana jak miała cztery miesiące.Jak ją wzięłam ze schroniska to już wtedy ta sierść była nie najładniejsza.Myślałam,że może brak witamin,a w domu ją odkarmię i będzie ładna.A jest gorzej.Jak długo ją nie czesać nawet zwykłym grzebieniem,wciąż wychodzi masa włosów.Skóra jest ładna,nie ma łupieżu,strupów.Wczoraj została ostrzyżona i teraz wygląda jak nieszczęście.Jest chuda na długich nogach.Tylko na szyi sierść jest gęsta,na górze w przedniej części grzbietu jest sporo,twardych sztywnych włosów,reszta to rzadki puch.Doczytałam jeszcze,że problemy z tarczycą mogą dawać takie problemy.Jutro idziemy do weterynarza.Martwi mnie jeszcze ta chudość.U mnie ponad kilogram przytyła,a kiedy ją przywiozłam do domu było czuć żebra.W schronisku psom jedzenia nie żałują,a u mnie też je bardzo dużo,że dziwi mnie,gdzie to się w niej mieści.Jest bardzo żywa i dużo biega,stąd też za bardzo nie przejmowałam się jej chudością.No,ale teraz z tą sierścią to już mnie zaniepokoiło.
  15. Luna bardzo linieje.Po domu fruwają kłęby jej sierści i jest ona po prostu wszędzie.Dwukrotne odkurzanie w ciągu dnia nie pomaga.A ja jestem alergiczką,mam zatkany nos,piekące gardło i opuchnięte oczy.Na sierść psa nie jestem uczulona,ale na roztocza kurzu domowego.Niestety w tej fruwającej sierści jest go pełno.Wyczytałam o cudownym urządzeniu na martwą sierść-furminatorze.I takie cudo kupiłam.Jednego wieczoru Luna zajęta gryzieniem kości.Wykorzystałam okazję,że grzecznie leży i zaczęłam ją czesać.Puchu wychodziło z niej mnóstwo.Chyba na małą poduszkę by starczyło.Jej nawet się podobało,potem położyła się na plecach i łapy wyczesałam. Rano wpadłam w przerażenie,bo w tylnej części grzbietu prześwituje skóra.Wyczesałam jej w tyn miejscu cały podszerstek.Teraz wygląda jakby łysiała.To jest normalne ? Odrośnie jej ? Ona w ogóle nie ma ładnej sierści.Ma szorstką,trochę jak wata,matową i niezbyt gęstą.Daję jej olej rybny z kwasami omega. Jestem zła na siebie,że tak ją urządziłam.Jak ja czesałam to nie szarpałam,samo tak wychodziło i nie zauważyłam,żeby jej sprawiało to ból.
  16. [LIST] [*][B]Imię : Tales[/B] [*][B]Wiek : 5 lat[/B] [*][B]Płeć : samiec[/B] [*][B]Kastracja : tak[/B] [*][B]Wielkość : średnia[/B] [*][B]Kontakt w sprawie adopcji : mail - [email]eelinaa@wp.pl[/email] , tel.608 416 949[/B] [*][B]Miejsce pobytu : Schronisko "ARKA" w Łomży[/B] [*][IMG]http://i39.tinypic.com/jk99g6.jpg[/IMG] [*][B]Podstawowe informacje o zachowaniu : wesoły,chętny do zabawy,żywa iskierka[/B] [/LIST] [U][COLOR=sienna][B]Informacje dodatkowe:[/B][/COLOR][/U] [LIST] [*][COLOR=sienna][B]Odrobaczenie:[/B] tak[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Szczepienia:[/B] tak,przeciwko wściekliźnie[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Problemy zdrowotne:[/B] nie[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Inne problemy[/B] : nieznane[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Kontakt z innymi psami/dziećmi/kotami[/B]: z psami pozytywnie,z kotami i dziećmi nie wiadomo[/COLOR] [*][B][COLOR=sienna]Link do wątku: wątek zbiorczy psów z łomżyńskiego schroniska,jak będzie potrzeba założę oddzielny [/COLOR][/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224430-Psy-z-%C5%82om%C5%BCy%C5%84skiego-schroniska[/url] [*][B][COLOR=sienna]Krótki opis[/COLOR][/B][B][COLOR=sienna]:[/COLOR][/B] piesek nie jest pudlem.Jest chyba w typie innej rasy. [/LIST]
  17. No właśnie koszty....Tak się boję,że ją zmarnuję.
  18. Ehh...,szkoda.Pojechałam na drugi dzień i już jej nie znalazłam.Martwi mnie,że to sunia i oby cieczki nie miała. Powiem pani Diany,żeby wybrała się z psicą do lekarza. To fakt z zębami jest różnie.Moja Elza miała do końca piękne zęby,praktycznie bez kamienia.Łatek ma bardzo mało starte,ale kamień szybko mu się odkłada,na jesieni miał usuwany,za jakiś czas znów będzie trzeba mu wyczyścić. No,ale takich jak u Diany to jeszcze nie widziałam.
  19. Luna to wciąż wulkan energii.Ona jest nie do zamęczenia,przynajmniej jak dla mnie.Ostatnio rzadziej chodzę z nią na smyczy i niestety znów chodzi fatalnie.I nic do niej nie dociera,ciągnie przed siebie nie zwracając na nic uwagi :shake: . Kaganiec też nie pomaga i w nim potrafi zjeść znalezione "smakołyki".Zostawiona w domu piszczy,a zostaje z Łatkiem.Czasami są przebłyski,że zostanie i jest w miarę grzeczna. Od początku jak jest u mnie nie siadała,tylko zawsze się od razu kładła.Teraz czasami usiądzie,ale chyba niewygodnie jej tak,bo wytrzymuje zaledwie chwilę.Jak siedzi ma zgarbione plecy. W domu wciąż za mną chodzi,w końcu zaczęła sygnalizować potrzebę wyjścia :multi:.Częściej bawi się pluszakami,najczęściej je "patroszy",piłką bawi się rzadko.Najlepsze są kości i suchy chleb :-) .
  20. Kilka dni temu na spacerku spotkałam Dianę z panią.Sunia wpatrzona w właścicielkę,ma piękną sierść,posłuszna,pilnuje się,a w domu ideał.Pani nie może się jej nachwalić. Tylko jedno mnie zastanawia.Weterynarz określił jej wiek na dwa lata,nie zaglądając w zęby.Zewnętrznie tak wygląda,nie dałabym jej więcej.Jednak ma bardzo starte dolne siekacze,aż widać kanały.To jest bolesne ? Może jest starsza :roll: .
  21. O kotce czytałam na 4lomza. Ta hurtownia jest w tym ciągu co centrum chińskie koło Farmala.Jeśli jeszcze tam jest,bo kiedyś była.Ja też wychodzę jak muszę :) . Ale na codziennych spacerach z psami spędzam dwie godziny.I u nas na osiedlu spotkałam tylko jednego bezdomnego psa.Bardzo spokojny,miły.Niewysoki,długi na krzywych łapkach z głową onka.Dał się głaskać po głowie,dalej już nie.Trochę wychudzony,ale nie rzucał się na jedzenie.A dziś rano z okna dojrzałam skundlonego pinczera.Blanka wie którego.Nie dość,że drobny to wychudzony.Już jesienią chciałam go złapać.Jest zupełnie dziki,boi się nawet jedzenia,które mu zostawiałam.Bałam się,że zimy nie przetrwa. Tej suńki szkoda mi.Widać,że miała domek,a na pewno długo się błąka,bo sierść bardzo zaniedbana.I pewnie szuka swojego człowieka.Jak ją zawołałam podbiegła do mnie i chyba była zawiedziona,że to nie ta osoba :( .
  22. Dziś w pobliżu hurtowni zabawek koło dworca pks widziałam psa podobnego do teriera walijskiego z krótkim ogonkiem.Jacyś ludzie pakowali coś do samochodu i psina stała koło nich.Potem przechodziłam jeszcze raz.ludzie pojechali,a piesek siedział bardzo smutny.Zawołałam i podbiegł do mnie,odrobinę zjadła,bo wydawało mi się,że sunia.Tak już latek trochę ma,pewnie więcej niż 5.Za nic nie dała do siebie podejść. Feluska może zabłąka się do ciebie.Jutro jeszcze tam pojadę.Była taka smutna.
  23. Jeśli jest możliwość zawiezienia psa do Białegostoku może ktoś stamtąd udzieli mu pomocy.
  24. A gdyby psa zawieść do Białegostoku i wtedy zgłosić tam do schroniska.Jakie są warunki w tym schronisku,czy będzie tam miał szanse ?
  25. Płomyczku,jeśli Twój tata również stara się pomóc to jednak zdecydujecie się wziąć choć na trochę pieska do siebie.Wydaje mi się,że sąsiadom nic do tego ile macie psów w domu.
×
×
  • Create New...