Jump to content
Dogomania

KOSKA

Members
  • Posts

    381
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KOSKA

  1. Podnoszę sunię, Maja ma wydarzenie na FB, zapraszam wszystkie cioteczki i proszę o rozsyłanie dalej. Dziękuje w imieniu Mai. [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=122654571177907[/url]
  2. [IMG]http://i41.tinypic.com/30k3c3p.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/cn8y9.jpg[/IMG] Kolinek odpoczywający po wycieczce :) [IMG]http://i41.tinypic.com/2vuakvm.jpg[/IMG]
  3. Wycieczka była dłuższa, Kolinek w lesie poczuł się swobodnie i zapomniał o rękach :) Sesji foto ciąg dalszy: [IMG]http://i44.tinypic.com/2vj3gnc.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2n0k9j6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ztk8lv.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/24zvuys.jpg[/IMG]
  4. Korzystając z ostatnich słonecznych dni zabrałam moje 'gady' nad morze (w odludne miejsce), aby dać upust energii. Myślałam, że Kolinek pobiegnie za moimi psami jak zwykle i zachęcą go do zabawy. Jednak ku mojemu zaskoczeniu przeraził się miejscem :). Najpierw biegł po piachu, a kiedy zobaczył otwartą przestrzeń i wodę- zwolnił, zatrzymał się i odwrócił w moją stronę (wolał popatrzeć z daleka): [IMG]http://i40.tinypic.com/mc5dg9.jpg[/IMG] później chyba nabrał zaufania, bo ruszył z miejsca i niepewnie podążał za psami, w między czasie zainteresował się dużą ilością piachu, kopał łapką, zanużał nos i patrzył ze zdziwieniem i pytaniem w oczach 'co to jest'?: [IMG]http://i39.tinypic.com/210an2f.jpg[/IMG] powoli jednak przekonał się do innego krajobrazu i biegał już z koleżeństwem :) [IMG]http://i42.tinypic.com/28al5j5.jpg[/IMG] Mimo to, Koliś trzymał się w bezpiecznej odległości od wody ;) i bliżej mnie. Nie był w takiej euforii jak moje psy. Jeszcze dużo nowych doświadczeń przed nim, a każde odkrywanie nowych miejsc cieszy :lol: Wrócił na rękach, zaczepiał mnie łapką na znak 'dalej sam nie idę'. Może bolały go nóżki, może nie miał siły przeprawiać się po piachu? A może po prostu miał dosyć! :razz:
  5. [B]SZCZOCIA[/B]- [B][COLOR="red"]adoptowana[/COLOR][/B] Młoda sunia ok 5-6 miesięcy, bardzo łagodna, wesoła, kontaktowa. Jest mała i taka pozostanie. Czy ta o nietuzinkowej urodzie, szorstkowłosa, młodziutka sunia spędzi resztę życia za schroniskowymi kratami ? Czy znajdzie się człowiek, który postanowi odmienić jej los i pokaże czym jest przywiązanie, ciepło dobrych rąk i miłość? [IMG]http://i44.tinypic.com/vylh7b.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/23r7j8m.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/16qr20.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/10cu4x3.jpg[/IMG]
  6. czytam uważnie i trochę uspokoiłam się... Myślę, że te dziabnięcia są nieszkodliwe i być może wynikają ze strachu. Dokładnie tak samo zachowywała się mała Zuzka (z naszego schroniska)- na tymczasie dziabała wszystkich obcych (ale nie szkodliwie). Powiedziałyśmy o tym fakcie pani wet i zabrali nam Zuzke na obserwację wymyśloną- własnie wtedy kiedy miała być adoptowana! Mała siedzi do dziś w boksie, a miała taką szanse na opuszczenie schronu, bo pani całkiem fajna i konkretna :( była... Liwia kiedy zaufa i poczuje się bezpiecznie zmieni się całkowicie. Cudna sunia z niej
  7. Zaglądam do małej, śledzę wątek i trzymam kciuki, aby ją nowy domek mocno pokochał... Anula, czy Ci Państwo z radością przyjęli Liwię? (mimo, ze była większa niż myśleli?)
  8. Przymierzam się do zrobienia ładnych fotek w słońcu i nakręcenia filmiku. Nad tekstem tez pomyślę, ale poetą to nie jestem, więc liczę na pomoc ;) Teraz jestem trochę zajęta, ale w przyszłym tygodniu popracuje nad Kolinkiem. Mały bardzo odżył, już czuje się swobodnie, nabrał pewności. Zaczął nawet obszczekiwać większe psy na spacerach w duecie z moją Sonią, więc rozdzieliłam towarzystwo i wychodzimy na dwie rundki. W pojedynke Kolinek umie być grzecznym i spokojnym psem :)
  9. [quote name='Bogusik']Cioteczki,natknęłam się na jednym z wątków na taką informację.Może macie kogoś,kto mógłby z tego skorzystać? [B] [/B] [INDENT] [CENTER][SIZE=6][COLOR=red]Uwaga!!!![/COLOR][/SIZE][/CENTER] W dniach 10-11.12.2011r. w Szczecinku (woj zachodniopomorskie) odbędą się warsztaty okulistyczne dla lekarzy weterynarii. Osobą prowadzącą będzie [B]doc. Kiełbowicz[/B]. W związku z czym jest możliwość przeprowadzenia nieodpłatnych zabiegów okulistycznych. Poszukujemy psów ew. kotów wymagających specjalistycznej pomocy. Liczba zakwalifikowanych pacjentów jest ograniczona. Samej kwalifikacji do zabiegu będzie dokonywał doc. Kiełbowicz. Dlatego też jeśli ktoś z was jest właścicielem zwierzaka lub zna bidę z dogo wymagającą pomocy i chciałby z niej skorzystać proszę o kontakt pod adresem e-mail: [CENTER][EMAIL="pani.doktor.wet@wp.pl"][SIZE=5][COLOR=darkorange]pani.doktor.wet@wp.pl[/COLOR][/SIZE][/EMAIL][/CENTER] Ważne: - w e-mailu proszę przesyłać zdjęcia oczu ([B]dobrej jakości[/B]) wraz z historią choroby i namiarami na opiekuna/właściciela - to jest wymogiem wstępnej kwalifikacji, - tak jak wspomniałam, jeśli pies zostanie zakwalifikowany do zabiegu, będzie on wykonany bezpłatnie bez żadnych dodatkowych kosztów, jedynym warunkiem jest dowiezienie pacjenta do Szczecinka i zgoda na wykonanie zabiegu - na zgłoszenia czekamy do poniedziałku - jeśli pacjent zostanie zakwalifikowany przez doc. Kiełbowicza, opiekun zostanie o tym powiadomiony Ja na dogo będę w niedzielę wieczorem, dlatego też podałam e-mail do kontaktu z organizatorem czyli [COLOR=seagreen]lek.wet. Karoliną Brach - specjalistą chorób psów i kotów[/COLOR]. Na podany adres proszę przesyłać konkrety, czyli zdjęcia i wspomniane historie choroby. Prosimy też o wyrozumiałości ze względu na iż pacjenci poszukiwani są również poza doga i nie każdy pies może zostać zakwalifikowany - choć chcieli byśmy pomóc wszystkim. [/INDENT][/QUOTE] Lumix, trzeba by szczeniorkę sunię niewidomą zdiagnozować (tą ze schroniska) :(
  10. co mojego Teriego porównujesz do pomarszczonego brzydala?:mad:
  11. [quote name='Jara']Koska, a czy Ty byś nie chciała zostać takim DS? :evil_lol:[/QUOTE] Jara, Ty tu nie bierz mnie 'pod włos' :cool3: A tak na poważnie, zwykle brałam do siebie porzucone dziadki bez szans na adopcje, które u mnie dożywały końca swoich dni. Kolinek też mnie zwiódł tytułem 'starszy, kulejący..' po czym okazało się, że to młodzik o wyglądzie starca :lol: Jest kochanym psem, ale fajnie byłoby gdyby zwolnił miejsce jakiemuś biednemu staruszkowi.... Na pewno dopóki nie znajdzie domu i to dobrego, będzie z nami. ps: Kolinek uczy się 'podawać łapę', ale podaje tylko wtedy jak widzi smakołyka ;)
  12. U Kolinka cisza, ale w zasadzie u niego bez większych zmian. Poza tym, że rozkręcił się na dobre- bardzo przyzwyczaił się do mnie.... Obawiam się, że kiedy znajdzie się DS będzie ciężko z rozstaniem. Dalej jest bardzo łakomy, widać, że niedojadał. Pierwszy wymiata z miski i czai się na jedzenie Miśka, a ten spokojnie ze spuszczoną głową odchodzi od swojej miski. Kolinek jak widzicie rządzi i urobił większego od siebie kolegę :cool3:, więc kontrola wspólnych posiłków obowiązkowa! I już nie ma takich smutnych oczu:loveu: Powstawiam jeszcze fotki.
  13. [quote name='lika1771']Koska nie posiadam maila wiec moze wstawisz tutaj na tym watku?Zuzka sie napewno nie pogniewa.......[/QUOTE] OK. Szykuje się do wstawiania :) Ale za allegro płacę i już. Powinnam chyba zmienić tytuł zuzkowaty i do wątku dopisać inne 'niskopodłogowce' z Promyka?
  14. Lika, prześlij mi proszę Twojego maila na pw- prześlę foty maluchów z opisami. Allegro jest zapewne płatne więc również rozliczę się grzecznie :) Cieszę się każdym dodatkowym ogłoszeniem dla maluchów, dziękuję! :loveu:
  15. [quote name='lika1771']Koska fotki Dudusia bedziemy ogłaszac i zobacz mała kudłata czarnuszke czym mniejsza tym lepiej tylko musi byc kudłata.[/QUOTE] Lika, a może być chłopak? no taki pocieszny :) [COLOR="red"][B]nie ma go (chyba adpotowany)[/B][/COLOR] [IMG]http://i43.tinypic.com/2mruqnt.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ajl200.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2qxoxfp.jpg[/IMG]
  16. [quote name='martasekret']Nie wiedziałam, że Panna Zuzanna ma własny wątek :D Na prośbę Koski dałam ogłoszenie ws. Zuzi w nadziei, że poszczęści się jej, podobnie jak innym naszym psiaczkom no i przeczucie mnie nie zawiodło, ale sposób, w jaki zachował się schron jest karygodny! Mam nadzieję, że Pani poczeka jeszcze trochę na naszą Zuzię.....[/QUOTE] Niestety.... :( Pani nie odezwała się, była fajna i zdecydowana, ale prawdopodobnie wzięła innego psiaka, więc szukamy dalej.... Jak widzisz nie zależy im na adopcjach. Przy czym ten przypadek nie jest pierwszy.
  17. Też byłam dobrej myśli, bo jeśli ktoś decyduje się na adopcję chorego psa, musi być dobrym człowiekiem. Cieszę się ogromnie! :)
  18. [quote name='Secia']Kochana Kosko :-) ja już dawno nie mam beztroskiego życia. Stawy mi spuchły w obu dłoniach, tak jak noga w zeszłym roku bo tu wiecznie zimno, pada deszcz albo wieje wiatr. Męczę się już 3 tydzień. Do pracy chodzę jak wielu z nas i pokonuje niewyobrażalne ogległości bo ciągle boje się prowadzić samochód po lewej stronie. Na dodatek nie mogę sobie wyskoczyć po bułeczki na róg, kaszki mannej z Maćkowych też nie ma, więc 3 razy w tygodniu piekę chleb bo australijski to mogą polskie kury ze smakiem zajadać ja nie przełkne.[/QUOTE] Secia, nie narzekać mi tu prosze :razz: Wyjdzie słonko, to długo nie schowa się :) Życze Ci abyś poza pieczeniem chleba zaczęła kiedyś przetwarzać nabiał według polskiej receptury i tknęła trochę polskiej wsi do wielkiego świata ;)
  19. mam kilka wizyt za sobą :) (na razie kilka i każda inna, odczucia różne)
  20. Koleżanki, może mogłabym pomóc w wizycie przed adopcyjnej? (za Waszym istruktażem oczywiście)
  21. Mam tylko trzy foty, w sobotę dorzucę więcej. Dziekuję za pomoc:loveu:
  22. [quote name='Diana S'][B]koska[/B] ile ma latek ten psiaczek? i ile siedzi w schronie ?[/QUOTE] to Duduś (tak go nazwałam), może mieć ok. 10 lat jest na pewno od kilku miesięcy :( Kolejny porzucony psi staruszek, zagubiony, zrezygnowany smuteczek. Widać jak bardzo tęskni... Nieśmiało podchodzi do człowieka, aby móc się wtulić. Jest bardzo zagubiony, ale szuka kontaktu. Uległy w stosunku do innych zwierząt. Maluch potrzebuje tylko spokojnego i ciepłego kąta na stare lata. Waży ok. 7 kg. Można wziąć go pod pachę, mieści się na kolanach. Jednym słowem jest małym, niekłopotliwym stworzeniem. Pomóżcie mi w adopcji tej biedy proszę :placz:
  23. [quote name='lika1771']A niech to........ Kochani,dawajcie foty małych psiaczkow zrobimy im zbiorowe allegro i beda miały szanse na dom. Macie moze sunie czarna kudłata tak do 6kg? jak mniejsza to lepsza[/QUOTE] Ten mi leży na sercu- obojetny, zrezygnowany staruszek, który przeprasza, że żyje.... :( [IMG]http://i42.tinypic.com/s17r5s.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/15g2d5e.jpg[/IMG] a kudłata mała sunia, znalazłaby sie na pewno; poproszę koleżanki o pomoc i sama zrobię rekonesans
  24. Już to zrobiłam wspólnie z innymi poszkodowanymi osobami. Dodam, że nasze schronisko jest przepełnione do granic możliwości, w boksach jest po 8- 9 psów.
×
×
  • Create New...