Jump to content
Dogomania

Aldonika22

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aldonika22

  1. Serce dobrego człowieka nieraz mnie jeszcze zaskoczy. Nescca jesteś wspaniała! Przeczytałam wątek i jestem w szoku. Trzymam kciuki za Duszka!
  2. Świetnie że Penelopka zostaje w swoim DT :) Dziś w szkole zadzwoniła do mnie jakaś kobieta że biega piesek koło jej domu. Bardzo podobny do tego z ogłoszenia, potrącony z łapką coś miał. Szczerze powiedziawszy napaliłam się, od dawna nie było odzewu (ponad tydzień) i pomyślałam że to jest to. Od razu dałam znać mamie gdy wróciła do domu zadzwoniła do mnie i okazało się że ten pies jest zbliżony wyglądem do ... wilczura. Ręce mi opadły.
  3. To nie jest na pewno koniec poszukiwań, tak jak pisała Pumcia powiedziałam Straży bo przez nich idzie każdy piesek do schroniska, porozwieszałam jeszcze trochę ogłoszeń bo były zerwane w koszulkach i dobrze przytwierdzone więc będą na dłużej. Jestem realistką, więc myślę że albo ktoś go przygarnął (choć byłoby to chamstwo bo miał obrożę i nr tel.) albo niestety go już nie ma. Jestem prawie pewna że już się nie błąka bo z pewnością bym go znalazła. Sama jeździłam, kolegom powiedziałam bo też ciągle jeżdżą skuterami po mieście i mama z siostrą.. Ludzie brali numery telefonów u nas nie za często wieszane są ogłoszenia z zaginionymi zwierzętami ale dużo ludzi zwraca na nie uwagę. No zobaczymy..
  4. Szczerze powiedziawszy u nas w pobliżu nie ma czegoś takiego. Jeździłam przez 5 dni po kilka godzi po całym mieście i go nie znalazłam, nie sądzę aby nadal tutaj był bo byśmy go znalazły... Miał wtedy obrożę z adresatką i był naprawdę ładny i tak się zastanawiałam czy ktoś go nie zabrał, ale to byłoby czyste chamstwo...
  5. Witajcie, ja jestem/byłam DT dla Serdelka. Przez ostatnie kilka dni w ogóle nie miałam czasu, szkoła- i jeździłam go szukałam, zresztą nawet nie wiedziałam co napisać. Jest mi strasznie źle i głupio, bo naprawdę chciałam pomóc. W niedzielę wychodziłam do kościoła wieczorem i on jeszcze przy bramie na mnie czekał.. Cały dzień za mną chodził, tylko mi ufał. Ktoś otworzył furtkę i on uciekł najprawdopodobniej mnie szukając.. Po kilku minutach mama się zorientowała i pojechała go szukać, spotkałam ją gdy wracała na chwilę do domu. Na drugi dzień porozwieszałam ogłoszenia z wyraźnym zdjęciem, zaznaczyłam że na znalazcę czeka nagroda. Było kilka odezw, ale zawsze za późno. Ciągle był widziany kila minut od domu. Przedwczoraj zadzwoniła do mnie dziewczyna w środku nocy że widzi mojego psa i za nim idzie, poleciałam od razu. Po dwóch godzinach poszukiwań zgubiliśmy go, nie pomagał fakt że gdy tylko nasz zobaczył zwiewał. Na drugi dzień jeżdżąc zobaczyłam tego psa, podobny do Serdela ale to nie on. I teraz się zastanawiam czy Ci ludzie co się odezwali czasami tego pieska nie widzieli.. Przyszła karma kurierem, on nawet jej nie spróbował. Był przekochany, wykąpaliśmy go i wyczesaliśmy a on na drugi dzień zwiał. Nadal będziemy szukać, może się znajdzie, echh miał zacząć nowe życie przytyć a teraz siedzi na ulicy :(
  6. Luno też tak sądzę, taki lisek ;D Nikt się nie interesuje biednym Serdelkiem :(
  7. I ponownie nic nie wypaliło, nie mam już sił... Nie wiem co z nimi będzie :(
  8. Oj, wątek na wymarciu. Kochani! Serdelek o sobie przypomina! Przedwczoraj wieczorem do mnie przyjechał, tak spłoszony i wystraszony że aż zrobiła mi się go żal. Pumcia go miała przywieźć po kastracji jednak okazało się że u tamtej dziewczyny nic nie jadł i wymiotował. Był przedwczoraj w lecznicy jeszcze w Wawie, dostał bodajże antybiotyk i leki rozkurczowe. Wczoraj leżał w tym samym miejscu przez cały dzień i na szczęście zjadł trochę mięska i karmy oraz wypił całą miskę wody, w ogóle nie chciał sikać ani nic ze strachu. Gdy jakiś nagły ruch lub gdy wyniosłam go na dwór zaczynał szybciej oddychać i się trząść. Odwiedziłam wczoraj weterynarza i podał jeszcze raz antybiotyk i zastrzyk uodparniąjąco-wzmacniający. Kazał podawać ryż z marchewką i mięskiem, zmierzył mu też temperaturę i była w normie. Dziś również do niego jadę, będziemy też go kastrować ale jak będzie zupełnie zdrowy. Troszkę się otworzył, na smyczy chodzi po podwórku, troszkę po domu też. Uwielbia leżeć na plecach gdy czuję się bezpiecznie, dziś nad ranem go wzięłam do łóżka i się położył i mnie lizał. Uwielbiam go :D Będę co raz tu zaglądać, teraz przesyłam Serdelka zdjęcia ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/zdjcie0846x.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/8661/zdjcie0846x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/651/zdjcie0847d.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/478/zdjcie0847d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/202/zdjcie0842t.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6063/zdjcie0842t.jpg[/IMG][/URL]
  9. Patrzyłam te ogłoszenia na mieście i było chyba karteczek wyrwanych 15 ale nikt nie zadzwonił.. Ale! Dodałam wczoraj świeże ogłoszenia na kilku portalach z tymi wyraźnymi zdjęciami i jest :) Nie chcę peszyć, ale może oba będą miały domki, będę informować na bieżąco, trzymajcie kciuki! :)
  10. Witam, dziś byłam u dziadka i mam na zachętę kilka zdjęć kotków :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/zdjcie0831.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3097/zdjcie0831.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/718/zdjcie0830.jpg/][IMG]http://img718.imageshack.us/img718/1482/zdjcie0830.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/zdjcie0827u.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3923/zdjcie0827u.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam.
  11. Dziś gdy wracałam przez miasto ze szkoły mijałam ogłoszenia które wywiesiłam. Kilka numerów było wyrwanych ale nikt nie zadzwonił.. Niby dopiero wieczorem w sobotę wywieszałam i patrzy łam w niedzielę były całe.. Więc dziś. [B]Proszę o kciuki aby ktoś zadzwonił! [/B]
  12. Dodałam ogłoszenie, spadło na którąś stronę, szczerze powiedziawszy to mam wyrzuty sumienia, tyle chorych kociaków potrzebuje pomocy :(
  13. Porozwieszałam ogłoszenia u mnie w mieście, mam nadzieję na jakikolwiek odzew :) Jeśli nie, no to się po prostu załamię.
  14. Oby było dużo więcej ludzi takich jak Ty! :)
  15. Wydarzenie zrobiłam, dzięki Omi :) Czekam z nadzieją na jakikolwiek odzew...
  16. Oby oby. Dzisiaj kontaktowała się ze mną jedna pani, ale mieszka koło Góry Kalwarii i bym musiała godzinę pociągiem, tłuc się przez całą Warszawę do dworca i pociągiem godzinę do Piaseczna :( Pododawałam ogłoszenia gdzie się da, ale tylko jeden odzew. Zazwyczaj jak pierwszego dnia nie to później tym bardziej nie ma :( Nie wiem co z nimi będzie.. [B]SZUKAMY DOBREGO DOMKU![/B]
  17. Witam. Proszę was o pomoc. Gdy dziś odwiedziłam dziadka dowiedziałam się o osieroconych kotkach. Ich mama nie żyje, dziadek je przygarnął i przez 4 tygodnie je dokarmiał, i teraz w wieku 8 tygodni są do oddania. Są śliczne – szare w czarne pręgi. Jednego samczyka dziadek sobie zostawia, pozostałe do oddania. Najprawdopodobniej dwie samiczki. Nawzajem się wylizują i bawią. Są dosyć nieufne jednak widzę że chciałyby się pobawić. Szukamy dobrego domku który zapewni im dużo pieszczot. Mogę dowieźć je do Warszawy, kontakt wyłącznie telefoniczny i mailowy. tel - 723522431 e-mail - [EMAIL="aldonka1211@wp.pl"]aldonka1211@wp.pl[/EMAIL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/zdjcie0814.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1619/zdjcie0814.jpg[/IMG][/URL] Link do filmików z nimi : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=n4LEMREC8MM[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=syLE4lejTnA[/URL] Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...