Jump to content
Dogomania

Aldonika22

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aldonika22

  1. Śledzę wątek dziewczynek. Mam nadzieję że znajdą własne DS! Trzymam kciuki za Łajkę, biedna sunia :(
  2. Właśnie teraz tak liczyłam. Wydaje mi się że z 5 kg pójdzie na miesiąc. Niech będzie 280 zł oficjalnie za miesiąc za dwie dziewczynki z waszą karmą. :) Jeśli nadal będziecie chcieli.. Co do trasy zawsze Warszawiaków kierowałam przez Marki prostą drogą i z obwodnicy pod Wyszkowem na Łochów. No ale może i tak tez dobrze jest. Obraczus rozumiem i dziękuję że napisałaś wprost zamiast zostawiać niedomówienia. Zbierałam się aby to napisać. Na początku czy teraz nie wiedziałam czy będą u mnie i nie chciałam z tym wyskakiwać od razu. To było tak - Serdel (mieszaniec wielkości jamnika) przyjechał do mnie jakiś niecały miesiąc temu to był czwartek. Przez kilka dni oswoił się i nie odstąpił mnie na krok. W niedzielę cztery dni od przywiezienia go chciałam iść do kościoła, zostawiłam go z mamą. Poszłam i jeszcze zostawiłam go przy bramie a on czekał na mnie. Mama go pilnowała, mówiła że poszedł do domu a ona rozpalała w piecu na dole. Przychodzę godzinę później mama przyjechała skądś i mówi że go nie ma a ona jeździła i go szukała już w okolicy. Szczerze powiedziawszy, załamałam się płakać mi się chciało. Jeździłyśmy przez bite 3 godziny po okolicy i nic. Na drugi dzień od razu po szkole wydrukowałam ogłoszenia i obkleiłam całe miasto i jeżdziłam do nocy. Pytałam osoby i widziały podobno jego blisko domu ale pomimo tego nie udało się go znaleźć. Z tą furtką myślałyśmy i najprawdopodobniej ktoś ją otworzył, piesek wybiegł bo myślę że czekał na mnie i zobaczył otwartą furtkę. Mama cały czas myślała że jest w domu, nigdzie nie wychodził. Chyba ktoś z ulicy ją otworzył albo odwiedzający wujek zostawił otwartą :( Czułam i czuję się okropnie. Postanowiłam że jeśli będę brała jakiegoś psiaka to nie spuszczę go z oka. No i furtka jest już na klucz zamykana i nikt z ulicy nie ma wstępu (mamy dzwonek przy niej) , jednak to uczucie pozostało... Proszę was abyście nie oceniali mnie po tym. Sama już się wycierpiałam przez to. Nie dopuściłabym już w życiu do takiej sytuacji jednak zrozumiem jeśli jednak odrzucicie moją propozycję :(
  3. W Łochowie mieszkam Wyszków to punkt zaczepienia aby orientacyjnie powiedzieć gdzie jest moje miasteczko. Doktor Armanowski - on z żona się tym zajmuje. :)
  4. Pumcia02 też z Warszawy jechała. Teraz najważniejsze aby dziewczynki ocalić, tak mi szkoda tych piesków.. :( Mają facebooka?
  5. Obraczu87 : Była u mnie tak jak mówiłam Pumcia02 w domu, jednak jeśli chcecie mnie odwiedzić czy tak to zapraszam. Wiem o tym że ich sytuacja finansowa jest kiepska, możecie śmiało przesyłać pieniądze na konto w częściach. Napisałam już wcześniej do Malvy że może być 300 zł za obie - miesiąc jeśli będą miały swoją karmę. Właśnie często się zdarza że mamy znajomości lub rabaty w necie i wychodzi taniej. Karmić codziennie je mam zamiar karmą oraz jako mokre zrobić im ryż z kawałkami mięska i marchewką. Malvaaa Jesteśmy pewne tej decyzji. Z moją mamą można porozmawiać bo to oczywiste że chcecie się upewnić czy wszystko będzie ok przez telefon, czy na wizycie jeśli się odbędzie tylko żeby nie była akurat w pracy. Będą niedługo miały cieczkę i sterylkę, u nas jest ogrodzony teren i furtka zamykana na klucz więc jestem pewna że nic nie zajdzie. Mamy sąsiada samca ale co najwyżej mógłby siedzieć przy siatce. Z mojej strony mogę zaproponować mojego weta jeśli wszystko pójdzie dobrze na sterylki to doświadczony i starszy wet, wystawia faktury z resztą można z nim porozmawiać. No ale to już dalszy temat i zobaczymy. :)
  6. Obraczuś87 była u mnie Pumcia02 :) Guliwer87 toż to nie aż takie okolice - niedaleko Wyszkowa, jakaś niecała godzinka od Wawy jak by coś :)
  7. Jestem, jestem :) Rozmawiałam z Kinią, mam wielki zapał hihi :) Co do sprawdzenia była u mnie jedna dogomaniaczka ale czy tak, zapraszam :) Cieszę się jeśli będę mogła pomóc. Tak jak napisała malvaaa - domowe warunki, ogrodzony teren do wybiegania się. Wychodzę dwa razy dziennie na spacery. No i zapewnię dużo zdjęć oraz sama je będę ogłaszać w okolicy i w necie :) Decyzja należy do was, jeśli nie to zrozumiem bo byłoby trochę ciężko, ale jakoś czuję że długo u mnie by nie pobyły tylko do adopcji. pozdrawiam.
  8. Mania ale wspominałaś że Kusy pojedzie do hoteliku u pani doktor ? :)
  9. A ile te szczeniaki mają miesięcy ? :)
  10. Pipi tak myślę że był piesek u kogoś kto wgl. o niego nie dbał, i latał po wsi a Ci gówniarze go któregoś razu skopali i tak trafił tutaj..
  11. Ja zawsze płakałam na tych wzruszających psich momentach. Lubiłam o dalmatyńczykach, niezwykła podróż oraz chihuahua z beverly hills :D No i klasyka - Lesse wróć! :)
  12. Od początku obserwuję wątek pieska. Jaki on jest chudy.. jak w najgorszych koszmarach ile czasu musiało to trwać... Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze i psiak wyzdrowieje.
  13. Ciągle zaglądam do niej i Duszka. Trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze i Tessa wydobrzała.
  14. Pumka dziękuję za reklamę, właśnie wcześniej wysyłałam PW. Zobaczymy co będzie :)
  15. Jasne, mi również nie o to chodzi. I obie jesteśmy z miłości do zwierząt. Pomyślimy nad tą opcją bdt. Nie obraziłaś, tylko się trochę zdziwiłam i źle zrozumiałam. Szanuję zdania i poglądy innych osób. A teraz oddajmy temat kundelkowi bo to o niego tutaj chodzi :)
  16. Są bezpłatne tymczasowe domki i płatne. Na forum jest to znane - jest kilkanaście takich osób. Hotelem też nie jestem, one są opodatkowane i mają miejsca - budy i kojce na co najmniej kilkanaście psów. No tak, po odjęciu pieniędzy za jedzenie wychodzi ok. 270 zł za opiekę za miesiąc to nie jest aż tak dużo w porównaniu z miesięczną kwotą z hotelu. Uwielbiam psy i nie robię tego tylko dlatego aby zarobić, odkładam te pieniądze na psa i pomagam mamie. Pumka1990 nie wiem co masz na myśli? Na co te pieniądze przeznaczam czy dlaczego pobieram za to trochę pieniędzy? Pytaliście się o miejsce to pomyślałam że napiszę, teraz wszystko jest zajęte w hotelikach.
  17. Witam trafiłam teraz na ten temat :) Pomyślałam że napiszę. Tutaj założyłam wątek - [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215029-Warszawa-i-okolice-Odpoczynek-w-DT-u-Aldoniki%21-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/2150...-Aldoniki!-%29[/URL] Nie chcę się narzucać to tylko propozycja, wiem jakie są teraźniejsze realia finansowe. Mogłabym wziąć go na płatny DT koszty dla niego ok. 360 zł z karmą i np. ryż z mięskiem codziennie (+ewentualne koszty weta). Wykąpałybyśmy go i lekko ostrzygłybyśmy, byłby pod stałą opieką dobrego weterynarza. Mogłabym go poogłaszać. Pozdrawiam, Aldonika22.
  18. Wiem że masz rację. Jeździłam rowerem, (jakoś tak z przyzwyczajenia rundki robię poszukując Serdela) ale żadnego wilczura/psa na tej ulicy nie było.
  19. Koosiek przepraszam jeśli to jakoś źle zabrzmiało, ja go nie widziałam. Tu jest wiele psów, to małe miasteczko i nie którzy po prostu wypuszczają te psy lub one wybiegają z podwórka. Nikt go takiego by nie wziął, a tymczas który pokryje koszty... Czytając te wszystkie wątki piesków wiemy jakie jest tego następstwo trzeba zbierać pieniądze i go do weterynarza zawieźć i nie może być na ulicy...
  20. Malvaaa nie wiadomo, są tacy ludzie że np. jak jest pies to niech już będzie - na łańcuchu ale jakby zniknął to po prostu byliby zadowoleni. No i autorka mówiła że z wywiadu środowiskiego wywnioskowała że nie ma co rozmawiać.. Obok tylko brudne odwrócone pudełko po lodach :(
  21. Koosiek, rozumiem jednak tyle razy jeździłam i widziałam kilkanaście psów błąkających się to znaczy że je wszystkie mam wziąć do domu..? Same mam teraz bardzo ciężką sytuację finansową a z nim odrazu do weterynarza trzeba byłoby pójść. Miał obrożę z resztą to było kilka dni temu i nie wiem czy tam jest.
  22. Na głowce takie szare umaszczenie czy po prostu czymś przyprószone? Tragiczne guzy...
  23. Cudowny piesek. Miałam u siebie hotelowicza Rafika który miał cudownych właścicieli! Aby imiennikowi jego się poszczęściło :) Zaglądam.
  24. Mama mówiła że coś z łapką najprawdopodobniej miał bo kulał.
  25. Brzuszki takie wzdęte jednocześnie żebra i kręgosłup na wierzchu.. A takie mają śliczne oczy. Zaglądam i trzymam kciuki aby się udało uratować!
×
×
  • Create New...