-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inka33
-
[quote name='Mattilu']Fionka!!!:mad: Kobitki podcinasz, Inke doprowadzasz do zawalu, psiny inne wykanczasz kondycyjnie!! Zgroza moja panno. Opamietaj sie.[/QUOTE] ...bo jak nie, to Cię, Fioniata, wywieziemy! ...do Luxemburga! :evil_lol: [quote name='Gusiaczek']No Fionello, pary ci nie brakuje ;)[/QUOTE] A mi się właśnie zdaje, że pary jej brakuje - znaczy się psiego towarzystwa do wzajemnego zamęczania. ;) [quote name='Mazowszanka2']I co z takim cholernym psem zrobic ?[/QUOTE] Oddać do dobrego domku. :) [quote name='Mattilu']Wyadoptować. Tylko chyba jednak nie do starszej pani :([/QUOTE] Chyba, że ma parę. ;) I ambicję. [quote name='Mazowszanka2']Pani z Bielan nie jest starsza Panią.[/QUOTE] ...tylko średnią. ;) [quote name='Mattilu']To dobrze. Bo tu musi być [B]ktoś, kto, jak Inka mówi, [/B]i psa będzie trzymał pod kontrolą i[B] ją wybawi.[/B] A czy pani z Bielan dalej jest Fionką zainteresowana?[/QUOTE] Inkę wybawi od Fionki...? :evil_lol: [quote name='Mazowszanka2']Nie dała jeszcze odpowiedzi. Dziś wieczorem zadzwonię, bo nie chce do pracy.[/QUOTE] Czekamy, czekamy... :kciuki: [quote name='malagos']Inka, ile schudłas przez ten czas Fionkowy? Tyle spacerów i ruchu to chyba od czasów wf w szkole nie miałas, kobieto![/QUOTE] [B] Wrrr. :obrazic:[/B] Przecież jak Fionka robi 20 kółek, to ja [U]tylko[/U] 20 obrotów wokół własnej osi muszę zrobić, a nie też 20 kółek. :roll: [COLOR=#808080]Chyba z kilo. :p[/COLOR]
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
inka33 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
A dlaczego mię nikt nie poinformował, że Pani Fotograf przyjeżdża...? Tak prosiłam... :bigcry: :bigcry: :bigcry: -
Po za tym... :cool3: [SIZE=3]Fionka usiłując KONIECZNIE dać komuś buziaka - tzn. nie osobom przechodzącym obok, bo to jakoś opanowujemy, ale najcześciej właścicielce pieska, do którego podeszłyśmy - [B]podskakuje stojąc na tylnych łapach[/B] (?!), [B]po czym[/B] (niejako ciągnięta do tyłu przez naprężoną smycz) [B]robi salto [/B](?!?!?!), czym doprowadza mnie do granic zawału... :mdleje: [/SIZE] [SIZE=4][B]Fionka, ty głupolu !!![/B][/SIZE] :roll:
-
[quote name='Mattilu']No nie trzymaj nas w niewiedzy...co Fionka znowu zmalowala? :cool3:[/QUOTE] Nic takiego... :siara: Wczoraj na porannym (powiedzmy... :oops: późno porannym) spacerze podeszłyśmy sobie do grupki 4psowej w celach, oczywiście, zabawowych. Jedną sunię - Funia jamniko-ratler - Fionka już poznała kilka dni temu i z nią wtedy szalała aż psinka zamęczona chciała nawiać, gdzie pieprz rośnie... Małego kudłacza - Grey w typie małego PONa - znała Klusia, kawaler też zabawowy. Druga suczyna - taka ciut labkowata jasna rudzina - też miała przyjemność Klusię poznać, nieco mniej skora do szaleństw, ale do wtykania nochala w torebkę ze smaczkami, a i owszem. No i trzecia sucz - prawie klon Hopci (troszeczkę większa, mniej szorstka, kolory te same, ale jakby bledsze, ten sam pysio, te same odnóża), ok. roczna Nika?Mika adoptowana ze schroniska/dt pod Radomiem (Kozienice?) prawie tak samo szalona, jak Fionka... Się poprzywitywywały grzecznie, acz wylewnie. No i się zaczęło... Jak zaczęła się Fionka ganiać z klonem Hopci (z pomocą od czasu do czasu Funi i Greya), to nie wiedziałam już jak się nazywam. :huh: No i tym pędzie panienki szanowne z Fioną na czele były uprzejme... wyrżnąć w zgięcie kolan i posadzić panią rudziny na zadku...! :roll: Pani jeszcze w swej przytomności i z powodu nieprzesadnie dużej jednak masy suczyn, ale jednak nie będąc w stanie utrzymać równowagi i wrócić do pionu, postarała się na suczynkach nie usiąść i opadła na trawę jakby w zwolnionym tempie, jak na kreskówkach... :lol: Na szczęście nic się nikomu nie stało, pani zła badzo nie była, a mi głupio jak niewiemco! :oops: Ale nawet to nie była moja wina, że nie zdążyłam skrócić Fionie smyczy, bo ona leciała tak w bok, a nie wprost na panią. Oczywiście, towarzystwo wróciło do ganianek, z tym że jeszcze bardziej się odsunęłam od państwa... Gdy klon Hopci był już padnięty, a Funia ledwie żywa, rozeszliśmy się w różnych kierunkach. Ale czy Fionkce to wystarczyło...? Ta. Jasne. Po kilku minutach spotkałyśmy jeszcze inną suńkę (coś jak czarna mini wersja mix goldena i bordera), która początkowo się Fionelli bała (choć większa od niej), odwracała łepetynkę, siadała, nawet brzucho wywalała, ale w końcu się przekonała. Fioniata latała jak koń na lonży, chyba ze 20 kółek zrobiła - tym razem ja o mało nie usiadłam, bo mi się w głowie zakręciło - a suczynce od czasu do czasu udawało się za nią nadążyć przez pół kółka... :roll: Ale ponieważ nawet(!) Fiona w końcu się zasapała, przeszły do zabawy bardziej stacjonarnej i zupełnie nie wiem, dlaczego to panna F. częściej w tych zapasach była plecami "na macie"... :hmmmm: Jak suczyna miała dość - bo przecież nie Fionka! - udałyśmy się w kierunku powrotu do domu, ale musiałyśmy chwilę przeczekać, bo na horyzoncie pojawił się kto? klonik Hopciowy, więc Fionka usiłowała do niej pognać... Smaczki pomogły nieco. ;) No i wtedy wykryłam... stratę, jaką poniosła w tych szalonych harcach smycz - obluzowało się i wygięło trochę w bok zapięcie karabińczyka. W lekkim strachu wracałam do domu, ciągle pilnując, żeby się panna F. nie pociągnęła... :nerwy: No, ale spróbujemy wymienić... Więc - nic takiego... :evil_lol:
-
[quote name='Mazowszanka2']Jak tam Fionella ? Czy pobyła sama w domu w ten świąteczny weekend ?[/QUOTE] Już wiesz, że nie... tzn. tylko 10 minutek znów... :oops: Ale wszystko wskazuje na to, że "okoliczności przyrody" sprawią, że Fionka będzie zostawać sama w domu conajmniej 2-3h co drugi dzień. :cool3: No, chyba, że pojedzie na Bielany, to wtedy dłużej... :kciuki: Marudziłam, że psince ubliża, a teraz sama zacytuję Mazowszankę: [B][COLOR=#0000ff] [/COLOR][/B][SIZE=3][B][COLOR=#0000ff]Fiona, ty głupku !!!![/COLOR][/B] [SIZE=2]:mad: :huh: :mdleje: itp.[/SIZE][/SIZE][SIZE=2] [/SIZE]
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Rozumiem... Chociaż mi mówiła, że nadal chcą mieć psa. Myślę, że jednak przesadnie długo nie powinni zwlekać, bo z tego wrażenia porażki może się zrodzić poczucie, że z żadnym sobie nie poradzą. Wiem, jak się czułam jeszcze przez wiele, wiele tygodni po wyjeździe Kajtuna do Murki... :( Może zaproponować im tymczasowanie jakiegoś spokojniejszego, nie płotowego(!) "egzemplarza"...? :hmmmm: -
Tusia w dt czeka na druga operację - prosimy o duchowe wsparcie
inka33 replied to Elza22's topic in Już w nowym domu
Nie no...! Jeszcze chcą kazać Chomiczce jajka znosić! :mad: Kakadu, jest lepiej - spójrz na pierwsze zdjęcia dla przypomnienia! :calus: -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Współczuję... :( Serdecznie przytulam... :calus: Hopeczko, wczoraj Fiona bawiła się z Twoją sobowtórką. :p -
Rudego Misia już nie ma..........
inka33 replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale lipa... :( Miśku... :glaszcze: -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Nie mam na razie odpowiedzi od storozak. Miała zagaić koleżankę, jak się trochę obrobi. Alusia będzie smutna, jak Chmurcia pojedzie do domku, bo to jej najlepsza i najbardziej cierpliwa kumpela :([/QUOTE] Alem durna sklerotyczka! :splat: Siem głowiła, co tu ma storozak do rzeczy... :hmmmm: coś mi się plątało po łbie z lekka, ale za lekko, jak widać! :oops: -
[quote name='Nutusia']Bardzo dziękuję :) Teraz najważniejsze, żeby Chmurka nie zmieniła zdania w sprawie lubienia Stasia ;)[/QUOTE] Nieświęte AMEN i :kciuki: [quote name='ocelot']ja podziwiam za bycie tymczasem... sama chyba bym nie dała rady:([/QUOTE] Ja też nie... :p [quote name='Nutusia']A ja nie dałabym rady jeździć do schroniska...[/QUOTE] A to już bardziej serio - ja też nie... :(
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
inka33 replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]Oczywiście przyłączam się do podziękowań Małgośce za przeogromny wkład pracy w pomoc Trufelce! :Rose: :Rose: :Rose:[/SIZE] To ze szczerego serca! Aż mi wstyd, że wcześniej zapomniałm tego napisać... :oops: -
[quote name='Bonsai']Ciii, nie podpowiadaj ludziom takich rzeczy, bo jeszcze naprawdę zaczną tego wymagać. :eviltong: :evil_lol:[/QUOTE] Wymiękasz...? :eviltong: [quote name='Bonsai']A mi wystarcza łapanie psiego moczu od święta, do badań, wtedy zazwyczaj nie tylko słoiczek jest w moczu, ale również moja ręka. :evil_lol:[/QUOTE] Łapałam raz Kajtunowi - polecam gumową rękawiczkę, taką po łokieć... :cool3:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za głosy! :Rose: Ja się na razie powstrzymam, bom ciekawa Waszych opinii i nie chcę sugerować, a znam go jakby bardziej... :/ -
[quote name='Mazowszanka2']Odpowiem hurtem. Pan dzwonił, bo Pani pewnie nie umie "obsługiwać" ogłoszeń. Ale słychać było ją w tle. Starsza Pani.[/QUOTE] Spoko, tylko pamiętaj, żeby się upewnić, że Pan nie chce Mamy NA SIŁĘ uszczęśliwić... [quote name='Mazowszanka2']Pani z Bielan na weekend pojechała do Rodziców do Skarżyska i odezwie się po powrocie. Pewnie jutro. A ja nadal nie wiem co jej powiedzieć, biję się z myślami.[/QUOTE] I kto wygrywa...? :evil_lol: Zaczekajmy najpierw, co Pani powie. :kciuki: [quote name='Nutusia']A o naszą Alutkę nikt nie dzwoni... :([/QUOTE] [B]Mazowszanko[/B], podsuwałaś Alutkę byłemu DSowi Fionki...? Skoro Alutka płotów nie forsuje, a osobowość ma chyba nieco podobną... :hmmmm: Tylko nie jestem pewna, jak Alma do dzieci... [quote name='Nutusia']Fionka - maltretują Cię, straszą po nocach, karcą za to, że porządku pilnujesz... Dałabyś sobie spokój z tymi płotami i do fajnego domku poszła, co?...[/QUOTE] :shake: No, to żeś mi dowaliła... :bigcry: To jeszcze dołożę, że dziś takie metalowe coś zaatakowało piłeczkę, którą wypożyczyłam Fionce... :huh: A w ogóle, to Fionella była dziś psio-nie-wyszalała [SIZE=1](z braku psów zabawowych na spacerach, a nie z braku spacerów :p)[/SIZE], co efekty przyniosło dwa: 1. Rano pannica przekonała się, że patyczek nadaje się do poganiania za nim/z nim prawie tak samo dobrze, jak inny pies. :multi: 2. Po południu tak dawała czadu z nadmiaru energii, że do KAŻDEJ napotkanej osoby skakała, do niektórych skutecznie :/ nie zważając na moje protesty czy wołania... :mad: chociaż na każde (gdy ktoś nie przechodził akurat) moje zawołanie po imieniu przybiagała grzecznie po smaczka... Zaraz spadamy na wieczorny... zobaczymy...
-
[quote name='sleepingbyday']pomysł jest świetny, a większośc psó jednak robi I kupę, I siku ;-). że im się nie chciało czekac na odpowiedni, to juz inna sprawa. ja basię oglądałam kilka razy, ale nie śledzę.[/QUOTE] Więcej niż 2-3 "odcinków" nie da się obejrzeć, bo uszy ma się zwiędłe i mózg obkurczony już po kilku pierwszych minutach... :huh: [quote name='Bonsai']Pomysł niezły, tylko realizacja fatalna. Straszne, że tak wulgarny język do kogoś trafia (inaczej takie filmiki by nie powstawały). [/QUOTE] Kultur(w)a naszych czasów... :( [quote name='Bonsai']Ja kupy po swoich psach sprzątam, ale jak sprzątnąć siki? ;)[/QUOTE] Podwiesić woreczek...? łapać w słoiczek...? :evil_lol:
-
[quote name='Bonsai']W pierwszym przypadku nie pokazali, że pies robi kupę, a w drugim pies robił siku - niech prezenty wręczają, ale tym, co faktycznie nie sprzątają po psach... ;) widać ktoś chciał zrobić wulgarne show, ale akurat nie było faktycznie nikogo, kto nie sprzątnął. Wkurzyłabym się strasznie na miejscu tych kobiet.[/QUOTE] Pani Barbara w ogóle jest wulgarna i okropna... normalnie to jej nie oglądam (ktoś mi podesłał ten konkretny filmik) - [B]ale pomysł dobry![/B] :D
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
inka33 replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Ty zawsze wiesz lepiej, co mam na myśli .... i za to Ciem lubiem :evil_lol:[/QUOTE] Muszę pilnować, jak Ci się literki poprzestawiają... :cool3: -
[quote name='Mazowszanka2'][SIZE=3]Fiona ty głupku !!!![/SIZE][/QUOTE] Ale Ty się do pieseczki odzywasz... :shake: [quote name='Mazowszanka2']Dzisiaj zadzwonił fajny Pan pytając o Fionę dla Mamy. Mama mieszka w Rembertowie w domu z ogródkiem, Pan na tym samym osiedlu. Niedawno stracili psa. Umówiłam się, że Pan napisze mejlem jakiego psa Pani chce i będziemy szukać. Jak Fiona "nie chce" to może inny psiak skorzysta.[/QUOTE] A dlaczego Mama sama nie dzwoniła...? :hmmmm: [B]No i czekamy na ostateczną decyzję ze strony Pani z Bielan... :nerwy:[/B] :kciuki: