-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inka33
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Zaktualizowałam rozliczenie Kajtuna: [SIZE=2][U][B]MARZEC[/B][/U] [COLOR=#800080]+718,15[/COLOR] zł - SALDO z poprzedniego m-ca [SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#0000ff]+40[/COLOR] zł - Lida ([COLOR=#ff8c00]dekl.[/COLOR] III) 06.03 [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#0000ff]+156,50[/COLOR] zł - bazarek PŁYTOTEKA "FILMUZA" - 15.03 [/SIZE][COLOR=#ff0000]-374[/COLOR] zł - hotelowanie (5 II - 6 III) 360zł + 2x odrobaczenie 14zł - 16.03 [/SIZE] [SIZE=2][SIZE=2][SIZE=2][SIZE=2]będzie +10 zł - AleksandraF ([COLOR=#ff8c00]dekl.[/COLOR] III) xx.03[/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [/SIZE][SIZE=2]-------------------------------------------------------- [/SIZE][SIZE=2][SIZE=2][B][SIZE=2][COLOR=#b22222][B][SIZE=3][B][COLOR=#b22222]+540,65[/COLOR][/B] zł[/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=3][B] - SALDO na dzień [COLOR=#b22222]16.03.2014 [/COLOR][/B][/SIZE][/SIZE][/B][/SIZE][/SIZE] Mureczko, a właściwie to po co/dlaczego podwójne odrobaczenie...? :hmmmm: Nie kwestionuje, tylko pytam. :) -
Jagulska pozdrawia koleżanki i kolegów. :)
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
inka33 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Oj, Alutka, na brak emocji to narzekać z Tobą nie można... :shake: :klacz: / :nerwy: ...i tak w kółko... :roll: Życzę Alusiowej Pani wytrwałości. :kciuki: [quote name='Nutusia']A ja wczoraj z Gliździochem byłam na wizycie PA w prawie sąsiedniej wsi, w przecudownym domu, u przecudownych ludzi, u których znajdzie szczęśliwą przystań jakiś boksiołkowy rozbitek, gdy tylko znajdzie się taki kotolubny. Bo jakiś czas temu Państwo przygarnęli kota, który przez wiele miesięcy się błąkał po wsi i wszyscy się go bali (!) Ogromny main coon (czy jak to się tam pisze ;-))! Państwo zachwyceni, że przyjechałam z Liluchną, bo a) wszyscy mogli wygłaskać i wyprzytulać wniebowziętą z tego powodu psicę - w dodatku bardzo im przypominającą ich sunieczkę i b) od razu sprawdziliśmy czy Ikuś (czyli monstrum nie kot) nie pożre psa :smile: Tak się cieszę, że jakiś boksiołek będzie miał cudny domek, a my kolejnych zwierzolubnych, normalnych znajomych po sąsiedzku :smile:[/QUOTE] To może Roxi mestudiowa...? :hmmmm: [quote name='jola_li']Czy ktoś tu szukał łagodnej suczki ;-)? Taka jest w Boguszycach (przywieziona z Wojtyszek). Trochę za-baryłka (ja mówiła moja córka w dzieciństwie ;-)), ale jest na ścisłej diecie. [URL]http://images64.fotosik.pl/748/1244dee496a915dbmed.jpg[/URL] [/QUOTE] Ja kciem! Ciudo, Baryłeczka!!! :loveu: Ale nie mogiem... :bigcry: Ten uśmiech... :loveu: Taka Klusiowa... :sad: -
Emi- mikroskopijna, skrajnie zachudzona sunia,ma dom :)
inka33 replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek'][URL]http://www.iv.pl/images/93627815050800912680.jpg[/URL] :loveu:[/QUOTE] Siostrzyczki! :klacz: -
[quote name='mestudio']Inka, dyktowałam Ci skład naszej psiej apteczki i chyba ze 3 nazwy środków do uszu jakie tam są, a TZ czyści uchale średnio raz na miesiąc, dokładnej daty Ci nie podam, ale pierwszy raz miała w październiku czyszczone po przyjeździe (chyba to był październik?)i to pewnie ze 2 razy, a potem co kilka tygodni - minimum co miesiąc.[/QUOTE] Mam zapisany skład Waszej apteczki, ale myślałam, że stosował coś konkretnego akurat u niej albo, że której się bardziej sprawdzało czy cuś, a o częstotliwość konieczności czyszczenia obiecałaś dopytać TŻta, jak wróci, więc się przypomniałam - ot co. Dzięki za dopowiedzenie. :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Kajtek-parówek, Ty śliniaku! :shake: Mureczko, wycieraj mu, proszę to paszczydło i przemywaj czystą wodą, żeby od śliny nie dostał zajadów... :nerwy: -
[quote name='Mazowszanka2']Tak, córka też wychodzi. Z własnej, nieprzymuszonej woli. Córka chciała trzeciego kota, więc nie bardzo chciała psa. Ale jak widać przekonała się :) Córka i syn jeszcze Fiony nie spuszczają, i dobrze.[/QUOTE] Fiona została przez Panią Córkę... skocona(?) / ukotowiona...?! :mdleje: ;)
-
[quote name='Nutusia']Oj, bywało, bywało... "na wiosce" w szczególności ;)[/QUOTE] Wydaje Ci sie... ;) [quote name='Mattilu']Fionka bez smyczy!!! Nie do wiary...[/QUOTE] Ja wierzę. :p [quote name='Mazowszanka2']Dzisiaj rano spotkaliśmy Fionę :) Nietypowa pora, miejsce i osoba wyprowadzająca ( Pan, a nie syn), więc nie byłam pewna czy to ona. Chociaż ten precelek charakterystyczny. Ale moje wątpliwości rozwiała Luka, która z daleka poznała Fionę (po zapachu ?) i do niej pobiegła. Fiona wygląda cudownie i krzywda jej się nie dzieje. Wije się jak glista, kładzie na plecach. Oj, bo zacznę żałować ![/QUOTE] Ale Cie wzięło... :shake: :) [quote name='Nutusia']Rychło w czas! ;)[/QUOTE] Prawda...? ;) [quote name='Mazowszanka2']Dziś wieczorem umówiłyśmy się z Panią Fiony na psiej łączce, aby odebrać obróżkę. Fiona biegała bez smyczy rozdarta pomiędzy Luką (która ją olewała), a innymi psami. Trzymała się nas i ładnie wracała na zawołanie. Na razie tylko rodzice ją spuszczają. Dzieci, bo i córka też wychodzi, jeszcze nie.[/QUOTE] Córka też wychodzi...?! :-o
-
[quote name='Gusiaczek'][URL]https://py26sw.bn1302.livefilestore.com/y2pRT-hizKHojfyQTC4Cyd4skLPBTI-hv6goTPW3HQsGM6X7pu1q73H9X7WdVg6-TyJTf_gnS4X4qN41e0FlsWIj9G6sIzeOpek5veNR5qERRs/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 05.JPG?psid=1[/URL] :loveu::loveu: [URL="https://py26sw.bn1301.livefilestore.com/y2pEyBPIkrDfv6EY69jw39CsEqImAhltONJpAf3oL6lKXIwRzgjCDsZy1FFXe1Bes8nq4pvadhOId9-iV3hq_R0hm5OEy_EujQBIqGo7a-K6oU/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 01.JPG?psid=1"]https://py26sw.bn1301.livefilestore.com /y2pEyBPIkrDfv6EY69jw39CsEqImAhltONJpAf3oL6lKXIwRzgjCDsZy1FFXe1Bes8nq4pvadhOId9-iV3hq_R0hm5OEy_EujQBIqGo7a-K6oU/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 01.JPG?psid=1[/URL] O matulu! Jgaulec jest zjawiskowa :)[/QUOTE] Prawda...? Zjawisko jak nic! :D [quote name='TZmestudio']A jakie było pytanie?[/QUOTE] Czym i co ile czasu czyściłeś Jagulcowi Bombastycznemu uszyska, tzn. wg Twoich obserwacji jak często było to konieczne...? Okazuje się, że Owca ma tendencje do nadproduknji woskowiny i trzeba jej czyścić zapobiegawczo (przed zatkaniem i zapaleniem)... :roll: [quote name='konfirm13']Witaj Ineczko z poziomym i plaskatym Jagulcem :). Chyba masz rację, że to gąsiennica:evil_lol: - ale wyjątkowo piękna:loveu:. Trochę też przypomina włochatą pijawkę(bo czarna i grubiutka). To te króciutkie nóżki, wspaniałe(naprawdę owcze) futro, grubość ogólna i ...inne cuda. Jestem zakochana w Twojej Owcy . Owca - rządzi :multi: Zdjecia powaliły mnie na kolana :)[/QUOTE] Włochata pijawka... :mdleje: [quote name='Nutusia']Dobrze, że się fotki spacerkowe pojawiły, bo miałam pytać czy Owca już... wyschła ;) Dlaczego ona się tak szybko męczy? Godzina spacerku to niedużo - chyba, że były jakieś mega harce :)[/QUOTE] Kilka chwilek suszarki dopomogło z rana... :roll: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Wow, pięknie wygląda po kąpieli - ależ puszta! :) A może by tak wizyta u fryzjera i pozbyć się kilku dłuższych włosków? ;)[/QUOTE] Też nad tym myslałam. Fajnie by było, jak by się udało znaleźć na dogo jakąś strzyżącą pomocowo-gratisowo dobrą duszkę... :modla: [quote name='malagos']Jak tak się Owy przypatrzeć, to to jest całkiem ładny zwierzak :diabloti:[/QUOTE] Sexy Bomba! :diabloti: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=QlPS16NeBO0[/URL] [quote name='TZmestudio']Inka, a czy ten wiek owcy 2 lata (w ogłoszeniach) to z ustaleń z Wetem??[/QUOTE] Nie wiem... - ten tekst chyba Twoja TŻka wymyślała albo moze Ziutka na podstawie info od niej... ;) [quote name='Mattilu']To do niej, a nie do Hopci, Jedrek powinien mowic: moja ty wlochata gasiennico!:)[/QUOTE] A do Hopeczki tak mówi...? Nie pamiętałam... :oops: [quote name='Bonsai']O tym samym pomyślałam :)[/QUOTE] Ja też. ;) [quote name='TZmestudio']Ale że co? Że Inka?? Do fryzjera?? :roflt:[/QUOTE] To też. Albo bardziej. :p [quote name='konfirm13']Co u Inki I co u Jagusi?[/QUOTE] [quote name='Mattilu']No wlasnie? Pytam i ja.[/QUOTE] Obie żyją. Ale mają odwyk od dogo. ;) [quote name='Mazowszanka2']Fajna ta Jaga :) A murek znajomy: [URL]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2ppLgc9KtGk5-ELoRz2EW7JCnsPK8bm0pQAF7c05rvfSbHKfaoMVKMnZbsQOwc_nFWgbbbL1Wpom8c1RJAkASfMBfyeClrAPHh-gpiixLVAhU/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 03.JPG?psid=1[/URL][/QUOTE] Ale Fiona miała w innej literce chyba... :hmmmm: [IMG]http://bi.gazeta.pl/im/cb/18/c4/z12851403Q,Dlugi-na-16-metrow-napis--autorstwa-dunskiego-artysty.jpg[/IMG] [URL]http://artmuseum.pl/pl/wydarzenia/jens-haaning-park-rzezby-na-brodnie-rozdzial-iv[/URL]
-
W tej krainie znajdziesz psa i kota....BDT u Kwiaciarenki
inka33 replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Mazowszanko, tak lepię i lepię ten lisi plakacik... :oops: Przygotowywałam sobie tekst do plakatu na podstawie tych dwóch, co mam (od Ciebie z priv i z tego wątku) i wyszło mi takie coś: *********** UROCZY LISEK PRAGNIE DOMU Tygodniami błąkał się po ulicach mazowieckiego miasteczka, aż w końcu dobrzy ludzie dali mu tymczasowe schronienie. Teraz czeka na kochający dom na zawsze - u boku człowieka, który wszystkiego go nauczy, pokocha i już nigdy więcej nie skaże na poniewierkę i bezdomność... Lisek to młody (ok. 1,5 roku), łagodny piesek średniej wielkości (waży ok. 20 kg). Ma piękne umaszczenie, gęste futro, najpiękniejsze miękkie uszy i słodki pyszczek. Uwielbia głaskanie - wtedy wesoło merda swoim zabawnym króciutkim ogonkiem. Jest towarzyski, grzeczny, dobrze dogaduje się z psimi i kocimi znajomymi. Bez problemu podróżuje autem. Jest zdrowy, odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. KONTAKT: [email]mkosman2@gmail.com[/email] tel. 697 972 508 *********** Trochę za długie na plakat, ale może się przyda jako kolejny tekst ogłoszeń... :hmmmm: Ew. ten pierwszy akapit można przesunąć za "...podróżóje autem" albo jeszcze coś zmienić, ale to jak uważacie. Do plakatu już ciut to okroiłam i uprościłam. Postaram się na dniach dokończyć wreszcie... :oops: -
c.d. :) Leżakowanie pokąpielowo-pokolacyjne - znów miaukałam, żeby pychol modelki uwiecznić... :grins: [IMG]https://py26sw.bn1302.livefilestore.com/y2p1EbpHXyLtQdYAGKCf8xwSHMhtCbB7QD_dwdgjHI4uC5H5UG7E8r5kTMCoRbiEg-Fo9IW5XUm9kqKN3PCkLuO0ZqkgykasSp8FF1q3hjnzh4/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 06.JPG?psid=1[/IMG] A teraz kilka fotek z dzisiejszego porannego (no... prawie :p) spaceru parkowego. (tym razem bez spuszczania ze smyczy, bo piesów, zlych wilków i ludzi za dużo jednak było...) Modelka pozuje (opornie :mad: ) - chwilę przed owczym popasaniem sie na trawce :grins: : [IMG]https://py26sw.bn1301.livefilestore.com/y2pEyBPIkrDfv6EY69jw39CsEqImAhltONJpAf3oL6lKXIwRzgjCDsZy1FFXe1Bes8nq4pvadhOId9-iV3hq_R0hm5OEy_EujQBIqGo7a-K6oU/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 01.JPG?psid=1[/IMG] Jakimś cudem złapana podstępnie w kadr po komendzie "czekaj" - dzięki zapaczaniu w dal :) : [IMG]https://py26sw.bn1302.livefilestore.com/y2pWVC6mj2sld2e2oJk20QKOgsryPDmxE-KAtDG4bzzDZTVYs7y_gTld8H8AFatyhM0x64-TYGkCoMORU8BraruBASetnfS3nuOAnt_Owab8Mg/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 02.JPG?psid=1[/IMG] [B]B[/B]ombuśka pozuje w ceglanel literze [B]B[/B] jak [B]B[/B]ródno :p : [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2ppLgc9KtGk5-ELoRz2EW7JCnsPK8bm0pQAF7c05rvfSbHKfaoMVKMnZbsQOwc_nFWgbbbL1Wpom8c1RJAkASfMBfyeClrAPHh-gpiixLVAhU/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 03.JPG?psid=1[/IMG] Godzinny "walkrun" dla takiej! modelki to jednak za długo, bo w drodze powrotnej prawie przed naszym blokiem... tupadla :mdleje: ...i chwilowo została przezwana Fik-i-jusz(ż) :D [IMG]https://py26sw.bn1303.livefilestore.com/y2pLnv-p181Z9QGLBzBLtiaWHuda1c02uquoAi4XKkWDuMGKJ_VXxIbB6o7ZYkeLmOmqbZmkBHbHbR1kzFFA9c0f1Y1Dp9NPo14QpsiLe-_dMQ/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-09 - 04.JPG?psid=1[/IMG] :grins:
-
Żeby Wam jakoś wynagrodzić brak mojej pisaniny... :oops: (...którą na dniach nadrobię), proszę: [B]Po kąpieli (08.03) - wreszcie zasłużona kolacja:[/B] To by się nadawało na konkurs typu "Co jest na zdjęciu"... :evil_lol: [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pZNjggjEW_NYmBrAsVaWxLnNN2oamptKpvftzV_Fs54L4TV5On90LumxtbiUpt414enztUsCS_I-8GmCgZFsxrpb03o4Nn0zD5wH9lR16_FY/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 01.JPG?psid=1[/IMG] Tutaj sprawa się wyjasnia nieco... :) [IMG]https://py26sw.bn1301.livefilestore.com/y2pixjPAnr1D8MugEd6zz4U1vj4-KRMBRHrt0-xdEejkQrQa1HDDLGSSRpRx48GIhoHHxPrE5oa8rNaz-ucMM-i-OyH1PPtvgUs6gpRocIQ8Lk/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 02.JPG?psid=1[/IMG] Gdyby usunąć z fotki miskę, to... :niewiem: [IMG]https://py26sw.bn1.livefilestore.com/y2pjZsTX5bnUeY4875veLKs54D6DezfhxBMPMVUamEc8fVfS6Y0HWxYKvs7itj5agG1Csnt6Apsm9sIrvvOgAlveq3HD9rHehzhyqmcKTFSF6A/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 03.JPG?psid=1[/IMG] Czy to pies, czy wydra...? A może... gąsiennica? :D [IMG]https://py26sw.bn1302.livefilestore.com/y2pwHZCS1fNs6iezSFHapolgNv9qIDnuvXjepi7P_uYHjuYCfG61BWcC9Ff6Zk9W9_mdnQy0MmFmchYpBBy5SiyUtYScNXy_dxnZ1NPPbVNMMo/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 04.JPG?psid=1[/IMG] Nawet nie wiecie (poza mestudiami), jak trudno zrobić fotkę nieleżącej Bombulki... :shake: Stąd ta "sesja nadmiskowa w ogóle... ;) Miaukałam jak głupia, pomimo północy, żeby wyszło takie coś: [IMG]https://py26sw.bn1302.livefilestore.com/y2pRT-hizKHojfyQTC4Cyd4skLPBTI-hv6goTPW3HQsGM6X7pu1q73H9X7WdVg6-TyJTf_gnS4X4qN41e0FlsWIj9G6sIzeOpek5veNR5qERRs/BOMBA w dt inki33 - 2014-03-08 - 05.JPG?psid=1[/IMG] c.d.n.
-
[quote name='konfirm13']Inka - zdrowia. Dla Ciebie. :Rose: Bo zdrowie jest najważniejsze[/QUOTE] [quote name='malagos']No własnie, Inko, dbaj o siebie, bo mówią o grypie, że atakuje........[/QUOTE] [quote name='wiosenka']Inka uśmiechnij się ( w kolejnym sezonie ;)) do Mazowszanki i Malagos o wytwory z bzu czarnego...super działają. Gdybyś bliżej mieszkała dała bym trochę kwiatu, bo sok już dawno wypity...[/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']Inka, żyjesz? matulu, teraz frace łażą po człekach :shake: Zdrówka życzym[/QUOTE] [quote name='malagos']Siem przyłączam :)[/QUOTE] [quote name='konfirm13']Zdrowia dla Inki - kolejny raz :)[/QUOTE] Serdecznie Wam dziękuję za życzenia ozdrowienia! :Rose: Chyba pomogły, bo jest zdecydowanie lepiej. :) Zaraz będzie "nagroda"... :grins: [quote name='TZmestudio']Ale jak?? Pijemy? kolejny raz?? A ja nic?[/QUOTE] Zaprosimy Cię, jak nam powiesz to, o co Cię pytałam za telefonicznym pośrednictwem Mestudio. :eviltong: [quote name='Gusiaczek']Prowadzisz ... :evil_lol:[/QUOTE] W takich komentarzach-wstawkach...? :D
-
[quote name='Mazowszanka2']Wczoraj wieczorem zadzwoniła nowa Pani Fiony. Ale jakoś nie przestraszyłam się tego telefonu. Pani zadzwoniła, aby jeszcze raz podziękować za Fionę i powiedzieć, że wszystko w porządku. Fiona jest już spuszczana ze smyczy, ale tylko w specyficznych warunkach, to znaczy na psiej łączce, gdy bawi się z psami. Jest niewybiegana, więc zatacza ogromne kręgi i żaden pies nie jest w stanie jej dogonić. Po zabawie ładnie wraca na zawołanie.[/QUOTE] Super! :multi: Ta Wasza psia łączka...! :klacz: [quote name='Nutusia']Eksportowa Fionella - cud, miód, malina! :)[/QUOTE] A co - jako tymczaska to była jakaś taka nie taka...?! :mad:
-
[quote name='Litterka']Quo vadis, homine? [URL]http://images62.fotosik.pl/738/1a9d9a84b7a74da7med.jpg[/URL] [/QUOTE] Wcześniej wyglądał tak: [IMG]http://www.lagiewnickilas.zafriko.pl/pics/Azaf3.JPG[/IMG] fot. stąd: [URL]http://www.lagiewnickilas.zafriko.pl/kat/atena/azaf[/URL] A tu [URL]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Azaf,38241[/URL] jeszcze taki - teraz... znaczący(?) - opis Azafa (by jego hodowczyni): [I]" o zwierzaku: Synek Teny, ADH-owiec, przekora, złodziejaszek i najlepsza poduszeczka choć bardziej koścista od mamusi ;) "[/I] . . . Kilka godzin przekopywałam net, tak mnie to ruszyło... :sad: Brak słów... Nie rozumiem... Już brak słów... :shake: [SIZE=1]PS. Ona (hodowczyni córka) chyba była na dogo... (?) [COLOR=#a9a9a9]tenusiowa ???[/COLOR][/SIZE]
-
Fiziątko, Vaniluska! :klacz: Powodzenia, dziewczynki pysznościowe! :happy1:
-
[quote name='Lili8522']ja też tak mam kiedy edytuję post... myślałam że tylko mi edycja szwankuje ;)[/QUOTE] Wszyscy chyba tak maja od paru tygodni co najmniej... :shake: Po zatwierdzeniu wystarczy odświeżyć, czyli F5. :)
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Znów wpadam jako zła Murka... Rozliczenie: [B]Do zapłaty na dzień 4 luty było -310 zł Wpłaty:[/B] +310 zł inka33 [B]Razem: 0 zł[/B] [B]Koszty:[/B] -360 zł hotelowanie -14 zł odrobaczenie (podwójne w odstępie dwóch tygodni) [B]Razem: -374 zł[/B] [COLOR=#ff0000][B]Do zapłaty na dzień 6 marca jest -374 zł.[/B][/COLOR][/QUOTE] Na dniach przeleję - jak przeziębieniowe niemyślenie mi całkiem minie... :roll: [quote name='Murka']Nie każcie mi odchudzać Kajtka :modla: Odchudzanie psiaków jakoś nie bardzo mi wychodzi...[/QUOTE] "Obiecywałam", że od wiosny będe cisnąć, a ta zima juz mocno wiosenna, więc... odchudzaj! :mad: [quote name='Panna Marple']Odchudzanie psów jest dużo łatwiejsze niż odchudzanie ludzi, a w szczególności samych siebie:diabloti:[/QUOTE] Zazwyczaj... :grins: [quote name='Marycha35']Hi, hi, łooooooooooooooj tak!!!![/QUOTE] :) [quote name='kejciu']Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy - pakiet ogłoszeń to tylko 3 zł 25% dla Kajtuna link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251587-Og%C5%82oszeniowy-3z%C5%82-przy-5-pakietach-6-pakiet-GRATIS!!!!!?p=21950879#post21950879[/URL][/QUOTE] :eek2: Aleście mi niespodziankę zafundowały! :Rose: :Rose: [quote name='Ziutka']Serdecznie zapraszamy :)[/QUOTE] Oczywiście, że zajrzę! :loveu: -
[quote name='Ellig']Witaj Owieczko, Inka ja bym jednak zmienila karme suni na zdecydowanie odchudzającą, pozdrawiam :)[/QUOTE] Tak też sobie myślę... Konsultowałam na początku z wetem (lub wetka - nie pamiętam) i uznał(a), że zmniejszona względem wagi Jagi porcja będzie OK. No, ale każdy pies (i wet) jest inny. :) [quote name='Poprawna']Inka, szczupły pies to zdrowy pies .... i tego się trzymajmy ;)[/QUOTE] Ależ ja dokładnie tak uważam! :) Tzn. może odwrotnie - gruby to niezdrowy, chudość też bywa niepożądana, nie mówiąc o zagłodzeniu... :sad: [quote name='Gusiaczek']Witaneczko Jadze, Bombulcowi, Owieczce :) ...... i Twyggy :evil_lol:[/QUOTE] Oj, na Twyggy to poczekamy jeszcze... :roll: [quote name='konfirm13'][B]Bosch Adult Lamb&Rice + okrasa z Orlando ragout (z Lidla)[/B] - po co dosmaczać, jak grubasek? Tez jestem za częstszym(małoporcjowym karmieniem) : 3 - 4 razy, jakąś karma typu light. I....żadnych dosmaczań. Jako szkoleniowe smaczki - odliczone od dawki dziennej - chrupki. Tak odchudziłam zapasioną przez Panie Opiekunki Bafi ;)[/QUOTE] Dosmaczam odrobiną (uwzględnioną w całej porcji), bo bez dosmaczenia to jest głodzenie Bombuli... Chyba, że trafiłabym na bardziej jej smakującą, bo smaczkową Nutrę wcina ze smakiem (obecnie może z 5 ziarenek dziennie). Jak będę już w stanie (teraz ponad 38'C :bigcry:), to poszukam czegoś, może po odrobinie jako próbki w zoologu kupię... :hmmmm: 3 x, jak przyjdzie pora, to i na Twoje wielkopsy Bombusię potrenujemy. :p :bye: Idę dalej zdychać... :mdleje: [COLOR=#808080][SIZE=1]Napisać jeszcze o spacerach beze mnie. [/SIZE][/COLOR]:p
-
[quote name='mestudio']Ciekawe co na to te biedne dzieci....:-)[/QUOTE] Lepiej, że nie wiedzą... ale coraz to nowe alergie mają pole do popisu... :shake: [quote name='mestudio']Co do luzackich spacerów to Bomba jest w porządku, nigdy nie ośmieliła się oddalić gdziekolwiek, tylko ma amok na wielkie psy i startuje do nich więc trzeba uważać - mówiłam Ci, że naszej Lady nienawidzi z wzajemnością zdwojoną i włączała sobie motorek żeby zaatakować Lady przez pręty kojca. Właściwie nie było spaceru żeby nie wyrwała do Lady z wściekłym obszczekiwaniem.[/QUOTE] Dlatego właśnie 'Porozglądałam się dokładnie, ominęliśmy i oddaliliśmy się od trzech "złych wilków".' :) [quote name='konfirm13']Wspaniała Jaguśka - i Ineczka. A jak Jaguś schudnie i dorówna figurą Ince - no, to klękajcie narody :). Ze zwyczajnej Jagi - Owieczki, zamieni się w Agnellę :[/QUOTE] Oj tam, oj tam, ta moja figura... Ale, że w kogo...? :hmmmm: [quote name='Gusiaczek']Witaneczko z Jagulcem :)[/QUOTE] A z Owcą? A z Bombuśką...? ;) [quote name='3 x']ups, chyba nie zapała miłościa do moich ;) a już chciałam się na randkę umawiac ;) linke macie? jak nie macie to przy okazji oswajania Owcy z wielkimi pasmi - sztuk 2 na łącze mozemy oddawac wam jedną z naszych.[/QUOTE] Linki nie macie, ale nie wydaje mi się niezbędna w przypadku Owcy - na tą/tę chwilę przynajmniej. Raczej przywoływanie musimy poprawić - przy czym chodzi mi raczej o "ujednolicenie" sposobu przywoływania, czyli potrenowanie raczej nie tyle Bomby, bo ona się słucha, a mnie (i pozostałych domowników)... :roll: [quote name='Nutusia']A może jeśli wielki pies nie będzie "bezpieczny" w kojcu, to amok będzie mniejszy, a tym samym przejawi się instynkt samozachowawczy ;)[/QUOTE] Jak widzę dużego psa - z wyjątkiem na tą/tę chwilę powiedzmy jednego, takiego starszawego przemiłego "wujcia" Bodo - to "przestawiam" Bombulę na przeciwną stronę moich nóg niż idzie ten pies i jak dotąd (tfu tfu!) problemów żadnych (w tym obszczekiwania owczego) nie było. A! co do szczekania, to TŻowi udało się juz też usłyszeć jedno szczeknięcie! :evil_lol: Okoliczności już nie pamiętam... [quote name='Ellig']Pomysł na trenowanie w bardziej bezpiecznym miejscu to jest to! :) Jaka karme je Owieczka? Bo z tym odchudzaniem to nie tak szybko sa widoczne rezultaty.[/QUOTE] Bosch Adult Lamb&Rice + okrasa z Orlando ragout (z Lidla) - dostaje porcję na 10 kg (uwzględniając w tym kilka smaczków dziennie - teraz w tym charakterze jest to któraś Nutra, taka w małych trójkącikach). Wiem, że rezultaty nie muszą być szybkie, ale minęły 3 tygodnie i choć drgnąć ta waga już powinna (ważę Bombkę co tydzień). Wetka (byłam w pon. na kontroli uszysk i zapytałam przy okazji) sugeruje, żeby jej zmniejszyć jeszcze porcję i dawać na 9kg. Wet raczej skłania się, do zwiększenia ilości porcji (oczywiście odpowiednio pomniejszonych). A mi się wydaje, że może zmiana karmy by pomogła - np. na tą, na której odchudzała się Klucha, jak skończył się RC Light od niedoszłej DSki, czyli Purina Beneful Healty Weight, którą to Ty mi wtedy wynalazłaś w Zooplusie :) ...albo jeszcze inną. :hmmmm: Muszę któregoś dnia usiąść i na spokojnie pogrzebać w promocjach Zooplusa lub w ogóle w necie. [quote name='Mattilu']Bardzo dobrze, ze się Inka odwazyłaś :-) Trzeba rzeczywiscie przetestować na lince jej reakcję na duże psy, tak jak sugeruje 3x. A na osiedlu tez bym jej nie spuszczała - za blisko ulice i samochody.[/QUOTE] Linka do badania reakcji - w sumie dobra myśl. :) Mi się skojarzyła raczej z uczeniem posłusznego przychodzenia do opiekuna, a tu problemu z Owcą nie ma (raczej z opiekunem :p). [quote name='TZmestudio']Inka ma ze 200 metrów dalej lasek. Więc ma gdzie w razie czego "trenować". Ale z tymi dużymi psami to tak na ostrożnie. To tak jak z jej bokami - naruszają jej terytorium :-D[/QUOTE] Ale za to lasek zawiera w sobie... dziki!!! :nerwy: 3 x może to potwierdzić, ja na szczęście nie. :) To już jednak wolę park, nawet jak czasem ze "złymi wilkami". Z tymi bokami to jej czarny PR robisz! :mad: Mniej nie lubi niż Ci się chyba wydaje. Głaskać daje się wszędzie, włącznie z bokami/biodrami i nie tylko daje, ale (?)sprawia wrażenie zadowolonej. Trochę gorzej jest z czesaniem, ale mam wrażenie, że protestuje przeciwko czesaniu właśnie w okolicy bioder/zadka (n.im. "portki") nie dlatego, że "zwyczajnie" nie lubi ruszania tych miejsc, ale dlatego, że ma tam najwięcej kudliszczy częściowo splątanych do wyczesania, co byc może sprawia jej ból... Staram się bardzo delikatnie, ale wciąż sukcesywnie wyczesywać - i tych rejonów jeszcze ciągle broni. A sposób gryzienia(!) mnie ma taki, jak Sepia... :loveu: [quote name='Ellig']W takim razie czekamy :)[/QUOTE] No i się wczoraj nie doczekaliście... :oops:, bo zaczęło mnie rozbierać jakieś podłe przeziębienie czy cuś, dziś jestem już "pociągająca" (czyt: zasmarkana :bigcry: ), ale za to umysł, o dziwo, mam nieco sprawniejszy niż wczoraj, a i dogo lepiej mi chodzi, więc piszę... [COLOR=#808080][SIZE=1]*********** Napisać jutro: - tendencje uszysk - "wtrambianie" się - wc trawnik - itp. :grins:[/SIZE][/COLOR]
-
Malutka Fi, wszystkiego NaAJlePsiego! :happy1:
-
[quote name='Nutusia']A już myślałam, że... zważyłaś Owcę ;)[/QUOTE] Waga Owcy jeszcze nie drgnęła - jak było 12 kg, tak jest (ważę co tydzień). Od dziś przeszłyśmy na karmienie w trzech porcjach zamiast w dwóch, zobaczymy czy pomoże... :hmmmm: [quote name='Nutusia']A na serio - podziwiam odwagę i cieszę się, że tak pięknie poszło :) Brawo, Jagusiu![/QUOTE] Mam jeszcze obawy, jak by się zachowała np. wystraszona i musimy jeszcze potrenować przychodzenie zawsze. Myślę, że w weekendy będziemy jednak próbować powtórek w parku. :) Jakoś tak na osiedlu nie mam odwagi - za blisko jezdnie wszędzie i nie wiadomo, co może z nienacka wychynąć zza rogu... :nerwy:
-
[quote name='Mazowszanka2']Ale Ty umiesz stopniować emocje ![/QUOTE] Oj tam, oj tam... :grins: Chodziło mi o to, zeby nie zapomnieć, że mam napisać, a w tamtym momencie zajmowałam się rozliczeniami... :) Wczoraj minęły trzy tygodnie, jak Bombusia jest u nas. Zachowuje się coraz śmielej, z załatwianiem się nie ma problemów itd. Uważam, że ogólnie zaaklimatyzowała się już dobrze - na miarę jej "możliwości". ;) I tak mnie kusiło już od kilku dni, żeby w ten weekend spróbować... :razz: Dzisiaj na poranny spacer poszłam z Owcą razem z TŻem (żeby pomógł, jakbyco, tfu tfu!) do parku. Zwykle, jak nie ma super słonecznej i ciepłej aury, to w niedziele ok. 9-10 nie ma tam mnówstwa ludzi ani psów. Porozglądałam się dokładnie, ominęliśmy i oddaliliśmy się od trzech "złych wilków". Starannie wybrałam miejsce w środku parku, czyli w oddaleniu od okolicznych jezdni i... spuściłam Bombę ze smyczy. :roll: Prawie od początku jej pobytu u nas sądziłam, że będzie pierwszą tymczasowiczką, której odważę się dać trochę wolności (nie licząc jednego kilkuminutowego nerwowego eksperymentu z Fioną w parku w Otwocku...). Po pierwsze - ponieważ przekonałam się, jak bardzo pilnuje się swojego ludzia na smyczy :loveu:, a po drugie - nie ma kondycji na sprint... :diabloti: Po chwili odeszła trochę od naszych nóg, obwąchiwała trawkę i zaraz sama wróciła do nas. :) Cały czas obserwowałam ją i okolicę. Jak odchodziła ciut dalej, to przywoływałam ją imieniem i cmokaniem, a ona grzecznie przychodziła, a właściwie... przybiegała! :-o Oczywiście mocno chwalona "ochami" i nagradzana drapsianko-głaskankiem. I tak sobie pospacerowaliśmy trochę, byłam ciągle czujna, ale nie zestresowana (jak przy Fionie). Nawet sie TŻ - nie wiem, dlaczemu - mocno nie zdziwił moim "ekscesem"... :hmmmm: W pewnej chwili "złapała wiatr" i dość szybko odmaszerowała kilkanaście czy więcej(?) metrów od nas - za tropem. W pierwszym momencie nie zareagowała na wołanie, ale się zorientowałam, że to "pyszności" ją tam zaciągnęły... :mad: Pomogło "fe!", zostawiła grzecznie i dopiero przybiegła na cmoknięcie. :multi: Znów została wychwalona pod niebiosa i jeszcze trochę pochodziła luzem. Potem poszliśmy do domu już na smyczy na zasłużone śniadanie (i psie, i ludzkie). I co Wy na to...? :nerwy: