-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
Wieści z domku : [B]Tulik[/B] zostaje, Pan co prawda wyjechał za granicę do pracy, ale z Panią zamieszkała Mama i pomaga :) TULICZEK SCHUDŁ :multi:, WETKA ZADOWOLONA, BO I STAWY MNIEJ OBCIĄŻONE, I SERDUSZKO. I NIE UWIERZYCIE - [B]NASZ KOCHANY DOMAGA SIĘ DŁUŻSZYCH SPACERÓW I ZACZĄŁ BIEGAĆ[/B] :multi: Poprosiłam o zdjęcia, mmsem bedą przysłane w najbliższym czasie. Ale i tak trza wizytę PO Adopcyjną zrobić, macie kogoś dobrego w Poznaniu?
-
Upośledzony Skrzatek. Zbieramy na badania - pomożesz?
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Cudowne wieści :loveu: Dziękujemy za info i zdjęcia :multi: -
Doszła, dziękujemy :) Tylko 3 zdjęcia Edzionka, Ewie wyczerpała się bateria... [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/482463_554554711299703_1021557507_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1530515_554549834633524_20261532_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1504050_554537034634804_2118849607_n.jpg[/IMG]
-
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Goyunia zapomniana, co tam u małej, jakieś postępy? Chciałam załatwić małej dt bez większej ilości psiaków, ale koszt 360 zł, u dogomaniaczki... Załamka. Wydarzenie na fb straciło ważność, muszę zrobić nowe. [B]asiuniab[/B], Twoje wpłaty / bardzo za nie dziękujemy / idą na konto Goyenki, deklaracje z fb się sypią. [B]Ryjonka[/B] / dziekujemy bardzo / za 6 mies też poszło na Goyę. -
Wysłałam 20 dyszki dla Rumby- po 10 za miesiąc. AtaO, pilnuj mnie za jakie to miesiące...
-
[B]Edzionku... nikniesz wśród psiaków, które potrzebują pomocy bardziej??? Uzupełniłam w opisie wpłaty najwierniejszych Przyjaciół Edzia i wydatki. Bardzo dziękujemy garstce Was, którzy nie zapomnieli o Edzionku oraz Adze J. za regularną pomoc w karmie. Dom to marzenie... Kto przygarnie starszego psiaka???[/B]
-
[quote name='AgusiaP']On jest do schrupania:loveu::loveu::loveu: te oczka, trzymaj się maluszku[/QUOTE] Nio, cudowności psiak :)
-
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
Lobaria replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reksiu :-( -
[quote name='sajlana']dobre pytanie......jak mozna sobie nie poradzić? michę dać 2 razy dziennie i nawet budę pod domem postawić.....dzwoniła do mnie, czy nie wezmę Tulika z powrotem, a ja w święta przeprowadzam się do babci na Bródno.....4 piętro bez windy, boję się że kręgosłup mi nie wytrzyma...ale przecież Tulik nie może wrócić do azylu!!!!!! Co ten psiak qrwa zrobił bogu, losowi czy komukolwiek, że go tak życie doświadcza?????????[/QUOTE] Chyba trzeba z Panią spokojnie porozmawiać, na czym polega problem, że nie da sobie rady... Sprobuję odszukać tel, jak nie, do przyślij mi na pw na fb.
-
[quote name='Zofija']To było pierwsze wydarzenie Pani Beaty i trafiłą na taką zadymę. Na to się złożyło wiele czynników. Nilsson wyjechała i ma słaby dostęp do netu. Ja siedziałąm w pracy po 12h, co drugi dzień latałąm do siostrzeńca do szpitala. No moje psy. Nela jak dwa dni nie ma długiego , pożądnego pspaceru, to zawsze mi cośpogryzie. Dodatkowa praca. Inne psy. No naprawdę, czasem tak jest, ze nie daję się rady. Ja pamiętam jak ja na dogo trafiłam na wątek z zadymą pierwszy raz i zostałam w szoku....I Pani Beata po tych zwadach pewnie też. Pewno gdyby po mojej informacji o stanie zdrowia kłótnie ucichły, to by tak nie było. A tam dalej. Ja piszę jak byk-co u psa- a za chwilę czytam wpis: A CO U PSA PSA PSA????????......... I jedna drugiej dokopuje[/QUOTE] Współczuję Beacie, ze tak było na pierwszym Jej wydarzeniu. Ja też prosiłam o info, ale bardzo grzecznie. Inni mniej i wdarły się Trolle. Było jednak i parę parę cennych rad... Na jednym z moich pierwszych wydarzeń Trolle o mały włos nie rozwaliłyby eventu, ale Beata Żółkiewska i Gosia Frąc poskromiły towarzystwo. Fb nie jest złe, tam idzie jednak większa pomoc dla psiaków, ale trzeba być odpornym psychicznie. Szkoda, że nie ma wydarzenia Kaniego... Darczyńcy mogą być zaniepokojeni. Może zrobić nowe?
-
Na fb znikneło wydarzenie Kaniego - to wg mnie niedopuszczalne i nieodpowiedzialne zachowanie załozycielki...
-
[quote name='gluchypies']Wyniki Felusia: [IMG]http://imageshack.us/a/img208/5640/3g5f.jpg[/IMG][/QUOTE] Biochemia bardzo nieciekawa :-( Wątroba... Kurczę, jeśli chodzi o jedzenie, to odszukam zdjęcie tego, co dt dawał Florci w podobnym stanie i wynikach. Nie chciała jeść niczego, było wiele eksperymentów, aż zaczęła jeść właśnie to, co odszukam. [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1240226_495166477238527_1254196646_n.jpg[/IMG] Oczywiście wszystko ugotowane / mięsa niedużo / i zmacerowane. Do tego hepatil. A jak była tak strasznie osowiała, to [B]kroplówki Ringera[/B] stawiały ją na nogi. I opis tego, co dostawała do jedzenia : Po kroplówce u weta ciut odżyła i zaczęła jeść ! Ania pieczołowicie przygotowała dietetyczne jedzenie dla "wątrobowców", dodając tylko ciut - ulubionego przez dziewczynkę - jogurtu. Tak więc zmiksowanex ugotowane ziemniaki, buraki, marchewkę, ciut masełka, trochę mięsa z kurczaka.
-
Chyba ma uszkodzone narządy wewnętrzne, skoro po 3 tyg taki regres... Oby udało się Go uratować...
-
[quote name='Anula']A Kani nie można skonsultować jeszcze z innym wetem? Przecież widziałam wychudzone psy i dochodziły do siebie,poprzez bardzo dobrą karmę,leki,witaminy.Nie da się leczyć wątroby,jelit? Kani wymiotuje?Ma temperaturę?Tak mi bardzo szkoda Kani,tyle przeszedł i na koniec może być uśpiony.[/QUOTE] Też mam nadzieję, że wetka tak szybko się nie podda. Na fb jest wydarzenie Daszki w stanie agonalnym, ale walczą do końca o psiaka. Łącznie z przetoczeniem krwi.