-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mazowszanka']A nie goni go po tym ?[/QUOTE] Nie, nie udostępniam Bluniowi całej beczki ;) -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
"Zepsiuł" mi się aparat, więc nowych zdjęć słodziaka niet... Natomiast odkryłam jego [B]WIELKĄ namiętność[/B] :loveu: Za kiszoną kapustę :crazyeye: da się pokrajać ;) -
[quote name='Guciek']Niesłusznie go dostała, ale do tego się nikt nie przyzna niestety. Ja Wiolę poznałam osobiście i wiem, że to osoba, która nie ma interesu w tym, żeby kłamać i zarzucać coś komuś bezpodstawnie.[/QUOTE] W takim razie ta cała nagonka na Michelle to chyba z nieporozumienia... Ale NIE WOLNO mieszać z błotem i o to mam żal do niektórych Cioteczek. Wcale się nie dziwię, że Michelle tu się nie odzywa. Pewnie każde Jej wyjaśnienie skutkowałoby następnymi niewybrednymi atakami. To jest wątek Daszki, skupmy się może nad Nią :)
-
[quote name='Makila']Pieniążki dotarły. Dziękuję. Lili dziwny telefon to ja miałam o szczeniaka. Pan dzwonił w sprawie szczeniaka i tak przy okazji zapytał mnie czy mam męża, bo on szuka żony :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] 2 w 1 chce zdobyć ;)
-
[quote name='Lobaria']Nie wiem... zadzwonię do Krysi i zapytam, ale obawiam się że nie... Tam sterylki i kastracje idą taśmowo...[/QUOTE] Już WSZYSTKO wiem... Tam, w Sejnach nie ma przychodni żadnej, tylko przybudówka w przytulisku, gdzie wet przyjeżdża i robi zabiegi. 1 dzień po zabiegu psiak jest tam trzymany w klatce, potem do kojca. Sterylka ptysi umówiona jest na jutro.
-
[quote name='bbgm']Sunia jest już po sterylce? Jutro do Warszawy jedzie sunia z okolic Białegostoku może uda się zabrać maleństwo razem?[/QUOTE] Nie da rady... Ptysia miała mieć sterylkę dziś już jutro, a transport jest już umówiony na przyszłą niedzielę. Schron nie wyda suni tuż po zabiegu. Do Białegostoku za zwrot paliwa / 100 zł /, dalej gratis / jedzie syn Krysi /. Dziękuję za propozycję :)
-
[quote name='iwonamaj']Jestem okropnie przygnębiona :-(. Ja również byłam za tym, żeby Daszeńka jechała do Michelle. Miałyśmy tam kilka psiaków, zawsze było wszystko w najlepszym porządku. Nigdy nie byłam tam osobiście, ale z relacji wiem, że niczego nie można było zarzucić. A teraz mamy słowa Wioli i zdjęcia brudnej wody... Dla mnie to za mało, aby od razu osądzić i porównać z Czarodziejką czy chauwą... Poczekam na relacje osób, które tam były i widziały na własne oczy. Powinny się wypowiedzieć. I mam pytanie- czy Wiola była u Michelle czy przekazywała gdzieś na trasie Daszeńkę? Bo nie wszystko można ukryć, nawet kiedy wizyta jest zapowiedziana. Poczekajcie z osądami, ja w na tym etapie- nie wierzę. Otóż to... Cioteczki - wybaczcie - ale porównywanie Michelle do Czarodziejki, chauwy i itp, to po prostu potwarz. Również zawsze z czystym sumieniem polecałam dt u Michelle, gdzie i były "nasze" psiaki / m.in. Kuki po parwo, po miesięcznej kwarantannie /, jak i jest nadal sunia, która była zupełnie dzika, a teraz - dzięki Michelle - jest prawie gotowa do adopcji. Zdjęcia i relacje dt były bez zarzutu - wszystkie psiaki czyste, zadbane i szczęśliwe. Tego nie dałoby się "podrobić". Nie wiem, co się stało, że Daszka przyjechała śmierdząca / może przed załadowaniem do któregoś wozu, po drodze na postoju, np wytarzała się w padlinie czy koo.../ . Nie wiem. Natomiast woda, jaką widać na zdjęciu z kapieli... no coż, psiak był kąpany przez Michelle jakichś czas temu, a "po drodze" były odwilże i błoto. Gdybym ja teraz wykąpała swojego Blunia - woda byłaby DUUUUŻO czarniejsza... Nie ma zdjęć SPRZED kąpieli... tak naprawdę nie wiemy, jak psiak wyglądał przed. Poza tym jest tu pewna nieścisłość, cytuję [FONT=Verdana]No ale od cioci danavas wyruszyli w koncu czas jechać do domu...[/FONT] [FONT=Verdana]Dotarli o 5.30 rano.. Moim oczom ukazał sie pies brudny, drapiacy się[/FONT] [FONT=Verdana]ale o tym to pisałam już wcześniej.. Zagladama tam coś małego czarnego..[/FONT] [FONT=Verdana]Myśle 5 rano ale kij dzwonie budzę weta.. Po czym on do Mnie krociutko[/FONT] [FONT=Verdana]Wiolka masz w tej chwili wykapac psa przeciwpchelnym i to porzadnie.[/FONT] [FONT=Verdana]Mysle kurde przeciez to stres.. Ale jak mus to mus[/FONT] [FONT=Verdana]15 min pozniej Danka w kapieli....[/FONT] [FONT=Verdana]Co ja z niej splukałam!! Smierdzialo jak gowno, wygladalo[/FONT] [FONT=Verdana]jeszcze gorzej no i pchel sie pozbylismy....[/FONT] [FONT=Verdana]Faktycznie wiekszosc starych ale mam pytanie kochana michele[/FONT] [FONT=Verdana]czy nie sadzisz ze psa po pchlach powinno sie wykapac?? [/FONT] [FONT=Verdana]Wet stweirdzil ze ten brud i ten smrod to raz ze stare pchly i inne dziadostwo[/FONT] [FONT=Verdana]a dwa ze w domowych warunkach pies nie przebywal NO WAY!!!!![/FONT] Mam pytanie - wet widział Daszkę jeszcze PRZED kapielą, skoro stwierdził, co powyżej? Z tekstu wynika, że już PO, skoro 15 min po telefonie do Niego Daszka byla już w wannie... Opisałam swoje wątpliwości. Nie feerujmy wyroków pod wpływem emocji, a tu widzę, że tak się stało.
-
Blunia też nie, bo nowych zdjęć nie wstawiam...
-
[quote name='zachary']Lobaria, jak Ptysia będzie w stolicy na bdt, to może zawieźć ją do dr Garncarza-prawdziwego psiego okulisty, który ma swoją okulistyczną klinikę. Za psiaka ze schronu w Hajnówce z którym byłyśmy u niego nic nie wziął, chociaż badania były zrobione. Daj konto, to coś dorzucę Ptysi.[/QUOTE] Dzięki wielkie, Ptysia będzie w BDT, który ma bardzo blisko do Pani dr uczennicy dr Garncarza. Zaraz napiszę na pw :)
-
[quote name='obiezyswiat75']A na kiedy sa potrzebne pieniadze?[/QUOTE] Transport zaplanowany jest za ponad tydzień - dokładnie w niedzielę. Wcześniej sunia / chyba jurto / będzie sterylizowana, ponieważ przytulisko nie wydaje "rozrodowych" psiaków. Sterylkę - na szczeście - ma sunia z "państwowych " środków. To duża pomoc.