-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
[quote name='Mazowszanka']To pierwszy krok do wolności już zrobiony :)[/QUOTE] Przynajmniej nie marzną... Chociaż one, tam są nocami straszne mrozy... [B]Węgielek - gdy tylko opuścił więzienie - podniósł ogonek, mardał i był szczęśliwy :) Jak czasami niewiele potrzeba, aby z kupki strachu wyszedł fajny psiak :) [/B]
-
[B]Majeczce[/B], czyli dawnej [B]Ptysi[/B] jest w domku bardzo dobrze. Dostaje kropelki do oczka i ta narośl znika :multi: Może się znów pojawić, tak ta 3 powieka ma - trzymajmy kciuki, aby nie. Kochani, musimy zdecydować, na co przeznaczyć nasze wpłaty... na jaką psinkę... Mam kandydatki, przedstawię Wam, dobrze?
-
[quote name='Bambino']Podobno mają do mnie z Zuzią trafić jutro.[/QUOTE] Czekamy na transport. [B]Węgiełek[/B] jest w chwilowym dt w Warszawie u Pana, który ma zawieźć chłopaka oraz [B]Zuzię[/B] do [B]Bambino[/B]. Prawdopodobnie będzie to piątek... Pan czeka na transport w tym kierunku innych psiaków.
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie... Po Świętach musimy w końcu ruszyć z promocją Ikusia. Ten marazm trzeba przerwać. -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[h=5]Bożence i Elżbiecie bardzo dziękujemy za pamięć o Goyce. Wieści z dt - Goyka nadal wystraszona,, ale już rozgląda się, zagląda do kuchni, ale nie da sobie założyć szelek, więc siusia w domu... Ciągle obserwuje...[/h] -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bambino']No właściwie nic więcej, niż to, co napisała Lobaria się nie wydarzyło. Dalej leży pod kominkiem, choć ma już 2 kocyki, bo ten jeden to trochę za mało pod dupką. Chciałam ją wyciągnąć na dwór na siku, ale zapierała się łapkami, więc za bardzo nie nalegałam. Zrobiła siku na płytki. Na razie jest wystraszona, ale już ciekawie kręci łepkiem i strzela oczkami. Na noc nie będę jej ciągnęła do kenela, skoro tak dobrze jej pod kominkiem. Wszystkie misie ją poznały - jest ok. Spróbuję jej za jakiś czas założyć szeleczki. I trzeba pojechać do weta obciąć pazury, bo długie ma. transport 215 km * 0,38 zł = 81,7 zł pobyt do 31.3 = 8 dni * 4 zł = 32 zł ------------------ RAZEM 113,7 zł. konto podam Lobarii na pw[/QUOTE] Bambino, dziękujemy za wieści, kaskę wysyłam. Powodzenia !!! -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakichś marazm nastąpił w ogłaszaniu naszych psiaków... Sama nie dam rady... Makila, napisz coś o Ikarku, przecież znasz go najlepiej. -
Złamana łapka u 1-latka - ZROSŁA SIĘ, a psiak już W SWOIM DOMKU
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Makila, skrobniesz coś o Grochu? Chcemy ruszyć z ogłoszeniami![/QUOTE] Dokładnie, bardzo prosimy !!!! -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']pojechala w duzym kontenerku Trochę sie bała ale pozegnała sie z michelle Kontenerek na razie niech zostanie to bedzie jej azyl daj jej tez zabawkę bedzie jej przypominała Norkę i Tuptusia. Bedzie przerazona ale to na początku pozna towarzystwo to sie przyzwyczai. UWAZAJ NA SPACERACH zostaw jej otwarte drzwi od domu Ona spokojnie wroci jak bedzie widziec ze dom otwarty i ma gdzie czmychnac. Szczescia mała księzniczko[/QUOTE] Rozmawiałam z [B]Bambino[/B]. [B]Goyka [/B]jest wystraszona, chętnie wyszła z klatki, ale po to, aby sprawdzić, czy można czmychnąć, np przez okno :mad: Nie udało się :placz:, wiec maleńka znalazła sobie kryjówkę pod komikiem, a właściwie w schowku na drewno i tam leży na swoim kocyku w ukryciu i udaje, że jej nie ma ;) Więcej pewnie napisze [B]Bambino[/B]. [B]Michelle [/B], dziękujemy bardzo za przekazanie [B]Goyi[/B] i dotychczasową opiekę nad Nią :) -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zmiana planów, [B]Goyka[/B] już dziś jest w drodze, już z [B]Bambino[/B], w klatce. -
Najlepiej będzie, gdy skopiuję z fb dobre wieści od początku :) [I]Wiadomość z przed sekundy. Ptysia ma dom. Właśnie przyjechali państwo z Białegostoku i wybrali naszą Ptysię. Pan Czesław przekazał mi tę radosna nowinę.[/I] -------------------------------- [I]Rozmawiałam przed chwilą z Panią Anią , która właśnie adoptuje Ptysię, będą zdjęcia i informacje o Ptysi. Nawet nie zdążyliśmy z wizyta przedadopcyjną , ale państwo mieli przez 15 lat sunię ,której nie udało sie juz przedłużyć życia , więc wiem ,że kochaja oboje zwierzęta. A ponieważ przyjechali 130km specjalnie aby dać dom jakiejś biedulce to wierzę ,że będzie dobrze... ----------------------------------- [/I][h=5][I]Ptysia - obecnie Majeczka - pierwszy dzień w nowym domu.[/I][/h][IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/67073_477363448996896_1189846425_n.jpg[/IMG] -------------------------------------- [h=5][I]A i o to wieści z nowego domu Ptysi-Majeczki: Napiszę co nieco o naszym nowym nabytku Ptysi(obecnie jest to nasza Majeczka :-) ). Podróż ze schroniska przebiegła bez żadnych problemów(Majeczka spala u mnie na kolanach). Faktycznie w swoim krótkim życiu musiała przejść bardzo wiele...Jest suczką bardzo bojaźliwą,bojącą się czasami nawet własnego cienia.Ale już wczoraj spała sama w kojcu,wie gdzie stoi jej jedzenie i woda.Wszystko ją niezwykle interesuje.Natomiast jeżeli chodzi o spacery to chowa się notorycznie pod samochody,chodzi blisko wszelkich płotów i ogrodzeń,ale z każdej godziny na godzinę jest coraz lepiej. Na razie zdarza się że załatwia się w domu (ale to jest normalne jest ze stresowana i czuje zapach swojej poprzedniczki). Już dzisiaj nosek jest mokry i zimny a ogonek powoli zaczyna się rostować. W następnym tygodniu udamy się do weterynarza w sprawie szwów) oraz oczka.Zobaczymy co dalej. Wkrótce prześlę dla Pani zdjęcia jak tylko Majeczka się nieco bardziej oswoi.Jeszcze raz bardzo dziękuję i za okazaną pomoc. Pozdrawiam serdecznie :-) AG[/I][/h]--------------------------------------------------- [h=5][I]Wieści z nowego domu naszego szkraba: Wczoraj z Majeczką byliśmy u weterynarza. Zdjęto szwy u naszego pieska.Jeżeli chodzi o oczko niestety musi zostać wykonany zabieg usunięcia 3 powieki(nastąpi to wówczas gdy Majeczka nieco się oswoi). Na chwilę obecną dostała maść do chorego oczka. Z dnia na dzień Majeczka robi coraz większe postępy.W pełni zawładnęła naszym łóżkiem w sypialni :-). Jeżeli chodzi natomiast o spacery to cierpliwość i miłość dają rezultaty. Z każdą godziną jest coraz bardziej odważniejsza.Pani Krysiu co jakiś czas będę pisała o postępach w zachowaniu Majeczki. [/I][/h]
-
Delta pojechała do domu stałego - dziękujemy wszystkim za pomoc !!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada44']ech ten czas...jak tylko znajdę chwilkę to podjadę z dobrym aparatem porobic zdjęcia...ale wierzcie mi, Delta już nie ma takich smutnych oczu....to naprawdę szczęśliwa psinka....[/QUOTE] Dzięki Tobie :loveu: Czekamy na zdjęcia :) -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ikarek ma nowe zdjęcia :) Pani Ewa z fb / ma w hoteliku innego psiaka, któremu pomaga / zrobiła zdjęcia i będzie promować Ikarka - dziękujemy :loveu: -
Smutna historia dwóch rozdzielonych,złamanych serc...
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Bambino']JUż się dogadałyśmy z Michelle, niedziela[/QUOTE] Cieszę się i trzymam kciuki. [B]Bambino[/B], uważaj aby [B]Goya[/B] nie zwiała, ona będzie przerażona... -
Delta pojechała do domu stałego - dziękujemy wszystkim za pomoc !!!
Lobaria replied to Lobaria's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada44']Delta miała robioną sterylke u naszej najlepszej wetki- szyta była powłokowo nićmi samorozpuszczalnymi, ma maleńką rankę taką na ok dwa centymetry, zeby nie miała dużego stresu dostała antybiotyk z przedłużonym działaniem ( dzięki temu uniknęła codziennych kontroli i wyjmowania szwów, noszenia kołnierza itp)..:lol:. - to naprawdę cudna psinka...a sterylkę najbardziej przezyła jej pancia, która wynosiła Deltę do ogrodu na rękach i klęła w zywy kamień wszystkie 'sterylizacje" świata, ze o łezkach przerażenia nie wspomnę....:loveu:. - i przysięgła Delcie, że już nigdy w życiu nic jej nie wytną...:roll: - cały Domek zgodnie twierdzi, że życie bez psa to wielka pomyłka....:loveu:[/QUOTE] Aż mi łezki pociekły, a mój [B]Blunio[/B] / kiedyś tymczasowicz [B]beta ata[/B] / zaczął zlizywać... Wstawię raz jeszcze to zdjęcie [B]Deltuni[/B], które poruszyło moje serce... [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/32287_364053057016537_159994124_n.jpg[/IMG] [B]Bluniowe[/B] oczęta, prawda? -
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tekst do ułożenienia, ale nie mam pomysłu, zdjęcia są dobre. Nie wiem, jaka jest w tej chwili kondycja psychiczna Ikarka, bo z tym / przez ciągle zmiany / było rożnie. Myślę, że ogłoszenia głównie na Kraków. Nich mi weekend przyniesie wenę do ułożenia tekstu... -
*Pabianice* - mała, przerażona sunia - ma kochający dom!
Lobaria replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='modliszka84']Mamy DT na horyzoncie. Wyjaśni się w ciągu kilku dni.[/QUOTE] Trzymam kciuki. Na fejsie już raban zrobiłam, bo tu nie można czekać. -
[quote name='Emiś']Szkoda, że nie powiedziałaś od razu... Nie wisiałabym na telefonie załatwiając wizytę :/[/QUOTE] Rozmowa z Panią nie była zła... chyba ciut " podbarwiała ", dlatego dałam tel do Ciebie do weryfikacji. Sama nie mogąc zająć się z różnych względów, głownie zdrowotnych. Oki, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, szukamy domu dalej.
-
*Pabianice* - mała, przerażona sunia - ma kochający dom!
Lobaria replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Jestem u biedy... W weekend podziałam na fejsie