Jump to content
Dogomania

Lobaria

Members
  • Posts

    6285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lobaria

  1. To zdjęcie mnie rozwaliło... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg46/scaled.php?server=46&filename=foty2544.jpg&res=medium[/IMG]
  2. [quote name='kasiapsiaki']żyć się odechciewa widząc takie krzywdy;(to samo bym zrobiła tym,co jej uczynili!! Trzymaj się Pesteczko kochana i zdrowiej:*[/QUOTE] Mnie się dopiero zaczyna chcieć się żyć, aby takim bidulkom móc pomóc.
  3. [quote name='martka1982']z pewnością tak będzie, szukamy dla niego tylko i wyłącznie domu i wygodnej kanapy:) , idealnie by było gdyby miał jeszcze do dyspozycji ogród......[/QUOTE] Przede wszystkim ludzia, który Go doceni, nie będzie traktował Szarika tylko jak psa, ale jak największego przyjaciela.
  4. [quote name='dorota412']Myśle, ze trzeba zrobic Panom paczke na świeta. Tylko kto to pozbiera i zawiezie? 15kg od Ingii i mozna by dolozyc cos dobrego do jedzenia. Nalezy im sie, od Kubusia, od nas. Czasu zostało niewiele[/QUOTE] Ja mogę koordynować to logistycznie, niestety, tylko przez net - mieszkam za daleko. A taka paczka bardzo by się przydała plus jeszcze karma dla Ich jamnisi.
  5. [quote name='inga.mm']Dla Panów mam 15 kg ubrań pościeli i nie wiem czego jeszcze, tylko Klaudus_ miała zorganizować kogoś kto to zabierze. Rozmawiałam z nią kilka razy na ten temat, ludzie naprzynosili i chyba wyrzucę to[/QUOTE] Nie wyrzucisz, tego się nie boję... Klaudus po prostu nie wyrabia czasowo. Najlepiej chyba byłoby wysłać to Panom na koszt... właśnie... Nie wiem, jak zostały rozdysponowane pieniążki z allegro na Kubusia... Za krótko jestem na dogo, aby wszystko tak łapać i znać procedury.
  6. I Panowie zostali zapomnieni, skoro już nie są potrzebni...Przykre to...
  7. Kurczę, nie możemy tak bezczynnie czekać aż dt sam się znajdzie, bo się nie znajdzie. To właśnie na dogo jest dla mnie nie do przyjęcia - jak psiak umierający, to wielkie halloo i wszyscy pomagają, i fundusze się znajdują. A jak już psiak bezpieczny, to zainteresowanie mija, bo są następne tragedie. Są i będą, ale musimy być konsekwentne w przypadku KAŻDEGO psiaka
  8. O Kubulku już nikt nie pamięta...:-(:-(:-( Merdnij do nas ogonkiem z psiego Nieba... I do Panów, którzy Cię pokochali...
  9. A ja mam [I]swojom[/I] [I]osobistom teoriem[/I], jak to było ze srachulkiem - Klaudus specjalnie wcinęła go w szparę, aby litość i szybkie działanie Cioteczek wywołać:evil_lol:;) Dlatego zaproponowałam, aby zrobiła to samo;) z Pepuniem, który już za długo czeka na domek... [url]http://www.dogomania.pl/threads/215836-Czarnuszek-Pepe.-Pilnie-szuka-cz%C5%82owieka-kt%C3%B3ry-pokocha-Go-ca%C5%82ym-sercem[/url]... Może Cioteczki znów pomogą nieszczęśnikowi... :Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2::Help_2: :modla::modla::modla::modla::modla::modla:
  10. [quote name='ewunian']Byłam w domu, podeszłam do sąsiadów. Propozycja DS już nieaktualna, w kojcu 6-letni owczarek zabrany za Żołądkową i denaturat od pijaka, który się znęcał... Sami mówili, widząc foty, że pies piękny, ale zważając na wynikłe okoliczności muszą odmówić. Jednemu psu się udało, szkoda, że Rahimowi nie...[/QUOTE] Tamten psiak miał mniejsze szanse na domek, a Rahim ma ogłoszenia i domki jeszcze będą się o niego biły... Dobrze, że sąsiedzi wzięli tamtego biedaka.
  11. Ta osoba, która Go przygarnie i da domek, będzie wielkim szczęściarzem - po tylu latach uwięzi zarówno fizycznej, jak i psychicznej - Szarik odwdzięczy się oddaniem i właściciel będzie całym Jego światem. Szarik jest jak tabula rasa - już zazdroszczę przyszłemu opiekunowi więzi, jaka może zaistnieć miedzy psem a ludziem. Dlatego bardzo starannie i mądrze trza będzie wybrać dla niego domek.
  12. Mam nadzieję, że Reksio już leży na miękkim, ciepłym, puszystym posłanku i kosteczki nie są narażone na twardą glebę...
  13. [quote name='beta ata']Lobaria , ja sie o Ciebie martwię. Ty nie strzelaj sobie w łeb i się nie głodź, bo jak umrzesz, to ja Cię chyba zabije! ;-) :-D Ja generowałam w pocie czoła taki dom dla Blunia, jak Twój, a Ty teraz chcesz to spiep...yć?! O, kochana, nic z tego![/QUOTE] Dzięki, że się martwisz, ale złego licho nie weźmie, wiec Blunio bezpieczny. W przeciwieństwie do Pepunia:-(
  14. [quote name='Temida'] U Reksia była Kasia. Powtórzone badania wyszły niestety źle, wciąż lecą w dół. Przez taki stan nie można rozpocząć żadnej ingerencji chirurgicznej. Jutro będą kolejne wyniki, będę mieć na meila to Wam podam, będziemy konsultować. Pozytywne jest tylko to, że Reksio ma duży apetyt i to go wzmacnia, już przytył prawie 2 kg. Dostaje leki, jest wzmacniaczy tylko te wyniki się nie poprawiają. :( Dziękujemy za wieści - nie dziwota, że wyniki słabe, ale ważne, że chłopak ma apetyt i się nie poddaje. I przytył - wspaniała wiadomość... A ponoć był tak dobrze karmiony... Nóż się w kieszeni otwiera...
  15. [quote name='paulinken']Ja się też dorzucę, 10 stałej.[/QUOTE] Dziękuję. I ogłoszenia fajne... Ja muszę wreszcie też popróbować robić ogłoszenia. Pepuniu - śmigaj do domku, nawet tymczasowego. Kochane pyszczydełko :loveu: słodkie [IMG]http://images10.fotosik.pl/27/31a7dfcc13906c31med.jpg[/IMG]
  16. Jak dobrze, że biedactwo już nie leży tak na posadce. To niby drobiazg, gdy walka jest o jego życie, ale jak bardzo ważne dla Niego... Ma mięciutko, ulga dla obolałego ciałka, a jednocześnie pewnie zdziwienie, że tą miękkość ma od ludziów - ponoć tego samego gatunku, który Go tak skrzywdził... Śpij spokojnie, pieseczku kochany
  17. Dopiero teraz trafiłam na watek... Lionees... jestem z Tobą tak bardzo, wiem, jak to boli... Pieseczek odszedł kochany i to jest najważniejsze. My, którzy pozostajemy po naszych psiutach, musimy być silni... I jesteśmy, i pomagamy innym, a potem wszyscy spotkamy się za Tm... Trzymaj się, jak i ja musiałam po odejściu mojej Niuni...
  18. Cytuję beta ata Combo trza zwołać jak nic! Wyobraźcie sobie ten wrzask medialny: Nieuchwytni mściciele znów uderzyli!!! Marian X. , który źle traktował swojego psa, został rano znaleziony przywiązany do drzewa w środku wsi, bez ubrania, z naklejoną na czole kartką z napisem: "Boże oraz wszystkie istoty żywe, oświadczam, że jestem durniem, okrutnikiem oraz zakałą tego świata. Błagam o wymierzenie mi stosownej kary, czyli o przywiązanie na łańcuchu do metalowej beczki, głodzenie i poniewieranie! Zasłużyłem na to w całej pełni i nic innego mi się nie należy! Ukarzcie mnie za moje winy, a także dla przykładu! Zobowiązuję się, że po odbyciu należnej mi kary, co niedzielę będę chodził na kolanach do najbliższego schroniska dla bezdomnych zwierząt, gdzie będę błagał moich czworonożnych braci o wybaczenie." Ech, też się rozmarzyłam... Tym razem znów się popłakałam, ale ze śmiechu i podziwiam Twoje lekkie pióro / nie tak do końca mi nieznane - patrz ogłoszenia Blunia /. Reksiu, wybacz, że Cioteczki czasami sobie pajacują, ale to niekiedy jedyny sposób, aby nie zwariatkować...
  19. [quote name='Klaudus__'][I]Czy damy radę później kosztami? Może jechać - jak o mnie chodzi to nawet dzisiaj![/I][/QUOTE] GDZIE może jechać - to pierwsze pytanie Drugie pytanie - jak długo jeszcze uchronisz Go przed wywozem Po trzecie - już nie pytanie - Jeśli Pepuniu wyląduje w Mysłowicach, to ja w łeb sobie strzelę i będziecie miały jeszcze Blunia na głowie... Po czwarte - wciśnij Pepunia w tą Stachulkową szparę, to może litość wzbudzi... Po piąte - będę sobie jeszcze więcej odmawiać, ale dychę / na razie - może niedługo więcej / deklaruję. Znam jadalne grzyby, które rosną zimą i najwyżej nimi będę się odżywiać... Weź Pepunia z punktu, On już dawno powinien grzać doopolka w cieple, Cioteczki z pewnością pomogą.
  20. [quote name='Lili8522']Myślę że jak najbardziej by się dogadywał! W niedziele byli u Nas goście to pierwsze obszczekał ich z góry na dół a później pchał się na kanapę obok :cool3: Uważam, że to super pies właśnie do rodziny ;) Istny kanapowiec i pieszczoch, energii też mu nie brakuje :) Ogólnie jest bezproblemowy poza tym że zjadł mi wczoraj drzwi :mad: Ale mam nadzieję że to jednorazowy wybryk ;) Edit. A co z tym domkiem Klaudus? Pozytywne wieści? Czy jeszcze nie zapeszamy?[/QUOTE] A jakie DRZWI zjadł - prawe czy lewe...;) Toż to widać, że psiak rodzinny i wszystkie drzwi muszą stać przed Nim otworem..
  21. [quote name='inga.mm']Lobaria, trzymaj nerwy na wodzy, bo taki troll nie jest wart bana[/QUOTE] Dzięki... Combo tym bardziej potrzebne...
  22. [quote name='jddjkjiii']Reks urodził się w kwietniu 1994 roku. przez całe życie cieszył się dobrym zdrowiem. a teraz w chorobie TOZ. obiecał mu pomóc, a nie wykorzystywać medialnie jego cierpienia.Choroba nowotworowa ,czym jest to każdy wie ... Miał ciepłą budę i dostawał jedzenie dwa razy dziennie ale to było za mało w jego stanie zdrowia.[/QUOTE] Kto Ty jesteś, zalogowałeś/aś sie tutaj anonimowo, jako zlepek przypadkowego ciągu liter i nie wiem czy chcesz bronić Reksa / przed tzw szumem medialnym, czy siebie...usprawiedliwiać może... Ponoć ciepła buda i ponoć żarełko 2 razy dziennie / w co wątpię / to wystarczająca opieka dla tak chorego psiaka - gratuluję dobrego samopoczucia. Stan Reksa wskazuje na długotrwałe zagładzanie, ale to norma u bezduszników - niech zdechnie, to TYLKO pies... Nie mówiąc o braku reakcji tzw opiekunów na Jego chorobę - ten guz nie urósł jednego dnia... Cioteczki, trzymacie mnie, bo nie ręczę za siebie... I napiszę takie rzeczy, że mnie zbanują...
  23. [quote name='tamb']Kubuś został dzisiaj zaszczepiony, weterynaryjnie nic już robić przy nim nie trzeba.[/QUOTE] Super wieści, że chłopak zdrowy - teraz szukamy domku na stałe...
  24. Przystojniaku, nie wygłupiaj się i zdrowiej. Trzymamy kciuki.
  25. [quote name='Temida']W pomieszczeniu gdzie Reks jest ogrzewanie podłogowe. Rzeczywiście na kroplówce powinien być na kocyku, dlatego zawieziemy kocyki, które szyje nasza niezastąpiona członkini.[/QUOTE] Dziękujemy, niech chłopak ma trochę komfortu...
×
×
  • Create New...