-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
Dziadziuś Filek już bez bólu za TM... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może zgubił się w Sylwestra. Huki to dla psiaków, które nie są myśliwymi, to tragedia. Mój pierwszy psiak- spaniel - był zachwycony. Inne przerażone. Ale to kwestia zadbania właściciela, aby psiak się nie zgubił i nie bał tak strasznie. Ja nie odpalałam szampana w godzinie ZERO, tylko tuliłam Blunia, aby poczuł się bezpieczny. -
Tika w nowym domu! Dzięki Cioci Malagos!! :):)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł dawać Tikę osobie bez psiego doświadczenia... -
[quote name='mysza 1']Dotarł dziesiątak od Lemoniady, dziękuję, moje bazarki też poprawiły sytuację długów Krecika. Wczoraj rozmawiałam z Krecią rodziną ;) Niewątpliwie Krecik nie jest typem przytulaka i w dalszym ciągu jest bardzo wystraszony. Najlepiej kiedy nikt na niego nie patrzy, wtedy się wyluzowuje, zwiedza sobie kąty. Jak tylko ktoś zacznie się nim interesować, psiak zwiewa. Spacery tylko w ogródku i tylko na smyczy (ale ma specjalną, bardzo długą). Zawsze po spacerze czy dobrym zachowaniu dostaje smakołyczki. Miejsce do spania to fotel, ma już swój własny :) Czasem śpi jeszcze z synem Pani, nawet wchodzi mu na głowę :) Miewa już chwile wielkiej radości, merdania ogonem a nawet podskakiwania z radości ale trzeba bardzo delikatnie do niego podchodzić, bo jeden niewłaściwy ruch i Krecik ucieka przestraszony. Myślę, że zaznał bardzo dużo złego od ludzi... dobrze, że ma spokojną, cierpliwą rodzinę, która to rozumie. Sama Pani mówi, ze więcej złego go chyba w życiu spotkało niż dobrego i dopiero się uczy jak to jest mieć dom. Fajny dom :) Zdjęć na razie nie robimy, żeby go nie straszyć niepotrzebnie. Powinno być dobrze ;)[/QUOTE] Jak czytam Twoją relację z domku, to wypisz-wymaluj, jak z [B]Bluniem[/B]. Dłuuuuuuuuuugo nie potrafił zaufać mi tak do końca Czasami już myślałam, że jest oki, a tu coś dla psiaka niespodziewanego i panika. Teraz jest bardzo przytulaśny, choć wcześniej zdystansowany. Tak wyczułam, że [B]Krecik[/B] to jakby drugi [B]Blunio[/B], ze swymi strachami i delikatną psychiką. Będzie dobrze - czasu trza. Trzymam kciuki za mojego ulubieńca i nowy domek.
-
Dziadziuś Filek już bez bólu za TM... [*]
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem na zaproszenie, straszna bida, oby udało się Filusiowi przeżyć... -
[quote name='szafra']Chyba w rozliczenia wkradł się mały błąd - Cleo2008 ofiarowała 10 euro, ale nie jest to deklaracja stała tylko jednorazowa. Cleo2008 deklarowała 10 zł miesięcznie i 10 euro jednorazowo tak mi się przynajmniej wydaje). Cioteczki , Cleo2008 proszę o sprawdzenie :lol:.[/QUOTE] Dzięki, jutro rano dokładnie sprawdzę i poprawię. Wybaczcie, proszę, ewentualne błędy - w byciu skarbnikiem nie mam zbyt długiego stażu. Staram się jednak być skrupulatną i na bieżąco o wszystkim informowac.
-
[quote name='Drzagodha']Klaudus, powiedz panu, że Pepe w pierwszych kontaktach z nowymi osobami jest trochę nieufny, będą musieli dać mu kilka dni. Później zamienia się w przytulankę ;) Dzisiaj nawet buziaka dostałam. Zaczął po trochu memlać suchą karmę, ale najlepiej, jeśli nowy dom będzie chciał mu gotować. To ja w takim razie umawiam jutro chłopaka na kastrację :diabloti:[/QUOTE] Mój [B]Blunio[/B] potrzebował nie paru dni, a kilkunastu, aby mi zaufać. Teraz nie wyobraża sobie dnia bez miziania, całowania i radości z bycia razem. Nowi Państwo muszą zrozumieć psiaka. [B]Pepuniu[/B] kochany, trzymaj sie jakoś, jak będą cię ciachać.
-
Bezdomny,przeganiany,bity Kubuś dzięki Tamb w DS!!! ;)
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Kotki już w nowych domach
Kubulku, niech domek się dowie, że chce tak wspaniałego kłeta. -
Pan PREZES trafił do najlepszego domu na świecie :) Powodzenia chłopaku.
Lobaria replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Panie Prezesie, trzymam kciuki - musisz wyzdrowieć. -
[quote name='Klaudus__'][I]Pan z Wrocławia jest. Odszedł Im 14 letni psiak. Nie potrafią żyć bez czworonoga. Jednak bardzo przeżywają stratę domownika. Dlatego musi przekonać żonę. Na wizytę już zgodę wyraził. Jakby oczywiście się zdecydowali :)[/I][/QUOTE] Dobrze, ze to nie tak daleko. Oby Pan przekonał żonę. Ale może to potrwać...
-
Trzymam kciuki za psiaczka.
-
[quote name='renatka_s']Fajnie, że już doszła, pokochałam tego psiaka całym sercem, szkoda, że jest tak daleko i nie mogę go odwiedzić osobiście[/QUOTE] Mój bank jest ekspresowy, jeśli chodzi o przelewy. Ja też pokochałam Tulika, podobnie jak Smutka i Pepunia. U Pepcia jest szansa, zajrzyj [url]http://www.dogomania.pl/threads/215836-Czarnuszek-Pepe.-Pilnie-szuka-cz%C5%82owieka-kt%C3%B3ry-pokocha-Go-ca%C5%82ym-sercem[/url]