-
Posts
6285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lobaria
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Kochany DT Blunia milczy odnośnie wieku słodziaka - może wiedział, że chłopak ciut starszy, ale w ogłoszeniach lepiej wyglądają 2 latka, a nie 4 - 5. Może mieć i 12 lat - jest cudowny i Kochany. A [I]cfanaik[/I] straszny. Szykuję karmę na godz 17 - tą. Coś tam [I]pomęmła[/I] pysiem w misce, ale czeka na spady z paninego stołu:eviltong: Gdy się nie doczeka - tuż przed [I]spatulkiem [/I]w pościeli - wymiata michę:evil_lol: Jak tu nie kochać słodziaka kochanego:loveu: -
[quote name='Justyna Lipicka']można Panu powiedzieć( jakby faktycznie wg Ciebie Ewu czarek był za żywy dla Pana) że pokażesz mu innego, mniej żywego, a równie pięknego psa, zapytasz jakie mu się podobają i takiego u Klaudus znajdziemy;)[/QUOTE] I pokażemu Panu Tulika, który czekał pod szpitalem na Pana, czekał nawet wtedy, gdy Pan umarł... [COLOR=red][SIZE=4]lINK [/SIZE]DO TULIKA[/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/threads/217881-Cierpliwie-czeka%C5%82em-pod-szpitalem-dlaczego-%C5%9Bmier%C4%87-Ci%C4%99-zabra%C5%82a...-ON-kowaty[/url]
-
[quote name='Mazowszanka']Myślę, że wszystkiego dowiesz się na miejscu. Z różnych powodów można znależć się w szpitalu. Żwawych staruszków na spacerze w lesie też spotykam. Nie ma reguły. Ale jak tylko poczujesz, że coś nie tak to odradz Panu Czarka, może jakiś starszy, spokojniejszy pies byłby dla niego lepszy. Łatwiej będzie znależć mu dom teraz póki młody niż za kilka lat. To tyle się pomądrzyłam.[/QUOTE] I mądrze to zrobiłaś.
-
[quote name='rents']No to mamy problem. Wydawał mi się nieduży (Denis) - szczególnie na pierwszej stronie. Teraz jak oglądam fotki ze strony 8-mej to (zależy od ujęcia) jest faktycznie troszkę większy. Tutaj Klaudia chyba najlepiej wie bo przecież z nim chodziła na spacery.[/QUOTE] Klaudia mówi, że jest większy od owczarka i tak 35 - do 40 kg daje chłopakowi
-
Cioteczki, wstrzymajmy się na razie z ogłoszeniami. Mam wieści od Klaudii. Pan, który NADAL jest zainteresowany naszym Wesołkiem, jest w szpitalu. Wychodzi w przyszłym tygodniu i wtedy mogłaby się odbyć wizyta pa. W tej sytuacji trzeba się też dowiedzieć, kto opiekowałby się psiakiem, gdyby Pan ponownie wylądował w szpitalu.
-
Lista psiaków w wielkiej potrzebie!Prosimy o pomoc!
Lobaria replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[I] 3. W związku z tym, że często na wątkach powraca kwestia nieobecności Klaudii ( m.in wątek Alfika, który zamienił się w jedną, wielką awanture z tego powodu ) proponuję wybrać kogoś na kształt formalnego asystenta. Osoba ta byłaby odpowiedzialna za dostarczanie Klaudii informacji o sprawach wymagających jej uwagi i przekazywanie jej odpowiedzi na właściwe wątki. Co o tym myślicie? [/I] Od jakiegoś czasu jestem takim łącznikiem, asystentem Klaudii, tylko bez formalności[I]... [/I]Przed chwilą rozmawiałam z Klaudią, ustaliłyśmy, że nadal będę Jej [I]osobistom ;) sekretarką.[/I] Połączenia telefoniczne z Klaudią mam za free, co ma duże znaczenie. -
BINGO z meliny szuka lepszego jutra, dasz mu dom??
Lobaria replied to bora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='bakusiowa']Łaski nie robią. Za leczenie muszą zapłacić. One nie dadzą pieniędzy bez udokumentowania. Nie trzeba się nic pytać tylko faktura w łapę za dotychczasowe leczenie i iść po zwrot. Jak nie dadzą to postraszyć że ludzie dawali na Binga i dowiedzą się o tym.[/QUOTE] A jak nie oddadzą za faktury, to będzie ich nie tylko kompromitacja, ale podstawa do zarzutów. -
...............
-
dzisiaj po południu został usunięty mój post nie będący sprzecznym z regulaminem. Sama jestem moderatorem najpoważniejszego w Polsce forum grzybowgo i znam zasady. Od razu sfotografowałam post, który mi usunięto. Proszę o wyjaśnienia. Nie chcę kierować sprawy do sądu.
-
Pikuś nie zamarzł pod płotem, znalazł za to swój dom!!!
Lobaria replied to keria's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Rozmawiałam przed chwilą z "domkiem" Pikusia, wszystko jest dobrze, już śpi w łóżku.[/QUOTE] Najlepsze miejsce dla psiaka, one chyba już w genach mają zapisane łóżko pana... -
Ponieważ przez ostatni tydzień - gdy nie było wyróżnienia - dramatycznie spadła ilość odsłon pepuniowego ogłoszenia na tablicy wielkopolskiej, wykupiłam wyróżnienie na następne 7 dni. I zmieniłam o wizycie pa tak, jak to w ogłoszeniach Blunia... [I]Dla dobra psa wymagana jest wizyta przed- i poadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psa. [/I][B]beta ata[/B][I], [/I]pięknie to wtedy napisałaś[I]... [/I]
-
Taki zastój w adopcjach kundelków, to najprawdopodobniej jeden ze skutków nowej ustawy. Pseudo, mające mnóstwo [I]rasowców[/I], których teoretycznie nie mogą sprzedawać, pozbywają się psiaków wyrzucając je, oddając do schronów, zabijając, głodząc aby same padły... Wczoraj parę godzin rozmawiałam o tym z legalnym hodowcą yorków. W okolicach Kalisza, gdzie było zagłębie pseudo, błąka się dużo bezpańskich już [I]rasowców[/I]. A ze schronisk ludzie wolą brać właśnie rasowe / nawet bez rodowodu /, niż kundelki. Tą ustawą strzeliliśmy w głowę przede wszystkim psiakom z pseudo, a nie samym niby hodowcom.
-
[quote name='beta ata']Ja myśle, że to przejściowe, teraz jest fatalna sytuacja, ale mam nadzieje, że w dłuższej perspektywie to bedzie lepiej wyglądalo. Tak bylo np. w Czechach, najpierw wysyp, potem powoli coraz mniej bezpańskich psów. Oby!![/QUOTE] Z pewnością przejściowe, ale tragiczne dla tych psiaków Tu przykład, [url]http://www.dogomania.pl/threads/223562-Zlikwidowana-pseudo-z-Podlaskiego.-Wychudzon******-potrzebne-DT-i-wsparcie-finansowe[/url] a ile jest takich, o których nie wiemy...
-
[quote name='beta ata']Jakiego linka?? To nic konkretnego nie znaczyło, to było tylko takie zawołanie retoryczne, żeby Pepe znalazł wreszcie dom... Nie chciałam Cię w żaden błąd wprowadzać...[/QUOTE] Zdziwiłam się, bo Pepuniu ma ogłoszenia, myślałam, że o mnie piszesz... bo... on mnie się śni po nocach. Taki zastój w adopcjach kundelków, to najprawdopodobniej jeden ze skutków nowej ustawy. Pseudo, mające mnóstwo [I]rasowców[/I], których teoretycznie nie mogą sprzedawać, pozbywają się psiaków wyrzucając je, oddając do schronów, zabijając, głodząc aby same padły... Wczoraj parę godzin rozmawiałam o tym z legalnym hodowcą yorków. W okolicach Kalisza, gdzie było zagłębie pseudo, błąka się dużo bezpańskich już [I]rasowców[/I]. A ze schronisk ludzie wolą brać właśnie rasowe / nawet bez rodowodu /, niż kundelki. Tą ustawą strzeliliśmy w głowę psiakom z pseudo, a nie samym niby hodowcom...