Jump to content
Dogomania

Lobaria

Members
  • Posts

    6285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lobaria

  1. Jedna z Cioteczek podpowiadała, że w śląskim tablica jest mocno czytana. Może tam...
  2. [quote name='elik']Kochana też się tego bałam, dlatego pomimo niedzieli zadzwoniłam do naszej wetki i ona mnie uspokoiła, że to nie parwo, a "tylko" zatrucie pokarmowe - przeczytaj mój powyższy post :) TZ przyniósł z apteki zalecone medykamenty, ale musieliśmy użyć siły fizycznej, bo za żadne skarby Lusia nie chała zażyć lekarstw :( No-spe po piątym razie połknęła, ale jagodami pluła na wszystkie strony. Nie wiem jak jej się udaje wypluć malutkie kuleczki, które wkładam jej prawie do gardła. Mieli jęzorkiem, mieli, mieli i w końcu wypluwa. Zabawa trwa w nieskończoność. Daliśmy wreszcie spokój. Trudno, ważne, że tą no-spe udało się jej wmusić :) Ona jeszcze nie chodzi na spacerki bo ma kwarantannę po ostatnim szczepieniu przeciw chorobom wirusowym, ale bałam się, że mogliśmy przywlec coś na butach, albo psy na łapkach. Lusia szaleńczo wita psiaki po ich powrocie ze spacerku, a i nasze buty bardzo ja interesują. Na szczęście to nie parwo :multi:[/QUOTE] Ufff, ulga... Dobrze, że już lepiej. Lusieńko, nie rób takich numerów, bo wszyscy zawału dostaniemy...
  3. Dziękujemy za relację i zdjęcia i szczęśliwej dalszej drogi.
  4. [quote name='elik']Tak, to koszmarna prawda :placz: A ja mam od rana straszne przeżycia. Na dzisiaj byśmy z Lusią umówione z jej nową panią na adopcję, ale musiałam odwołać, bo Lusia nagle zaczęła się dziwnie zachowywać. Nie żebrała o smaczka, gdy robiłam śniadanie, nie chce jeść swojej karmy, ani innych zazwyczaj chętnie jedzonych smaczków i posmutniała. W brzuszku burczy jej tak głośno, że wyraźnie słychać, jak treść pokarmowa przemieszcza się po jelitach, widać to nawet na cienkiej skórze brzuszka. Boje się bardzo o nią. Czemu to akurat musi być jak jest niedziela ? Ale jeszcze rano wariowała z moimi psami i była całkiem radosna. Co jej może być :([/QUOTE] Kurczę, nieciekawie... Nie wiem, czy miała możliwość podjedzenia czegoś na spacerze... Czy robiła koopola, czy brzusio ją boli... Boję się jednego...
  5. [quote name='Avilia']Ja widzę całe zdjęcie.[/QUOTE] To już nie wiem, co się u mnie dzieje...
  6. [quote name='Dogo07'][IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/430178_265482926860529_100001964716636_585165_294330819_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie wiem, jak u Was, ale u mnie widoczna jest tylko polowa zdjęcia - pięknego pysia nie widać...
  7. [quote name='Avilia']Super. Kurde nie tylko te zdjęcia zniknęły;/[/QUOTE] Coś się dzieje na dogo, zdjęcia widoczne są w połowie, dlatego muszę przyciąć, aby Sarunia była widoczna w całości. Zrobię to jutro, trochę z tym roboty , aby wymienić w galerii zdjęcia.
  8. Wstawię jutro, muszę je obrobić / przyciąć /.
  9. [quote name='Avilia']Jak jest na kwarantannie to nie pojedzie-tyle wiemy. Wobec tego Lobaria jak możesz to napisz w moim czy Klaudii imieniu do DT pytanie co zrobi jeżeli pies nie będzie potrafił zostać sam w domu,nie będzie potrafił się na spacerach załatwiać,albo co będzie jak pogryzie kapcia,buta,itd.-Żeby nie było to nie jest złośliwość, poprostu chcemy mieć pewność,że jeżeli któryś z problemów wystąpi to nie będziemy miały telefonu "zabierać psa w kieszeń". To jest pies ze schronu,nie wiemy jak się zachowuje w domu.Może być aniołkiem,ale może też mieć jakieś problemy z zachowaniem-niczego żadna z nas nie może powiedzieć "na pewno się nie zsika,nie zje kapcia,będzie cichutka jak zostanie sama" - z tym DT powinien się liczyć.[/QUOTE] Oki, zapytam w porozumieniu z Dogo, być może Ona już taki wywiad przeprowadziła. Zdjęcia Saruni zniknęły z pierwszego postu Klaudii, więc wstawię je w następnym poście - skopiowałam je do mojej galerii.
  10. [quote name='Avilia']Kto jest w kontakcie z tym DT?Ty czy Dogo?[/QUOTE] Dogo dała mi namiar na Panią i ja jestem w kontakcie. Ale dt może przecież wziąć inną biedę, nic na siłę. Teraz i tak jest kwarantanna Saruni.
  11. [quote name='Avilia']SARUSIA JEST JESZCZE NA KWARANTANNIE. PRZEZ 14 DNI PIES NIE MOŻE ZOSTAĆ ZABRANY! Czy Klaudia albo ja zadecydowałyśmy,że w poniedziałek Sarusia pojedzie do DT?[/QUOTE] Dlatego nie umawiam się z dt na konkretny termin, czekam na wieści. No i te 14 dni jest nie do przeskoczenia.
  12. [quote name='Avilia']A co będzie,jeżeli Sarusia nie będzie umiała zostać sama w domu,zniszczy coś czy nie będzie umiała się załatwiać na spacerach?DT będzie z nią pracował czy karze po nią przyjeżdżać i zabierać?To nie może być takie hop siup,że oooo jest tymczas to dajemy tam psa.[/QUOTE] Ten domek jest sprawdzony, tak zapewnia Dogo07. Ale kwarantanny nikt nie przeskoczy...
  13. [quote name='Justyna Lipicka']Ewentualnie widzialam ze w srode z Krakowa jedzie dziewczyna ze swoim psem do wroclawia a za tydzien sobota niedziela Doda ma zabierac Aramisa z Pszczyny i Fige tez tam po drodze bo pisalam z nia kiedy by mogla jechac do Wroclawia[/QUOTE] To byłaby może szansa na przewiezienie Saruni, o ile Klaudia zdecyduje się na ten dt.
  14. [quote name='Abrakadabra']A tu jak zwykle wesoło :)[/QUOTE] Zaglądam, aby się oddołować.
  15. [quote name='zerduszko']Ale cisza :([/QUOTE] Jak makiem zasiał...
  16. [quote name='rents']Klaudia właśnie wszystko dogrywa. Dlatego jest już transport, jeszcze tylko załatwia odebranie psiaków z Bielska i z Pszczyny.Ktoś musi je fizycznie wydać.[/QUOTE] Ale nie wiadomo, czy i Sarunię bierze pod uwagę. Dt czeka na nią.
  17. [quote name='holmina']ło matko,pogubiłam się...próbuje sie zorientować ile psów pojedzie na dt,,,,i się pogubiłam czy dobrze zrozumiałam,że za jednym zamachem AS Aszka i Sarunia?[/QUOTE] Tu jest problem ponieważ na Sarunię czeka w Nysie dt, Pani oczekuje już w pn, jesteśmy w ciągłym kontakcie. Nysa leży 50 km w bok od trasy, jaką As i Asza pojadą. Ale brak decyzji Klaudii i kontaktu z Nią uniemożliwia dogranie wszystkiego,
  18. Jestem w ciągłym kontakcie z chętnym dt w Nysie, Pani oczekuje Saruni już w poniedziałek, ale bez współpracy Klaudii nic nie zrobię. Szkoda, bo to nie jest płatny dt, ewentualnie za zwrot weta, bo karma załatwiona. Nysa leży 50 km w bok od trasy Katowice - Wrocław, gdzie będą w pn jechały dwa psiaki z Pszczyny.
  19. Wspaniałe, że się odnalazła:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  20. [quote name='Avilia']Tak,tylko,że najpierw Asa trzeba z Bielska z lecznicy odebrać.Nie mamy czym po niego zajechać,na wczoraj też był transport płatny załatwiany.Kurde zostałyśmy postawione w bardzo niekorzystnej sytuacji,bo byłyśmy umówione że po psy Zuzia przyjedzie tu do Pszczyny.Nie mamy auta!Nie mamy czym dowieźć psów! Co my mamy teraz zrobić?[/QUOTE] Sytuacja nieciekawa. Nie mam jak pomóc, trzeba poszukać w wątku transportowym, ale nawet nie wiem, gdzie go szukać. Sarunia może mieć dt w Nysie i też problem... A Nysa to tylko 50 km w bok w Opolu od trasy Katowice - Wrocław.
  21. [quote name='zuziaM']Dziewczyny, potrzebna mobilizacja. Jest szansa zeby dziewczyny z Fundacji zabraly Asa i Aszke z Katowic. Ja bym je odebrala z okolic Jeleniej Gory. [B]POTRZEBNY KTOS Z AUTEM, KTO ZAWIEZIE OBA PSIAKI W OKOLICE KATOWIC ( miejsce do domowienia ).[/B][/QUOTE] To tak blisko z Pszczyny - 50 km. Na kiedy ten transport jest potrzebny.
  22. [quote name='Dogo07']Co będzie z Izi ?[/QUOTE] Czekamy na Klaudię, aby porozmawiała w sprawie tego wolnego miejsca w dt, o którym wcześniej była mowa. Napisałam do Biedroneczki, która ma BTD dla suń, ale miejsca nie ma.
×
×
  • Create New...