a dodam jeszcze, że znowu jedziemy z prowiantem - kupiłam 1kg serduszek i 1 kg żołądków drobiowych, dokupię jeszcze wątróbkę ;) ostatnio pięknie zjadła z dokładką, ale teścio stwierdził, że było więcej mięsa więc dlatego. Ja gotuję wielki gar także zostawię teściowej na następny dzień. Już poprzednio teściowa mówiła, że zaczyna jeść, dostaje witaminy w proszku i po posypaniu jedzonka wyjada wszystko :):) myślę, że wraca do normalności, zresztą ja jestem o nią spokojniejsza jak zobaczyłam, że pięknie je, jeszcze żeby tylko jadła suchą karmę, smaczka jak jej dałam poprzednio to zakopała :):)