Jump to content
Dogomania

psiara85

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by psiara85

  1. Rozliczenie: WPŁATY Z DOGOMANII ORAZ WYDARZENIA : Rozliczenie: Wpłaty: - 15 zł yucca (dogo) 26.06.2012 - 20 zł martasekret (dogo) 26.06.2012 - 10 zł handzia (dogo) 27.06.2012 - 40 zł shiina (dogo) 29.06.2012 - 20 zł ewu (dogo), 02.07.2012 - 120 zł od Skarpety im. Talcott, 02.07.2012 - 200 zł Kundelkowa Skarbonka, 02.07.2012 - 10 zł Ewa E, 03.07.2012 - 50 zł Maria W., 03.07.2012 - 20 zł Maria K., 03.07.2012 - 20 zł Justyna P., 09.07.2012 - 10 Paulina H., 04.07.2012 - 10 zł Paulina O., 09.07.2012 - 10 zł Joanna C., 05.07.2012 - 55 zł z bazarku ogł. - 50 zł Poker (dogo)w tym 28 zł z bazarku [url]http://www.dogomania.pl/forum/thread...12-g-22/page12[/url] - 20 zł Reks (dane darczyńcy w trakcie ustalania) -20 zł ??? Dziękujemy! ♥ Wydatki (dowody zapłaty dostępne w albumie suni): - 12 zł odrobaczenie (z własnej kieszeni) - 11,5 zł - Verospiron i Furosemidum Polpharma - 5,19 - Kalipoz - 12 zł - szelki - 15,96 zł mokra karma - 234 zł - usługi u weterynarza - 165 zł karma sucha - 14,75 zł karma mokra - 3,69 zł Furosemidum SALDO: 237.91 * konto paypal: [email]studiofilmowe.vc@poczta.fm[/email] z dopiskiem dla "Bezimiennej" ---------------------------------------------------------------------------------------- WPŁATY na konto Daj-Głos J.M. Podkowiak - 20zł B.Z. Szymczak -25zL wydatki : - 20 zł vivisol - preparat maskujący zapoch cieczki - 10,55 wyciąg z pitruszki -na zapach z pyska i zapach cieczki - 14,75 Verospirone , Enarenal SALDO : 0.00 Dowody zapłaty dostępne w albumie KII na stronie Daj Głos ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Serdecznie dziękujemy!!!
  2. Przesyłam link do filmiku z kią:)) POLECAM aportowanie kamyczka [url]http://www.youtube.com/watch?v=Gn5s2-VGwe4&feature=youtu.be[/url]
  3. Kochani przeliczyłam wszystko kilka razy rozliczenie udostępniam, jest jedna niewiadoma kwota w wysokości 40zł, napiszę do pliny ,może będzie mogła zajrzeć na historię wpłat i sprawdzić kogo brakuje. Wypisałam tą wpłatę pod ??? Rozliczenie: WPŁATY Z DOGOMANII ORAZ WYDARZENIA : Rozliczenie: Wpłaty: - 15 zł yucca (dogo) 26.06.2012 - 20 zł martasekret (dogo) 26.06.2012 - 10 zł handzia (dogo) 27.06.2012 - 40 zł shiina (dogo) 29.06.2012 - 20 zł ewu (dogo), 02.07.2012 - 120 zł od Skarpety im. Talcott, 02.07.2012 - 200 zł Kundelkowa Skarbonka, 02.07.2012 - 10 zł Ewa E, 03.07.2012 - 50 zł Maria W., 03.07.2012 - 20 zł Maria K., 03.07.2012 - 20 zł Justyna P., 09.07.2012 - 10 Paulina H., 04.07.2012 - 10 zł Paulina O., 09.07.2012 - 10 zł Joanna C., 05.07.2012 - 55 zł z bazarku ogł. - 50 zł Poker (dogo) 23.05 - 40 zł ??? Dziękujemy! ♥ Wydatki (dowody zapłaty dostępne w albumie suni): - 12 zł odrobaczenie (z własnej kieszeni) - 11,5 zł - Verospiron i Furosemidum Polpharma - 5,19 - Kalipoz - 12 zł - szelki - 15,96 zł mokra karma - 234 zł - usługi u weterynarza - 165 zł karma sucha - 14,75 zł karma mokra - 3,69 zł Furosemidum SALDO: 237.91 * konto paypal: [email]studiofilmowe.vc@poczta.fm[/email] z dopiskiem dla "Bezimiennej" ---------------------------------------------------------------------------------------- WPŁATY na konto Daj-Głos J.M. Podkowiak - 20zł B.Z. Szymczak -25zL wydatki : - 20 zł vivisol - preparat maskujący zapoch cieczki - 10,55 wyciąg z pitruszki -na zapach z pyska i zapach cieczki - 14,75 Verospirone , Enarenal SALDO : 0.00 Dowody zapłaty dostępne w albumie KII na stronie Daj Głos ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Serdecznie dziękujemy!!! I jeszcze kilka informacji o Kii : Kia uczy się przytulać, dzisiaj kiedy wróciłam z zakupów wszystkie psiaki rzuciły się do mnie do przytulanie i Kia nie chciała być gorsza i aż wskakiwała w ramiona, po jedzonku również podeszła i rozciągnęła mi się na ramionach- chwilkę to suni przytulanie trwa ale słodkie jest straszliwie, a wieczorkiem usiadła przede mną oczkami prosząc o jedzonko i ładnie schrupała suchą karmę. Z dnia na dzień jest coraz lepiej wiem ,że musicie mi uwierzyć na słowo, ale mam już jeden filmik z jej zabawy już przerobiony ,tylko muszę go wrzucić na neta, muszę tylko wyruszyć do znajomej , bo mam za słaby internet. Postaram się to zrobić już jutro i dodam link do youtube Daj-Głosowego. pozdrowionka i podziękowania dla was wszystkich kochani - oczywiście nadal prosimy o pomoc dla suni w poszukiwaniu domu stałego pełnego miłości bo od tej włwśnie miłości Kia jest uzależniona i od kamieni:))
  4. Kochani mam już pieniążki na koncie:) Jutro wieczorkiem wszystko opiszę i obliczę bo dzisiaj muszę troszkę popracować. Lara nikt nie wciskał w sunię jedzenia, ona po prostu jak czuła się nie pewna lub miała za mało kontaktu z człowiekiem to wcale jeść nie chciała, jest u mnie około 3 tygodni ,teraz praktycznie non stop jest ktoś z nią i sprawa wygląda całkiem inaczej, w schronie pewnie też dlatego nie chciała jeść. Kia dostaje jedzenie 3 razy dziennie w mniejszych ilościach ze względu na wiek i chorobę i jest coraz lepiej, zaczyna o stałych porach domagać się karmy.
  5. W sprawie stałej adopcji Fletchera trzeba zgłosić się do schroniska w Tczewie bo to schronisko wydało na DT psiaka do Pani B. Jest to DT więc jeśli znajdzie się osoba pewna i chętna na stałą adopcję i jeśli schron w Tczewie zdecyduje się na taką adopcję to Pani B. będzie musiała wydać psiaka i tyle. Nie ma żadnego zakazu upubliczniania zdjęć lub informacji o zwierzaku - nie wiem kto sobie ubzdurał taką wersję - jest jedynie dobra wola przetrzymującego zwierzaka bądź jej brak to też tyle. Na początku ludzie chcieli odwiedzić Flatchera ( przeprowadzić niezapowiedzianą wizytę)- to chyba oczywiste, Pani B. sama zapraszała, jednak kiedy już mieliśmy się umawiać i a.piurek zdecydowała się ,że sfinansuje wyjazd to zaraz na wątku Pani B. zaczęła straszyć ,że nas pogoni (w przybliżeniu wezwie policję) bo to najście. do tej pory nie raczyła podać adresu nawet ,żeby się z nią umówić i tam pojechać. Prosiłam schronisko w Tczewie o przesłanie zdjęć flatchera z DT kilka razy , nie otrzymałam ich, jedynie stwierdzenia ,że nie jest źle - ( lepsze warunki dla Flatchera niż w schronie bo mniej zwierzą. Były na początku zdjęcia od Pani.B jej jak to pisała posesji,ale oczywiście z daleka domek ,szopka i pola, tyle ja stwierdziłam. Mam u siebie 3 swoje psy i 3 na tymczasie i co chwilę robię im zdjęcia i udostępniam ,bo może nie jutro ,ale za rok nawet za dwa znajdzie się ktoś kto tak samo mocno jak ja je pokocha i będzie chciał stworzyć im wspaniały dom/domy, a ja będę mogła przyjąć następne potrzebujące zwierzę pod opiekę. Jeśli anahit na prawdę zdecydowała się na stałą adopcję sądzę ,że warto poruszyć ten temat ze schroniskiem w Tczewie, Pani B. nie otrzymała takiej chwały na dogo jaką otrzymać chciała za przygarnięcie psiaka. Ukrywa psa a jest dla niego tylko DT, gdyby nie miała nic na sumieniu to na odczepnego zamieściłaby zdjęcia i informację o psie, ludzie dali by jej spokój ,ale widocznie różnych ludzi różne rzeczy kręcą. Jeszcze raz przypominam nikt nikomu nie zabronił udostępniania informacji i zdjęć Flatchera - to brak dobrej woli osoby przetrzymującej psa. Tyle ludzi podobno się psem zajmuje i nikt nie może pstryknąć fotki, zobaczcie ile zdjęć w schronie miał zrobionych i jakoś można.Ja teraz mam sunię chorą na serce i co chwilę pokazuję i opisuję jak jej stan się poprawia. Właścicielem psa nadal jest Schronisko w Tczewie podpisali z Panią B. umowę, więc jest ona jedynie opiekunem tymczasowym , może tylko zabronić wejść na podwórko swoje i tak właśnie robi. Najlepszym rozwiązaniem jest skontaktowanie się ze schroniskiem w Tczewie Kontakt Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Tczewie ul. Malinowska 83-110 Tczew tel. 0 58 531 96 56 mail: [email]tczew.schronisko@wp.pl[/email] Całą wizytą u Pani B. i przetransportowaniem Flatchera kierował Paweł Gebert z OTOZ-u Gdańskiego. Anahit jeśli jesteś poważnie zainteresowana adopcją stałą to proszę skontaktuj się osobiście ze schronem w Tczewie, jeśli będzie trzeba to wszyscy z dogo pewnie pomogą, bo tak już Pani B. zalazła za skórę wszystkim. Przestaję się dziwić tej nagonce na nią. Anahit jeśli skontaktujesz się ze schronem daj mi proszę info na priw, ta sprawa osobista już jest. a.piurek proszę o kontakt na priw.
  6. Wrzucam link z dogo na fb, słodkie te zdjęcia ma Łobuziak:lol:
  7. Witam wszystkich serdecznie, natrafiłam właśnie na Jęzorka, słodki jest i ten wiecznie uśmiechnięty puszczek, po mimo tego co go spotkało, też poudostępniam psiaka u siebie na fb. Pozdrawiam.
  8. [quote name='toyota']To plina wypatrzyła Kię na tym wątku i powiadomiła stowarzyszenie Daj- głos i można powiedzieć, że rozkręciła akcję pomocy, a teraz właśnie coś jej odbiło :roll:. Rozumiemy, że ktoś może mieć problemy i nie mieć możliwości by się dalej angażować, ale z pieniędzy trzeba się rozliczyć.[/QUOTE] Wiem kochani ,że się denerwujecie, i macie rację ,że się denerwujecie , ja też się denerwuję, jak tylko dostanę te pieniążki na konto, siadam z całym rozliczeniem i wszystko posprawdzam, napisałam do Pliny jeszcze sms-a, że proszę o wyjaśnienie tej sprawy z wpłatą od Poker i z bazarku, bo ja nie wiem dokładnie co się działo na koncie od początku. Mam nadzieję ,że będę mogła wszystko wyjaśnić jak najszybciej. Rozmawiałam z weterynarzem o o badaniach Kii - a więc do tej pory przeszła : -badanie krwi -usg STWIERDZONO- niewydolność krążeniową i jest to wynik ewidentny, nie miała biegunki a więc pokarm przyswaja, teraz przytyła więc pokarm przyswaja, -przyjmować leki będzie musiała do końca życia -furosemidum -kolipoz -enarenal -to odpowiednik tańszy (zamiast Bena Cor-u) -hepatil forte -verospiron leki pomagają, sunia niE charczy już ,ani nie kaszle, szmery zanikają ( nie są już słyszalne, dopiero po położeniu ręki na klatce i odczekaniu chwili ,można je wyczuć) W porównaniu z jej pierwszym dniem u nas -to NIEBO A ZIEMIA:)) Po za tym sunia jest strasznie uczuciowa , kiedy nie ma człowieka za długo to gaśnie i to w tedy nie chce jeść ( to strach przed porzuceniem, musiała być mocno związana z ludźmi którzy ją porzucili), może dlatego też tak agonalnie wyglądała w schronie. Nie może ale na pewno, Toyota może potwierdzić zachowanie suni i jej diametralną zmianę w wyglądzie i zachowaniu kiedy pierwszy raz stanęła z nami na trawie ,na podwórzu obok domu mieszkalnego ,a nie kojca.
  9. [quote name='Poker']PROSZĘ O POTWIERDZENIE MOJEJ WPŁATY W WYSOKOŚCI 28 ZŁ Z TEGO BAZARKU [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-W%C5%81AZI%C4%86-I-KUPOWA%C4%86-BI%C5%BBU-I-BI%C5%BBUTERI%C4%98-do-10-07-12-g-22"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-WŁAZIĆ-I-KUPOWAĆ-BIŻU-I-BIŻUTERIĘ-do-10-07-12-g-22[/URL][/QUOTE] Czy pa wpłata również poszła na konto pliny, jest tam wypisana wpłata ogółem z bazarku 55zł, może to to, ale postaram się i to wyjaśnić, nadal czekam jednak na przelew od Pliny, wczoraj byłam u weta, po receptę na furosemidum ( a więc nowy wydatek), ale dostałam od mojej Pani weterynarz listek furosemidum i kolipozu , jacyś państwo oddali po swoim psiaku więc zawsze to jakaś oszczędność. Do puki nie mam pieniążków na koncie to nie możemy myśleć o innych badaniach ,więc czekam, od Pliny dostałam sms-a 17.08.12 w pt. że przeprasza za wszystko i ,żebym przesłała jej nr konta, przesłałam i czekam. chciałam dzisiaj z nią porozmawiać o wcześniejszych badaniach i o wpłatach, bo to ona chodziła z Kiją wcześniej do weta i udostępniała swoje konto , ale jednak nadal nie odbiera , a jej siostra już się rozłącza kiedy do niej dzwonię. Poker czyli te wpłaty 50zł i 28zł były przesyłane osobno?
  10. Witajcie kochani zainteresowani[FONT=Wingdings]:[/FONT])) Mam nowe wiadomości : Kia nadal jest u mnie ponieważ Puszek z poprzedniego DT nadal szaleje za nią straszliwie, nie wiem dlaczego bo cieczka już za nami, mam przecież 2 psy niewykastrowane i one nie zwracają już na Kiję uwagi ( Puszek chyba się zakochał) będziemy próbować w tym tygodniu może coś się zmieniło. Kija u mnie czuje się coraz lepiej, co prawda nie lubi podawania leków – już się ocwaniła i podawanie tabletek w karmie już nie wychodzi – ale dajemy radę. Powiem wam ,że zakochałam się w niej bez pamięci, ale mieszkam z rodzicami i tak nie bardzo mogę ją na stałe zostawić u siebie, niestety –troszkę mi się obrywa, ale już się przyzwyczaiłam. Piszę o tym bo po kilku tygodniach z Kiją stwierdzam , że jest to psiak bardzo rodzinny, potrzebuje kontaktu z człowiekiem, potrzebuje towarzystwa, uwagi, zrozumienia, podwórza, sunia na początku przyjmowania furosemidum(moczopędne) siusiała co chwilę był to problem, teraz już normalnie wytrzymuje 7/8h, więc nie mam problemu jeśli chodzi o mój i jej sen. Kidy sunia ma dobry kontakt z człowiekiem to od razu ma lepszy apetyt i chęci do zabawy,Kia lubi inne psy i ma obojętny stosunek do kotów. Będziemy w tym tygodniu u weta to jeszcze raz się zważymy i oczywiście zapytam o enzymy i inne badania, chociaż jak pisałam efekty po dotychczasowym leczeniu są bardzo widoczne, sunia wygląda i czuje się i zachowuje się coraz lepiej. Co do suchej karmy zaczynam ją mocno do niej przyzwyczajać , staram się ,żeby jedzenie kojarzyła dobrze ,więc po każdej zjedzonej garści dostaje dawkę przytulasów ,masaż i to naprawdę pomaga. A co do Pliny – odezwała się, podam jej swoje konto, prześle mi kaskę Kii i postaram się jak najszybciej wszystko uaktualnić i wpłaty i wypłaty. Nie wiem co się działo u Pliny i raczej nie będę dociekała, sądzę ,że to już nie ma sensu, proszę też was o to ,jeśli tylko możecie zapomnijmy o wszystkim i skupmy się na Kii. Jeszcze wam napiszę ,że zęby Kii też się chyba poprawiły, kamień który miała (straszliwy z resztą) starł się i moim zdaniem są mocniejsze, kilka razy odczułam to w uszczypnięciu kiedy podawała mi kamień. Masy mięśniowej jej przybyło już tylne łapki jej się nie trzęsą po bieganiu, jest dobrze i będzie jeszcze lepiej, wstawiłam nowe zdjęcia na fb : Zdjęcia : [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.385250251538972.92427.226531504077515&type=1[/URL] WPŁATY na konto Daj-Głos J.M. Podkowiak - 20zł B.Z. Szymczak -25zL wydatki : - 20 zł vivisol - preparat maskujący zapoch cieczki - 10,55 wyciąg z pitruszki -na zapach z pyska i zapach cieczki - 14,75 Verospirone , Enarenal SALDO : 0.00 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Serdecznie dziękujemy!!! --------------------------------------------------------------------------------------------------------------- WPŁATY Z WYDARZENIA : Rozliczenie: Wpłaty: - 15 zł yucca (dogo) 26.06.2012 - 20 zł martasekret (dogo) 26.06.2012 - 10 zł handzia (dogo) 27.06.2012 - 40 zł shiina (dogo) 29.06.2012 - 20 zł ewu (dogo), 02.07.2012 - 120 zł od Skarpety im. Talcott, 02.07.2012 - 200 zł Kundelkowa Skarbonka, 02.07.2012 - 10 zł Ewa E, 03.07.2012 - 50 zł Maria W., 03.07.2012 - 20 zł Maria K., 03.07.2012 - 20 zł Justyna P., 09.07.2012 - 10 Paulina H., 04.07.2012 - 10 zł Paulina O., 09.07.2012 - 10 zł Joanna C., 05.07.2012 - 55 zł z bazarku ogł. - 50 zł Poker (dogo) 23.05 Dziękujemy! ♥ Wydatki (dowody zapłaty dostępne w albumie suni): - 12 zł odrobaczenie (z własnej kieszeni) - 11,5 zł - Verospiron i Furosemidum Polpharma - 5,19 - Kalipoz - 12 zł - szelki - 15,96 zł mokra karma - 234 zł - usługi u weterynarza - 165 zł karma sucha - 11,80zł karma mokra SALDO: 234.55
  11. Byłam u Pliny sobotę, rozmawiałam z jej siostrą, przekazałam informację teraz czekam na jej odzew. Ale teraz ważniejsze informacje – kupiłam leki – rachunki zdjęciowe będą w albumie na fb- Daj Głos. I najważniejsze kochani –KIA przytyła 1,20kg [FONT=Wingdings]:)[/FONT][FONT=Wingdings][/FONT] byłyśmy u weta na małym przeglądzie i po receptę , na wagą weszła mała i miała już 8,20kg , a po pierwszej wizycie u naszego weta zapisane zostało 7kg- szczerze wam powiem ,że się wzruszyłam [FONT=Wingdings]:))[/FONT] Dzisiaj będę się starała odwieźć Kiję do Iwony,bo też już pracą muszę się zająć, ale będę się starała od czasu do czasu zabierać Kiję do siebie na kilka dni, będzie więcej mogła czasu przebywać z ludźmi, bo Iwonka dużo pracuje i zwierzaki dużo czasu przebywają same na podwórzu. No i oczywiści dla Kii nadal szukamy DOMU STAŁEGO!!!
  12. Słuchajcie kochani nie wiem co mam robić, Plina nadal nie odbiera telefonu ,ani nie odpowiada na żadne wiadomości – kończą się leki, kasa jest na koncie, w przybliżeniu jeszcze około 300zł , a ja nie mam dostępu i nie mogę kupić leków , nie stać mnie teraz na wyłażenie pieniędzy, mam na utrzymaniu 5 swoich psów i 4 koty i przed chwilą musiałam ubezpieczenie za samochód zapłacić, po prostu nie mam kasy, a weterynarz mówił ,że jak przerwiemy kurację to nastąpi natychmiastowe pogorszenie stanu zdrowia. Jeszcze chciałam odpisać na post o wizycie u innego weterynarza – szczerze to mam tylko zaufanie do tych z naszego Zwierzyńca, są moim zdaniem najlepsi w Malborku , do nich chodzę ze swoimi zwierzakami i podopiecznymi, znajomi też do nich prowadzą zwierzaki, ufam im i wiem ,że znają się na tej robocie, Kia przeszła badania krwi, miała straszliwe szmery na sercu – diagnozy innej chyba i tak nikt by nie postawił bo to oczywiste objawy- po za tym wiem ,że weterynarzom ze Zwierzyńca zależy i to bardzo na zwierzakach, pomagają stowarzyszeniom ,przetrzymują zwierzaki bezdomne jak trzeba, można nich liczyć. Po przepisanych lekach Kia czuje się lepiej i to widać , już wcześniej pisałam ,że te szmery są już mało wyczuwalne, kaszelek który ją męczył ustąpił – więc leki pomagają, są dobre. A może faktycznie sunia już nie przytyje, jeść - je najważniejsze. Nie wiem co z tą Pliną i co z kupnem leków, martwię się . Poker – będę się sterała wszystko wyjaśnić, znamy konto więc nikt się nie wykręci.
  13. wpadłam na pomysł,Poker to mój nr 791-295-465 odezwij się to zadzwonię do Ciebie jutro , ustalimy na czyje konto wpłacałaś kaskę i będziemy ścigać delikwenta, sądzę ,że to najlepsze rozwiązanie, w sumie wszyscy są z okolicy muszę znać nr konta i będziemy dociekać. Czekam na tel:))
  14. Sorry ,że nie odpiszę czasami na jakieś pytanie ,ale mam wolny internet i często mi się zawiesza, zasięg się gubi, wylogowuje się dogo i to trochę czasu zajmuje, męczące ale staram się nie wyjść z siebie, Jeszcze raz sory
  15. [quote name='Poker']psiara85, super ,że piszesz o suni i że dbasz o nią .Ma dziewczyna szczęście. Szkoda tylko ,że nie reagujesz na nasze pytania w sprawie jej dalszych badań. W rozliczeniu nie ma mojej 28.złotowej wpłaty i nie ma potwierdzenia na bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-W%C5%81AZI%C4%86-I-KUPOWA%C4%86-BI%C5%BBU-I-BI%C5%BBUTERI%C4%98-do-10-07-12-g-22"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229048-WŁAZIĆ-I-KUPOWAĆ-BIŻU-I-BIŻUTERIĘ-do-10-07-12-g-22[/URL] Nasze posty się rozminęły. A co z trzustką? Miała badania? Jaką karmę teraz dostaje? Jak wyglądają stolce?[/QUOTE] nie wiem co z rozliczeniami wcześniejszymi na kiję, bo nie ja podawałam konto, udostępniłam nasz DT Daj-Głosowy, bo w ten sposób mogłam pomóc. Zaczęłam podawać swoje konto ,ale tylko na FB Daj-Głos, i tam miałam tylko 2 wpłaty, Plina wcześniej podawała swoje, Reks chciał swoje udostępnić ,ale nie chcieli podawać informacji więc Plina zaczęła znowu swoje podawać, nie mogę się teraz z nią skontaktować, mam nadzieję ,że to wszystko się wyjaśni bo leki się kończą i ja nie mam dostępu do konta tamtego, Jeśli chodzi o badania to jak pisałam ,krew była , wcześniej Plina też udostępniała opisy badań ,że enzymy wątrobowe były podwyższone ,ale raka nie ma na szczęście, pisałam wcześniej ,że po puszkach ma biegunkę ,a suchej nie chciała jeść więc kombinujemy, (proszę czytajcie wcześniejsze posty bo ja troszkę nie w temacie dogomani jestem i ciężko mi tak ciągle to samo pisać) ( i cięgle mi się wylogowuje dogo to męczące) Teraz przejęłam troszkę ten wątek bo Plina przestała się odzywać, teraz sunia jest na chwilę u mnie więc mogę popisać jak tam z nią, ale wcześniej do weta chodziła Plina , a Kija w DT była u Iwonki, więc na pewno Plina napisała wcześniej o wszystkich badaniach, teraz walczymy z cieczką, co mogę teraz napisać to to, że poleciało, ulżyło i Kija odżyła, wpływy z konta mojego poszły na preparat na cieczkę i tabletki też na cieczkę, przez te kilka dni ostatnich robiłam psiakom makaron z karmą we flaku, i lepiej sunia się załatwia, pewnie ,że bym chciała,żeby wsuwała samą suchą i ładną kupę robiła i tyła, ale jak nie chce to co zrobić ,a jeść musi, będziemy teraz moczyć tą suchą i ją przyzwyczajać.
  16. Toyota kochana, jak mówisz o tych puszkach to może faktycznie będziemy próbować, na ten czas chwytamy się już wszystkiego ,żeby tylko troszkę przytyła, może po tej cieczce będzie lepiej. Na razie i tak z Pliną nie mogę się skontaktować bo nie odpowiada na telefony ,ani wiadomości nie wiem dlaczego, a to ona podawała swoje konto , nie wiem co się dzieje , czy już nie interesuje ją ta sprawa. Czekam i nie wiem co z tym fantem zrobić. Pozdrawiam Bulik Anna Klub Daj Głos
  17. Odpowiadam : Kia była odrobaczana , miała badaną krew i jest już leczona, dostaje leki na serce, do weta chodzi co najmniej raz w tygodniu, jest ok jeśli chodzi o energię codzienną i apetyt, tylko ta waga stoi w miejscu.
  18. Witam, Kia dzisiaj miała gorszy dzień, od rana nic nie chciała jeść, była taka apatyczna i wycofana, bałam się troszkę , miałam nadzieję ,że to przez to ,że wczoraj może się przejadła bo faktycznie wczoraj apetyt i humor jej dopisywał, cały Dzień na dworze więc może zaszkodziło, ale nie – dosłownie przed chwilą cieczka bardzo mocno się ujawniła ,zalała mi podłogę w kuchni i sunia od razu się obudziła – ogon do góry , pobiegła na dwór i za kamień i już bieganie i tropienie się włączyło[FONT=Wingdings]J[/FONT])) Ulga!!!!!!!!!!!!!!Ulga!!!!!!!!!!!!!!!!, zobaczymy jak z jedzeniem, ale widocznie brzuchol ją bolał mocno i dlatego taka śnięta była dzisiaj, najgorsze ,że miałam nadzieję ,że to koniec cieczki ,a to na początek wygląda no zobaczymy. Jeszcze prośba do kogoś kto z Dogo ma kontakt do Pliny , bo przestała się odzywać , nie odbiera telefonów, nie interesuje się Kiją, nie odpowiada na wiadomości internetowe, a to ona podawała swoje konto na wpłaty, skończył się Beno Car i kończy się Furosemidum - najważniejszy lek, nie wiem co robić, Pomóżcie jak możecie. Jeszcze jedno- robię biżuterię ze szkła ozdobnego i nie tylko – zrobię kilka kolczyków i bransoletek na rzecz Kii czy byłby ktoś zainteresowany, sunia musi do końca życia brać leki ,więc takie rozwiązanie przychodzi mi na myśl, co Wy na to????? Tylko proszę niech mi ktoś powie jak zdjęcia na Dogo dodać, z jakiejś strony konkretnie trzeba je dodawać bo widziałam ,że link trzeba wklejać. Informacja z przed sekundy ,Kia wpindala aż jej się uszy trzęsą – te nasze kobiece sprawy straszne są!!!
  19. A jeszcze opowieści na temat wczorajszego dnia, a więc : byłyśmy na kilku spacerkach , troszkę deszcz nam przeszkadzał, ale schować się mogłyśmy w moim aucie na szczęście, oczywiście nie mogłyśmy odpuścić sobie aportowania kamieni, znalazłyśmy miejsce spore do biegania i świetny kamień, później pół godziny stałyśmy w korku ,żeby wydostać się z tego miejsca, ale nic to , dzień można zaliczyć do udanych. Przyjechałyśmy do mnie i oczywiście pierwsze kroki Kija skierowała do kalniaka , ale już na zbyt wiele nie mogłam jej pozwolić , bo męczący dzień miała, pozostało się skierować najpierw do jadłodajni i do spania:)) poranek spokojny , śniadanie zjedzone, tabletki podane, jedne się skończyły trzeba kupić,na szczęście podwórze duże i 6 psiaków się mieści jakoś. Kija ma apetyt spory tak wam powiem ,ale faktycznie nie przybiera na masie, leki pomagają, suni przeszedł ten kaszelek, oddech ma spokojniejszy, szczerze kiedy teraz biorę ją na ręce to już o wiele mniej czuć szmery serducha, tylko ta waga, poczekamy ,mam nadzieję ,że to się zmieni. A jeszcze zdjęcia - przesyłam link do zdjęć : [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.385250251538972.92427.226531504077515&type=1[/url] te wczorajsze od góry. Jeszcze dzisiaj kilka zrobimy więc postaram się również je jak najszybciej umieścić. Pozdrawiam
  20. Witam serdecznie:) Kija wczoraj była u weterynarza, został dla niej zakupiony preparat Vivisol maskujący zapach cieczki, sunia dostaje również tabletki z pietruszki,które mają wspomóc działanie preparatu, niestety dokładnie nie wiadomo kiedy cieczka się rozpoczęła bo sunia nie krwawi zbytnio, więc pierwszym zauważalnym objawem było nadmierne zainteresowanie psów KIJą. Kia teraz przebywa u mnie, stwierdziłam ,że zabiorę ją na kilka dni, Puszek odpocznie troszkę od tych zapachów. Jeśli chodzi o karmę we flaku to ja kupuję taką z kawałkami mięsa nie jest mielona, i sądzę ,że jest lepsza od puszek , bo ostatnio jakiej puszki bym nie brała to psy dostają biegunki, co prawda nie stać mnie na te z najwyższej pułki,ale kiedyś były lepsze. (parówki też z resztek są robione, a nawet z pazurów i dziobów a niemowlaki się zajadają) no nie wiem ,moje 5 psów karmię taką karmą na zmianę z suchą i jest ok, zobaczymy, coś sunia musi jeść, a po puszkach ma biegunkę.
  21. [quote name='wilczy zew']Czy dt jest wstanie tak izolować psy aby Kia nie została pokryta? Może moczyć suchą karmę?[/QUOTE] Karma za 160 zł, zmarnować się nie może , trzeba będzie faktycznie moczyć:))
  22. tak są izolowane ,ale Puszek szczeka za nią i piszczy ,sąsiedzi mają pretensje, mam nadzieję ,że do piątku wytrzymają bo w piątek dopiero Vivisol przychodzi, kurcze w całym M-K w zoologiczynch nie mieli
  23. Przepraszam wszystkich za problemy i proszę nie uciekajcie nie zostawiajcie Kii Pozdrawiam Bulik Anna Klub Daj-Głos
  24. Jeśli chodzi o konto : to znowu jest prywatne, Plina obsługuje jedno swoje, ja mam konto Daj-Głosowe informacje na fb : Klub Ochrony Zwierząt Daj-Głos, ale do mnie wpłaciły 2 dziewuszki, moim kontem wspomagam to pliny, Ja bardziej na fb się udzielam więc jeśli jeszcze ktoś miałby jakieś pytania to zapraszam na FB klubowe , albo prywatne : BULIK ANNA
  25. 2 tyg temu byłam z wolontariuszkami Daj-Głosowymi, u Kiji pobawić się z nią, sunia szaleje, bawi się , biega za kamykami, mam filmiki , postaram się je udostępnić, ale muszę u znajomych je wrzucić bo mam za słaby internet. Co jeszcze : dla suni została zakupiona karma za 160zł lepsza, ale kija nie za bardzo chce jeść suchą karmę, będziemy musiali kupić dla niej puszki, może to przez słabe zęby , bo faktycznie ma słabe, zobaczymy jak będzie po puszkach, są też te karmy we flaku, będę u nie , jak wspominałam jutro lub w piątek to sprawdzimy.
×
×
  • Create New...