Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Trzymajcie sie cieplutko Furciaczku i Tajgo i rodzinko pozostała też
  2. Witam trzymam kciuki za suńkę i starania dla niej
  3. Witam Dziekuję za zaproszenie. Łzy mi poleciały na widok biedaków, ale moge tylko porozsyłać informacje i popytać oraz podzrucać w górę. Należę do tych osób, które juz finasowo nie moga pomóc. Z przyjemnością jakiegoś biedaka bym wzięłą, ale sama mam spore stadko 2 koty (przygarnięte) i 4 psy z czego tylko 1 kupiony, a pozostałe to podrzucony ok. 2 tygodniowy niemowlak odkarmiony - dziś ma 8 lat (wisiał w reklamówce na bramie zimą), drugi wzięty z interwencji nieprzemyślany prezent gwiazdkowy szceniak w typie doga niemieckiego - miał być uśpiony, albo wydany na łańcuch, bo taki chętny się trafiał, jest u nas już 7 lat i adptowany w zeszłym roku szczeniak doga niemieckiego (wumagał leczenie i operacji) dzis ma 1 rok i 4 miesiące, był jeszcze jamnik, ale wiosną odszedł z powodu choroby może starości wzięty ze wsi jako 6 miesięczny szczeniak, bo miał dostac obuchem od siekiery za to że kury dusił była z nami 15 lat. Ostanio też wsparłam 4 potrzebujace psy i pomagałam w naszej lecznicy szukać domów i utrzymać 5 kociąt wyłowionych w worku z rzeki, 3 już mają dom. Zreszta w tym roku znalazłam domy juz kilu zwierzakom, także jak widać z opisu więcej nie moge, bo swoje stadko też muszę utrzymywać. Piękne jest to co robicie i jak obiecałam będę zaglądać, a może uda mi się kogoś namówić na pomoc lub adpcję
  4. Wpróbuje na swoim Tosku, bo coś mu się zaczyna robić ;)
  5. Trzymam kciuki za szybkie znalezienie lokum dla suni
  6. [quote name='tu_ania_tu']jak ktoś zadzwoni i będzie zainteresowany to dowie się co trzeba. To pies do adopcji a nie do sprzedania za 2 tys ;-)[/QUOTE] Zgadzam sie z tym całkowicie, zresztą na zdjęciach ją dobrze widać, a jest śliczna, psa się bierze do kochania. Po naszym Geraldzie też widać mezalians w rodzinie, a to jest cudowny pies i taki dumny Pan Dog. Sama bym ją wzięła, gdyby nie liczne męskie stadko ;););););)
  7. Wygląda na to, że prawdziwy amant z niego:loveu:
  8. Witam, jestem na zaproszenie. Niestety dt nie mogę zaoferować, bo mam już 4 psy (1 kupiony, 1 przygarniety, 1 podrzucony i 1 adoptowany) oraz 2 koty :-( Finansowo nie pomoge, bo pomamogłam ostanio juz 4 innym pieskom, a swoje stadko też muszę wykarmić :shake: Ale porozsyłam wiadomość i chętnie będę zaglądała, żeby chociaż podrzucać :lol:
  9. Trzymaj sie kociaku i Ty Furciaczku ;)
  10. Dobrze, że nieźle to wszystko znosi i jest z nim lepiej:lol: Moje chłopaki też czasem lubią sobie pośpiewać, zaczyna Gerald, a Tosiek ostatni pzyłącza się do chóru, na szczęście ja też nie mam sąsiadów. :lol:
  11. Dzień dobry :lol: Dostałam wiadomość na pw i zaraz wpłacam za bazarek dla Ivora;)
  12. Tosiek jak był młodszy zrobił mu się malutki placuszek na łapce, wtedy smarowałam maścią na bazie miodu, pomogło, ale widzę, że będzie mu się odnawiało więc chętnie sokrzytam z rad bardziej doświadczonych osób :lol: A jak Lucki dzisiaj ;)
  13. Ja cały czas :lol: Tylko wczoraj nie mogłam wejść na wątek bo bardzo internet spowalnieł i nie chciał prawie nic otwierać :-( A własciwie to witam słonecznie:cool1:
  14. Ja również bardzo się cieszę
  15. Dwóch uszkodzonych w ty samym czasie to ja miałam w zeszłym roku w sierpniu, Tosiek miał operację ogromnej przepukliny, a mąż też ale kręgosłupa. Mieli operacje dzień po dniu. Bardziej się przez to zaprzyjaźnili, bo razem dochodzili do siebie i taka wzajemna empatia się zrobiła. Będzie dobrze szybkiego powrotu do zdrowia życzę obu panom Luckiemu i Michałowi
  16. MNie także przykro w zeszłym roku odszdł nasz kot i pie, a marcu tego roku pies, Współczuję
  17. Pewnie, że skarby, przecież kto inny wziąłby sobie dodatkowego niemalutkiego pieseczka pod opiekę;)
  18. Dlatego, przekonuje sama siebie, że u mnie już komplet, ale w sercu jeszcze sporo miejsca dla innych i jak patrzę na te biedaki, to jeszcze kilka bym wzięła, ale jeszcze trzeba wykarmić itd, zawsze przy zamawianiu karmy albo jakichs preparatów przychodzi opamiętanie (już nie licze ewnetualnych chorób) i miałabym wyrzuty sumienia, ze za mało czasu im poświęcam, bo trzeba na to zarabiać. Tajga dosłownie mi się śni, bo z powodu jej charakterku przypomina nasza Patię charcicę polską, wiem ile pracy trzeba włożyć, żeby takiego psa do siebie przekonać, ale jak się uda to jest miłość bezgraniczna. Jak Patia odeszła już miało nie być więcej psów w naszym domu. Dlatego tak mnie Tajga przyciąga, to własciwie przez nią zalogowałam się na dogomanii ;) Dobrej nocy życzę
  19. Pod wpływem emocji cos pokręciłam, oczywiście że cieszę się, że są jeszcze inni tak zakręceni jak ja ;) Byłam przed chwila na bazarku a teraz zaglądam co Ivora, jutro moge nie mieć czasu:lol:
  20. Ja mam dom z ogrodem i 1 ha łaki dookoła, ale u nas Tajga mogłaby się nie odnaleźć, za dużo innych stffforów w dadatku płci męskiej, poza kotami
  21. Trzymam kciuki i dobrze, że szybko będzie po
×
×
  • Create New...