jumanjiana
Deleted-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jumanjiana
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
też. od kilku godzin próbuje coś wkleić na bazarek i siada mi wszystko co chwila:angryy: czyli zjadły - na pewno zauważyłabyś jedzenie, zostawiłam je dosłownie pod bramką, nawet jeśli z deszczem coś spłynęło, to było sporo kurczaka - raczej nie dało się nie zauważyć. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
Pipi, my doskonale wiemy, że trzeba było ślepych szukać. tylko co z tego, skoro wszystko się o te cholerne przepustki rozbija. wydzwaniam tam od ponad tygodnia, a jakaś biurwa tylko śmieje mi się w słuchawkę, że "tu żadnych piesków nie ma i nikogo nie wpuszczą":angryy: dziewczyna, która w maju wpuściła tam Monikę była na jakimś szkoleniu, nikt tam poza nią tej sprawy w ogóle nie rusza. ja mam teraz na tymczasie jedno szczenię i Baszę, zaraz się przeprowadzam, kilka tygodni będę na walizkach siedzieć, dopiero od stycznia będę miała mieszkanie, w którym będę mogła myśleć o kolejnych tymczasach - do tego czasu będzie 20 na minusie i obawiam się, że nie będzie już czego ratować. dzwonię po znajomych i błagam o jakieś miejsce, ale nikt nie chce, bo to przecież taki kłopot:angryy: Pipi, pisałaś na wątku o siódemce szczeniąt od jaanna019, że myślisz. Część z nich ma już dt, był o nich artykuł we współczesnej, ludzie wiedzą i dzwonią w ich sprawie. Wiem, że jesteś zapchana psami jak nikt na świecie, ale pomyśl o tych szczeniakach. Ja mogę się zobowiązać do bazarku z ciastkami na karmę itp, mogę je ogłaszać. Musimy mieć choć kilka miejsc w dt, żeby w ogóle na temat zabrania tych szczeniąt teraz rozmawiać. Dziewczyny, pytajcie znajomych, może ktoś weźmie chociaż na tydzień, dwa - zaraz mróz i śnieg, naprawdę nie ma już czasu na myślenie. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
byłam wieczorem i nie widziałam psiaków - dziś pewnie yup tam zajrzy, to zobaczy czy zniknęło jedzenie -
w przyszłym tygodniu mogą wpłynąć jakieś drobne kwoty od moich programistów kochanych - przekupuję ich gest muffinami:)
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vicky62']Dziś były wszystkie pieski na śniadanku...ciąży u suk nie zauważono, dziewczyny cz któraś z Was jutro będzie na dokarmianiu ?[/QUOTE] ja dziś będę. a w poniedziałek wraca laska od ochrony środowiska, więc będę tam dzwonić. ma ktoś nr BEZPOŚREDNIO do niej? z człowiekiem od bhp nie udało mi się połączyć. [quote name='yup']no to na bank szczeniaki już są no na bank. CO ROBIĆ LUDZIE???CHYBA ICH NIE ZOSTAWIMY TAK????[/QUOTE] zakładać, że otworzyły już oczy i szukać im dt. bo nawet jeśli uda się je stamtąd wyciągnąć - trzeba je gdzieś umieścić. jakoś nie widzę odrywania ich od karmiących suk tylko po to, by odwieść je do schronu. -
które z nich to sunie? pytanie o ich płeć pojawia się teraz na fb najczęściej - poproszę o jakieś info. z radością też informuję, że jutro (a w zasadzie już dziś) nasze cuda zadebiutują w prasie - dzięki uprzejmości pewnej fantastycznej pani, ukaże się o nich artykuł w gazecie współczesnej :loveu::loveu::loveu:
-
fantastycznie :multi: ja w weekend też jeszcze jeden bazarek wystawie, a ciasteczkowy już ponad 200 zł ma wylicytowane [quote name='sylwia1982']czytałam pierwszy post wątku, deklarować wpłaty na wątku to każdy może i nic z tego nie wynika[/QUOTE] są deklaracje a nie ma wpłat - bo jest koniec miesiąca, ludzie mają na utrzymaniu rodziny, swoje domowe zwierzaki, wpłacają też na psy na innych wątkach. nie każdy może sobie pozwolić na spontaniczne dzielenie się pieniędzmi. ja swoją deklarację wciąż podtrzymuję - 50 zł na początku grudnia.
-
[quote name='jaanna019']Poczekajcie jeszcze z tym wspomaganiem, jeśli maluch jest zdrowy i dostaje pełnowartościową karmę to nie potrzebuje dodatkowego wsparcia. Coś się ruszyło. Ludzie dzwonią. Co prawda nie są to "te" telefony ale są ;) Mam nadzieję, że zanim przyjdzie magiczny dzień wyjazdu do dt część maluchów znajdzie ds.[/QUOTE] jasne, nie zamierzałam niczego robić bez konsultacji - tak się po prostu zastanawiałam, bo martwiło mnie zachowanie malucha. ...ale jest już lepiej - siusia teraz jak każdy normalny szczenior, kicha też znacznie mniej. Mamy już imię - Mumin :loveu: - bo taki z niego Muminek jest słodki, te oczka, ten pyszczek, nawet to jak przechadza się po pokoju:) wkleję dziś niestety tylko jedno zdjęcie- bo padam już na pysk, jutro postaram się o więcej na fotce - z Baszą. wygląda groźnie, ale Baszul naprawdę stara się być delikatny podczas zabaw (jak na swoje możliwości:evil_lol:). jest bardzo zadowolony z nowego kolegi - pozwala mu nawet włazić do swojej miski (a miska większa od muminka:eviltong:) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1628/dscn5895z.jpg[/IMG]
-
[quote name='Pipi']ten watek to dziwny jakiś[/QUOTE] też tak pomyślałam. zajrzałam jeszcze tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201269-CZARNY-TERIER-SZNAUCER-schronisko-pod-Jarocinem-wyadoptowany[/URL]. i nie wiem co myśleć - jednak nie wszyscy są tak zgodni w pozytywnych opiniach. nie wiem, możliwe, że to zwykłe dogomaniackie sprzeczki, ale dziwne to takie. zwłaszcza to: [quote name='zuzolina'][I]Niestety tuż po napisaniu przeze mnie posta że pojade w sobote do schroniska dowiedzieć się coś więcej na temat Sam'a zadzwonił do mnie telefon od Pani "Prezes" jarocińskiego oddziału TOZ'u który prowadzi schronisko([U]WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA KUNY66[/U]:angryy::mad:) że mam [B]NIE[/B] przyjeżdżać do schroniska. Jedyną możliwością mojego pobytu tam jest nadzór kierownika schroniska. Nie wiem co zrobiłam, czym zawiniłam ale dziwnym trafem schronisko pozbyło się wszystkich wolontariuszy gdy ruszyły adopcje i ktoś zaczął coś tam dobrego robić. Psy wychodziły na spacery, miały możliwość znalezienia wspaniałych domów. Teraz nie ma NIC!!! [/I][/QUOTE]
-
[quote name='sylwia1982']według mnie szukacie "jeleni" do zasponsorowania wam klatki-łapki[/QUOTE] tak, i dlatego też większość deklarujących wpłaty na klatkę to my same. takie z nas spryciary - wyciągamy zaskórniaki, żeby jakiś nie-jeleń, mógł sobie potem z tej klatki gdzieś pod Bydgoszczą skorzystać :shake: [quote name='sylwia1982']nie czuję się potencjalnym jeleniem, ponieważ nie mam zamiaru dokładać się do tego "interesu"[/QUOTE] interesu? myślisz, że pojedziemy w niej nad morze i będziemy handlować lodami? przeczytałaś w ogóle pierwszy post wątku?
-
zbieramy cały czas na tę samą klatkę - tę podaną na początku wątku za 1500. poza tą odpowiedzią kolegi, którą wklejałam już wyżej nikt więcej się do mnie nie odezwał. to nie kolega ma zdecydować, czy zrobi klatkę, tylko Wy. tak jak napisałam, on jest w stanie zrobić klatkę tańszą od tej wątkowej , ale nie zrobi rozkładanej, bo po prostu nie umie.
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/218166-Poka%C5%BC-serce%21-piernikowe-serca-i-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-klatk%C4%99-%C5%82apk%C4%99-do-2-grudnia"]http://www.dogomania.pl/threads/218166-Poka%C5%BC-serce!-piernikowe-serca-i-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-klatk%C4%99-%C5%82apk%C4%99-do-2-grudnia[/URL] proszę, podnoście bazarek - łączna kwota licytacji wynosi w tej chwili 120 zł, pomóżcie uzbierać więcej :) bazarek oczywiście jak najbardziej w temacie - na klatkę-łapkę
-
maluszek bardzo przypadł do gustu mojemu Baszy - postaram się wieczorem wrzucić jakiś filmik i pokazać, jak się bawią. Niesamowity widok, ponad 15 kg Basza z uczepioną gdzieś do ogona pchełką. Basza nie odstępowałby go na krok, nawet w nocy chciał się z nim bawić i dosłownie wisiał mi nad małym co jakiś czas trącając go pyskiem i zapraszając do harców. Maluch jest bardzo odważny (bezczelny nawet), z pogardą patrzy na rozmoczoną pulpę ze swojej karmy i bez żadnych oporów wyjada sobie suchego ariona z baszowej miski (a Baszy to zupełnie nie przeszkadza, skończyło się na tym, że dziś rano jadły razem z jednej miski, a potem Basza wylizał jeszcze rozmoczoną karmę od brzdąca).\ Cała noc nie kontrolował oddawania moczu, siusiał wszędzie, na gazetkach, przy jedzonku, zalał cale posłanie, siusia kałużami na zmianę z takim popuszczaniem, czasem nawet kilku kropli. W nocy też kilka razy kichnął. Wygrzałam go przy grzejniku i chyba jest trochę lepiej, bo siusia rzadziej i już tak przy tym nie płacze. I co najlepsze - na siusianie maszeruje na gazetkę :loveu::loveu::loveu: Co jakiś czas szoruje pupką o podłogę, tak jakby go tam swędziało. Od wczoraj zrobił już trzy kupki, w pierwszej jeszcze jakiś stwór siedział, pozostałe były czyste. I drapie się dość mocno, piszczy przy tym i podgryza się po łapkach. Pchełek nie widziałam, może swędzi go ze stresu, w końcu to bardzo dużo emocji jak na takie psie dziecko... Zastanawiam czy można go czymś wzmocnić? Nasz Basza profilaktycznie dostaje tran w kapsułkach, ale ten brzdąc jest chyba na to jeszcze za mały. Można mu podać samą zawartość kapsułki? Proszę o jakąś radę.
-
tak też pomyślałam - jak mama przestała przychodzić do nory mogły się mocno wyziębić:-( w schronisku nie miałyby szans - w zderzeniu z tymi wszystkimi choróbskami :shake: nie spodziewałam się, że będzie aż tak malutki, dosłownie mieści się w jednej dłoni nie dziękuj, cieszę się, że mogłam pomóc:) idzie zima, ludzie marzną i jednocześnie miękną im serducha - mam nadzieję, że prędko znajdą się dobre domki
-
maluszek już nakarmiony, wysiusiany razy milion, zapoznany z otoczeniem, wybawiony, wygłaskany - śpi sobie teraz smacznie w ciepełku przy grzejniku:) czekam na mojego G. i Baszę, bo jeszcze nie wrócili ze spaceru - mam nadzieję, że się polubią, bo maleństwo jest tak zabawowe i odważne, po prostu psiak w typie Baszy:loveu: darowałam mu na razie skracanie pazurków, zrobię to jutro, jak już się trochę przyzwyczai, jutro też zrobimy zdjęcia i zabierzemy się za ogłaszanie. zastanawiam się, czy nie ma przeziębionego pęcherza - płacze przy każdym siusiu
-
[quote name='Pipi']Tak, mysle, ze najpierw nalezalo porozumiec sie w sprawie zrobienia klatki z kims tam, a potem jakbys juz byla pewna, to napisac. Ja pieniadze przelalabym temu kto robi i git. A tak nie dziwie sie, ze teraz u ludzi zasiana nutka niepewnosci i byc moze czekają. W 3 dni zadeklarowalo sie ludzi na 400 zl, uwazam, ze to sukces zebrac w 3 dni tyle pieniedzy. A na dzien dzisiejszy bedzie okolo 600, moze wiecej. Nie wszyscy podali jaka kwote wplacą, ale tydzien dopiero jak zalozylam watek, wiec wynik jest jest extra. Nie wiem jak teraz bedziei czy czytajac te wszystkie posty inni zwyczajnie sobie nie pojdą. Powiem Wam, ze robilam kojec, bo wydawalo sie nam, ze bedzie taniej. Nie bylo taniej. A fachowiec, okazalo sie, ze wcale nie jest takim fachowcem, za jakiego sie przedstawil. No i naszukalam sie tego goscia, bo za zrobienie kojca inni chcieli bog wie ile. Dlatego od poczatku jestem za tym, zeby klatka byla jak trzeba, skoro ma sluzyc dlugie lata i jezdzic po Polsce. Jest nas tu na prawde duzo i niechby nawet wlasnie 5 zl kazdy komu zalezy wplacil. O cegielkach pisalam, ale nikt nie zainteresowany wiec pozostaje nam czekac na chetnych do spolki. No i nie wiem co robic? siedziec cicho i czekac, czy rozsylac dalej zaproszenia na watek?[/QUOTE] a nie mogłaś tego napisać od razu, zamiast się obrażać? nie zawracałabym sobie głowy wtedy szukaniem innych rozwiązań - a to, że zaproponowałam coś innego, wcale nie oznacza, że wszyscy się nagle powycofywali z deklaracji - dopowiadasz to sobie. teraz piszesz, że wynik jest ekstra, wcześniej lamentowałaś, że nikt nie zagląda i nikogo to nie obchodzi. nie wiem na co miałabyś czekać, ja rozsyłam cały czas, kończę właśnie "D", wieczorem zaczynam "E". z tym, że pisząc do ludzi, kończę wiadomość słowami: Prosimy, jeśli możesz - pomóż. Jeśli masz jakiś pomysł - odezwij się na wątku klatki-łapki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217786-KLATKA-%C5%81APKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz"]http://www.dogomania.pl/threads/2177...OW-wejdz-pomoz[/URL]. Zmienię więc zakończenie, bo jeszcze ktoś coś wymyśli i wyrwie się w temacie burząc cały Wam cały wątek:roll:
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
muszę w końcu Baszy galerię założyć, ale wciąż brakuje mi czasu, więc póki co - wrzucę tutaj: w niedzielę odwiedziła nas Coffee razem ze swoimi właścicielami:loveu: widzieliśmy się tydzień wcześniej na łąkach i wtedy nas nie rozpoznała, a wczoraj... podbiegła do mnie, zajrzała w oczy i zaczęła się tak szaleńczo we mnie wtulać, lizać, cmokać pyskiem w twarz i radośnie popiskiwać, że aż się popłakałam z tego wszystkiego - poznała mnie, a ta jej dzika radość na mój widok była bezcenna. przesyłam fotki z tej psiej imprezy - Basza i Coffee nad gnatem - sierść Coffee lśniła tak cały czas, to nie efekt aparatu, ona naprawdę jest taka śliczna:loveu: jej właściciele ją kochają, podtrzymuję tu swoją opinię - nie mogła lepiej trafić (jaka jest zadbana widać z resztą na zdjęciach) [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9347/dscn5875m.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/1319/dscn5874v.jpg[/IMG] [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5987/dscn5877u.jpg[/IMG] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
jumanjiana replied to ifka's topic in Już w nowym domu
zapraszam na bazarek na klatkę-łapkę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218166-Poka%C5%BC-serce!-piernikowe-serca-i-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-klatk%C4%99-%C5%82apk%C4%99-do-2-grudnia?p=18052782#post18052782[/url] -
myślałam nad dwójką, już raz to przerabiałam wcześniej, ale tym razem się nie uda - wtedy szczeniaki miały do dyspozycji kafelki w kuchni, teraz możemy zaoferować jedynie kawałek naszego pokoju - nie mieszkam niestety sama, a moja współlokatorka z miłośniczki zwierząt, którą się początkowo tytułowała, zmieniła się w ich największą dręczycielkę, więc wolę nie prowokować. i tak cały czas musimy sprawdzać, czy naszemu psu niczego przypadkiem nie podrzuciła (zdarzały się już kawałki folii rozrzucane celowo na korytarzu :angryy::angryy::angryy: a jej szczurek, po ucieczce z klatki i poniszczeniu pokoju podczas jej kilku dniowej nieobecności, po jej powrocie umarł z do dziś niewyjaśnionych przyczyn:shake:) tak, to chyba 4. jest - konkretnie o tę myszę mi chodzi:[IMG]http://img832.imageshack.us/img832/7346/26088799.png[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/832/26088799.png/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/832/26088799.png/[/IMG]
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vicky62']P.Weterynarz pewnie by poszła,ale musi byc z nia jeszcze jedna osoba upoważniona do wejścia na teren jednostki[/QUOTE] a nie mogą którejś z nas upoważnić? na czym polega to upoważnienie? mam znajomą, która pracuje jako pomoc w gabinecie wet - nada się? czy trzeba mieć jakiś istotny dokument? dzwoniłam tam dziś cały ranek i na BHP-owcu się temat zakończył - spróbuje go jutro złapać, kto wie, może nie jest takim betonem jak pani od ochrony środowiska zapraszam na bazarek na klatkę-łapkę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218166-Poka%C5%BC-serce!-piernikowe-serca-i-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-klatk%C4%99-%C5%82apk%C4%99-do-2-grudnia?p=18052782#post18052782[/url] -
czyli jak masz jakiś pomysł, to zamiast się odzywać, idź i sam go sobie realizuj, tak? wracając do samego tematu - zapraszam na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218166-Poka%C5%BC-serce!-piernikowe-serca-i-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-klatk%C4%99-%C5%82apk%C4%99-do-2-grudnia?p=18052782#post18052782[/url] bo dyskutować możemy sobie do woli, ale jak widać na pierwszej stronie wątku, pieniędzy jest wciąż za mało i jak tak dalej pójdzie, to naprawdę, tylko na gadaniu i jakichś wzajemnych żalach się to wszystko skończy