-
Posts
1001 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by qmu
-
heheheheheh jak mialam boxa to w sumie nieliczac tego ze jak tylko skonczyl 3 latka to mu sie klepeczki poprzestawialy w glowce i zaczal sie zrec z innymi psami, to byl wlasnie taka slodziachna klucha. Zawsze sie smialam ze takie bydle a mysli ze jest swinka morska. a Miluch no coz rosnie chlopak staje sie w koncu prawdziwym facetem :) Z reszta co by nie bylo to i tak Oli z Miluchem to moje ulubione boxie na dogo, a szczegolnie Oluch mi przypadl do gustu, jak preguski srednio mi zawsze podchodzily tak jego bym, mogla zjesc. Moze chcesz mi go oddac >?? hehehhe
-
no fakt na tarzanie nie pomagaja u nas na dzialkach nie ma jakos bezdomnych moze dlatego ze wszystkie wejscia pokietowali i nie ma jak przelezc za plot, ja przynajmniej dzieki temu mam rewelacyjny teren do cwiczen z pullingu miedzy alejkami po ktorych i tak o tej porze roku nikt nie lazi bo nie ma za czym.
-
na ten gofniany problem polecam zwacze, tez sie dlugo z tym meczylam az mi chyba pitbullfan napisal ze tez mial problem i jak zaczal podawac tak pies gofna zlal. I faktycznie Negrucha tez przestala je zrec, ale jak tylko przestalam dawac zwacze tak zamilowanie wrocilo ;( Z drugiej strony zima idzie nikt nie bedzie dupska przy takim mrozie wystawial i walil przy sciezkach.:)
-
o jaaa przykro mi ;( Nam na szczescie jeszcze zaden sie nie przypaletal (ufff), ale tez robie przeglad po kazdym spacerze. Duzo zdroweczka dla Zee, dzielny chlopak z niego przetrzyma to :) Ja generalnie inwestuje w preparat wylewany na siersc, bo tym obrozom nie ufam. Diesel taka mial i tez kleszcze lapal, cale szczescie nic sie z tego nie porobilo. A wy trzymajcie sie z Olka i walczcie o chlopaka ! [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/image/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAACQAAAAPCAYAAACMa21tAAAABHNCSVQICAgIfAhkiAAAAv9JREFUSEudlTtoFEEYx/+rdzEPLWIRsbBQWzkQUyhYJRZRULAwCfGB+Cq0ECzE2CiChYUIgo2BJAgRCUp8BIkIBtKkSZpIRJEYo4nhct7lLvu6fcyO883eXm4vy5nLB3MzO/PNfL/5zzdzCqKNR3QrEX3r9YuYGt1VHkQGyFgDyCMNjS0ha/9FMp3B8b2DwQo0R/rlUw/gWrOwzBno6gxSS0kcaNNL/aKjVugtBeKWOw3PW4HJF6ErizCRguamkNWyyKYtmLqD081vwMwJeCwN1/wKN/9FQH1H3pjFSi6FTI5DN4Aj7RKsfMMVUPyhTQUPnrPfShgXDoafzwkJ/KFYXEFL0wDqt8YkjLXcI2E4o4CbiwFiMSAeBxrqFNSI+nVfPY1FHWlFqAAIHjdhIImXzybReqYRdy9/BIOFw9t7MW6cR9uuF3IhzlQMvpoGs/+IMifgVBztWgL3DAFStSBr4AIgpXFLB3QsovVcLRy+jFs9CTiKik/LncVJ6q8u3H/4GSdavqH73gSYs4BTl2bxrl9H077kmsX7HtXJPawZqNAhhJbmJ6lQiIyUIRimOIVhv3KFIjcu1oqc4bhzXfjZOgYe++okp7bBCbuH5q73g4B4anqnSL9a7N/9BO9/dkgQJnIpMMdmsulaP6RfYHRMVAKznarEKM4rbUiFPKaJXw3zCypsZTUAjTm2B1eUUr/SBYI2qUNFNzksm8MWZSOKUQ4pOxIqqEy4F+T6zbFeWRMMqUO3jIx8oowCkzqa7kPQtbdFn8uqVyy4FnwsexbxmtVrfKi+PxSbciSAmp/02/RNIHsOapgcaRDqCJ0FFJVsDrhyU3RU+RYFSQ1DpZxZzZuR350wNBeuw9CeGArBZbIciVY6Zt/Gh8MwpJApEn8jFnqpB6dOhtawLU9AOXAshmttH4pjY0MNIT/KGXlMhdrMc1ztzpNP1Q9T+QS5raejx2RAAqE8IqVud40GEMX/ssJrLEEoZwwBVTimDcFUmhSldzk8zV+vX7CZ/9b/AMQfkBNzcTIUAAAAAElFTkSuQmCC[/IMG] dajcie tez znac jak sie Zee czuje
-
[quote name='Majkowska']Fanastyczne te szelki. Jesteś niesamowita ! Żebym to ja tak umiała to bym Warchlakowi uszyła , ale nie umiem. A jakie są ogólne zasady żeby uszyć dobre i wygodne szelki do ciągnięcia? Całość wydaje się prosta, ale pewnie błędy popełnić można.[/QUOTE] Szczezrze mwiac ja sciagnelam kilkanascie zdjec psow w szelach patrzylam gdzie co powinno byc i na czym sie opierac (w ktorych miejscach). Jedyna filozofia to to podocinac najpierw najdluzsze pasy z odciagiem i przymiarka spinanie szpilami itd pozniej przeszywalam prowizorycznie wciagalam na negre i mierzylam dlugosc kolejnych elementow jakie maja byc doszyte i co doszylam to mierzylam i tak w kolko az powstala ogolna konstrukcja a pozniej kolejne mierzenie i doszywanie pianki i polaru (deko sie zdeformowaly przez to bo pianka o usztywnila), ale po kilku uciagach sie uloza jak powinny bo i tak juz jest 100 razy lepiej niz wczoraj jak zobaczylam jak tam dwa pasy bezwladnie zisaja tak dzies juz w polowie napiete byly wiec jeszcze z 3 razy cos sucz pociga i sie uloza totalnie :) To wcale trudne nie jest, ale strasznie czasochlonne niestety chociaz naprawde warto sie pomeczyc. Szele powinny byc miekkie zeby psa nie poobcieraly (dlatego pianka). Jutro jej cykne foto w skonczonych szeleczkach to bedzie wiadomo dokladnie jak wyszly, ale jak na pierwsze podejscie duma mnie rozpiera. Teraz trzeba dieselowi uszyc i moze jakies obroze sobie poszyje bo w sumie fajkna sprawa takie szycie, uspokaja mnie to jakos tak .
- 1417 replies
-
zajefajny psiowy filmik polecam kupa śmiechu :) [URL]http://www.crazynauka.pl/otrzasajace-si******-film-ktory-wami-wstrzasnie/[/URL]
- 1417 replies
-
Rinuś hehehe Jacek sie śmiał, że zachlałaś pewnie pałe :)
- 1417 replies
-
i skonczylam :multi: szeleksy uszyte, chociaz lekko sie zdeformowaly nie wiem czemu cos co wczesniej ladnie bylo napiete teraz zwisa bez sesu troche. Mysle ze to ta pianka ktora wszylam pod polar, ale pozniej ubiore w nie suczydlo niech szrpnie ciezar co sie to wszystko ulozy jak powinno bo nie sadze zeby tasma sie nagle wydluzyla, tymbardziej ze nie bylo nic po probie wytrzymalosci przeszywane itd. a jak nie to tylko sie deko skroci te dwa paski i juz :). Mimo iz owe paski deko zmniejszyly moje zadowolenie z siebie to i tak duma mnie rozpiera :D bo wyszy fajne takie mieciutkie wkoncu maja wszyte prawie 0,5 cm pianki :) Nim wezme sie za nastepne to jeszcze deko czasu bo palce bola mnie okrutnie poza tym trzeba kupic nowy zapas igiel bo polamalam chyba z 11 szt. no i przydatne sa tez kombinerki do szycia szczegolnie tam gdzie wszystko sie krzyzuje. Moze gdzies za tydzien sie wezme za nastepne, zeby byly gotowe jak juz snieg spadnie, co by psiury syniusiowi frajde sprawialy ciagajac go na sankach :)
- 1417 replies
-
[quote name='Robokalipsa']Wydaje mi się, że ma dużo za daleko łączenie ,które powinno leżeć na karku . Żle będzie się ciężar rozkładał,zamiast przeć do przodu klatą i całą masą to będzie ciągnęła jakby "ramionami". No i ciężar się będzie opierał też zamiast na karku to "za" (oraz na tych "ramionach/łapach") i będzie miała obciążony kręgosłup. A jeszcze nie ciągnie ,tylko stoi (za zdj) Oczywiście to tylko moje spostrzeżenia ;) Mam nadzieję,że Cię nie uraziłam. [URL]http://img413.imageshack.us/img413/3671/szele3lq4.jpg[/URL] [URL]http://i417.photobucket.com/albums/pp253/Pitbulldharma/harness.png[/URL] Aleeee... [B] I TAK WYSZŁY CI REWELACYJNIE [/B] :loveu: Jak na pierwszy raz to naprawdę szacun dla Twojego hand made'u. :thumbs: Aż żałuję ,że sama nie spróbowałam.:splat: Ile Cie wyszły wszystkie materiały ? Dodasz polarek i będzie mistrzostwo tanim kosztem :cool3: ................. Fotki z dożkiem super :loveu:[/QUOTE] to tylko prototyp, jak przyszła pianka i polar cała konstrukcja sie podniosła :D kumpel jak je wczoraj zobaczyła (oczywiście jeszcze nie do końca obszyte, to mi powiedział tak "jednak kupiłaś" hehehhee. Mnie tam duma rozpiera, żedałam sobie rade dziś już będą skończone definitywnie:). Mnie to uczyniło 28 zł czyli śmiech na sali. 10 m taśmy 3,5cm - 25zł poprzeczka 3 zł Polar ze starego dziecięcego kocyka który się tylko walał po szafie kólko na tył ze starycz szelek wzięte tylko to nie tak jak ktoś tam napisał, że tak 4-6 godzin i gotowe, niestety ja już 4 dzień będe się z tym bawiła ale warto było :) jak by tak totalnie wszystko kupować to myśle, że 40 zł to taki max. tymbardziej, że mi się nie chciało duzo ujeżdzać w poszukiwaniu taśmy bo ani w leroyu ani w obi nie było więc kupiłam 2 pasy transportowe po 5m szer 3,5 cm. Ale są mocne :D pożądnie odszyte prawie jak na maszynie hehehehe. Jak już coś robić to pożąnie. Jak z nich wyrośnie to je sprzedam i uszyje następne :D
- 1417 replies
-
[quote name='unikatowydiament']świetnie Ci szelki wyszły,a jak praca z nimi Negrulce idzie?[/QUOTE] jak narazie próbowałysmy tylko kilka razy, ale całkiem nieźle się zapowiada :D
- 1417 replies
-
A teraz kilka fotek z dzisiejszego spaceru może mało udane i niewiele, ale musiałam się nagadać z kumpelą, bo spotkałyśmy się po 4 latach :) Oczywiście spacerek ustawiany :), a Negra z Dieselem sobie upatrzyły Zdzisie. [IMG]http://imageshack.us/a/img593/7489/dxyu.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img7/3766/3qmg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img818/203/5us2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/8701/wcpp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img17/4360/eczu.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
No powiem tak, samo docięcie pasków itd. to mały pikuś ale i tak ponad 2 godziny roboty. Dziś rano na spacerze zrobiłam próbę wytrzymałościową, bo szyje ręcznie niestety bo maszyna nie łapie taśmy, bynajmniej nie moja. Szele dały rade i wytrzymały :multi:. Teraz się bawię z wszywaniem polaru z gąbką (taka warstewka około 4mm pianki i na to polar i do taśmy), męka straszna bo to czasochłonne, ale efekt jest może dziś już je skończe jeśli posiedzie jeszcze z 2 godziny, ale to już będą gotowe na tip top. Jutro wrzuce zdjątka już gotowych :D. [IMG]http://imageshack.us/a/img834/8375/h02w.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img43/2813/87bv.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img203/9961/72w6.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img443/3017/ps85.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img20/6349/xjkr.jpg[/IMG] no i te uszy samokopiujace sie hehehe [IMG]http://imageshack.us/a/img713/4396/4ryt.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
Jestem już po zakupach, ale powiem tak w markecie budowlanym, normalnie patrzyli na mnie jak na kosmite. Przyszła sobie laska na dział budowlany i za czymś łazi. Jeden koleś z obsługi za mną chodził niczym szpieg z doliny deszczowców, ale fakt dziwnie musiało to wyglądać jak dla obsług, że łaziłam i grzebałam w jakiś śrubach wkrętach nakładkach podkładkach, karabińczykach łańcuchach i taśmach później latałam z prętami rurkami i i drewnianymi słupkami, wyginałam, cudowałam na wszystkie strony (sprawdzałam wytrzymałość :)), ale kupiłam to co potrzebowałam, jedynie jeszcze po polar musze sie ruszyć, ale to po 13 rusze. Zaraz mierzonko i do dzieła :) i kilka fotek Ciapy [IMG]http://imageshack.us/a/img17/1835/uftu.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img577/8519/xdgv.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img202/8206/yykx.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img542/2795/bpa7.jpg[/IMG]
- 1417 replies
-
[quote name='Robokalipsa']Ojjj z tym kupowaniem u HappyHysky to bym nie polecała :shake: albo nie wysyłają sprzętu przez miesiąc ,albo za małe i źle uszyte. lepiej napisz do prestige i myślę ze w tej samej cenie zrobią ci o wiele lepsze i dozywotnie szeleczki. tym bardziej,że biorą się za szele wzorem USA. Zajebisty sprzęt będą mieli do pullingu. ps. puściłam Ci priv[/QUOTE] Czytałam właśnie na którymś forum, że szele fajne, ale są problemy z wysyłką i z kontaktem z tą babą. Aleeeeeee :) znalazłam za to też informacje jak takie szelki zrobić samemu :cool3:. Stwierdziłam, że skoro inni potrafią to ja też sobie przysiąde bo mam wolne i spróbuje swoich sił, a profeski kupie sobie jak juz sucz przykabani troche:) a potrzebne będą : pasy samochodowe lub taśma nośna polar poprzeczka okolo 45/55cm nici do skóry igła spawane kółeczko + kilka fotek na wzór i jakies 4 godziny czasu A jak mi wyjdą to zrobie następne dla Diesela :) i będą trenować oba "konie". Musze tylko jeszcze Nigere pomierzyć żeby przypadkiem za malo tasmy nie bylo. I tym o to sposobem będe mieć je już dziś :)
- 1417 replies
-
[quote name='Robokalipsa']Ja dorwałam szelki za 80 zł z przesyłka :D Ale też szukałam, szukałam.. Aż w końcu się trafiła okazja i szybciutko znalazłam pieniążki na nie :D :D Właśnie zobacz jakie korzyści dla nas z tych psich sportów :cool3: A po za tematem to ja mam ur 14.12 ,dzień po Twoim syneczku :p Czyli mamy rozumieć ,że pręgusek ostatecznie trafi do Pawła?? Świetna wiadomość :multi: Cieszę się ,że będę miała przyjemność oglądać tu tego pięknisia razem z Negrusią :p[/QUOTE] No ja codziennie przeczesuje neta w nadziei ze cos trafie na allegro sa za 110zl i daja 3 lata gwarancji firmy hapy husky :) jesli przez kolejne 3 dni nic nie trafie to je kupie, a co tam zrobie juz sobie prezent na gwiazdke :) A Max tak trafi do Pawla, u nas w schronie kastruja dopiero przed adopcja, a innych chetnych nie ma heheheh. Zanim sie pojawia wspolne fotki to jeszcze troche, bo trzeba z gnojkiem popracowac bo potrafi 0. Na pierwszym spacerku jak go wzielismy zabralam zecz jasna rowniez suczydlo swoje wszystko bylo git puki sie kijek nie pojawil. Max burknal dosc ostro i pokazal zeby gdy Nigera do badyla podeszla, zaraz ja odciagnelam i zlikwidowalam patyk, zadne juz go nie mialo. Trzeba go zsocjalizowac pozadnie bo to ze nie wykazuje agresji do innych zwierzat to tylko na + dla niego, ale luzem bym sie ich nie odwazyla teraz puscic do zabawy, trzeba go poznac zeby zobaczyc co to ma za uszami tak naprawde, bo roznie moze sie okazac, psy po wyjsciu ze schronu gdy sie poczuja pewnie dopiero wtedy ujawniaja swoje prawdziwe oblicze. Takze narazie w ramach ostroznosci jedynie na smyczkach moga sie spotkac bo kontrola musi byc. Ale mysle ze to bedzie poscielowy ciapek :) Poobserwujemy, pocwiczymy, bedzie dobrze damy rade :) Teraz najwazniejsze to czekac na telefon ze schronu, ze juz wysedl z izolatki po zabiegu i bedzie mozna go zabrac. Wogule rozwala mnie jedno, nie robia wizyty przed adopcyjnej tylko po adopcyjna :-? , ale w sumie jak na moje spoko, zycie to napewno nam ulatwi :D heheheh
- 1417 replies
-
o ho ho widze ze niedosc ze sporty sie wkrecily na glowe to jeszcze barfem raczysz Kastuche :) Ja po tygodniu barfowania odpuscilam sraka taka ze az szok :crazyeye:, teraz dostaje normalnie brita + 2 razy w tygodniu surowe miecho i warzywka czy owocki. Chyba jej to pasuje :) bo mi na bank.
-
i info z ostatniej chwili max (ten pregus) dzis przeszedl kastracje :) teraz 3 dni w pozabiegowym i mysle ze w poniedzialek / wtorek Pawel bedzie juz mozna go zabraz do domciu. :)
- 1417 replies
-
[quote name='Robokalipsa']Widzę ,że nie tylko mi chodzą zawody po głowie :evil_lol:[/QUOTE] spodobalo mi sie takie z nia latanie no i sa plusy 1.5 kg w dol :D (u mnie oczywiscie), tymbardziej ze niunia zaczela chwytac tak zebiszczami ze tylko tylne lapy ledwie na ziemi stoja i sie szarpie na wszystkie strony. Sprawia jej to frajde wiec czemu nie niech i ja cos z tego mam, czyli radoche jak chinczyk z bateryjek. Wczoraj nawet Diesel dal sie skusic ale gamon zlapal w zeby i siadl na dupsko. Teraz pozostaje kupic tylko szele do wp, ale niedosc ze ciezko znalesc to jeszcze drogie strasznie. Musze cos wyszukac chyba urzywanego bo salbo mi sie robi jak mam ponad 150 zl dac na szelki, tymbardziej ze to juz zaraz swieta, a ja mam grudzien przechlapany bo 02.12 moj tz ma urodziny 13.12 ma urodziny mlody no i swieta a wiadomo prezety trzeba porobic.
- 1417 replies
-
A co do maxa to do pullingu i high jumpa sie nadaje swietnie, nawet troche pawlowi zazdroszcze bo w sumie ja musze kupe pracy w to wkladac zeby suka wogle raczyla dupe od ziemi oderwac a ten z miejsca skacze mi ponad glowe. hmmm a gdyby kiedys ubzduraly mi sie zawody? to niunia musi miec rodowodzik zeby startowac czy nie ?
- 1417 replies
-
[quote name='Rinuś']Zapytaj się o niego, może podrzucić go do fundacji Ast? :( wrzucę im go w wątek na dogo.[/QUOTE] obawiam sie ze to moze nie byc takie proste, w schronie panuje ogolny "bajzel" mowiac delikatnie, dopytywalismy o psa na dole to nam powiedziano niewiele kazali zapytac osoby ktora sie tym psem zajmuje, poszlam spytac co wie o tym psie, a ta mi ze nic. No to helou ocb? Jak zabieralismy maxa na spacer tez wszyscy to w dupie mieli, ja myslalam ze to jakis dokument trzeba zostawic bo psa zabieram za teren schroniska a oni na to machneli reka tak to mozna wejsc tam zapiac psa na smycz i isc do domu i tak nikt nie zauwazy. Ale w sobote sie wypytam o niego tak feste, skad on co on tak dokladnie przeszedl itd. Zastanawia mnie dlaczego go trzmaja w tym jazgocie tam pies przerazony na wszystkie strony, a chalas jaki robia te wszystkie szczekacze na bank mu nie pomoaga. Sam z siebie do krat tez nie podszedl trzeba bylo zachety. W moim odczuciu nikt nic z nim nie robi po prostu psiak marnieje w kojcu sam totalnie przerazony. Nie wiem gdy ja latalam do schronu bylo inaczej, pracownikow garstka bo raptem z 6 osob bylo, kazdy pilnowal swojej dzialki. Ale o psach zawsze bylo mozna cos powiedziec wystarczylo isc do kojca posiedziec z psiakiem/psiakami z 20 minut. Wszyscy wiedzieli co do okola sie dzieje a teraz jeden wielki burdel!
- 1417 replies
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img21/5831/56c0.jpg[/IMG] A o to i Max. Jak na moje staffik z pewnością bardziej niż ast. W schronie twierdza amstaff, ale nie sadze zeby 4 letni amstaff byl mniejszy od 8-o miesięcznej suki, ale moge się mylić. Jak na psa z łańcucha to rewela, zero agresji do psów jest ciekawski (to nic dziwnego w koncu siedział ciul wie ile w kojcu), fajnie skacze bo tak okolo 2 m w górę, i lubi badyle :) Myśle, że fajny kompan z niego będzie, troche pracy tylko potrzeba bo nawet siad mu sprawia problem.
- 1417 replies
-
[quote name='unikatowydiament']Szmata się absolutnie nie nadaje,pies zniszczy sobie zęby,kup jej gryzak,a cymbałami nie ma co się przejmować(taki sporty na pewno żadnej agresji nie wywołuje,Nasze psiaki do takich sportów świetnie się nadają),Oscar też sobie nie raz poskacze ale do patyka,a jaki przy tym jest szczęśliwy.A jak zamierzasz psa uczyć ciągnięcia opon kup jej szelki do WP[/QUOTE] No narazie szele mam pozyczone od znajomego do pullingu, a nad gryzakiem lub sznurem musze cos pomyslec :) tak naprawde dopiero sie przymierzamy, ale chce z nia cos porobic z bulowatych sportow niech ma radoche. Diesel w pullingu mysle bedzie swietny bo gnojek ciagnie jak wół.
- 1417 replies
-
[quote name='Kaaasia']Szkoda, że takich zabawek nie ma na stałe ;). U mnie kiedyś leżała pod blokiem to pies z nią latał a potem ktoś ją sobie zabrał :roll:[/QUOTE] u nas była taka opona zawieszona w lasku przy obi przez bardzo długi czas, wiele osób z niej korzystało bo to fajna zabawa dla psa, ale oczywiście znalazł się inteligent twierdzący, że to do ćwiczenia agresjii u psa i odcieli całą gałąź ;( My na działce też mamy oponke zawieszoną jeszcze po naszym boxie została, całymi godzinami potrafił ją maltretować. Zajakiś tydzień zamiast opony będzie wisieć już szmata i zaczniemy skoki ćwiczyć i zwis narazie wiadomo około metra nad ziemią.
- 1417 replies