Jump to content
Dogomania

zoltir

Members
  • Posts

    259
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zoltir

  1. [quote name='soboz4'] I tak długo się marnowałaś nie robiąc wątków![/QUOTE] To tak w przypływie "weny twórczej" jak mi jakiś głupi pomysł do głowki wpadnie ;) Cieszę się, że się podoba ;) Ale Natalia mi pomagala więc to nie tylko moja zasługa :p
  2. Zrobilam ogloszenia w wordzie i pdf któe można by było rozwiesić w zoologicznych lub jakiś sklepach tylko za cholerene nie wiem jak je tu pokazać ;P
  3. [quote name='kimiji']ma coś z obu ras :cool3: to może będzie figurował jako border-chartowaty -> nowa rasa?:D[/QUOTE] dokładnie ;D taka hybryda - borderchart xD
  4. [I] *Powrót oznacza spotkanie z przeszłością, a ja od dawna od niej uciekam... * Ał! A to za co?! - Nie ma znaczenia, to już przeszłość! * Ale boli nadal... - O tak, przeszłość często boli. Można od niej uciekać, lub też wyciągnąć jakieś wnioski. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vPOuS5wE_YM/T0AEoJeNZeI/AAAAAAABp3M/qcX89I0DTsI/s640/DSC_2926.JPG[/IMG] [/I]Przeszłość bardzo boli... Kiedyś mialem kochający dom. Wspaniałą rodzine, która darzyła mnie miłością. To byly cudowne czasy. Jednak w jednej sekundze caly mój świat stanął do góry nogami. Całe szczęście pękło jak bańka mydlana. Straciłem zaufanie do ludzi. [I]"powrót oznacza spotkanie z przeszłością"[/I] Znowu zaufam i znowu zostanę na bruku? Kolejnej traumy już nie zniosę. Zimna ulica, brak jedzenia sprawił że przestałem ufać ludziom. [I]"Można wyciągnąć z niej jakieś wnioski"[/I] Moim pierwszym wnioskiem bylo, że ludzie są źli. Jednak odkąd trafiłem do schroniska, spotkałem wiele osób. Dawali mi ciepłą miskę, pieszczoty. Napotkałem wolontariuszy, którzy zaakceptowali mnie takim jakim jestem. Są uczynni, mili i kochani. Chcą dla mnie jak najlepiej. Wspołtowarzysze wyczekują ich. [I]"Ktoś mnie musiał huknąć w ten mój łeb, żebym zrozumiał"[/I] Mnie też huknęli, nie dosłownie oczywiście. Spotkalem na swojej drodze ludzi którzy obdarzyli mnie miłością. Dali mi namiastkę rodziny. Wtedy zrozumialem. Nie każdy człowiek jest zły. To ja źle trafiłem. I wyciagnąłem wnioski - znowu mam nadzieje. Nadzieje na lepsze życie, nadzieje na szczęście. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xuldijGP0PI/T0AEdonHsiI/AAAAAAABp3M/SklZqyy3HhY/s640/DSC_2922.JPG[/IMG] ________________________________________________________________________ [I]"Tam Twój dom, gdzie Twój zadek"[/I] Dom Simby to aktualnie schronisko. Jednak nie musi tak być. Nie pozwól by stracił on nadzieje, którą zaczął odzyskiwać. [I]"odwaga Simba to nie jest narażanie się bez potrzeby"[/I] Simba to 2,5 letni psiak wyglądem przypominającym lwa. Jest nieduży, 32 cm. Waży 7,5 kg. Jak na swój wiek przystało jest bardzo energiczny, Uwielbia biegać za piłką, do utraty tchu. Wobec ludzi nastawiony jest pozytywnie. Kocha wskakiwać na kolana i domaga się pieszczot. Jest grzecznym psem. Nie ciągnie na spacerach. Jednak tułaczka spowodowała że Simba jest negatywnie nastawiony do innych psów. Wszystko można zmienić. Wystaczy odpowiednie podejście i konsekwentna tresura, którą rozpoczął już w schronisku. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-G57UsnVMd6U/T0AEyJ5C-CI/AAAAAAABp3M/n9CQNnSSUxc/s640/DSC_2929.JPG[/IMG] _________________________________________________________________________ Simba czeka na swoją szanse. [B][COLOR=red]Kontakt:[/COLOR][/B] [B]e- mail:[/B] [EMAIL="nanusia1993@o2.pl"]nanusia1993@o2.pl[/EMAIL] [B]Telefon:[/B] 501493373 [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-65gP6sCHDNA/T0AKo7mFzUI/AAAAAAABp34/CskGVP5OYCI/s512/DSC_3098.JPG[/IMG] ________________________________________________________________________
  5. Tylko Harpun jest bardziej "przy masie" ;D
  6. Zapraszam przy okazji do Harpuna - psiaka który ujął moje serce na sobotnim spacerze [url]http://www.dogomania.pl/threads/223738-Harpun-wida%C4%87-za-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-te%C5%BC-mo%C5%BCna-zosta%C4%87-skazany.?p=18721176#post18721176[/url]
  7. Fado zostal wczoraj wykastrowany i nie moglam wziac go na spacer :( jednak mimo glupiego jasia poznal mnie co bardzo mnie ucieszyło i nawet na trzęsących się nogach starał sie podejsc pod drzwi boksu... Moje kochane malenstwo. Byle do czwartku!
  8. [I]Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie... [/I]Nie wszyscy są tego zdania. Harpun nie zasłużyl na taki los. Prawdę mówiąc to żaden pies nie zasługuje na pobyt w schronisku. ! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-i7eUdle-MHM/T0jukm-CHMI/AAAAAAABqmM/7owLTHAtshg/s640/IMG_0058.JPG[/IMG] Harpun to przeuroczy psiak. Z dożywotnim zapasem miłości. Bywa tak że pies wychodząc na spacer z wolontariuszem nie zwraca na niego uwagi, bywa również że jest wystraszony, jednak rzadko się zdarza by pies po 15 minutach spaceru pokazywal swoje serce jak na dłoni. Taki jest Harpun. Wystarczyło 15 min by pokazał mi całą swoją miłość. Jest cudownym psem który czeka na wspaniały dom! Pokocha całym sercem. Co nieco o Harpunie: Wiek - 3 lata Wzrost - 50 cm waga - 15,4 kg stosunek do psów - 0 agresji stosunek wobec ludzi - mizianki [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-oE-k9lrXv7Y/T0juVe3NeyI/AAAAAAABqkY/b4lW8jJmSSM/s640/IMG_0042.JPG[/IMG] Harpun to pies który nadaje się do każdego domu. Jest spokojny i cieprliwy. Nie wykazuje agresji. Lubi się łasić. Co widać na powyższym zdjęciu :) Jest prze kochanym psem. Nie ciągnie na smyczy. Pilnuje się opiekuna. Zdarza mu się od czasu do czasu skoczyc na człowieka w przyplywie uczuć. Boi się hałasów. Przy ruchliwej ulicy byl widocznie spłoszony i wystraszony. Kulił uszy. Ślicznie je. Nie jest łapczywy na parówki. Czeka Cierpliwie. Rozumie komende do mnie. Jednak z siad itd jest już większy problem ;) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2TK0QnA3klM/T0jubwB8hCI/AAAAAAABqlM/_CfVE9L6Vg4/s640/IMG_0048.JPG[/IMG] Harpun ujął moje serce. I zapewne będzie tak z każdym kto doświadczy kontaktu z nim. Zasługuje na ciepły kąt, a nie schroniskową zimną podłogę. nie badź obojętny. Przyjmij miłość jaką Harpun chce Ci dać. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-EUKAE1uPDzg/T0jujDCK3eI/AAAAAAABqmE/F8mq11nZtdQ/s512/IMG_0057.JPG[/IMG] [I]"Do serca przytul psa, Weź na kolana kota..." [/I] [COLOR=red][B]Kontakt: [/B][/COLOR] [EMAIL="zoltir@wp.pl"]zoltir@wp.pl[/EMAIL] 519824441
  9. Bardzo możliwe. A to że sie wystraszył to chyba rozumie że załatwianie się w domu jest złe. I pewnie sądził że czeka go za to kara. Mój pies też tak robił jak zdarzyło mu się załatwić w domu. Kulił się i uciekał jak by wiedzial że to co zrobil jest złe. I powiem Ci że tak samo jak zdarzało mu sie narobić to właśnie w łazience. Kuweta oszczędziła by wam wiele "problemów" A jeżeli Timon by z niej zaczął korzystać to już super udogodnienie dla was ;) a co do rozszerzonych źrenic - jest to objaw ekscytacji i wcale nie musi się równać agresji. Timon po prostu się eksytuje że przyszli goście. Staje się bardziej pobudzony i czeka na pieszczoty ;)
  10. [quote name='Romina_74']Hmm ... Jakoś tak na podejrzaną wygląda mi ta właścicielka ... A co to nie można mieć dwóch psów a potem zostawić sobie jednego i nim się okzaywać ...[/QUOTE] Kobieta nie była podejrzana. Po rozmowie z nią odniosłam bardzo pozytywne wrażenie. To starsze małżeństwo zapatrzeni w swojego psiaka Kubusia. Też jej wydawało się że to dziwna ta cala sytuacja. Życzyła mi powodzenia w poszukiwaniach i cieszyła się że jeszcze komuś zależy na losie psów. Wiem że ludzie potrafią bardzo dobrze udawać ale w tym przypadku każdy kto by z nia rozmawiał odniósł by takie samo wrażenie jak ja - że kobieta na prawdę jest miłośniczką psów
  11. numer mi podali ale to nie ten pies. Włascicielka powiedziala ze stary identyfikator wyrzucila do śmieci. To tak jak by ktos przypial identyfikator znaleziony na ulicy. Próbowałam na wszystkei możliwe sposoby dotrzeć do włascicieli ale nic... Szukalam na portalach zaginionych psów ale tez nic. A w czwartek oczywiscie ze sie zgłosimy na zdjęcia :) Sama też wezme aparat :)
  12. [url]http://www.dogomania.pl/threads/223466-Fado-skazany-za-bezwarunkow%C4%85-milo%C5%9B%C4%87[/url]. zapraszam do Fado!
  13. Sakzany - 131/11 Imie: Fado Wiek: 1,5 roku wzrost: 44 cm waga: 10 kg w areszcie schroniskowym: od 1.01.2012r [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vNH0Y8yz5Rw/Tz1RchRfsSI/AAAAAAABorc/BxS7LxzXy1I/s640/IMG_0093.jpg[/IMG] Zeznanie oskarżonego: Protokół z zeznania: "Mój stan to nie to, co widzicie w moim ciele, Ale to, co dzieje się w mojej duszy." - to tyle co mam do powiedzenia. Dziękuję. Proszę o wystąpienie świadka - wolontariusz Magdalena.W Protokół z zeznania: Fado to przeuroczy psiak.Wystraszony miejscem w którym jest. Nie chcial wyjść na spacer. Bał się mnie. Chyba jednak zrozumiał że nie chce go skrzywdzić. Na spacerze zachowywał się tak jak na pożądnego psa przystało. Nie ciągnął na smyczy, zaczepiał psiaki do zabawy. Zwłaszcza Zorze. Nie jest agresywny ani wobec ludzi ani innych zwierząt. Jest bardzo karny. Rozumie komende "nie wolno". Lubi skubnąć coś ze stołu jak nikt nie zwraca na niego uwagi. Boi się ludzi. Bał się miarki, wagi, worka... Uważam że tęskni za właścicielem, który już go nie chce. Materiał dowodowy: Identyfikator ze szczepienia przeciw wściekliźnie. Przebieg dochodzenia: Dowód został znaleziony na obroży poszkodowanego. Telefon znajdujacy sie na identyfikatorze należał do przychodni weterynaryjnej na ul.Ordona. Telefonicznie uzyskałam adres pod którym psiak był zameldowany. Kiedy poczułam się lepiej - grypa oslabiła moje dzialania operacyjne. Wybrałam się pod wskazany adres. Otworzyła mi miła kobieta. Po wysłuchaniu, jak znalazłam się pod jej drzwiami powiedziała, że jej piesek jest cały i zdrowy, po czym wzieła go na ręce. Owa kobieta życzyła mi szczęścia w poszukiwaniach ciesząc się, że jeszcze są ludzie którym chce się pomagać zwierzętom. Jedyne co mi pozostalo to odwiedzić klinike. Tak też uczyniłam. W klinice tej bardzo sympatyczny pan weterynarz poświęcil mi bardzo dużo swojego czasu przeszukując baze danych na różorakie sposoby, aby znaleść jakieś informacje o naszym psie. Spędził nad moja sprawą ładny kawał czasu, przejrzał około 500 różnych psów. Wkoncu trafiliśmy na jeden trop. Pies pasował do mojego opisu. Pojawił się promyk nadziei. Okazało się iż kobieta ma spore długi u owego weterynarza, już mieliśmy wykonać telefon jednak okazało się, że jej pies posiada już swoj identyfikator z innym numerem. Śledztwo zostało zakończone niestety bez owocnie z powodu braku kolejnych tropów. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-GP6gvnzkSfg/Tz1RXbTc7cI/AAAAAAABorQ/PD3i8UJklH0/s640/IMG_0092.jpg[/IMG] Wyrok: Wydaje się że kiedy trafia do schroniska pies z identyfikatorem, to tylko kwestia czasu jak wróci do domu. Nie tym razem jednak. Sytuacje takie rzadko zdarzaja sie w naszym "zakladzie karnym" by szansa na powrót do domu tak drastycznie się oddalała. Jednak Fado byłeś niechciany. Nikt Cie nie szuka. Zostajesz skazany na pobyt w schronisku do czasu znalezienia Ci [B]prawdziwej [/B]rodziny. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rTrnKxYrH8o/Tz1Ri22P0VI/AAAAAAABor4/V5KSkbKmpoM/s640/IMG_0101.jpg[/IMG] [COLOR=red][B]Kontakt: [/B][/COLOR] [B]tel.[/B]519824441 [B]mail.[/B] [EMAIL="zoltir@wp.pl"]zoltir@wp.pl[/EMAIL]
  14. jej dobry znak :D Ale wygląda już sto razy lepiej jak jest u Ciebie :D jest taki kochany. Przytył miłością :)
  15. jej on jest taki kochany :loveu: lepiej trafic nie mogl ;D sweter Timonowaty ;D
  16. Timon wygląda jak by od zawsze był w waszej rodzinie ;) słodkosci. A do problemów o któych pisałaś widziałam takie samo zachowanie u "zaklinacza psów" poszukam tych odcinków na necie i podeśle Ci ;) A co do komend to nie bardzo chciał reagować na cokolwiek. Tylko prosił. ;)
  17. aaa tak sie niesamowicie ciesze ze tak super trafił ;) odrazu widać miłość w jego oczach ;) naprawde rewelacyjnie ;) Mam nadzieje ze lek separacyjny mu szybko minie. I nie pozostaje mi nic innego jak cieszyc sie razem z wami :) Niech wam sie sprawuje maluch. Nie wiem czy juz zaobserwowalas jak komicznie sika ;D stojac na przednich łapkach z tylkiem skierowanym ku gorze ;D
  18. jestem i ja :)
  19. takie ma smutne oczka.. do domku!
  20. Wierze na słowo Bożenko ;) ale powiesz mi w czwartek gdzie trafił ? :) bo zżera mnie ciekawość :D
  21. zapraszam do Timona ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/222954-Timon-ciapkowana-miniatura?p=18614801#post18614801[/url]
  22. Waga nie kłamie niestety... Pod futerkiem czuć wszystkie kości i kosteczki... :(
  23. 57/12 - Ty dostaniesz szanse na poprawe życia w schronisku. Przydzielam Ci Twojego stróża. Wydawało się że dzien jak każdy inny. Chodz nie. Tym razem to jeden z tych dni kiedy moi towarzysze niedoli zostaja zabrani gdzieś. Niektórzy wracają inni niekoniecznie. Boje się, nie chce opuszczać tej klatki. Nie jest tu najlepiej ale nie pada na głowe i jest co zjeść. Tam nie wiem co mnie czeka. Człowieki. Co oni ode mnie chca. Zostawcie mnie ja nie chce wychodzić. Dziwnie tu. Wszystko białe, tyle przestrzeni, nie ma krat. Ale jest zimno. Timon - tak mnie wołają. Zrozumiałem co się dzieje. To co przed chwila przezyłem to wolność. Ciepło i miłe uczucie w sercu. Kiedyś to czułem dawno temu. to było wtedy kiedy miałem dom - rodzine. Zapomnialem już jak to jest. To wyjscie to tylko namiastka, jednak po takim pobycie za kratkami to cudowne Dzis odmarzały mi łapki. Jestem nieduży. Jednak człowiek wział mnie na rece, objął opatulił. Czułem bicie jego serca. Czulem że jest dobry. Że mnie nie skrzywdzi. Zaufałem mu. To los dał mi szanse. Sprawił że dni w schronisku nabrały barw. Dostaje smakołyki jakich nie znajde w misce. Dostaje pieszczoty, mizianki. czeszą mnie i przytulają. Dzięki nim odzyskuje wiare że kiedyś będę na kanapie sie wylegiwać znowu. Rosną moje szanse na dom. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rojNhh-cE44/TzaCg7kSKeI/AAAAAAABnRI/HGPki0DI9tA/s640/IMG_0306.JPG[/IMG] Opowiem wam coś o sobie. Jestem Timon. jestem nie duży. 31 cm w klebie. Waże jedynie 3 kg. Mówili że mieszcze się w kobiecej torebce. Nie jestem agresywny. Ani do ludzi ani do psów. Wręcz przeciwnie. Z każdym trzeba pogadać. Umaszczenie mam kolorowe. Wręcz oryginalne. Lubie się głaskać. Spokojnie dałem sie dodykać w każde miejsca. Jednak lubie poszczekać jak się mną nikt nie interesuje. Nadaje sie do domu z małymi dziecmi jak i dla emerytów. Zmień moje życie. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-AZU2nLN2FlY/TzaCnzbSelI/AAAAAAABnSE/zWtaZMiirAs/s640/IMG_0313.JPG[/IMG] [U]Kontakt: [/U] [B]519824441 [EMAIL="zoltir@wp.pl"]zoltir@wp.pl[/EMAIL] [/B]dzwoń o każdej porze dnia i nocy. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-34MVx-ZobM8/TzaCebFBefI/AAAAAAABnQ0/AxKjSKMnETI/s640/IMG_0303.JPG[/IMG]
  24. jak słodko wyglada z ta kokarda :D
×
×
  • Create New...