-
Posts
259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zoltir
-
Orionek to przystojniak - stylowe okularki obowiazkowo :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kbxYmaQmPg0/T8I5fIzYjtI/AAAAAAACGqk/DHtRmtKUKck/s512/ZOL%20%289%20of%2031%29.jpg[/IMG]
-
A no przypadła mu do gustu ta butelka ;D Przynajmniej się nie topiła. Bo patyka nie zauważał i tak się zastanawiałam czy przepłynie całe jezioro czy wróci do mnie ;D - Ale wrócił :)
-
Wczoraj zawędrowaliśmy z Orionkiem aż na Borki. Jej chłopak się tak cieszył. To urodzony pływak! odrazu zanurkował do wody. To pierwszy psiak jakiego widze, który sam od siebie zamoczył głowe pod wode ;o Jest niesamowity! :) w sobote robimy powtórke o ile pogoda dopisze ;) I obowiązkowo zdjęcia: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-QXjZMKUy6zc/T8IQBkIaKlI/AAAAAAACGj8/cLt82a5CMEQ/s640/100_9565.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-26i-Fesuqn4/T8IQCMqMUUI/AAAAAAACGkA/ws0UTAIL5qY/s640/100_9567.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-GMK6s-IFxEw/T8IQA9M9xaI/AAAAAAACGj4/oeV77pCzxI8/s640/100_9589.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-fsx6WFT6S0M/T8IQEbjl4MI/AAAAAAACGkQ/L09GNqzQc8A/s640/100_9591.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-uHEOAehCZ9c/T8IQFzlTK-I/AAAAAAACGkY/s1sMrMc9XKA/s640/100_9594.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zAV6kcv-o_w/T8IQI9dJzjI/AAAAAAACGk0/beP1ewnx-GE/s640/2012-05-26_11.49.30.jpg[/IMG]
-
Fanta - suczka w typie owczarka niemieckiego MA DOMEK!!!
zoltir replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
jestem i ja :) -
Pierwsza jestem u Hassana ;)
-
Dziękuje za odwiedziny u Orionka!! :) a Tobie aeriel w szczególności za ogłoszenia!! ;*
-
Każdy psiak przebywający w azylu, to indywidualna historia. Czasami mniej smutna, czasami bardziej. Za każdą taką historią kryje się psiak, który kiedyś kochał, miał dom, i szczęśliwe życie... Wszystkie historie tych psiaków spotykają się właśnie tutaj. W schronisku. Za kratami ciemnych, zimnych boksów wypatrują człowieka, który znowu pokaże im, że wato kochać. A one tej miłości mają ogrom. Doświadczone przez los, z podwojoną siłą docenią szczęście jakim jest nowy dom. A jaka jest historia psiaka z numerem 25/12? Pies nie jest więźniem,nie jest numerkiem, który wyszedł na spacer, powinen mieć jakieś imie - Orion. Historia Oriona może się wydawać niezbyt szczególna. Trafił do schroniska 6.01.2012r. Kiepsko zaczął się dla niego ten nowy rok. Kilka miesięcy towarzyszył mu jeden i ten sam widok - świata widzianego z za kratek boksu. Dni płynęły monotonnie, a jedyne co się zmieniało to temperatura na dworze i towarzysze w klatkach obok. Najgorsze co może nas spotkać, egzystencja w bezczynności upływających dni. Jednak i do Oriona uśmiechnął się los. Trafił pod opiekę ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-gaA6VpYIkU0/T55rhjaDpsI/AAAAAAACAVw/JBPGd1dpiGQ/s512/_MG_7021.jpg[/IMG] Świat przestał być widziany jedynie przez kraty. Oprócz czekania na ludzi, którzy zechcą mu dać dom, Orion wyczekuje na spacer. Nic tak nie napełnia radością serca widok szczęśliwego psa, biegającego po łąkach, widok psich oczu w które nagle stają się radosne na te kilka godzin. Co Orion mógł by powiedzieć o sobie? Że na pewno jest spokojny. Nie gna jak szalony do wyjscia, dostosowywuje się do tempa człowieka. Zapatrzony w opiekuna pójdzie za nim na koniec świata. Swoją miłość i wdzięczność okazuje buziakami. Jest oddanym psiakiem, który został brutalnie potraktowany przez los. Zaczęła sie w nim budzić szczenięca radość - chętnie biegał za piłką, nawet zrozumiał, że piłkę należy oddać bo inaczej nigdzie nie poleci ; ) Orion potrzebuje trochę czasu aby pojąć komendy podstawowe, ale póki co "siad" nie jest mu obce. Jeżeli szukasz psiaka, który stanie się członkiem twojej rodziny, będzie Ci towarzyszyć na każdym kroku, odwzajemni Twoją miłość i będzie wierny do ostatniego uderzenia serca to jak najbardziej Orion jest takim psiakiem. Duża 59 cm mieszanka bernardyna, ważąca 26 kg z dużym zapasem śliny. Orion nie jest agresywnym psem, ani wobec ludzi ani tym bardziej innych zwierząt. Dla niego istnieje tylko opiekun. Niech jego nadzieja nie umiera i niech nie czeka w schronisku zbyt długo na dom. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nhniSFv_RwI/T55rcDlG6EI/AAAAAAACAVY/Auc7UZcPhLc/s512/_MG_7003.jpg[/IMG] Czy ktoś mógłby się oprzeć takiej mordce ? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RvRR5BPvI2Q/T55rjGlC-6I/AAAAAAACAV4/-Z7cq0Yj2KE/s512/_MG_7025.jpg[/IMG] [B] Kontakt w sprawie adopcji : 519824441 [EMAIL="zoltir@wp.pl"]zoltir@wp.pl[/EMAIL][/B]
-
Kolejny mail od właścicieli Mikruska - obecnie Kajtka [COLOR=#434343][FONT=verdana]U Kajtusia wszystko w porządku. Od początku były tylko problemy przewodu [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]pokarmowego i sprawy z tym związane. Byliśmy u naszego weterynarza ( ten [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]sam, który jeździ do schroniska), Kajtuś dostał na początek tabletki co [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]dwa tygodnie na odrobaczanie, konkretnego lokatora, którego miał w sobie [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]:) . Na jesieni kolejna dawka leku. Zrobiliśmy też szczegółowe badania [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]krwi i USG całej jamy brzusznej ( żeby wykluczyć inne ewentualne [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]niespodzianki).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]W porozumieniu z lekarzem zmieniliśmy dietę, co nie było łatwe, bo [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]chłopak ma charakterek !!! Wybredny i wie jak ze mną postępować :)). [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Poszłam z nim na kompromis i dajemy radę. Kajtuś to teraz prawdziwy [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]facet, waży 12 kg (już nie 6 ). Pilnujemy teraz, aby utrzymywał taką [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]wagę ( nie więcej). Kąpiele w wannie polubił, nawet w czasie upałów sam [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]się upominał (tak raz w tygodniu ). Jest taki fajny puszysty, pachnący . [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Uwielbia być noszony na rękach, kłaść się na pleckach i wystawiać [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]brzuszek do głaskania. Uwielbia pieszczoty i całowanie :). A.....i [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]nauczył się świetnie szczekać. Pyskaty to on jest !!! (jak tak porównać [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]z dziewczynami, które do tej pory mieliśmy)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Oczywiście sam w domu nie zostaje, nawet na chwilkę. Chyba by się [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]zapłakał. Ale to już chyba jakiś mój błąd wychowawczy, bo z bokserkami [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]też tak było. Ale dajemy radę. Tylko jak ja już muszę wyjść gdzieś sama [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]i Kajtuś zostaje[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]z mężem lub córką, to jest strajk głodowy. Muszę szybko wracać. Za [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]tydzień wyjeżdżamy do Kołobrzegu z Kajtusiem. Płaszczyk przeciwdeszczowy [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]kupiony, w razie niepogody. Smycz wielometrowa,przyrząd i woreczki na [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]k...i też,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]freesbee, piłka, itp. też.Jeszcze tylko zapas jedzenia i jedziemy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Postaramy się zrobić chłopakowi zdjęcia w plenerze, bo jak na razie, to [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]najwięcej ma w łóżku. (dlatego nie przysłałam nowych )[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Po powrocie odezwiemy się na pewno i wtedy spotkamy się u nas. Ciekawa [/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]jestem jak Kajtuś zareaguje ?[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]Pozdrawiamy w naszym imieniu i Kajtusia.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#434343][FONT=verdana]I bardzo dziękujemy za tego SŁODZIAKA.[/FONT][/COLOR]
-
Aqunia już od dzisiejszego popołudnia jest w swoich czterech kątach. Osobiście odwiozłam ją do przyszłych właścicieli. W samochodzie zachowywała się bardzo grzecznie. Ludzie sprawili świetne wrażenie. Bardzo mili i sympatyczni. Wylądowała w Bytomiu. Za domem są 3 wybiegi dla psów. Rodzinka posiada działkę podobno dość sporą na której Aqusia będzie mogła się wyszaleć. Dzieciaki są zachwycone. Co prawda się nieco obiawiam bo w domu jest 4 letnia dziewczynka ale podobno obie córki wychowały się z psami więc wiedzą jak należy się z psem obchodzić. Mąż ma doświadczenie z agresywnymi psami, mial wczensiej 3 psy. Serdecznie zapraszają na wizyte poadopcyjną. Wyślą zdjęcia na maila. Już dostałam smsa od nich że Aqusia spisuje się cudownie i jest bardzo grzeczna. I już pakuje się do łóżek :) Aaaaa zapomnialam dodać. Aqua pozostanie Aquą :)
-
[SIZE=5][B][I]Aqusia od dzisiaj w nowym domku!!!!! ;) [/I][/B][/SIZE]
-
Kajtek - przyjazny, malutki, przeuroczy pieseczek znalazł NOWY DOM!
zoltir replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja:) -
jestem i ja
-
jestem i ja :)
-
cudowna ona jest ;)
-
Chora Blanka ze schroniska w Katowicach przebywa w dt
zoltir replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Jak wyzdrowieje i sierść jej odrośnie będzie prze cudownym psiakiem! Specjalna karma dla Bryzi już jest. Dla psiaków z alergia. Narazie tylko kilogram. -
jakie słodziaki! oba :) Franek jeden krok Timonek trzy. Ciekawe który się szybciej zmęczył :P
-
Mam nadzieje, że to przez schronisko tak się zachowuje, i w jej nowym domku jej przejdzie, bo inaczej może być przyszły właściciel niezadowolony... Oby sterylka coś dała! ;)
-
W dniu dzisiejszym Aqua przeszła sterylizacje. Mam nadzieje że coś to pomoże i Aqunia ustabilizuje swoje hormony. Dzisiejszy spacer był bardzo leniwy. Po Aqusi widać było jeszcze działanie leków nasennych, usypiała mi prawie na stojąco. Ale nie odpuściła spaceru. Grzecznie spacerowała koło nogi, a w przerwach oczywiście bez wejscia na kolana się nie obyło :) Aqusia musiała zachować równowagę i pokazała ząbki na psiaki mimo swego osłabienia ;P Dzisiaj nie będzie zdjęć ponieważ Aqusia prezentuje się nienajlepiej w serylko koszulce :)
-
Bardzo dziękuje Maciaszku ;*
-
Chodz własnie weszłam na stronke naszych psiaków i zauważyłam, że zmieniłaś zdjęcie. Więc niech zostanie co jest ;) przepraszam za zamieszanie :)
-
Maciaszku czy można prosić by Aqle zmienić zdjęcie na stronie schroniska na któreś z tych dwóch: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pqfufFybWr0/T4vnyNwI7vI/AAAAAAAB7g4/JSfAQjASZ0g/s640/schronisko-dla-psow-katowice_psy-do-adopcji-23.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vjG3O6wtUNw/T4vnwGheWxI/AAAAAAAB7gs/5lWClUsRa54/s640/schronisko-dla-psow-katowice_psy-do-adopcji-22.jpg[/IMG]
-
I ja dotarłam do tego wspaniałego psiaka :)
-
ojejjjjjj ale słodko wyszła :loveu:
-
Aqusia dalej jest zaborcza. Niestety mam wrażenie że jej agresja nie jest spowodowana przez coś-stres itp. Ona ma taką nature. Ewidentnie próbuje zaatakować innego psa bez konkretnej przyczyny... Jej ataki są nagłe, a sygnały ostrzegawsze trwają ułamek sekundy. Na wybiegu kiedy miała spięcie z Librą przez kraty razem z Szymonem odwróciliśmy i Librę i Aque tyłem do siebie by jedna przed drugą stała się uległa. Coś to dało ponieważ Aqua już jedynie biegała przy płocie, ale już nie rzucała się z kłami. Podobnie postępowałam w przypadku psów które były w boksie a Aqua zajadle pokazywała na nie zęby. Odwracałam ją tyłem pod klatki by inne psy mogły ją obwąchać. Udało się to na tyle, że Aqua potrafiła przejść spokojnie obok klatek nie zwracając uwagi na inne psy ;) niestety po opuszczeniu wybiegu sytuacja znowu się powtarza i Aqunia pokazuje swoją twarz. Próbuję ją również nauczyć socjalizacji z innymi psami. Siedziała wraz z Akslem na trawie a kilka metrów obok wylegiwała się Myszka i Frania. Chcę by była spokojna w towarzystwie innych psiaków. Na spacerze za to jest grzecznie. Potrafi iść "ramie w ramie" z psami, z którymi się wczesniej spięła ;) Ćwiczymy ćwiczymy ćwiczymy! Aqle przydała by się wycieczka rowerowa by się tak naprawdę zmęczyła - może odechce jej się ataków na inne biedne psiaki ;)