Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. POST INFORMACYJNY: Kolia w dniu 19.02.19 opuściła Radysy i zamieszkała w Hoteliku u szfirki.Pierwsze spostrzeżenia po przyjeździe: Kolia to śliczna i bardzo spragniona człowieka sunia. Dzisiaj przywitała mnie niepewnie, tuląc się do ściany, ale kiedy usiadłam niedaleko, to podeszła, powąchała, liznęła po kolanie nieśmiało. Na dwór wyszła na ugiętych łapach, obwąchując każdy milimetr otoczenia, ale wracała do domu już wyprostowana, pewniejsza. Niestety smutek jest u niej jest wielki, ogon podniosła tylko na chwilę, gdy podałam jej miseczkę z jedzonkiem. Sierść matowa, z łupieżem, kupa twarda i biała, czyli standard, jutro już będzie lepiej. Kołtunów jest niewiele, spróbujemy sami ją wykąpać, wyciąć co niepotrzebne i wyczesać. Wg schroniska Kolia ma 2 lata, została zaszczepiona na wściekliznę 23 lipca 2018 r. Wet jutro na 13 /21.02.19/ 21.02.19-wizyta u weta,wpis Hanii: Kolia dzisiaj była u weterynarza na przeglądzie. Sunia ma 2 lata, waży 14 kg. Pazurki przycięte, uszy czyste, szczepienie na choroby zakaźne i odrobaczenie zaliczone, kilka dni po kąpieli dam na sierść krople na pchły i kleszcze, kąpiel zaplanowana na dzisiaj. Kolia została też zaczipowana. Czip jest od nas, nie ma go na fakturze. 26.02.19-info. od Hani: Kolia nie próżnuje. Bawi się z innymi psiakami, co widać na filmikach, ale zaczyna też interesować się zabawkami. Dzisiaj postanowiła odgapić zachowanie Muffinki i pozaczepiać nas :) Nagroda jej się spodobała - głaskanie, skrobanie po brzuszku i za uszami, smaczki ... Mam nadzieję, że ten krok w przód zaowocował i już nie będzie się chciała cofnąć, bo i po co. Utrzymuje czystość w domu już w 90 % Wychodzi i wchodzi do domu bez strachu, schody też pokonuje bez zastanowienia. Kolia umówiona na sterylizację na wtorek 5 marca. Dzień wcześniej zrobimy badanie krwi. 03.03.19-info od Hani: Piękność Kolia prezentuje się na kanapie. W kłębie ma 35 cm. Nadal jest bardzo pokojowo nastawiona do ludzi w tym dzieci, psów i kotów.  05.03.19- wynik badania krwi wyszedł dobry i w tym dniu Kolii została wysterylizowana W dniu 14.03.19 odbyła się wizyta p/a w Radomiu,którą zrobiła p.Ola M. z FB i wypadła bardzo dobrze! ZDJĘCIA: STR. 2,3,4,5,6 OGŁOSZENIA: Anula: na Wrocław: Ogłoszenie OLX na Wrocław-wyróżnione do 04.04.19. https://www.olx.pl/oferta/dopisz-slicznej-kolii-szczesliwe-zakonczenie-CID103-IDyW7bO.html Dopisz ślicznej Kolii szczęśliwe zakończenie. Kolia to śliczna czarnulka, jest przemiłą, łagodną suczką. Ma dopiero 2 lata. Nie jest już rozbrykanym szczeniakiem, nie niszczy i zachowuje czystość w domu. Ładnie chodzi na smyczy. Mimo, że człowiek był powodem jej cierpienia, wciąż jest w niego wpatrzona i darzy go ogromnym zaufaniem. Lubi dzieci a w stosunku do psów, kotów, nie wykazuje żadnej agresji. Kolia waży 14kg,w kłębie ma 35cm. Jej dużym atutem jest piękna,dłuższa sierść. Jest wysterylizowana i posiada pełny pakiet szczepień oraz czip. Teraz czeka na opiekuna w Hoteliku, w Nowej Soli (woj.lubuskie).Mamy nadzieję, że przyszłość będzie dla Kolii łaskawa i Kolia znajdzie swoje miejsce na ziemi u boku człowieka.Więcej informacji dotyczących ślicznej Kolii, można uzyskać pod podanym numerem telefonu w ogłoszeniu.Kontakt:Hania (w godz.10-18) b-b na Katowice: /wyróżnione do 04.04.19/ https://www.olx.pl/oferta/kolinka-czeka-na-swoj-dom-CID103-IDyUL9a.html Alaskan malamutte na Poznań: /wyróżnione do 05.04,19/ http:// https://www.olx.pl/oferta/sunia-marzenie-do-adopcji-CID103-IDyW7wE.html Kolia-Aya w dniu 19.03.19 pojechała do swojego domu w Radomiu.
  2. POLSKA,SCHRONISKOWA RZECZYWISTOŚĆ JAKŻE OKRUTNA I PRZYGNĘBIAJĄCA.TYSIĄCE PSIAKÓW UWIĘZIONYCH ZA KRATAMI,ŻYJĄCYCH ZA NIMI Z DNIA NA DZIEŃ BEZ NADZIEI,ŻE COŚ SIĘ ZMIENI...PEŁNE PRZERAŻENIA,REZYGNACJI I OKROPNEGO SMUTKU...:( WYSTARCZY SPOJRZEĆ W ICH OCZY ABY ZOBACZYĆ TO WSZYSTKO,CO NAPISAŁAM...TO SUNIA KOLIA,WŁAŚNIE JEDNA Z TYCH,W KTÓREJ OCZACH MOŻNA ZOBACZYĆ DRAMAT :) O POMOC DLA NIEJ ZWRÓCIŁA SIĘ DO NAS Sara2011 i NIE POTRAFIŁYŚMY PRZEJŚĆ OBOJĘTNIE.... A TAK NAPISAŁY O NIEJ WOLONTARIUSZKI: KOLIA - bardzo delikatna i bardzo smutna. Nie wiemy, jak dała sobie radę z takim charakterem przez prawie 1,5 roku w schronisku - oraz jak udało jej się przetrwać opuszczenie, bo z takim smutkiem... Ogromnie miła, uległa, bez cienia przebojowości. Uwielbia człowieka i szuka u niego ratunku. Dobra, bardzo skrzywdzona sunia. Kolia ma ok. 3-4 lat. W schronisku przebywa od listopada 2017r Kolia opuściła dzisiaj t. 19.02.2019 Radysy i jest w drodze do hoteliku u szafirki. Koszt to: 12,00zł/doba z karmą + wet. Potrzebne są deklaracje,stałe i jednorazowe, Pomoc w postaci bazarków, Ogłoszenia, Inna wszelka pomoc. BARDZO PROSIMY O POMOC,ZA KTÓRĄ BĘDZIEMY OGROMNIE WDZIĘCZNE!
  3. Zapisuję sobie wątek kolejnej suni z szansą na lepszą przyszłość.
  4. Mam też taką nadzieję,że wytrzymają i uda się jakoś okiełznać Maję.Pan należy do osób nie tak szybko się poddających i pracuje nad jej zapędami.Jak zrobi sioo na dworze to ją za to bardzo chwali i wynagradza.Oby załapała w czym rzecz i zaczęła sygnalizować potrzebę wyjścia.Co do niszczenia to też nie łatwa sprawa....
  5. Czesterek na dzisiejszym spacerku :) Z tyłu domu, tuż za płotem takie ma wspaniałe tereny spacerowe.Nauka przywołania na długiej lince trwa.Więc z czasem może będzie mógł pobiegać bez niej....
  6. Tak Aleksio ma super życie :) Gdyby warunki mieszkaniowe pozwoliły, to na pewno był by dodatkowo jeszcze jeden towarzysz, a może nawet dwa...:)
  7. To bardzo trudna walka.Jednakże Ty oddajesz całą siebie, aby zapewnić maluchom opiekę i za to żadne słowa podziękowania i uznania będą nieadekwatne.Miejmy nadzieję,że teraz już będzie tylko lepiej.Może pomalutku,małymi kroczkami ale lepiej!
  8. Dobre wiadomości bo martwiło nas bardzo,że Kenya nie je.Sama zresztą Karmelka napisała to z takim entuzjazmem i radością,że nie sposób tu się wespół nie cieszyć :)
  9. Jestem z zaproszenia u sunieczki :) Bardzo mi przykro ale w obecnej sytuacji nie jestem w stanie pomóc finansowo i mogę tylko kibicować.
  10. U Sary i Majki średnio dobre wiadomości.Z Sarą nie ma większych problemów ale z Majką tak.Ma problemy jelitowe i będzie na suchej karmie puki co, aby się wszystko uregulowało.Nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na dwór i mimo,że jest obserwowana aby zaraz z nią wyjść,to i tak potrafi nasikać.W przedpokoju jest mata w razie czego i tyle dobrze,że zrobi na nią.Jest też problem z jazdą samochodem ze względu na chorobę lokomocyjną.Tabletki weterynaryjne nic nie dały, a ludzkie średnio działają.Nie wymiotuje ale ślinotok ma okropny więc widać,że się męczy.Pozostawione obie w domu na ok. godzinę robią niezłe pobojowisko.Szczególnie Maja wyciąga wszystko co możliwe i rozszarpuje.Pozrzucała doniczki z kwiatami więc można sobie tylko wyobrazić jak to wyglądało po powrocie.Wczoraj już nie miała co, to wzięła się za matę.Mają zapewnione spacery i wybieganie się na terenie bezpiecznym.Państwo pracują z suniami bo są kochane, ale nie jest łatwo....
  11. Czester pierwszą noc kręcił się i był bardzo czujny.Spał u Państwa w sypialni i przy każdym ruchu już był przy łóżku.Wczorajsza noc już bardzo fajna i przespał spokojnie do 8 rano.Został też sam w domu ale nic nie nabrudził i nie zniszczył więc nie ma lęku separacyjnego.Na spacerach bardzo fajnie chodzi na smyczy i w lasku jest spuszczany na długiej lince aby mógł sobie swobodnie pobiegać.Ogólnie to wszystko jest dobrze :)
  12. Oleś był wczoraj pierwszy raz w gościach i zachował się nienagannie :) Pięknie już sam wskakuje do samochodu i nie jest to już dla niego tak stresujące jak było na początku:) Ślicznotek :)
  13. Czesterkowe wiadomości będą jutro, ponieważ Pani Hania ma dzisiaj imieninowe wychodne do koleżanki.Otrzymałam tylko krótkie info,że wszystko jest ok :)
  14. Bardzo się cieszę,że tak wspaniały domek szykuje się Perełce:) Kciuki mocno zaciskam za szczęśliwy finał! :) Wstawiam filmik,o który prosiłaś :)
  15. Na prośbę Gabrysi wstawiam filmik :) Ja jestem pod ogromnym wrażeniem,ale Wy sami oceńcie...:)
  16. Tyle tu wspaniałych osób,które tak mocno kibicują maluszkom,trzymają kciuki i są dobrej myśli :) Ja także nie tracę wiary,że wygrają walkę z tą okrutną chorobą. Jaaga bardzo dziękujemy za cenne wskazówki!
  17. Z bólem serca ale też tak myślę :( Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim bo nawet te,które zostały zabrane ze schronu i otoczone najlepszą z możliwych opieką to jednak dwie przegrały tą walkę,a reszta nadal zagrożona :( Apel do dziewczyn,które dopytują o pozostałe szczeniaki w schronisku aby nie naciskały na Tolę, bo przecież wiadomo,że to ona miałaby jechać do schronu.Nawet gdyby były nadal do adopcji, to gdzie je umieścić? Przecież będą zagrożone podejrzeniem parwo.... W lecznicy? Tylko za co i o ile je jakaś przyjmie...? :( A jeżeli zbierze jeszcze siły i pojedzie do schronu, zobaczy pustą zagródkę,to jej serce pęknie....:(Co innego pisać,czytać a co innego widzieć to na własne oczy,działać tam w realu... Robi dziewczyna co może wespół z malutką Fundacją zea,która jednak robi przecież tak wielkie rzeczy ! Schroniskowy wet został powiadomiony o chorobie.Dlatego nawet jak żyją to sądzę,że nie są do adopcji, bo to zagraża epidemią.Jeżeli któryś z nich trafił by do przysłowiowego "wieśniaka" albo i nie, to wet ryzykuje posadą. Może mój wpis skrytykujecie i macie do tego prawo.Ja nie widzę niestety żadnego racjonalnego rozwiązania aby pomóc tym,które zostały i o ile jeszcze żyją...:( Trzeba niestety ale spojrzeć przykrej prawdzie w oczy :(
×
×
  • Create New...