-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by Bogusik
-
Może faktycznie tak trzeba napisać.Ja się nie bardzo na tym znam i interesowało mnie bardziej to,jaka jest możliwość w ogóle przekazać ten 1% po zmianie przepisów
-
Tu można sobie poczytać o odliczeniu 1%.Dosyć jasno i czytelnie wszystko opisane https://publicystyka.ngo.pl/jak-przekazujemy-1-w-2019-r
-
Lidko kochana,jeszcze raz z całego serca dziękujemy za błyskawiczne przeprowadzenie wizyty i relację, dzięki której łatwiej było podjąć decyzję na tak :) Za jakiś czas poprosimy Ciebie o wizytę po/a. Dziewczyny mogą się pomału pakować! :) Hania powiadomiona i p.Mirek także.Bardzo ucieszył się,że sunie do nich trafią i zapewniał mnie,że będą u nich miały bardzo dobrze, bo o to zadbają :) Pochwalił się sąsiadom,którzy też mają psiaki i wszyscy nie mogą się doczekać,kiedy je zobaczą :) Jak tylko p.Mirek będzie miał gotowe adresówki to umówi się z Hanią na odbiór suń.Sara i Maja pojadą w obróżkach i szelkach,które mają od nas,a p.Mirek weźmie smycze,które ma w domu.Obiecane mam też zdjęcia i filmiki i mam nadzieję,że będę je co jakiś czas otrzymywać :)
-
Jeden procent na Zea poleci tradycyjnie od mojego syna.W tym roku również p.Agata wraz z mężem,którzy zaadoptowali od nas Aleksa przekażą 1% na Waszą Fundację :)
-
Witamy kochana na wątku dziewczynek :) Bardzo dziękujemy,że mimo niedogodności transportowych, jednak zrobisz tą wizytę :) Myślę,że na spokojnie państwo poczekają do soboty ale to jeszcze wypytaj jutro, jak zadzwonisz.Gdyby coś było nie tak i pan nie mógłby wyjechać po Ciebie na dworzec, to weź taksówkę.Bardzo chętnie zapłacimy za cały dojazd w obie strony bo to i tak nic w porównaniu z tym,że chcesz się jednak spory kawałek tłuć środkami lokomocji.Co do jeszcze pytań na wizycie, to dopytaj jeszcze bardziej o te emerytury.Pan mi wczoraj powiedział,że 57 rocznik i zrozumiałam,że oboje.W Wypadku pana to tylko by wchodziła jakaś przed wczesna emerytura związana z wykonywanym zawodem a jeżeli nie to to podał błędne informacje i Hani i mi mówiąc,że maja po 60 lat
-
Gabrysiu wszystko też zależy od wielkości i charakteru psiaków.Maja jest żywiołowa i jak ją Hania określa, wszędzie jej pełno.Nie dziwię się bo jest młoda i tego potrzebuje ,Sara natomiast stateczna.Mam wątpliwości i nic na to nie poradzę.To nie moje widzi mi się tylko dla dobra suń.Zobaczymy czy uda się z tą wizytą p/a bo bez niej na pewno nie wydamy suń
-
Wczoraj zgłosiła się rodzina ze Stargardu Szczecińskiego zainteresowana adopcją Sary i Mai.Państwo mają po 60 lat i są już na emeryturze.Córka mieszka oddzielnie ale często ich odwiedza wraz z wnusią.Zawsze w ich domu były psy i to schroniskowe.Ostatni Czester mieszaniec teriera, w wieku 14 lat odszedł 8 stycznia po długim leczeniu, niestety musieli podjąć decyzję o uśpieniu.Psiaki zawsze były kochane, zadbane i otoczone opieką wet.Kanapa czy łóżko było zawsze dla nich dostępne.Pan często też przygarniał ranne ptaszki i po wyleczeniu wypuszczał na wolność.Mieszkanie w bloku i jak dobrze zrozumiałam to jest kawalerka i tu właśnie chyba niestety ale jest problem, bo nie wiem czy do tak małego mieszkania powinny trafić dwa psiaki...Widać,że rodzina bardzo psiolubna i myślę,że to dobry dom, dlatego postanowiłyśmy z Anulą,że jednak trzeba zrobić wizytę p/a.Być może jeżeli nie trafi tam Sara i Maja to może Państwo zdecydują się np. na naszego Czesterka...? Napisałam prośbę do AlfaLS,która jest ze Szczecina i czekam na odpowiedź.Nikogo innego więcej nie kojarzymy...
-
Też według mnie to te same maluchy :( Martuniu, masz może więcej info. tzn. czy one są znowu na kwarantannie,aż właściciel je odbierze?
-
Wydaje mi się,że to zwykłe fanaberie ludzi,którzy z tej rasy zrobili i robią takie właśnie nie wiadomo co.Jeżeli właściciel wystawowiec to wiadomo,że zrobi wszystko aby zbierać medale za owe wymyślone fryzury dla swojego pudelka...Jeżeli nie wystawowiec, to tylko można sobie wyobrazić jak sam wygląda...? A może lepiej nie, żeby nie dostać zdwojonego szoku....:) To ludzie sprawili to,że wiele psich ras ma przypiętą łatkę,która wcale nie ma nic wspólnego z faktycznym charakterem psa.
-
O matusiu! To chyba te same ale też nie jestem pewna na 100%.Dobrze by było odszukać poprzednie zdjęcia...Ale co one by znowu robiły w schronie...? :( Jakiś koszmar! :(