Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Asieńko Kolia jest już gotowa do ogłaszania.Wszystkie potrzebne info jest zebrane w poście informacyjnym i nr stron ze zdjęciami.Będziemy bardzo wdzięczne za pomoc :)
  2. Fajne zrobiła postępy :) To co było na początku,a teraz to niebo i ziemia....:)
  3. Dziękujemy Haniu za zdjęcia plenerowe :) Widzę,że już się dogo naprawiło i można normalnie wstawiać zdjęcia :) Dwa trochę przycięłam i jeszcze inne trochę poprawię....
  4. Bardzo się cieszę,że wizyta wypadła tak dobrze :) Czekamy teraz na ustalenia transportowe....
  5. Poczytałam piękne posty o górskich szlakach i wędrówkach.Zachwyciłam się zdjęciami cudnej Pesteczki i życzę z całego serca takiego domku Korusiowi :) Ogłoszenia lecą więc mocno trzymam kciuki!
  6. Smutne to wszystko bardzo....:(
  7. Nie piszę do Jaaga tylko,że obiecałam pieniądze dla staruszka,który trafi do niej.Pisałam o tym na zamojskim ale nie zostało to tu przeniesione jako deklaracja jednorazowa.Jesteś skarbnikiem więc logiczne,że prośba z danymi do przelewu jest skierowana do Ciebie Elu :)
  8. Widzę,że zmiana terminu wizyty p/a na wtorek,więc będę od rana trzymać kciuki.
  9. Hania jeszcze porobi zdjęcia na ogrodzie jak tylko będzie trochę słońca.
  10. Tak są problemy ze wstawianiem zdjęć i trzeba przez np. Fotosik...
  11. Wiem i wielki szacun za to, bo rola skarbnika jest nie lekka i odpowiedzialna :) Każdy z nas,którzy tu są i się udzielają, ma jakąś swoją misję na tym forum. My też staramy się pomóc i zdarza się tak,że wyciągamy po kilka psów ze schronu.Dbamy o to, żeby zebrać fundusze na utrzymanie psiaków w hoteliku, weta i prowadzone są rozliczenia przez skarbnika.Opłacamy w części lub cały transport.Jak już psiak jest gotowy,to robimy ogłoszenia i je wyróżniamy.Załatwiamy wizyty p/a co też kosztuje wiele czasu i rozmów A jeżeli akceptacja, to dalsze dogrywanie ustaleń z tym związanych.Po adopcji nadal kontakt z ds. czy wszystko jest dobrze...I na tym się nie kończy, bo podtrzymanie kontaktów aby mieć info o psiakach, też nadal zajmuje wiele czasu. To też nie jest takie proste jak by się komuś wydawało.Hop siup zabrali-wydali=i po wszystkim! Opiekunowie jeszcze muszą zawsze się liczyć ze zwrotem z adopcji mimo wszystkich zastosowanych procedur.Też to musimy wziąć na swoje barki i zacząć wszystko od nowa.... Nam wszystkim nie jest łatwo...Ale wszyscy jesteśmy na pewno zgodni co do jednego: Jesteśmy tu po to aby pomagać psiakom w potrzebie i każdy to robi na miarę swoich sił i możliwości.Dzięki temu to pomocowe forum jeszcze istnieje i oby trwało w swoich założeniach jak najdłużej! :)
  12. Nie wiem czym i dlaczego moim wpisem miałabym urazić Asię i doprowadzić do tego aby zrezygnowała z prowadzenia zbiórki pieniążków na kolejnego staruszka. Asiu jeżeli poczułaś się urażona to przepraszam.Nic złego naprawdę nie miałam w zamiarze... :) Trochę mnie znasz więc nie posądzaj mnie o to :)
  13. Dziękuję za wyjaśnienie :) Wszystko jest teraz dla mnie jasne i zrozumiałe :) Może to było już wcześniej pisane ale czasami w natłoku innych wątków, człowiek po prostu zapomina...
  14. Widzę,że cała kwota zebrana do skarpety staruszków została wpłacona na jednego psiaka.Czy nie lepiej było ją podzielić np. na pół tak aby zostało coś w skarpecie na kolejnego? Zazwyczaj tak działają skarpety i zostaje zawsze jakaś pula pieniążków a nie stan zerowy.To tylko takie moje rozważania i może nie mam racji
  15. Na pewno ma to związek z tak długim pobytem w schronieJego psychika została rozbita na tysiące kawałków,które nie łatwo będzie choć w części poskładać.Może do tego jeszcze jednak dochodzą problemy neurologiczne ale tego nie wiemy.... To jest ewidentny dramat psiaka niewidomego i pozostawionego w schronie, bez praktycznie tak jak piszesz, żadnego kontaktu z człowiekiem.Każdy niewidomy bez względu na to czy jest człowiekiem, czy zwierzęciem potrzebuje swojego przewodnika,który wskaże mu bezpieczna drogę w jego życiu.Pokaże,że można zaufać i otworzy to zamknięte serce na wiele pozytywnych uczuć. Trzymam kciuki za jutro! Wiem,że przed bidulkiem sporo będzie stresu ale tylko w taki sposób można mu będzie pomóc.Pozostawiony w schronie, to brak chęci życia,nieuchronna samotność,ból i męczarnia i beznadziejne życie z dnia na dzień a raczej z godziny na godzinę... :(
  16. ZAPRASZAM SERDECZNIE NA BAZAREK CIUSZKOWO RĘCZNIKOWY I NIE TYLKO :) https://www.dogomania.com/forum/topic/349536-coś-do-komody-i-do-szafyzapraszam-do-040319/
×
×
  • Create New...